Piłkarskie mistrzostwa Europy zostały przełożone na 2021 rok - wynika z nieoficjalnych informacji po wideokonferencji UEFA z 55 narodowymi federacjami, a także przedstawicielami lig, klubów i zawodników. Powodem zmiany terminu jest rozprzestrzeniający się koronawirus.
Informację o przesunięciu o rok mistrzostw Europy podały m.in. Norweska Federacja Piłkarska na Twitterze, a także światowe media. PAP również dotarła do źródła potwierdzającego te doniesienia.
Przesunięcie na lato przyszłego roku turnieju ma pozwolić na dokończenie w tym sezonie rozgrywek ligowych i pucharowych.
Decyzja ma zostać wieczorem oficjalnie zatwierdzona przez Komitet Wykonawczy UEFA.
Reklama
Mecze Euro 2020 miały odbywać się od 12 czerwca do 12 lipca w 12 miastach z 12 krajów Europy: Rzymie, Monachium, Amsterdamie, Kopenhadze, Bilbao, Sankt Petersburgu, Bukareszcie, Budapeszcie, Baku, Glasgow, Dublinie i Londynie.
Podziel się cytatem
Inaugurację zaplanowano w Rzymie, a decydującą fazę (półfinały i finał) - w Londynie.
Pandemia koronawirusa skomplikowała jednak plany Europejskiej Unii Piłkarskiej (UEFA). Trudno było sobie bowiem wyobrazić organizację za niespełna trzy miesiące turnieju na tak dużym obszarze - to oznaczałoby chęć przemieszczania się tysięcy kibiców po całej Europie, a obecnie wiele krajów zamyka granice.
Polscy piłkarze po ubiegłorocznym losowaniu w Bukareszcie trafili do grupy E - z Hiszpanią, Szwecją oraz drużyną ze ścieżki barażowej - Bośnią i Hercegowiną, Irlandią Północną, Słowacją lub Irlandią. Ostatni rywal miał być wyłoniony pod koniec marca, ale obecnie to niemożliwe.
Dwa mecze Polaków miały odbyć się w Dublinie - 15 czerwca ze zwycięzcą barażu oraz 24 czerwca ze Szwecją, a jeden w Bilbao – 20 czerwca z Hiszpanią.(PAP)
Emerytowany biskup senior Jan Szarek, to już drugi duchowny ewangelicki (obok ks.Piotra Wowrego z Ustronia), który odszedł do Pana w tym tygodniu, a chorował na koronawirusa Covid-19.
Były zwierzchnik Kościoła ewangelicko-augsburskiego,a zarazem prezes Polskiej Rady Ekumenicznej i prezes Diakonii Polskiej. biskup senior Jan Szarek, zmarł 8 października 2020 r. w szpitalu w Cieszynie. Chorował na koronawirusa Covid-19. Miał 84 lata.
Jak pisze kronikarz tamtych czasów - Janko z Czarnkowa - nareszcie w środę po niedzieli „Invocavit", dnia drugiego miesiąca marca, przedniejsi panowie polscy oraz Bodzanta, arcybiskup gnieźnieński, zjechawszy się w Radomsku, jednomyślną zgodą i wolą postanowili posłać po Jadwigę, córkę śp. zmarłego króla z prośbą, aby przyjechała do Polski na królowanie. Takim sposobem kolejny zjazd w Radomsku z 2 marca 1384 r. zadecydował o powierzeniu jej tronu. Dopełnieniem tego była koronacja zaledwie 10-letniej księżniczki na króla Polski w październiku tego samego roku.
Podnoszące się z kolan po rozbiciu dzielnicowym zjednoczone Królestwo Polskie, odbudowane wysiłkiem Kazimierza III Wielkiego, po jego bezpotomnej śmierci w 1370 r. stanęło w obliczu wyboru nowego władcy. Na mocy wcześniejszych układów sukcesyjnych tron powierzono więc siostrzeńcowi „króla chłopów”, panującemu wówczas na Węgrzech Ludwikowi z dynastii Andegawenów. Monarcha miał jednak poważny problem. Mimo dwukrotnie zawieranych związków małżeńskich, najpierw z Małgorzatą Luksemburską (krewną cesarza Karola IV), a później Elżbietą Bośniaczką nie doczekał się męskiego potomka. Taki stan rzeczy spowodował, że zapewnienie ciągłości rządów stało się dość trudne. Jego trzy córki z drugiej żony: Katarzyna, Maria i Jadwiga nie mogły odziedziczyć tronu. W Polsce prawo do tego posiadało wyłącznie potomstwo „po mieczu”, a nie „po kądzieli”- dziedziczyć mogli zatem mężczyźni z dynastii, nie córki. Rozwiązaniem okazało się zaproponowanie szlachcie polskiej przywileju. 17 września 1374 r. w Koszycach Ludwik Węgierski zwolnił rycerstwo z podatku od gruntów oprócz 2 groszy z łana. W zamian możni zgodzili się, aby po jego śmierci sukcesja przeszła na jedną z córek.
Izrael zamknął wszystkie przejścia do Strefy Gazy i wprowadził zakaz wjazdu dla organizacji pozarządowych. Decyzja, tłumaczona względami bezpieczeństwa po atakach na Iran, uderza przede wszystkim w ludność cywilną zniszczonej palestyńskiej enklawy. „Jeśli już teraz jest trudno, to stworzy to bardzo wiele problemów” – ostrzega ks. Gabriel Romanelli, proboszcz katolickiej parafii św. Rodziny w Gazie.
Jak potwierdził Cogat, organ izraelskiego ministerstwa obrony koordynujący działania humanitarne, wszystkie przejścia do Strefy Gazy zostały zamknięte. To jedyna droga dla pomocy humanitarnej, towarów pierwszej potrzeby oraz dla chorych wymagających leczenia poza enklawą. Decyzja wpisuje się w napięcia regionalne związane z atakami Izraela i USA na Iran oraz odwetem Teheranu skierowanym w kraje Bliskiego Wschodu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.