Reklama

Wiadomości

Na świecie rośnie liczba nadużyć względem dzieci

Od 2010 r. nadużycia wobec dzieci wzrosły o 170 procent. Dziś szacuje się, że 415 mln maluchów żyje w strefach dotkniętych konflikatami, z tego 149 mln na obszarach, gdzie toczą się poważne wojny. Tę alarmującą statystykę podała międzynarodowa organizacja Save the Children, od 100 lat zajmująca się pomocą dzieciom znajdującym się w niebezpieczeństwie.

[ TEMATY ]

dzieci

nadużycia

PKWP

Wśród państw, w których dochodzi do najczęstszych nadużyć względem dzieci przoduje Afganistan, Irak, Mali i Nigeria. Wśród kontynentów, które wiodą tu niechlubny prym znajduje się Afryka.

Rzecznik prasowy włoskiego oddziału Save the Children, w wywiadzie dla Radia Watykańskiego, tłumaczy, co zdaniem tej organizacji rozumie się pod pojęciem: nadużycia względem dzieci.

„Dzieci są zawsze wśród najsłabszych, najbardziej cierpią z powodu konfliktów i wojen. Kiedy mówimy o nadużyciach wobec nich, to mówimy o zabójstwach i o okaleczeniach, o zaciąganiu ich do wojska, o porywaniu dzieci, ale także o atakach na szkoły i szpitale, jak również o nieuwzględnianiu ich przy rozdawaniu pomocy humanitarnej."

Reklama

"Pod tym sformułowaniem rozumiemy także nadużycia seksualne – powiedział papieskiej rozgłośni Filippo Ungaro. - Widzimy ciągły wzrost takich przypadków, ciągłe pogarszanie się sytuacji także w krajach, gdzie teoretycznie wojny już nie ma. Takim krajem jest np. Afganistan, gdzie odnotowujemy dużą liczbą zabójstw i okaleczeń dzieci“.

Filippo Ungaro zaznaczył, że wojna nie czyni żadnych rozróżnień, między dziewczynkami a chłopcami. Jest jednak prawdą, ze chłopcy są bardziej narażeni na bombardowania i zabójstwa. Dziewczynki natomiast częściej są porywane, padają ofiarami gwałtów lub wykorzystywane są jako tarcze wojenne. Jako przykład takich okropnych działań podał Birmę oraz Nigerię, gdzie islamscy terroryści z Boko Haram gwałcą małe dziewczynki, aby nie mogły cieszyć się swym dzieciństwem i świadomie niszczą im przyszłość.

2020-02-16 21:07

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ekspert ds. Ochrony Małoletnich: „Słuchaj i nie uciekaj od tego"

[ TEMATY ]

nadużycia seksualne

nadużycia

adobe.stock.pl

Dokładnie rok temu, od 21 do 24 lutego, Watykan był gospodarzem zwołaniej przez papieża Franciszka "szczytu" przewodniczących konferencji biskupów na temat ochrony małoletnich w Kościele. Jednym z organizatorów był katolicki ekspert ds. ochrony małoletnich ks. Hans Zollner. W wywiadzie dla Radia Watykańskiego przypomniał o przedsięwzięciach jakie podjęto dla ochrony dzieci w ciągu ostatniego roku.

Ks. Zollner, członek Papieskiej Komisji ds. Ochrony Małoletnich oraz dyrektor Centrum Ochrony Dzieci i Młodzieży na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim rok po "szczycie" w Watykanie w sprawie ochrony małoletnich dostrzega „powód do nadziei”. W wywiadzie dla Radia Watykańskiego powiedział, że nastąpiły konkretne zmiany, aby zapobiegać nadużyciom w Kościele powszechnym i Watykanie. Przypomniał prawo, które weszło w życie w czerwcu 2019 r. wprowadzające wiele nowych przepisów dotyczących ochrony dzieci: na przykład ogólny obowiązek zgłaszania księży i zakonników, gdy są informacje o przypadkach wykorzystywania. Również zdefiniowana została konkretna odpowiedzialność jeśli chodzi o oskarżenia o ukrywanie nadużyć przez biskupów lub innych zwierzchników kościelnych.

„W grudniu ub. r. otrzymaliśmy kolejne trzy ważne punkty zmienione decyzją papieską na szczeblu światowym. Podniesienie wieku – z 14 do 18 lat – osób przedstawianych na materiałach pornograficznych, które duchowny by posiadał, nabywał lub rozpowszechniał. Nie mamy już tak zwanej „tajemnicy papieskiej” jako sposobu na unikanie współpracy z władzami państwowymi. `Papieska tajemnica` została zniesiona. I wreszcie świeccy wyszkoleni w prawie kanonicznym mogą odgrywać większą rolę w wewnątrzkościelnych procesach karnych" - przypomniał ks. Zollner.

Ponadto jest przekonany, że "szczyt" na temat ochrony dzieci w Watykanie podniósł świadomość wśród jego uczestników. Zwłaszcza w kręgach, w których jeszcze kilka lat temu temat był przemilczany, to teraz jest postawiony bardzo jasno, zgodnie ze zmianą sytuacji prawnej. Wzrosła także gotowość do działania. Z powodu wątpliwości i krytyki, czy aby papież Franciszek naprawdę dąży do przejrzystości w postępowaniu z nadużyciami wszelkimi możliwymi środkami, ks. Zollner powiedział: „Można zrozumieć, że ktoś nie zna przebiegu procesów kościelnych. Na przykład nie wie się, że akta osobowe, jeśli takie są, są przechowywane w diecezjach, a nie w Watykanie. Dlatego zawsze jest to wyzwanie na poziomie lokalnym i zadanie dla odpowiedniej diecezji lub prowincji zakonnej. Ciągle słyszymy, także w obrębie władz Watykanu, że chodzi o jasność, ile rzeczywistych oskarżeń wpłynęło do Kongregacji Nauki Wiary i z jakich krajów pochodzą. Zakładam, że statystyki będą wykorzystywane nie tylko przez władze wewnętrzne, ale będą faktycznie przekazywane opinii publicznej".

W wywiadzie ks. Zollner mówi także o nowym rozdziale dotyczącym przemocy w Kościele, a mianowicie seksualnego wykorzystywania zakonnic. Pomimo apelu Stowarzyszenia Wyższych Przełożonych Zakonnych, znanych jest niewiele przypadków, choć na pewno takie istnieją. Zdaniem Zollnera, to jeszcze trochę potrwa zanim zakonnice przerwą zmowę milczenia.

"Z jednej strony należy wziąć pod uwagę, że sytuacja w odniesieniu do wykorzystywania zakonnic przez księży jest taka sama, jak 15 lub 20 lat temu, gdy chodziło o molestowanie seksualne małoletnich przez duchownych. Mianowicie, że osoby dotknięte tym problemem miały trudności z mówieniem o tym i nie były zachęcane, aby o tym mówić. Dlatego będziemy musieli poczekać jeszcze kilka lat, aż zapanuje odpowiedni klimat, aby pokrzywdzone zakonnice mogły mówić o tym swobodnie i publicznie” - powiedział ks. Zollner.

Niemiecki kapłan, który pracuje jako specjalista ds. ochrony dzieci w Kościołach we wszystkich częściach świata zwrócił uwagę, że sytuacja jest zupełnie różna w różnych częściach świata. W Afryce Południowej przemoc wobec zakonnic stanowi „z pewnością dość duży problem”, również z powodu zależności finansowych żeńskich wspólnot zakonnych od biskupów lub zakonów męskich. Istnieją też inne uwikłania, które utrudniają osobom poszkodowanym „swobodną i absolutną jasność w temacie przestępstw”. Ks. Zollner uważa, że należy wyciągać wnioski z już zdobytych doświadczeń związanych z przemocą w Kościele katolickim. „Nie ma żadnego sensu, aby o tym milczeć, próbować odrzucać lub zaprzeczać. I tak wyjdzie na jaw i tak się musi stać. Prawda nas wyzwoli, powiedział nasz Pan, i wierzę, że wciąż musimy się wiele nauczyć w kontekście tych słów Jezusa” - powiedział.

Odpowiadając na pytanie, co zatem powinien zrobić Kościół katolicki, gdy stanie się jawną przemoc wobec zakonnic, kiedy ofiary w końcu się wypowiedzą, być może w łagodnej lub też gniewnej formie, ks. Zollner doradza: „Staw czoła wszelkiej goryczy, gniewowi, złości i rozczarowaniu. Poczuj ból, który się za tym kryje. I cierp na ile cię stać. Jeśli ofiara czuje, że ma na coś wpływ, to przynajmniej znajdzie spokój w sobie. Poradzi sobie z tym, co złego wydarzyło się w jej życiu". Po drugie, dzisiaj próbuje się zmienić wszystko, co może prowadzić do dalszych nadużyć, tj. podejmuje się działania zapobiegawcze. Coraz bardziej zdajemy sobie sprawę, że Kościół, który był miejscem wychowania, wzrostu i bezpieczeństwa od wieków i tysiącleci, nie zagwarantował tego niektórym ludziom na niektórych obszarach. Musimy więc spojrzeć na to, jakie elementy systemowe umożliwiły nadużycia i jakie wnioski musimy wyciągnąć z tego, jeśli chodzi o naszą odpowiedzialność, zgodną z prawem, w jaki sposób dobieramy lub szkolimy nasze kadry, pod względem nadzoru i dalszego rozwoju. Jest wiele rzeczy, które już są w toku w wielu dziedzinach, ale które musimy również dalej ulepszyć i rozszerzyć je na cały Kościół".

CZYTAJ DALEJ

Wielka Brytania: zmarła misjonarka miłości, bo karmiła zakażonych

2020-04-05 19:38

[ TEMATY ]

misjonarka

Ks. Paweł Kłys

Dom macierzysty zgromadzenia misjonarek miłości oznajmił "z głębokim smutkiem" 4 kwietnia, że 1 bm. w wieku 73 lat zmarła w Swansea (Wielka Brytania - Walia) z powodu zarażenia koronawirusem s. Sienna. Zakonnice poprosiły o modlitwę za jej duszę, a także za pozostałe zakonnice z tamtejszego klasztoru, gdyż u wszystkich nich testy na obecność Covid-19 dały pozytywne wyniki. Zmarła misjonarka zaraziła się od kogoś z ubogich i opuszczonych chorych, którym zanosiła paczki z żywnością.

W rozmowie z włoską agencją misyjną AsiaNews s. Bresilla z domu generalnego w Kalkucie powiedziała, że s. Sienna wstąpiła do zgromadzenia 50 lat temu. Pochodziła ze wschodnioindyjskiego stanu Dźharkhand. Po kilkunastu latach wysłano ją do pracy w Wielkiej Brytanii - najpierw posługiwała na północy Londynu, po czym w 2016 trafiła do Swansea w Walii (ponad 300 km na zachód od stolicy), gdzie pracowała z biednymi i porzuconymi. W ostatnim czasie roznosiła żywność tej grupie ludzi. Gdy przed tygodniem okazało się, że zaraziła się wirusem, umieszczono ją w miejscowym szpitalu i tam zmarła. Jest ona pierwszą śmiertelną ofiarą obecnej epidemii wśród misjonarek miłości.

Jak na razie nic nie wiadomo o ewentualnych innych zgonach w tym zgromadzeniu, chociaż w klasztorze w Swansea wszystkie mieszkające tam siostry są zakażone. Ponadto izolowana jest także ich placówka w Paryżu, gdyż u kilku przebywających tam zakonnic stwierdzono objawy ostrego zapalenia płuc, a więc bezpośredniego zagrożenia złapania koronawirusa.

CZYTAJ DALEJ

Kraków: błogosławieństwo relikwiami Krzyża Świętego

2020-04-06 21:45

[ TEMATY ]

Kraków

błogosławieństwo

mogila.cystersi.pl

W Wielką Środę relikwiami Krzyża Świętego, przechowywanymi w Sanktuarium Krzyża Świętego w Krakowie-Mogile, pobłogosławi mieszkańców dzielnicy kustosz sanktuarium i proboszcz mogilskiej parafii o. Wincenty Zakrzewski OCist. Sanktuarium w Mogile jest najstarszym i najsłynniejszym w Polsce ośrodkiem kultu Pana Jezusa Ukrzyżowanego.

Ojciec Zakrzewski podkreśla, że choć czas pandemii to dla wszystkich czas próby, jednak może to być też czas łaski, który należy dobrze wykorzystać.

W Wielką Środę o 15.00 mieszkańcy parafii św. Bartłomieja Apostoła w Mogile połączą się duchowo na modlitwie koronką do Bożego Miłosierdzia, dokonają aktu pojednania w rodzinie oraz aktu żalu doskonałego, by w ten sposób oczyścić serca i przygotować je na przeżycie Paschy Chrystusa. Proboszcz mogilskiej parafii w tym czasie uda się z relikwiami Krzyża Świętego, „by pobłogosławić wszystkie osiedla parafii, by to błogosławieństwo objęło wszystkie domostwa”.

O kulcie relikwii Krzyża Świętego w mogilskim sanktuarium donosiła prasa w pierwszej połowie XX w. W archiwum klasztornym nie zachował się jednak dokument potwierdzający autentyczność relikwii. Stąd od 1961 roku opactwo posiada już potwierdzoną, sporą cząstkę relikwii Krzyża Świętego pochodzącą z bazyliki Santa Croce w Rzymie, która pozostaje pod opieka tamtejszych cystersów. W maju 2008 roku relikwia Krzyża Świętego została oprawiona w nowy, mosiężny i złocony relikwiarz, ufundowany przez Jadwigę Wujecką.

Mogilskie sanktuarium od początku swego biskupiego posługiwania w Krakowie często nawiedzał Karol Wojtyła. W roku 1974 zapoczątkował tradycję pielgrzymek pokutnych wiernych Krakowa do cysterskiego sanktuarium.

„Otrzymaliśmy znak, że na progu nowego tysiąclecia w te nowe nadchodzące czasy i nowe warunki wchodzi na nowo Ewangelia. Że rozpoczęła się nowa ewangelizacja, jak gdyby druga, a przecież ta sama co pierwsza. Dziękujemy dzisiaj przy Krzyżu mogilskim, a zarazem przy Krzyżu nowohuckim za tamten nowy początek ewangelizacji, który tutaj się dokonał, i prosimy wszyscy, ażeby był tak samo owocny - owszem, jeszcze bardziej owocny niż pierwszy” - powiedział w Mogile Jan Paweł II podczas pierwszej pielgrzymki do ojczyzny.

Wtedy użył też po raz pierwszy określenia „nowa ewangelizacja”.

Cysterskie opactwo w Mogile powstało w XIII wieku. Znajduje się tutaj otaczany kultem wizerunek Jezusa Ukrzyżowanego, sięgający najpewniej czasów króla Kazimierza Wielkiego. Mogilski krzyż nazywany jest „łaskami słynącym”, o czym świadczą liczne wpisy do sanktuaryjnych ksiąg i zostawiane przy nim wota.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję