Reklama

Wiadomości

Kolejny antykryzysowy projekt rządu w 13 głównych obszarach

Rząd we wtorek przyjął i wysłał do Sejmu projekt kolejnego pakietu antykryzysowego. Zawiera 13 głównych działań w takich obszarach, jak rozszerzenie zwolnień ze składek, wsparcie dla transportu, czy dokapitalizowanie ARP na cele wsparcia dla firm.

[ TEMATY ]

gospodarka

koronawirus

Bożena Sztajner/Niedziela

Projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 przewiduje m.in. rozszerzenie zwolnień z opłacania składek na ubezpieczenia społeczne. Ze zwolnienia mają móc skorzystać osoby same opłacające składki, w sytuacji, gdy ich przychód był wyższy niż 300 proc. prognozowanego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto w gospodarce narodowej w 2020 r., ale ich dochód z tej działalności w lutym 2020 r. nie był wyższy niż 7000 zł.

W projekcie przewiduje się wsparcie wojewódzkich, międzywojewódzkich i międzynarodowych operatorów, specjalizujących się w przewozach pasażerskich w transporcie kolejowym, w okresie trwania stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii.

Rząd proponuje dalsze wydłużenie terminów obowiązujących przedsiębiorców z tytułu sprawozdań oraz obowiązków informacyjnych wynikających z ustawy o odpadach.

Reklama

Projekt zakłada dokapitalizowanie Agencji Rozwoju Przemysłu kwotą w wysokości do 900 mln zł ze środków Funduszu Reprywatyzacyjnego. Pieniądze te mają być przeznaczone „w szczególności” jako wsparcie przedsiębiorców.

Przewiduje także „wsparcie sektora opierającego się na wykorzystaniu drewna lub produkcji surowca drzewnego”. Ma to na celu zachowanie ciągłości działania tego sektora oraz funkcjonowania Lasów Państwowych - informuje rząd.

Proponowane przepisy zakładają też podwyższenie kwoty kryterium dochodowego uprawniającej do świadczeń z funduszu alimentacyjnego do kwoty 900 zł, oraz zwiększenie wysokości kwoty wynagrodzenia za pracę wolnej od egzekucji o 25 proc. na każdego członka rodziny, który nie uzyskuje dochodów i pozostaje na utrzymaniu pracownika.

Reklama

Nowe regulacje mają umożliwić pracownikom pomocy społecznej odbywającym kwarantannę w ośrodku, w którym świadczą pracę, możliwości dalszego jej świadczenia w tej jednostce, z zachowaniem prawa do pełnego wynagrodzenia.

Projekt przewiduje „zwiększenie ochrony” osób zawierających umowy pożyczki, kredytu lub inne umowy, m.in. poprzez wprowadzenie nieważności umowy, w której osoba fizyczna zobowiązuje się do przeniesienia własności nieruchomości na zabezpieczenie roszczeń niewynikających z prowadzonej przez tą osobę działalności gospodarczej lub zawodowej.

Penalizowane ma też być żądanie od osoby fizycznej co najmniej dwukrotności maksymalnej wysokości kosztów pozaodsetkowych lub co najmniej dwukrotności stopy odsetek maksymalnych określonych w ustawie.

W projektowanej regulacji proponuje się dalszą elektronizację metod przekazywania informacji klientom ZUS.

Projekt przewiduje też wsparcie kinematografii przez pozyskanie dodatkowych środków dla Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej w celu poprawy sytuacji na rynku polskiej sztuki filmowej.

Zakłada się też „dalsze upraszczanie regulacji administracyjnych oraz czasowe wydłużanie obowiązywania koncesji, pozwoleń oraz uprawnień, tak aby nie zostały naruszone łańcuchy dostaw oraz ciągłość działalności gospodarczej”.

Projekt wprowadza też czasowe zwolnienie z opłat wynikających z ustawy Prawo wodne. Chodzi o korzystanie ze śródlądowych dróg wodnych i ich odcinków oraz urządzeń wodnych stanowiących własność Skarbu Państwa, co - według rządu - obniży koszty funkcjonowania zarówno dla sektora turystyki, jak i armatorów.

"Powyższe działania stanowią jedynie część z uregulowań zawartych w przedkładanym projekcie, jednocześnie ich konstrukcja, jak i zakładany cel ma prowadzić do uproszczenia obowiązków wynikających z uregulowań administracyjnych, jak i bezpośrednią pomoc zarówno dla obywateli, jak i przedsiębiorstw" - napisano w uzasadnieniu rządowego projektu.(PAP)

2020-04-28 11:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Maląg: uratowaliśmy 5 mln miejsc pracy; teraz czas na inwestycje

2020-07-08 08:46

[ TEMATY ]

gospodarka

praca

COVID‑19

KPRM

Wprowadzone w czasie epidemii mechanizmy ratujące miejsca pracy zadziałały. Nadszedł teraz czas na inwestycje. Środki trafią do samorządów, które będą je rozdysponowywać - poinformowała w środę minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marlena Maląg.

Maląg przypomniała w Programie I Polskiego Radia, że rządowi udało się uratować 5 mln miejsc pracy w czasie epidemii, dzięki wsparciu dla przedsiębiorstw. Przekazano na ten cel ponad 110 mld zł. Jej zdaniem przewidziane w kolejnych wersjach tarczy antykryzysowej mechanizmy - tj. postojowe, mikropożyczki czy zwolnienie ze składek ZUS - zadziałały.

Minister podkreśliła, że od lutego liczba bezrobotnych wzrosła o 100 tys. osób, które zostały w większości objęte dodatkiem solidarnościowym. Ponadto - jak zaznaczyła - w czerwcu stopa bezrobocia wyniosła 6,1 proc. wobec 6 proc. w maju. W czerwcu pojawiło się też o 20 proc. więcej ofert pracy niż w maju.

Równocześnie minister zauważyła, że gospodarka obecnie wychodzi z kryzysu i przychodzi etap inwestycji, które stają się dla rządu priorytetem. "Teraz przychodzi czas na inwestycje, poprzez które nadal będziemy ratować miejsca pracy, ale przede wszystkim dynamicznie rozwijać gospodarkę i stąd m.in. rządowy projekt inicjatyw lokalnych - 6 mld zł, które trafi do samorządów" - powiedziała Maląg.

Wyjaśniła, że samorządy same zadecydują o tym, na co przeznaczą te środki - np. czy na remonty czy budowę inwestycji.

"Tutaj państwo nie będzie ingerowało. Państwo przygotowało to wsparcie finansowe, które będzie realizowane przez wojewodów. Wnioski samorządowcy będą składali w sierpniu. Pełna informacja o kwocie dofinansowania już trafia do samorządów, aby mogły się do tego przygotować" - stwierdziła minister.

autorka: Klaudia Torchała

tor/ wj/

CZYTAJ DALEJ

Turcja: Bazylika stanie się meczetem. Ból chrześcijan, UNESCO ostrzega

2020-07-11 12:54

[ TEMATY ]

muzułmanie

Turcja

wikipedia.org

Turcy ponownie urządzą sobie meczet w najwspanialszej bazylice chrześcijańskiego Wschodu. Turecka Rada Stanu anulowała decyzję z 1934 r. o przekształceniu bazyliki Hagia Sophia w muzeum, a prezydent Turcji wydał dekret, który przekształca ją w meczet. Recep Erdogan oznajmił tę decyzję w przemówieniu do narodu, zapowiadając, że pierwsze muzułmańskie nabożeństwo odbędzie się tam 24 lipca.

Hagia Sophia została konsekrowana w 537 r. Do czasu wybudowania nowej Bazyliki św. Piotra w Rzymie była największą chrześcijańską świątynią na świecie. Kiedy w 1453 r. Turcy podbili Konstantynopol, bazylikę przywłaszczyli sobie muzułmanie. W 1934 r. Hagia Sophia stała się muzeum.

Decyzja o ponownym zaadoptowaniu starożytnej chrześcijańskiej bazyliki dla potrzeb kultu muzułmańskiego budzi sprzeciw i oburzenie zwłaszcza wśród chrześcijan wschodnich, dla których Hagia Sophia jest w pewnym sensie kościołem macierzystym. Patriarcha Konstantynopola Bartłomiej już dwa tygodnie temu ostrzegał, że taka decyzja wzbudzi wrogość do islamu w milionach chrześcijan na całym świecie. Patriarchat Moskiewski wyraził ubolewanie, że odczucia milionów chrześcijan nie zostały wzięte pod uwagę. „Ta decyzja może mieć poważne konsekwencje dla całej ludzkiej cywilizacji” – oświadczył rzecznik patriarchatu.

Przeciwko przekształceniu bazyliki w meczet ostro zaprotestowały władze Grecji. W ich przekonaniu zachowanie Erdogan to prowokacja, krok, który cofa Turcję o sześć wieków wstecz. Zdaniem premiera Mitsotakisa decyzja ta negatywnie odbije się na relacjach tego kraju z Unią Europejską.

UNESCO z kolei przypomina, że Hagia Sophia należy do powszechnego dziedzictwa ludzkości. Dlatego przestrzega rząd Erdogana przed wprowadzaniem jakichkolwiek modyfikacji w tej świątyni. Wszelkie zmiany muszą być uprzednio konsultowane z Komitetem Światowego Dziedzictwa – przypomina dyrektor UNESCO, odnosząc się w ten sposób do obaw o los chrześcijańskich wizerunków, które są obecne w świątyni. Jeśli Hagia Sophia stanie się meczetem, wszystko, co narusza wiarę muzułmanów zostanie zasłonięte.

CZYTAJ DALEJ

Takim go zapamiętam…

2020-07-11 22:24

Maria Fortuna- Sudor

W poniedziałek 6 lipca br., w wieku 69 lat, zmarł Zbigniew Kruk - Strzeboński, były działacz „Solidarności” (także struktur podziemnych), internowany w stanie wojennym, związany z Duszpasterstwem Ludzi Pracy – tzw. Kamieniołomem przy kościele św. Józefa w Podgórzu, odznaczony m.in. Krzyżem Wolności i Solidarności (2017), członek Stowarzyszenia Sieć Solidarności.

W stanie wojennym Zbigniew Strzeboński- Kruk został internowany – więziony w ZK w Załężu. Nawet tam protestował przeciwko złemu traktowaniu więźniów, brał udział w głodówkach, nie pozwolił sobie odebrać pamiątkowego krzyża, za co otrzymał dodatkową karę więzienia. Po wyjściu na wolność, 24 lipca 1982 r. pozostawał bez pracy. W końcu dzięki pomocy ks. K. Jancarza, został zatrudniony w Zakładzie Pszczelnictwa AR w Krakowie. W kolejnych latach był prześladowany, co przejawiało się m.in. zwalnianiem z pracy lub zmuszaniem do odejścia z niej. W latach 1982 – 1989 był współinicjatorem i współorganizatorem powstania grupy duszpasterstwa ludzi pracy przy parafii św. Józefa w Krakowie Podgórzu. Był to Zespół Apostolstwa Świeckich – tzw. Kamieniołom.

Pana Zbigniewa poznałam przy okazji pisania artykułu, w którym opowiedział on o wprowadzaniu stanu wojennego w Krakowie. W 2014 roku, przybliżając naszym czytelnikom postać Polaka- patrioty, napisałam m.in. : „Do grona osób, na los których tamten czas ( stan wojenny- przyp. red.) wpłynął w sposób szczególny, należy Zbigniew Kruk-Strzeboński. W latach 70. i na początku 80. asystent w Biurze Projektów Przemysłu Skórzanego Biproskór, gdzie zorganizował Komitet Założycielski „Solidarności”, a później pracownik MKZ Małopolska. Dziś człowiek schorowany, nadal jednak aktywny, zatroskany o los Polski, o jej teraźniejszość i przyszłość.”

I takim go zapamiętam. Otwartym na ludzi, szczerym, uważnie obserwującym otaczający świat. Gdy przy okazji spotkania zapytałam, czy po raz kolejny zdecydowałby się tak angażować w walkę z komunistyczną władzą PRL- u , gdyby znał, jakie będą losy tamtej Solidarności, zapewnił bez chwili namysłu: „No pewnie, że tak!” Wtedy też stwierdził: „…obserwuję świat, zmiany, które zachodzą, i jestem przekonany, że drugiej takiej „Solidarności” jak tej w latach 80. XX wieku, już nie będzie. Nie ta sytuacja, nie ten układ, nie tacy ludzie…”

Kilka lat później ktoś zapytał mnie, czy nie znam człowieka, którego warto by wytypować do konkretnej nagrody - nie pamiętam już dokładnie, o jaką nagrodę chodziło, ale uważałam, że pan Zbigniew jest idealnym kandydatem, więc opowiedziałam o nim, o jego roli w „Solidarności” i podałam numer telefonu do niego. Po pewnym czasie dowiedziałam się, że gdy usłyszał propozycję, najpierw był nią zaskoczony, a potem stwierdził, że on nie robił tego dla nagród czy uznania. I prosił, aby tak pozostało…

Śp. Zbigniew Kruk – Strzeboński zostanie pochowany na cmentarzu w Grębałowie. Pogrzeb odbędzie się w najbliższy poniedziałek 13 lipca 2020 r. (godz. 13.40).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję