Reklama

Wiadomości

Monachium: spotkanie szefów dyplomacji Watykanu i ChRL

Dzisiaj, 14 lutego 2020 r., na marginesie Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium 2020, odbyło się spotkanie arcybiskupa Paula Richarda Gallaghera, Sekretarza ds. Stosunków Stolicy Apostolskiej z Państwami z członkiem Rady Państwa i Ministrem Spraw Zagranicznych Chińskiej Republiki Ludowej, Wang Yi, - poinformowało watykańskie Biuro Prasowe.

[ TEMATY ]

Watykan

Niemcy

Chiny

Stefan Kühn/pl.wikipedia.org

Monachium. Widok z wieży kościoła św. Piotra

Podczas rozmowy, która odbyła się w serdecznej atmosferze, przypomniano kontakty między obiema stronami, które z czasem rozwinęły się pozytywnie. W szczególności podkreślono znaczenie tymczasowego porozumienia w sprawie mianowania biskupów, podpisanego 22 września 2018 r., ponawiając również chęć kontynuowania dialogu instytucjonalnego na poziomie dwustronnym, aby sprzyjać życiu Kościoła katolickiego i dobru narodu chińskiego. Wyrażono uznanie dla wysiłków na rzecz wyeliminowania epidemii koronawirusa i solidarność z ludnością dotkniętą chorobą.

Wreszcie, wyrażono życzenie ściślejszej współpracy międzynarodowej w celu promowania współżycia obywatelskiego i pokoju na świecie oraz wymieniono uwagi na temat dialogu międzykulturowego i praw człowieka.

Reklama

Podpisane 22 września 2018 porozumienie w sprawie mianowania biskupów budzi kontrowersje wśród chińskich katolików. Niedawno opublikowano apel emerytowanego biskupa Hong Kongu, kard. Josepha Zen Ze-kiuna, wzywającego do wywarcia presji na władze w Pekinie, by zaprzestały ucisku Kościoła w Chinach.

2020-02-15 09:03

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież "wirtualnie" podróżuje do Chin

2020-05-12 17:47

[ TEMATY ]

Franciszek

Chiny

koronawirus

Grzegorz Gałązka

Dzięki internetowym transmisjom Mszy św., sprawowanym codziennie przez Franciszka w kaplicy Domu św. Marty w Watykanie, docierają one także do katolików chińskich. Już wcześniej odbywał on takie "wirtualne" podróże do ich kraju, teraz jednak jest on obecny codziennie w domach wielu tamtejszych wiernych na ekranach ich komputerów.

Paradoksalnie w ogromnym stopniu przyczyniła się do tego panująca obecnie na całym świecie pandemia koronawirusa, która wyszła właśnie z Chin i która unieruchomiła w domach miliony ludzi. Liturgie i chwile modlitwy, odprawiane przez Biskupa Rzymu dochodzą do nich za pośrednictwem Vatican News i w tym gronie znaleźli się także katolicy chińscy.

"W tym czasie śledzą oni codziennie Mszę papieską z Domu św. Marty. Podobnie było podczas skromnych,a zarazem intensywnych liturgii Wielkiego Tygodnia i Wielkanocnej, sprawowanych przez niego w bazylice św. Piotra bez ludzi, w czasie przejmującej Drogi Krzyżowej w Wielki Piątek na Placu św. Piotra czy niezwykłej modlitwy «w czasie pandemii 27 marca w tym samym miejscu, bez ludzi i w strugach lejącego deszczu»" – napisała włoska agencja misyjna AsiaNews.

Katolicy chińscy mogą wirtualnie uczestniczyć codziennie we Mszach papieskich nie tylko za pośrednictwem internetu, ale także dzięki pomysłowej przedsiębiorczości tamtejszych młodych wiernych, korzystających z urządzeń cyfrowych. To oni przekazują Msze i modlitwy papieskie, transmitowane przez Vatican News, wykorzystując do tego aplikacje Whatsapp i platformy cyfrowe w rodzaju Wechatt, docierając do wielu domów i dodając do obrazów równoległe tłumaczenia słów Ojca Świętego na chiński. Transmisje te łączą często setki grup, z których każda liczy dziesiątki a niekiedy nawet setki osób. W ten sposób sieć przekazów rozszerza się, obejmując łącznie kilkaset tysięcy ludzi, którzy na rozległym obszarze państwa chińskiego włączają się w czasie rzeczywistym w codzienne magisterium Ojca Świętego.

Doniosłość faktu, że wielu katolików chińskich uczestniczy "on-line" w codziennych Mszach papieskich, nabiera szczególnego znaczenia dopiero wówczas, gdy uświadomimy sobie bolesną rzeczywistość tamtejszego Kościoła w ciągu ostatnich 70 lat. Wśród tych, którzy nie tracą liturgii transmitowanej z Watykanu są osoby w wieku 80 i 90 lat, które zadają sobie trud posługiwania się przynajmniej tabletem i smartfonem, aby móc słuchać codziennie bezpośrednio słów Następcy św. Piotra.

Theresa Zhang - 85-letnia mieszkanka Pekinu - poprosiła swego wnuka, aby kupił jej tablet i nauczył ją, jak należy się nim posługiwać i obecnie codzienne słuchanie Mszy papieskiej z Domu św. Marty jest stałym punktem jej każdego dnia. "W moim wieku, u schyłku życia, nigdy nie wyobrażałam sobie takiego daru, że będę mogła słuchać codziennie kazania papieża i otrzymywać błogosławieństwo eucharystyczne z jego rąk" – powiedziała przejęta sędziwa Chinka portalowi Vatican Insider.

Podobnie jak ona również wiele innych osób ma okazję do przeżywania w prosty i nieoczekiwany dla siebie sposób bliskości z Następcą św. Piotra. Jest to niewypowiedziana radość zwłaszcza dla tych, którzy od dziecka musieli strzec więzi z papieżem jedynie w głębi swych serc, gdy Czerwona Gwardia [młodzieżowi bojówkarze z czasów tzw. rewolucji kulturalnej w latach 1966-76 - KAI] niszczyli wszelkie widzialne znaki wspólnoty z Kościołem Rzymu.

Dla wielu katolików chińskich, szczególnie starszych, nabożny szacunek do postaci papieża nie jest chwilową pozą czy nawykiem intelektualnym. Zakazy, których doświadczali oni w minionych dziesięcioleciach, niejako zmusiły ich do bardziej intensywnego postrzegania więzi wiary z Następcą św. Piotra. I co najmniej 20 lat temu diecezje i parafie chińskie znalazły drogi strzeżenia tego skarbu w rzeczywistym czasie zwyczajnego nauczania papieża bez niedomówień czy zaniedbań.

Gotowość katolicyzmu chińskiego do podejmowania i utożsamiania się ze wskazaniami duszpasterskimi Biskupa Rzymu przejawia się w całej jego giętkości także w obecnym czasie, naznaczonym pandemią. W tym roku, w maju - miesiącu maryjnym - środki zastosowane przez władze cywilne w celu przeciwstawienia się zarazie uniemożliwiły m.in. odbywanie tradycyjnych procesji i pielgrzymek do licznych sanktuariów maryjnych, rozsianych po całym kraju i sprawowanie w nich liturgii z licznym udziałem wiernych. I w tej sytuacji diecezje i parafie znajdują sposoby, aby przeżywać pobożność maryjną we własnych domach, w warunkach zagrożenia sanitarnego - podkreśliła agencja AsiaNews.

Jako przykład wymieniła postawę biskupa diecezji Nanchang (prowincja Jiangxi w południowo-wschodnich Chinach) Giovanniego Battisty Li Suguanga, który 1 maja odprawił wraz z kilkoma księżmi Mszę na rozpoczęcie miesiąca maryjnego, po czym zaproponował przeżywanie go "na wzór Nawiedzenia Elżbiety przez Maryj". Od domu do domu osób prywatnych i wspólnot wędruje posąg Matki Bożej, a zgromadzeni tam wierni odmawiają wspólnie różaniec i inne modlitwy. A 30 kwietnia archidiecezja pekińska w liście do wszystkich kapłanów i wiernych ogłosiła "Rok Rodziny", inspirowany adhortacją apostolską Franciszka "Amoris Laetitia" nt. miłości w rodzinie.

CZYTAJ DALEJ

Meksyk: ksiądz w czasie Mszy św. odebrał telefon od papieża

2020-05-24 21:49

[ TEMATY ]

telefon

Free-Photos/pixabay.com

W Meksyku szerokim echem odbiła się niecodzienna sytuacja podczas Mszy św., kiedy odprawiający ją kapłan nagle przerwał czytanie Ewangelii, aby odebrał telefon. Okazało się, że dzwonił Franciszek – poinformował 20 maja hiszpański magazyn katolicki „Vida Nueva”. Na filmiku wideo, który umieściła na Facebooku parafia z Jalostotitlán w zachodniomeksykańskim stanie Jalisco, widać, jak ks. Miguel Dominguez czyta przy pulpicie tekst Ewangelii, gdy nagle zadzwoniła jego komórka; celebrans natychmiast przerwał czytanie, przeprosił wiernych i wyszedł do zakrystii, skąd po chwili przez głośnik przekazał swoją rozmowę z papieżem „na żywo” uczestnikom liturgii.

Następnie kapłan stanął ponownie przy pulpicie, poprosił wiernych o oklaski dla Ojca Świętego i powrócił do czytania Ewangelii. Do chwili ukazania się wiadomości o zdarzeniu na portalu nagranie wideo miało ponad 90 000 wejść. Według mediów ksiądz jest przyjacielem obecnego papieża.

Zaraz też w sieci pojawiły się pytania, czy można przerwać liturgię, aby odebrać telefon, nawet wtedy, gdy dzwoni sam papież. Liturgista z Miasta Meksyku ks. José Alberto Medel Ortego powiedział w rozmowie z „Vida Nueva”, że wprawdzie kapłan nie złamał zasady, jednak przerwanie liturgii jest – jego zdaniem – „poważnym naruszeniem modlitwy”.

Liturgista wyraził ubolewanie, że wielu ludzi uważa, iż liturgia jest stosowną realizacją serii obrzędów, które są ściśle określone w tzw. rubrykach czy normach liturgicznych i że dana osoba okazuje jej szacunek, gdy przestrzega tych ustaleń. „Jeśli trzymamy się tych norm rybrycyzmu czy rytualizmu, to nie ma tam żadnych przepisów, które zabraniałyby przerwania Eucharystii z jakiegokolwiek powodu lub choćby tylko wspominałyby o takiej możliwości” – stwierdził meksykański liturgista. Wyjaśnił, że w tym sensie ksiądz z Jalostotitlán nie naruszył żadnej normy, zrobił jedynie przerwę w czytaniu Ewangelii i na tym się skończyło.

Jednakże dla prezbitera, jeśli nawet brakuje mu świadomości tego, czym jest liturgia, istnieje przede wszystkim modlitwa i liturgia jest modlitwą opartą na obrzędzie, który jest środkiem, podporządkowanym swemu znaczeniu, swej racji i swej istocie, a jest nią modlitwa. „I w tym znaczeniu popełniono tu zło, ponieważ jest oczywisty brak szacunku dla modlitwy” – podkreślił rozmówca magazynu.

Wyjaśnił, że w modlitwie eucharystycznej, zwłaszcza w Ewangelii, głosi się to, co Bóg „rzeczywiście i naprawdę mówi” w danej chwili. Znaki towarzyszące temu przepowiadaniu uświadamiają nam to: stanie (nie siedzenie), śpiew Alleluja, aby uwielbić zmartwychwstałego Chrystusa, który przemawia, kapłan lub diakon, który pozdrawia zgromadzony lud Boży, aby wezwać go do uważnego słuchania, bo to sam Chrystus mówi; czasami nawet towarzyszą temu zapalone świece i okadzanie. Księga, z której czyta się Ewangelię, jest zwykle bogato zdobiona, bo wszystkie te znaki mówią, że to Jezus przemawia. Dlatego w rubrykach mszalnych nazywa się tę część liturgii „Słowem Bożym” – przypomniał ks. Medel Ortega, dodając, że „głoszenie Ewangelii zawsze jest uroczyste”.

Stwierdził, że kapłan, odbierając telefon w czasie Mszy, okazał brak szacunku dla liturgii, ulegając próżności, „mile połechtany tym, że jego przyjaciel papież zadzwonił do niego w tej chwili”.

CZYTAJ DALEJ

Msza św., która pozostanie na zawsze w pamięci. Wspomnienie papieskiej wizyty

2020-05-25 23:31

[ TEMATY ]

papież

Jan Paweł II

sumienie

odpust

Podbeskidzie

MJscreen

Biskup Roman Pindel nawiązał w Skoczowie do tematyki sumienia podjętej przez Papieża na skoczowskiej Kaplicówce w 1995 r.

Papieskie słowa, wypowiedziane 25 lat temu na skoczowskiej Kaplicówce, przypomniał biskup Roman Pindel w okolicznościowej homilii wygłoszonej na diecezjalnym odpuście ku czci św. Jana Sarkandra, który 400 lat temu zmarł śmiercią męczeńską, dochowując tajemnicy spowiedzi. Biskup podkreślił, że Msza św., którą odprawił Papież 22 maja 1995 r. w Skoczowie, pozostanie na zawsze w pamięci diecezji.

Człowiek wierzący powinien pamiętać, że w jego sumieniu przemawia Duch Święty. Ten Duch mówi nie tylko, co jest dobre i złe, ale też skłania człowieka do żalu i ufności w miłosierdzie Boże. Duch Święty daje więcej, niż sam zapis przykazań Bożych. On także daje moc do wypełniania przykazań Bożych, czasami aż do umocnienia w gotowości na śmierć męczeńską i dawania świadectwa o swej wierze – mówił bp Roman Pindel na Mszy św. odpustowej, sprawowanej w niedzielę 24 maja w Skoczowie. W tym dniu na Kaplicówce miał się odbyć tradycyjny odpust ku czci św. Jana Sarkandra, poprzedzony procesją na wzgórze i połączony z uroczystym dziękczynieniem za jubileusze – 25-lecia wizyty papieskiej i 25-lecia kanonizacji św. Jana Sarkandra.

(Na skoczowskim wzgórzu Kaplicówka Papież Jan Paweł II odprawił 22 maja 1995 r. Mszę św. dziękczynną za kanonizację św. Jana Sarkandra, której dokonał dzień wcześniej w czeskim Ołomuńcu).

Stało się jednak inaczej – uroczystość była skromna, bez procesji na wzgórze z udziałem setek kapłanów i wiernych z całej diecezji. Odbyła się w kościele parafialnym Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Skoczowie przy udziale niewielkiego grona kapłanów i wiernych. W związku z panującą sytuacją epidemiczną pozostali uczestnicy łączyli się przez transmisję internetową.

Mszy św. przewodniczył biskup Roman Pindel w koncelebrze z miejscowym proboszczem ks. Witoldem Grzombą i sekretarzem biskupa ks. Piotrem Górą. – Msza św. sprawowana przez Papieża nazajutrz po kanonizacji św. Jana Sarkandra w Ołomuńcu pozostanie na zawsze w pamięci naszej diecezji. Usłyszeliśmy wtedy programowe i zarazem ponadczasowe słowo na temat sumienia. Wypowiedział je w określonych warunkach politycznych i społecznych, w początkach nowego kształtu społeczno-politycznego naszej ojczyzny. Dziś także słowo Papieża powinno nas pouczać – zwłaszcza wtedy, gdy dostrzegamy głębokie podziały w społeczeństwie, zawziętość i agresję, a nawet tworzenie fałszywych wiadomości dla dyskredytowania przeciwnika. Z wdzięcznością wspominamy podjęte przez Papieża na Kaplicówce tematy, takie jak sumienie i nasze posłuszeństwo wobec jego głosu oraz konieczność podejmowania decyzji w sprawach osobistych i społecznych według dobrze ukształtowanego sumienia – powiedział bp Roman Pindel.

Zauważył przy tym, że odpowiedzialność w sumieniu człowieka polega też na tym, że kiedy człowiek stanie na końcu swojego życia przed Bogiem, zobaczy zestawienie wszystkich głosów swojego sumienia i odpowiadające im czyny. Dlatego wielka jest odpowiedzialność chrześcijanina za posłuszeństwo wobec sumienia i za jego stan.

MJscreen


Na zakończenie uroczystości biskup otrzymał od skoczowskiej parafii w darze kopię obrazu z wizerunkiem św. Jana Sarkandra, który znajduje się na co dzień w kaplicy – miejscu narodzenia Świętego. Otrzymał również kopię medalika z 1860 r. wybitego w Ołomuńcu z okazji beatyfikacji męczennika, reprint wydawnictw wydanych z okazji 300-lecia śmieci Jana Sarkandra i dary od związku pszczelarzy. Po Mszy św. biskup wraz z kapłanami i wiernymi odmówił Litanię do św. Jana Sarkandra przed ołtarzem i relikwiami męczennika.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję