Reklama

Polska

Bp Jan Szkodoń: przedstawione mi oskarżenia są nieprawdą i godzą w moje dobre imię

„Stanowczo oświadczam, że przedstawione mi oskarżenia są nieprawdą oraz że godzą w moje dobre imię, którego zamierzam bronić” – pisze bp Jan Szkodoń w oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej Archidiecezji Krakowskiej. Hierarcha prosi o modlitwę w intencji Kościoła oraz o szybkie poznanie pełnej prawdy

[ TEMATY ]

bp Jan Szkodoń

Kraków

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska

Bp Jan Szkodoń

Publikujemy treść oświadczenia:

W obliczu zapowiadanych doniesień medialnych na temat mojej osoby pragnę przekazać, że zostałem przez Nuncjusza Apostolskiego w Polsce poinformowany o wszczęciu wobec mnie postępowania, które jest przewidziane prawem kanonicznym, oraz że zostały podjęte czynności i decyzje wynikające z norm wewnątrzkościelnych dotyczących biskupa.

Ponieważ przedmiotem postępowań ma być w pierwszej kolejności ustalenie prawdy w zakresie oskarżeń mnie dotyczących, nie mogę udzielać żadnych informacji w tej sprawie.

Reklama

Stanowczo oświadczam, że przedstawione mi oskarżenia są nieprawdą oraz że godzą w moje dobre imię, którego zamierzam bronić. Do czasu wyjaśnienia sprawy, nie będę podejmował żadnej pracy duszpasterskiej.

Proszę o modlitwę w intencji Kościoła oraz o szybkie poznanie pełnej prawdy.

Bp Jan Szkodoń

Przeczytaj także: Biskup Szkodoń jest blisko cierpiących
2020-02-09 20:32

Ocena: +22 -10

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Biskup Szkodoń jest blisko cierpiących

[ TEMATY ]

bp Jan Szkodoń

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska

Bp Jan Szkodoń

Jestem poruszona i wstrząśnięta atakami medialnymi na ks. biskupa Jana Szkodonia. Wobec tych szatańskich ataków na naszego pasterza, czuję przynaglenie , aby napisać osobiste świadectwo: doświadczyliśmy bowiem od księdza biskupa Jana Szkodonia bardzo wiele dobra i pomocy w trudnej sytuacji naszej rodziny

Niech Będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Mam na imię Dorota, wraz z mężem należymy do wspólnoty Domowego Kościoła od 17 lat, co pomaga nam poznawać Pana Boga, dojrzewać we wzajemnej miłości i wychowywać po katolicku sześcioro naszych dzieci.

Osobiste świadectwo

Jestem poruszona i wstrząśnięta atakami medialnymi na ks. biskupa Jana Szkodonia. Wobec tych szatańskich ataków na naszego pasterza, czuję przynaglenie , aby napisać osobiste świadectwo: doświadczyliśmy bowiem od księdza biskupa Jana Szkodonia bardzo wiele dobra i pomocy w trudnej sytuacji naszej rodziny.

Z zawodu jestem nauczycielem i dzięki temu miałam okazję uczestniczyć w spotkaniu, podczas którego ksiądz biskup odwiedził naszą szkołę, wizytując parafię. Podczas spotkania biskupa z nauczycielami miałam możliwość, by publicznie dać świadectwo. Mówiłam wtedy księdzu biskupowi i zebranym na wizytacji nauczycielom o tym, jak bardzo jesteśmy Bogu wdzięczni za Domowy Kościół. Dowiedziałam się, że, ta wspólnota jest biskupowi bardzo bliska.

Niedługo potem zachorowała nasza pięcioletnia córka Anielka na białaczkę. Stan dziecka był bardzo ciężki. Biskup Jan dowiedział się chorobie naszej córki i konkretnie nam pomógł. Nie był obojętny na dramat, jaki stał się udziałem naszej rodziny. Codzienny pobyt w szpitalu w Prokocimiu, ciężka, trudna do zniesienia dla małego dziecka chemia i zwykła troska o pozostałe dzieci , które były w domu. Życie pomiędzy oddziałem, gdzie leżała nasza córka, a domem.

Niósł nadzieję, wspierał

Biskup Jan Szkodoń pomógł nam przetrwać ten bardzo naznaczony cierpieniem czas. Odwiedzał chore dzieci i nas w szpitalu. Niósł tam nadzieję, wspierał, gdy w obliczu groźby śmierci przygotowywaliśmy Anielkę do wczesnej Komunii świętej. Odwiedzał nas również w domu. Modlił się za nas każdego dnia, co czuliśmy. Dzięki tej modlitwie mogliśmy przetrwać ten trudny czas. Ksiądz biskup Jan Szkodoń odprawiał w każdy piątek nabożeństwo Drogi Krzyżowej przy grobie bł. Anieli Salawy w Kościele oo. Franciszkanów w Krakowie w intencji naszej córki Anieli. Jego postawa, współczucie, jakie nam okazał, i wsparcie – spowodowały, że nasza rodzina jest znowu razem.

Dziecko wyzdrowiało i cieszy się życiem, chociaż tyle dzieci, które poznaliśmy na oddziale, nie pokonało tej choroby. Jestem niezmiernie szczęśliwa, doświadczyłam bowiem, że biskup jest prawdziwym ojcem,a nie odległym hierarchą. Nie jest mu obojętny los owiec, które powierzył mu paść Pan Jezus. Żywo interesuje się naszym losem i jest blisko cierpiących i chorych na wzór Pana Jezusa . Krocząc ciemną doliną, zobaczyliśmy biskupa Jana, który po prostu był z nami, telefonował i błogosławił nas.

Nigdy nie potrafię wyrazić tego, jak wiele to dla nas znaczyło, Jego troska dodawała nam ogromnej radości i siły. Modlę się, by Maryja Matka Kapłanów obroniła naszego biskupa - ks. Jana Szkodonia i dodała mu sił i mocy, aby mógł znieść te straszliwe ataki, wymierzone w Kościół Chrystusowy.

Trwamy na kolanach

Księże Biskupie! Obiecujemy modlitwę w naszej rodzinie za Księdza. Tak jak kiedyś Ksiądz był przy nas w naszych troskach, tak teraz my trwamy na kolanach, prosząc Boga o siłę dla Księdza w przezwyciężaniu szkalujących ataków.

Dorota i Jerzy Nowakowie z dziećmi

CZYTAJ DALEJ

UOKiK: 115 mln zł kary dla Biedronki

2020-08-10 10:21

[ TEMATY ]

gospodarka

sklep

Prezes UOKiK Tomasz Chróstny nałożył na właściciela sieci Biedronka - spółkę Jeronimo Martins Polska – karę w wysokości 115 mln zł - poinformował w poniedziałek Urząd. Biedronka naruszała prawa konsumentów, nieprawidłowo informując o cenach w sklepach - dodał.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował w komunikacie, że napływały do niego "liczne skargi konsumentów oraz informacje z Wojewódzkich Inspektoratów Inspekcji Handlowej dotyczące nieprawidłowego uwidaczniania cen w sklepach sieci Biedronka".

"Setki sygnałów dotyczyły wyższych cen w kasie, niż na sklepowych półkach lub braku cen przy towarze. Skargi dały podstawę do wszczęcia postępowania przeciwko Jeronimo Martins Polska" - czytamy.

Jak wskazano, w jego trakcie Prezes Urzędu zlecił kontrole Inspekcji Handlowej, które potwierdziły skalę nieprawidłowego informowania o cenach w sklepach należących do JMP.

Z ustaleń Urzędu wynika, że praktyka trwa co najmniej od 2016 r. Dopiero wszczęcie postępowania pod koniec ubiegłego roku przyczyniło się do podjęcia przez właścicieli Biedronki działań, których celem ma być rozwiązanie stwierdzonych nieprawidłowości. Prezes UOKiK będzie monitorował skutki wdrażanych zmian, mających usunąć naruszenia zbiorowych interesów konsumentów.

"Długotrwała praktyka spowodowała realne straty w portfelach konsumentów i bezpodstawne wzbogacenie się właściciela sieci ich kosztem. Dlatego zdecydowałem o nałożeniu na Jeronimo Martins Polska kary w wysokości 115 mln zł. Istnienie nieprawidłowości potwierdziła również sama spółka tłumacząc je błędami ludzkimi wynikającymi z dużej skali działalności. Nie wykluczamy, że tak rzeczywiście mogło być, nie usprawiedliwia to jednak w żadnym stopniu działania na niekorzyść klientów, tym bardziej, że przez długi czas przedsiębiorca – pomimo licznych nieprawidłowości wykrywanych przez Inspekcję Handlową - nie starał się systemowo rozwiązać tego problemu. Tak duży podmiot powinien dochować należytej staranności w swojej działalności, aby błędy w oznaczeniu nie dotykały osób kupujących w jego sklepach" - powiedział cytowany w komunikacie Chróstny.

Jak wskazał, cena jest jednym z najważniejszych kryteriów, jakimi kierują się konsumenci przy wyborze produktów. "Niedopuszczalne jest wprowadzanie konsumentów w błąd co do właściwej ceny towarów. W przypadku Biedronki klienci przez długi czas płacili najczęściej więcej niż wynikało to z ceny na sklepowych półkach. Nie zawsze mieli nawet tego świadomość" – podkreślił prezes UOKiK.

Urząd podał przykładowe skargi konsumentów. Jedna z nich dotyczyła piersi z kurczaka.

"Zachęcony gazetka oraz kartką nad produktem postanowiłem zakupić Pierś z kurczaka w promocyjnej cenie 9.99zl. Po zrobieniu zakupów udałem się do kasy za towar zapłaciłem lecz w chwili zapłaty nie zauważyłem na paragonie że piersi są w cenie regularnej czyli 16.89 za kg (…)Poprosiłem o możliwość zwrotu towaru, lecz usłyszałem że niestety nie, bo z tym towarem opuściłem sklep i pani nie przyjmie go. Więc powiedziałem że to oszustwo i tego tak nie zostawię i zgłoszę to do UOKiK, inna z pań obsługi powiedziała +i co z tego, co nam zrobią+" - czytamy w przytoczonej przez UOKiK skardze.

Inna skarga dotyczyła papieru toaletowego, który był z wystawioną ceną 9,99 zł, a sprzedawano go po 16,99 zł. Jak wskazał autor skargi, "w przypadku zauważenia tego oszustwa, nie było możliwości zakupu papieru po cenie zgodnej z wystawioną".

Kolejna skarga dotyczyła zniczy. "Na palecie ze zniczami wisiała duża kartka z ceną za znicz. Przy zakupie dwóch zniczy miała być cena 7.99zł za sztukę. W kasie została naliczona inna cena 12,99 zł za sztukę. Po zwróceniu uwagi Pani kierownicze, poinformowała mnie że mogę jedynie zwrócić zakupione znicze" - czytamy.

UOKiK przypomina, że każdy sprzedawca ma obowiązek uwidocznienia ceny towaru. "Uniemożliwienie konsumentowi zapoznania się z ceną na etapie wyboru produktu jest poważnym naruszeniem jego prawa do rzetelnej, prawdziwej i pełnej informacji. Tymczasem kontrole Inspekcji Handlowej wykazały, że w sklepach Biedronka średnio aż 14 proc. towarów nie miało informacji o cenie" - podał Urząd.

UOKiK przekazał, że poza sankcją pieniężną, w sklepach Biedronka będzie musiała znaleźć się również informacja o prawach przysługujących konsumentom w przypadku różnicy w cenie na półce i w kasie o treści: "W przypadku rozbieżności lub wątpliwości co do ceny za oferowany towar konsument ma prawo do żądania sprzedaży towaru po cenie dla niego najkorzystniejszej (art. 5 ustawy z dnia 9 maja 2014 r. o informowaniu o cenach towarów i usług)".

Decyzja nie jest prawomocna, przysługuje od niej odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. (PAP)

autor: Aneta Oksiuta

aop/ pad/

CZYTAJ DALEJ

Niespodzianka dla dzieci

2020-08-12 10:54

archiwum

- Szanowni Państwo z wielką radością przesyłam informację o naszym nowym projekcie VOD>PROMYCZEK.PL – poinformował ks. Andrzej Mulka, dyrektor Wydawnictwa PROMYCZEK.

Z okazji wspomnienia św. Klary – patronki telewizji Wydawnictwo PROMYCZEK z Nowego Sącza, korzystając z programu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego Kultura w sieci przygotowało darmowy portal: VOD.PROMYCZEK.PL

Na portalu dostępnych jest kilkadziesiąt filmów dla dzieci, które tworzyły Filmotekę PROMYCZKA i dotychczas były dostępne tylko na płytach DVD. Realizacji tego poważnego przedsięwzięcia podjęła się krakowska firma Crocoders, która wybrała serwery amerykańskiego potentata internetowego Amazon.

- Ten wybór zapewnia bardzo dobry transfer i świetną jakość prezentowanych filmów – zapewnia ks. Andrzej Mulka i dodaje, że portal to nieco inna propozycja na dzień wspomnienia św. Klary. Zaznacza: - Od czterech lat w tym właśnie dniu rozpoczynał się Międzynarodowy Festiwal Filmów i Programów Religijnych MUNDI, a ponieważ w tym roku z różnych względów nie mógł się on odbyć, to taka niespodzianka dla dzieci - darmowy dostęp do znacznej części Filmoteki PROMYCZKA. Bardzo liczymy, że z biegiem czasu oferta portalu www.vod.promyczek.pl będzie się powiększała, a jej popularność będzie wzrastała.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję