Reklama

Kościół

Rzym: Żydzi ocaleni dzięki klasztorom

W czasie II wojny światowej wspólnota Kościoła katolickiego w Rzymie oraz sam Watykan byli mocno zaangażowani w pomoc Żydom. Dzięki ich działaniom uratowano ponad 6 tys. Żydów, z 10 tys. mieszkających wtedy w Wiecznym Mieście. Informacje te podaje holenderski diakon, który zbierał materiały na ten temat.

[ TEMATY ]

Rzym

Żydzi

klasztor

ocalenie

Vatican News

Żydzi ocaleni dzięki klasztorom

Żydzi ocaleni dzięki klasztorom

Dominiek Oversteyns od 2000 roku zebrał tysiące informacji na temat zaangażowania Kościoła w obronę Żydów w Rzymie. Wśród nich są świadectwa ocalonych Żydów, jak i osób, które im pomagały. Oprócz tego dokumenty z różnych archiwów z wyłączeniem watykańskiego.

W pomoc ukrywającym się Żydom zaangażowanych było 235 wspólnot zakonnych z całego Rzymu. Starano się nie gromadzić ich w zbyt dużych grupach, ale po kilka osób, gdyż to zwiększało szansę na przeżycie.

W tym czasie Watykan organizował dla nich przede wszystkim jedzenie, które dostarczano do miejsce, gdzie się ukrywali. Oprócz tego, po zakończeniu działań wojennych, na terenie Watykanu, za Murami Leoniańskimi, znaleziono ponad 40 ukrywających się Żydów.

Reklama

Zdaniem Dominieka Oversteynsa milczenie Papieża Piusa XII w tej sprawie tłumaczy się także i tym, że jego ewentualne wystąpienia, które dotyczyłyby kwestii żydowskiej, na pewno sprowokowałyby zwiększenie ilości kontroli w klasztorach i kościołach i tym samym zmniejszyły szanse na przeżycie ukrywającym się Żydom.

2020-02-14 17:31

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bóg wzywa do czegoś więcej

Niedziela kielecka 5/2020, str. IV

[ TEMATY ]

klasztor

Kielce

karmelitanki

klauzura

TER

Klasztor Sióstr Karmelitanek Bosych w Kielcach

Klasztor Sióstr Karmelitanek Bosych w Kielcach

W Kielcach, na Kawetczyźnie znajduje się klasztor, w którym dwanaście sióstr karmelitanek bosych w cichości modli się za nas i Kościół. Ukryte przed światem, w ścisłej klauzurze, żyją,na co dzień w zażyłości z Bogiem.

Przeżywany przez Kościół Światowy Dzień Życia Konsekrowanego ukierunkowuje nas na osoby, które swoje życie poświęciły Bogu. Dzień ten ustanowił w 1997 r. Jan Paweł II, któremu przyświecała potrzeba uwielbienia Boga za ten szczególny dar, którym obdarzył Kościół. Istnieje wiele form życia konsekrowanego, jedną z nich są zakony kontemplacyjne.

Większa miłość

Gdyby chciało się poznać tajemnicę powołania karmelitanek bosych z Kawetczyzny, usłyszelibyśmy dwanaście wyjątkowych i niepowtarzalnych historii, w których Bóg przychodzi do zwyczajnego człowieka i zaprasza do dialogu miłości. Podobnie jak mniszki, historie te pozostają przed nami ukryte. Nie powinno jednak pozostać ukryte to, co je ze sobą łączy i co stanowi ich najgłębszy sens.

1300 mniszek w Polsce przebywa we wspólnotach kontemplacyjnych

Każda z sióstr pochodzi ze zwyczajnej rodziny, mającej, jak każda rodzina, swoje blaski i cienie. Każda miała swoje zainteresowania, życiowe i zawodowe plany – nauka, studia, rodzina, satysfakcjonująca i dobra praca... Wiele z nich nawet nie myślało wcześniej o życiu zakonnym, a tym bardziej kontemplacyjnym w klauzurze. Jednak w którymś momencie ich życia spełniło się to, co napisał św. Jan od Krzyża – duchowy ojciec i mistrz Karmelu, że nikt nie może zostawić jednej miłości, jeśli nie spotka większej. Każda z sióstr na którymś etapie swojego życia odkryła Boga, który ofiarował jej swoją darmową, oblubieńczą miłość i pozostawił zaproszenie, na które mogła w wolności odpowiedzieć. W tym momencie rozpoczęła się droga rozeznawania poprzez nasłuchiwanie serca i stawianie pytań; niejednokrotnie wewnętrzne zmaganie i trud zrywania więzów „mniejszych miłości”; poszukiwanie sensu takiego powołania... i ostatecznie wybór JEDYNEJ I NAJWIĘKSZEJ MIŁOŚCI. W przekonaniu sióstr, tylko ona daje wytłumaczenie takiego wyboru i takiej drogi życia. Ona także daje udział w trosce Boga o zbawienie każdego człowieka, którą siostry podejmują przez proste ofiary codziennego życia, pracę i modlitwę.

Życie w ciszy

Przede wszystkim posługą sióstr karmelitanek bosych jest modlitwa i to jest ich pierwsza misja. Dzień jest tak rozłożony, aby zachować równowagę między modlitwą wspólną, modlitwą osobistą, skupieniem w ciągu dnia, pracą oraz spotkaniami we wspólnocie, które także stanowią bardzo istotny element ich stylu życia. Siostry spotykają się na codziennej Eucharystii, kilka razy dziennie na modlitwie brewiarzowej, wspólnie przeżywają posiłki. Podczas posiłków panuje klimat skupienia i milczenie, a jedna z sióstr czyta Słowo Boże lub inną lekturę duchową. W ciągu dnia, nawet przy pracy, siostry starają się zachować milczenie. Tylko w niektóre świąteczne dni siostry mają możliwość swobodniejszych rozmów, zarówno podczas posiłków, jak i w ciągu dnia. Panujący w klasztorze klimat skupienia, wyciszenia i rezygnacja z niepotrzebnych rozmów służy nieustannemu zwróceniu serca i umysłu na poszukiwanie Boga i życie w Jego obecności.

Siostry dwukrotnie w ciągu dnia, po obiedzie i po kolacji, spotykają się na tzw. rekreacji. Jest to czas swobodnych rozmów, dzielenia się swoimi doświadczeniami i spostrzeżeniami oraz odkrywania i spotykania Boga we współsiostrach. Czas ten tworzy potrzebną harmonię z klimatem skupienia i milczenia pozwalając, aby dialog z Bogiem i więź z Nim trwał przez cały czas.

Modlą się w naszych intencjach

Do sióstr przychodzi wiele osób: różnego stanu, wieku, jak również z wielką różnorodnością intencji. Część z nich przychodzi jednorazowo, ale też wiele powraca. Wartością dla tych osób jest modlitewne towarzyszenie sióstr i wsparcie, które odczuwają także wtedy, gdy ich problemy nie ustępują. Duże znacznie ma tutaj wiara samych osób proszących o modlitwę – wiara w dobroć Boga i w moc modlitwy, a także ich zaufanie. Wielką radością sióstr są zarówno otrzymywane łaski, jak również świadectwo tych ludzi, którzy odkrywają Boga i Jego działanie w ich życiu. Jednak owoc modlitwy pozostaje zawsze tajemnicą.

Zrozumieć ofiarę

Wiele osób rozumie życie sióstr i ceni ten dar, ale wiele osób go kompletnie nie rozumie i nawet zarzuca im bierność, że tak naprawdę „marnują się”, że nie pomagają, że może mogłyby zrobić coś dobrego dla ludzi, a nie robią. Same siostry zaświadczają, że spotykają się z takimi „zarzutami”. Wiele osób jednak, poprzez kontakt z karmelitankami, zaczyna w inny sposób patrzeć na tę formę życia i odkrywać jej sens. Niektórzy odchodzą z pytaniem, które wciąż czeka na odpowiedź. Jedyną właściwą odpowiedź, jak mówią same siostry, może dać im żywa wiara.

CZYTAJ DALEJ

Marsz dla Życia i Rodziny już w najbliższą niedzielę

Już 20 września w niedzielę ulicami stolicy przejdzie Marsz dla Życia i Rodziny. Organizatorzy zapraszają wszystkich zainteresowanych o 12:00 na Plac Zamkowy. Następnie po okolicznościowych przemówieniach, prorodzinna manifestacja wyruszy w kierunku kościoła Świętego Krzyża. Wśród uczestników będą m.in. kurator Barbara Nowak, ks. Dominik Chmielewski, a także niezwykły gość specjalny.

„Wspólnie brońmy rodziny” to hasło tegorocznego Marszu dla Życia i Rodziny, który zaplanowano na niedzielę 20 września w Warszawie. Organizatorzy z Centrum Życia i Rodziny zapowiadają, że będzie to manifestacja przywiązania do wartości prorodzinnych oraz afirmująca rodzinę oraz instytucję małżeństwa i wartości pro life. Jednak jak wskazuje Paweł Ozdoba, prezes organizacji, tegoroczny marsz będzie miał dwa wymiary.

– Tak jak w latach ubiegłych chcemy stawiać na promocję rodziny jako wspaniałej wartości, na której oparty jest nasz ład cywilizacyjny, która jest elementem naszego naturalnego porządku. Chcemy również afirmować małżeństwo oraz domagać się zwiększenia prawnej ochrony życia dzieci nienarodzonych. Zresztą w komisjach sejmowych znajduje się projekt „Zatrzymaj Aborcję”, którego przyjęcie oznaczałoby zlikwidowanie tzw. przesłanki eugenicznej i statystycznie uratowanie blisko 1000 istnień ludzkich rocznie

– wskazuje Paweł Ozdoba.

Jednak jak dodaje, to nie jedyny aspekt, na którym chcą się skupić organizatorzy Marszu. Szef Centrum Życia i Rodziny wskazuje bowiem na hasło tegorocznej manifestacji: „Wspólnie brońmy rodziny”. – Dostrzegamy, że rodzina stała się dziś obiektem ataków ze strony liberalnych i lewicowych ideologii. Chcemy postawić temu tamę i nie dopuścić do zanegowania rodziny i zniszczenia instytucji małżeństwa – mówi Paweł Ozdoba. Precyzuje, że strona społeczna musi reagować już dziś, ponieważ „rewolucyjna agenda” coraz silniej przedziera się do naszej codzienności, także dzięki wsparciu zachodnich koncernów medialnych. Prezes fundacji dodaje również, że Marsz dla Życia i Rodziny nie jest skierowany przeciwko komukolwiek, ale jest wyrazem sprzeciwu wobec nachalnej i agresywnej promocji ideologii sprzecznych z wartościami chrześcijańskimi.

Warto dodać, że na początku Marszu dla Życia i Rodziny głos zabierze m.in. Barbara Nowak, małopolska kurator oświaty, która zasłynęła swoją odważną postawą i tym, że przeciwstawia się promocji ideologii gender w szkołach.

Niezwykłym punktem programu tegorocznego Marszu dla Życia i Rodziny będzie również Msza święta sprawowana o godz. 13:00 dla wszystkich uczestników manifestacji. Organizatorzy zapraszają do wspólnej modlitwy podczas Mszy świętej, którą zaplanowano w kościele pw. Świętego Krzyża na Krakowskim Przedmieściu. Celebrował ją będzie ks. Dominik Chmielewski. Tuż po Mszy świętej zaplanowano również krótką konferencję, którą wygłosi do wszystkich zebranych.

Organizatorzy zapowiadają również, że w Marszu dla Życia i Rodziny weźmie udział niezwykły gość specjalny, choć nie precyzują o kogo chodzi. – Niestety jeszcze nie możemy zdradzić, kto zaszczyci nas swoją obecnością, ale zapewniam wszystkich, że będzie bardzo ciekawie. Zachęcam, by być z nami w niedzielę na Placu Zamkowym – mówi Ozdoba.

Marsz dla Życia i Rodziny odbędzie się 20 września w Warszawie i rozpocznie się o godz. 12:00 na Placu Zamkowym. Finał Marszu zaplanowano pod kościołem Świętego Krzyża, gdzie o 13:00 rozpocznie się Msza święta dla uczestników manifestacji.

Organizatorem wydarzenia jest Centrum Życia i Rodziny. Więcej na: Centrum Życia i Rodziny

CZYTAJ DALEJ

Poseł Wróblewski: Polskę czekają odszkodowania

2020-09-18 11:27

[ TEMATY ]

zwierzęta

Artur Stelmasiak

Przeciwko ustawie tzw. "Piątka dla Zwierząt" głosowało wielu posłów Zjednoczonej Prawicy. Wśród nich cała Solidarna Polska, wielu posłów Porozumienia, ale także politycy Prawa i Sprawiedliwości. Poseł Bartłomiej Wróblewski z PiS, który jest prawnikiem konstytucjonalistą, wydał w tej sprawie oświadczenie.

"Popieram poprawienie losu zwierząt i większość przepisów zmienianej ustawy o ochronie zwierząt, ale kilka z nich idzie za daleko (możliwość ingerencji organizacji społecznych w działalność gospodarczą i prywatność - bez zgody sądu, ograniczenie tzw. uboju rytualnego). Wprowadzają one znaczące ograniczenia konstytucyjnych wolności: prowadzenia działalności gospodarczej, prawa do prywatności i wolności religijnej oraz zasady zaufania obywatela do państwa i stanowionego prawa" - napisał dr Bartłomiej Wróblewski.

"Jestem niemal pewny - i to jest najsmutniejsze - że ograniczenie wolności religijnej, w tym wypadku wobec wyznawców innych religii, zostanie potraktowane jako precedens i będzie wykorzystane w przyszłości do ograniczeń wolności chrześcijan. Są to więc nie tylko racje konstytucyjne, ale i światopoglądowe. Nie bez znaczenia, że dotykają ważnych gałęzi rolnictwa i hodowli, a ich wprowadzenie ograniczy rozwój gospodarczy wsi" - czytamy w oświadczeniu.

"Dlatego kierując się różnymi racjami, choć przede wszystkim sumieniem, zagłosowałem przeciwko zmianie ustawy w zaproponowanym kształcie. Uważam, że w takiej sytuacji należało dopracować te rozwiązania i lepiej wyważyć kolidujące ze sobą wartości m.in. przewidując odpowiednie odszkodowania i okresy przejściowe. Mam nadzieję, że uczyni to Senat. Jeśli nie, przez kolejne lata w licznych sporach sądowych będą to robić Trybunał Konstytucyjny i sądy, a być może także trybunały międzynarodowe. Ostatnia rzecz to brak notyfikacji Komisji Europejskiej, co także naraża nas na wieloletnie procesy sądowe o odszkodowania" - dodaje poseł Prawa i Sprawiedliwości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję