Reklama

Włochy

Messori: Kościół zawsze służył zakażonym, tym się wyróżniał

W czasach epidemii duchowieństwo zawsze było bardzo aktywne. I wielu kapłanów umierało. Nie było to wystawianie Pana Boga na próbę, lecz świadomość własnej misji. Kościół wyróżniał się tym świadectwem, angażował swoich ludzi, by ulżyć ludziom w cierpieniu – przypomina Vittorio Messori. Mówiąc o aktualnej epidemii przyznaje on, że i dziś nie brak wspaniałych księży, kilkudziesięciu już umarło na skutek koronawirusa, są to jednak akty indywidualnego heroizmu. Brak natomiast powszechnej mobilizacji.

[ TEMATY ]

Włochy

koronawirus

vittoriomessori.it

Vittorio Messori

Messori podkreśla jednak wyraźnie, że obowiązkiem chrześcijanina jest podporządkować się zarządzeniem prawomocnych władz, o ile nie sprzeciwiają się one wierze. W aktualnej sytuacji posunięto się jednak za daleko. Zdaniem katolickiego pisarza i apologety w wielu wypadkach można by dalej sprawować Msze w kościołach, a przy tym zachowywać wszystkie normy bezpieczeństwa przewidziane dziś przez prawo. We Włoszech istnieje wiele dużych świątyń, z dobrym nagłośnieniem. Wystarczyłyby odpowiednie służby porządkowe. Wszystko to dałoby się zorganizować – dodaje Messori.

Włoski pisarz z ubolewaniem przyjął też wiadomość o zamknięciu sanktuarium w Lourdes, które zawsze pozostawało otwarte, nawet podczas wojny, czy antyklerykalnych reżimów. Przyznaje jednak, że rozumie tę decyzję, bo otwarte sanktuarium mogłoby mobilizować ruch pielgrzymkowy, co w tych okolicznościach nie jest wskazane.

2020-03-31 18:12

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Doszliśmy za wszystkich z Łowickiej Pielgrzymki

2020-05-31 15:22

[ TEMATY ]

Jasna Góra

koronawirus

pandemia

pielgrzymka łowicka

źródło: BPJG

Wielkie wzruszenie towarzyszyło wejściu 365. Łowickiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę. Pierwsza w tym roku piesza pielgrzymka, nazywana ‘jaskółką’ pielgrzymowania, mimo trudności na trasie pielgrzymowania, dotarła do Matki Bożej w sobotę, 30 maja.

Pielgrzymka wyruszyła z Łowicza na Jasną Górę 25 maja. Jeszcze tego samego dnia została zatrzymana przez policję, gdyż według funkcjonariuszy doszło do naruszenia przepisów dotyczących epidemii, a bezpośrednim powodem zatrzymania pielgrzymki było nielegalne zgromadzenie. Część pątników wróciła do domów, a część kontynuowała pielgrzymkę. We wtorek, 26 maja, łowicką pielgrzymkę rozwiązano. Od 27 maja pielgrzymka powróciła na szlak, ale odbywała się w innej formie - ks. Wiesław Frelek, przewodnik pielgrzymki, dostał pozwolenie na przemarsz 5-ciu osób.

Mimo padającego deszczu, tradycyjnie, trzykrotnie padali na twarz pielgrzymi z Łowicza przed Szczytem jasnogórskim. Oddali hołd pod pomnikiem Prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego. Łzy wzruszenia widać było w oczach pielgrzymów, kiedy witali się z Matką Bożą w Kaplicy Cudownego Obrazu.

Na swych pielgrzymów czekał bp Józef Zawitkowski, biskup senior z Łowicza. „Żebyście wiedzieli, jakie to dla mnie jest przeżycie - mówił w rozmowie z dziennikarzami bp Zawitkowski - Oni idą 365 razy, a ten rok - 1100 lat od Cudu nad Wisła, 100 lat urodzin papieża, trzeba lecieć, jaskółki...ale epidemia. Wiara mocniejsza jest od epidemii, wiara mocniejsza jest od panowania. Szli, mieli przygody. To nie pierwszy raz, rozpędzali ich Kozacy, rozpędzali ich zaborcy, strzelali do nich Niemcy, aresztowali ich ubowcy, ale co tam. Żebyście znali dusze Łowiczaka - wszystko przejdą, wszystko przeminą i Matce Boskiej śpiewają z taką radością. Wy nie znacie tych Księżaków, oni mają dusze twarde i zostanie to im w sercu. Następna pielgrzymka, 366. będzie większa, bo to jest doświadczenie, które umacnia wiarę”.

„Módlcie się z nami, my będziemy modlić się za was - prosił biskup Zawitkowski - Pan Bóg odmieni nasz los ku dobremu. Jutro Zielone Świątki, będzie już wszystko inaczej, w kościele będą wszyscy, już nie będą nam wymierzać miejsca, a przyjdzie czas, że Pan Bóg nas pozna, jak zdejmiemy maski”.

Słowa powitania do Łowiczaków skierował w Kaplicy Matki Bożej o. Samuel Pacholski, przeor Jasnej Góry.

Ojciec przeor porównał Pielgrzymkę Łowicką do gołębicy, która przynosząc Noemu zielony, świeży listek oliwki, zwiastowała, że wody potopu opadają: „Mam nadzieję, że wy przychodzicie jak jaskółka i jak gołębica pokoju, żeby nam zwiastować, że to, o co prosiliście, o ustąpienie pandemii, o potrzebne łaski nie tylko dla waszego diecezjalnego Kościoła, ale dla całej naszej Ojczyzny, przez trud, gorliwą modlitwę i pokutny charakter tej pielgrzymki, która odbyliście, że to wszystko przez ręce Maryi, zostanie nam dane”.

„Bardzo się cieszę, że mogę was tutaj witać. Waszej pielgrzymki nie powstrzymały wojny, zabory, stan wojenny, inne epidemie. Wasi ojcowie w 1894 roku pielgrzymowali prosić także o uwolnienie od epidemii cholery i wówczas wyprosili te łaskę dla Łowicza. Dzisiaj pieszo tutaj przyszły 22 osoby, ale są też inni, którzy dojechali, cała rzesza duchowych pielgrzymów”.

„Przychodzicie tutaj jako zwiastuni dobrej nowiny - podkreślał ojciec przeor - Jako ci, którzy już nie tylko w tym roku w imieniu Łowicza, ale myślę całej Ojczyzny, po tych ponad dwóch miesiącach czasu, kiedy ta Kaplica była niemalże opustoszała, przychodzicie i w tym pierwszym dniu, kiedy możemy się tutaj gromadzić tak jak zawsze, bez żadnych limitów, przychodzicie, aby zwiastować, że Maryja jest Tą, która w sposób potężny oręduje za nami. Jej zawierzamy naszą Ojczyznę, Kościół w Polsce, wasze rodziny, diecezję łowicką”.

„Pielgrzymowanie jak zawsze było wspaniałe - zapewnia ks. Wiesław Frelek, przewodnik pielgrzymki - Najważniejsza jest intencja, z jaką idziemy. Wiadomo, że były troszeczkę problemy z naszym wyjściem z Łowicza. Na szlaku spotkały nas nieprzewidywane wydarzenia, ale Matka Najświętsza zostawiła tych, których chciała, i najważniejsze, że jesteśmy na Jasnej Górze. Wyprosiliśmy intencje, jedna już się spełniła, bo prosiliśmy o deszcz, zmoczyło nas dwa razy i dzisiaj myślałem, że będzie jeszcze ulewniejszy, ale Pan Bóg nas pokropił tak, byśmy czyści weszli na Jasną Górę. Ufam, że ta pandemia ustanie, bo o to prosiliśmy cała drogę”.

„Trzeba wyjść z domu - radził kolejnym pielgrzymkom, ks. Frelek - Po prostu trzeba wyjść z domu, nie bać się. Co będzie dalej? Pan Bóg sprawi, że będzie wszystko dobrze, ale trzeba się odważyć i wyjść na pątniczy szlak”.

*

Pielgrzymi z Łowicza zebrali się na Mszy św. o godz. 15.30, której w Kaplicy Matki Bożej przewodniczył biskup Józef Zawitkowski. Na Eucharystii zgromadzili się pielgrzymi piesi, mieszkańcy Łowicza, którzy dotarli autokarami na powitanie pielgrzymki, a także władze samorządowe.

„Łowiczanie kochani, nie powinienem dziś mówić kazania. Wy jesteście głośnym krzykiem, jak ja was za to kocham” - mówił na początku Mszy św. bp Zawitkowski, któremu wzruszenie wyraźnie odbierało głos.

Kazanie było „przypowieścią, bajką, ale prawdziwą z morałem”. Ks.biskup mówił o pielgrzymce - ‘jaskółce’, która na Jasną Górę przyleciała w śmiertelną pandemię.

„Matko Częstochowska, ‘jaskółki’ przyleciały - mówił w homilii biskup senior z Łowicza - 365. Łowicka Piesza Pielgrzymka przyszła do Ciebie, ale taka smutna, jak nigdy, taka szara, w maskach, podziobana, bez tańców, bez śpiewów, rozżalona, ale przyszła”.

„O moje ptaszyny kochane, kto was tak na żółto i pomarańczowo pomalował? Dlaczego macie czarne maski? Dlaczego nosicie na dziobach żałobę? Biedne moje. Ze starego starostwa i z miejskiego ratusza pelikany przyleciały i są z wami, już nie płaczcie, nie jesteście sami”.

„Policjanci drodzy, wiem, że to nie wasza wina - mówił ks. biskup nawiązując do policyjnych kontroli pielgrzymów - Jakiś jastrząb, albo kruk drapieżny tak wam kazał. Niech Pan Bóg mu przebaczy (...) Panowie pamiętajcie, że wiara mocniejszą jest od panowania, a wyście nam kościoły na metry pomierzyli. To nie tak, panowie”.

Pielgrzymkę zakończyły słowa podziękowań.

Tradycją łowickiego pielgrzymowania jest przybywanie do Maryi Częstochowskiej na Zielone Świątki, czyli uroczystość Zesłania Ducha Świętego. W częstochowskim sanktuarium Łowicka Pielgrzymka zwana jest „jaskółką pieszego pielgrzymowania”, bo to właśnie ona rozpoczyna ‘sezon pielgrzymkowy’ na Jasną Górę.

Łowicka Piesza Pielgrzymka jest jedną z najstarszych w Polsce. Pątnicy wędrują na Jasną Górę nieprzerwanie od 1656 roku. Podczas tegorocznej pielgrzymki przypomniano, że 125 lat temu pątnicy z Łowicza uprosili ustanie zarazy cholery, która dziesiątkowała ich miasto.

CZYTAJ DALEJ

O. Michał Legan nowym rzecznikiem prasowym Jasnej Góry

2020-05-30 18:48

[ TEMATY ]

Jasna Góra

rzecznik

o. Michał Legan

źródło: BPJG

o. Michał Legan

O. Michał Legan 29 maja został nowym rzecznikiem prasowym Jasnej Góry. Na stanowisku zastąpił o. Sebastiana Mateckiego, który funkcję tę pełnił przez ostatnie 4 lata.

Jest teologiem pastoralnym, wykładowcą na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. Ukończył studia filmoznawcze i dziennikarskie, współpracował z Telewizją Kraków w redakcji programów katolickich.

Jest duszpasterzem, rekolekcjonistą, vlogerem: od 2011 roku autorem codziennego video-komentarza do Ewangelii „Kilka słów o Słowie” (do końca roku 2018 ok. 3000 filmów, ok. 2 miliony wyświetleń, aktualnie ok. 5000 wyświetleń dziennie).

Swój codzienny video-komentarz prowadzi poprzez stronę internetową: 'Kilka słów o słowie' i swój kanał na You Tube.

W obszarze jego zainteresowań naukowych główne miejsce zajmuje teologia filmu, teologia mediów i teologia kultury.

O. Michał Legan wstąpił do Zakonu św. Pawła I Pustelnika w sierpniu 2004 roku. Pierwsze śluby zakonne złożył 8 września 2005 r., a śluby wieczyste 2 lutego 2009 r. na Jasnej Górze. Diakonat przyjął 8 maja 2009 r. w Krakowie na Skałce z rąk bpa Jana Zająca, a następnie podjął pracę parafialną i katechetyczną w paulińskiej parafii we Włodawie. Świecenia kapłańskie przyjął 29 maja 2010 r. na Jasnej Górze z rąk abpa Stanisława Nowaka, metropolity częstochowskiego. Następnie pracował duszpastersko w paulińskiej parafii Prima Porta w Rzymie. Aktualnie posługuje na Jasnej Górze. W 2015 roku papież Franciszek mianował go Misjonarzem Miłosierdzia.

Wcześniej ukończył:

- studia na Wydziale Zarządzania i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Jagiellońskiego, zakończone w 2003 r. pracą magisterską napisaną pod kierunkiem prof. dr hab. Grażyny Stachówny. Temat pracy: Misterium tremendum, misterium fascinosum. Bohaterowie w poszukiwaniu sacrum w filmach „Andriej Rublow” Andrieja Tarkowskiego, „Dziennik wiejskiego proboszcza” Roberta Bressona i „Uczta Babette” Gabriela Axela.

- studia na Wydziale Teologicznym Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie zakończone w 2004 r. pracą magisterską napisaną pod kierunkiem ks. prof. PAT dra hab. Andrzeja Baczyńskiego. Temat pracy: Rola obrazu w przekazie treści religijnych. Studium filmoznawczo-pastoralne.

- licencjat teologiczny na Wydziale Teologicznym PAT otrzymany w 2008 roku na podstawie ww. pracy magisterskiej.

- doktorat z teologii pastoralnej na podstawie dysertacji p.t.: Koncepcja teodramatu w myśli teologicznej Hansa Ursa von Balthasara i twórczości filmowej Andrieja Tarkowskiego.

O. Michał Legan w dniu dzisiejszym obchodzi również jubileusz 10-lecia święceń kapłańskich.

O. Sebastianowi Mateckiemu, dotychczasowemu rzecznikowi prasowemu Jasnej Góry dziękujemy za 4 lata owocnej pracy w atmosferze zrozumienia i życzliwości.

CZYTAJ DALEJ

Czuwanie przed Zesłaniem Ducha Świętego

2020-05-31 17:30

Joanna Ferens

Czuwanie przed wystawionym Najświętszym Sakramentem

W kościele pw. Św. Jerzego w Biłgoraju w nocy z soboty (30.05) na niedzielę (31.05) odbyło się czuwanie przed uroczystością Zesłania Ducha Świętego.

Nabożeństwo rozpoczęło się od modlitwy Akatystem do Ducha Świętego przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. Następnie miał miejsce wieczór uwielbienia, podczas którego posługę muzyczną pełnił Zespół „Kanaan” oraz Wspólnota „Przyjaciół Oblubieńca”. – Czuwanie miało przede wszystkim na celu uwielbienie Boga, ale także przygotowanie naszych serc do przyjęcia Darów Ducha Świętego. Pismo Święte mówi, że Duch Święty przyjdzie po uwielbieniu Jezusa Chrystusa. Każdy więc, kto uwielbia Jezusa w swym sercu, może liczyć na to, że dany zostanie mu Duch Święty, zarówno w Jego Darach jak i w charyzmatach, jakich potrzebuje do życia. Dlatego cieszymy się, że mogliśmy uczestniczyć zarówno w Akatyście skierowanym do Ducha Świętego, jak i we wspólnym uwielbieniu Pana Boga – mówił ks. Jerzy Frankiewicz, wikariusz parafii św. Jerzego w Biłgoraju.

Kulminacyjnym punktem nocnego czuwania była Msza św. sprawowana o północy, podczas której wierni modlili się siedem darów Ducha Świętego i Boże błogosławieństwo: – O tej godzinie zazwyczaj dawno już śpimy, a dziś wszyscy gromadzimy się w kościele, aby wzywać Ducha Świętego. I właśnie takich „szaleńców” Duch Boży wynagradza. Wierzymy bardzo mocno, że nasze oczekiwanie na Ducha Świętego i to, że witamy Go na samym początku tego dnia będzie dla nas przyczyną tego, że możemy się spodziewać Jego wielkich owoców. Właśnie z tego powodu tu jesteśmy, aby oczekiwać i myślę, że każdy z was ma jakąś potrzebę w sercu i jakąś nadzieję w swoim życiu Więc teraz niech to wszystko dokona się przez Ducha Świętego. Powierzcie Panu Bogu te intencje, z którymi tu przyszliście – mówił na wstępie do Eucharystii ks. Jerzy Frankiewicz.

– Przyszłam dziś w nocy do kościoła, ponieważ chcę prosić Ducha Świętego o dary, które są nam wszystkim tak bardzo potrzebne. W dzisiejszym świecie musimy być odważnymi chrześcijanami, umieć przyznać się Pana Boga, do naszej wiary i przynależności do Kościoła. Dlatego też siedmiorakie dary, które zsyła na nas Duch Święty są wyjątkową i wręcz nieodzowną pomocą, aby być mądrym, mężnym i pełnym sił, pobożnym i wytrwałym wyznawcą Jezusa Chrystusa – wyjaśniała Anna, jedna z uczestniczek wydarzenia.

Podobne czuwania połączone z modlitwą uwielbienia odbyły się również m.in. w parafii pw. WNMP w Obszy w sanktuarium i w św. Marii Magdaleny w Biłgoraju, gdzie po Eucharystii wierni wysłuchali katechezy o Duchu Świętym, połączonej z adoracją i modlitwą o Dary Ducha Świętego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję