Reklama

Polityka

TK: w 2018 r. wpłynęło 5475 petycji ws. wniosku dot. aborcji eugenicznej

Do Trybunału Konstytucyjnego wpłynęło w 2018 r. aż 5475 petycji w sprawie złożonego rok wcześniej poselskiego wniosku o stwierdzenie niekonstytucyjności przepisów pozwalających na przeprowadzanie tzw. aborcji eugenicznej. Petycje rozpatrywane były łącznie jako petycja wielokrotna, ale nie wiadomo, jak TK na nie odpowiedział - wynika z "Informacji o istotnych problemach wynikających z działalności i orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego w 2018 roku".

[ TEMATY ]

aborcja eugeniczna

Trybunał Konstytucyjny

Artur Stelmasiak/twitter.com

Petycje w sprawie z wniosku grupy posłów o stwierdzenie niekonstytucyjności niektórych przepisów ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży składała m.in. Fundacja Życie i Rodzina kierowana przez Kaję Godek, która jest także pełnomocniczką Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej "Zatrzymaj aborcję". Apelowano w nich o pilne rozpatrzenie wniosku. Petycja pozostała jednak bez odpowiedzi. Podobne petycje składano także w roku 2019.

Wniosek o stwierdzenie niekonstytucyjności tzw. przesłanki eugenicznej, dopuszczającej aborcję ze względu na podejrzenie upośledzenia lub nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu nienarodzonego dziecka, trafił do Trybunału Konstytucyjnego 27 października 2017 r. Dokument autorstwa posła Bartłomieja Wróblewskiego poparło wówczas 107 posłów z różnych ugrupowań.

"Informację o istotnych problemach wynikających z działalności i orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego w 2018 roku" prezes TK Julia Przyłębska ma przedstawić we wtorek 11 lutego o godz. 14.00 posłom na połączonym posiedzeniu Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz Komisji Ustawodawczej. Takie sprawozdanie prezes TK przedstawia co roku, informując w nim o przebiegu procedowania wniosków, które wpłynęły do Trybunału oraz wydanych przezeń wyroków.

Reklama

W informacji zawarto ponadto skutki orzeczeń TK dla prawodawcy oraz reakcje parlamentu i innych organów ustrojowych na orzeczenia TK. Krótko przypomniane są także niektóre wydarzenia związane z pozaorzeczniczą działalnością Trybunału Konstytucyjnego.

W załącznikach do informacji zamieszczono m.in. statystykę spraw, które wpłynęły w 2018 r. do Trybunału Konstytucyjnego oraz analizę spraw zakończonych. Można m.in. zapoznać się z treścią sentencji wyroków zapadłych w tym roku, charakterystyką postanowień o umorzeniu spraw oraz przeglądem zdań odrębnych do wydanych orzeczeń.

W żadnym z załączników nie ma jednak ani słowa o tym, co działo się w 2018 r. z wnioskiem o sygnaturze K 13/17, mimo iż członkowie organizacji pro-life, a także anonimowo niektórzy posłowie, informowali, że postanowienie w sprawie aborcji eugenicznej jest już gotowe, ale z przyczyn politycznych jego ogłoszenie jest wstrzymywane.

Reklama

Ślad informacji na temat tego, co dzieje się z wnioskiem dotyczącym aborcji znajduje się jedynie w rozdziale poświęconym rozpatrywaniu skarg i petycji, które napłynęły do rzecznika prasowego TK. Ten odpowiada na nie na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej i ustawy o petycjach.

"W 2018 r., w sprawie z wniosku grupy posłów na Sejm z 27 października 2017 r. o stwierdzenie niekonstytucyjności niektórych przepisów ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (K 13/17) wpłynęło do Trybunału Konstytucyjnego 5475 petycji. Rozpatrywane były łącznie – jako petycja wielokrotna" - czytamy w dokumencie TK.

Nie wiadomo jednak, jakiej odpowiedzi na złożone petycje udzielono ich autorom. W dokumencie TK brakuje takiej informacji poza ogólnym stwierdzeniem, że petycje były rozpatrywane.

Kilkakrotnie z zapytaniem o stan procedowania nad wnioskiem dotyczącym aborcji eugenicznej zwróciła się do TK także Katolicka Agencja Informacyjna. Za każdym jednak razem otrzymywaliśmy odpowiedź, że termin rozprawy tego wniosku "nie został jeszcze wyznaczony".

Tak było aż do zakończenia kadencji parlamentu, co spowodowało, że poselski wniosek przepadł i nie mógł być już rozpatrywany. Został ponownie złożony 23 grudnia 2019 r. i czeka na rozpatrzenie. KAI zwróciła się do biura prasowego TK z pytaniem, kiedy nastąpi wyznaczenie składu orzekającego do tej sprawy. Czekamy na odpowiedź, która ma nastąpić do końca lutego.

W informacji TK zwraca uwagę niska liczba spraw, które rozpoznano zarówno w roku 2018, jak i w latach poprzednich, ale już po objęciu prezesury TK przez Julię Przyłębską. Podczas, gdy w okresie przewodniczenia prof. Andrzeja Rzeplińskiego (2010-2016) orzekano rocznie w ok. 115-120 sprawach (rekordowy był rok 2015 - 173 postanowienia i wyroki), to od roku 2016 jest ich jedynie 70-80.

W 2018 r. Trybunał Konstytucyjny wydał 36 wyroków oraz 36 postanowień o umorzeniu postępowania. Wydając 72 orzeczenia, Trybunał rozpoznał w sumie 81 spraw.

2020-02-09 12:30

Ocena: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Obrońcy życia do Jarosława Kaczyńskiego: oczekujemy przyjęcia projektu "Zatrzymaj aborcję"

[ TEMATY ]

aborcja

aborcja eugeniczna

wikipedia.org

"Oczekujemy, że Prawo i Sprawiedliwość niezwłocznie doprowadzi do przyjęcia przez Sejm obywatelskiego projektu ustawy „Zatrzymaj aborcję” oraz przygotuje ustawę zwiększającą pomoc dla niepełnosprawnych do poziomu gwarantującego pokrycie niezbędnych kosztów leczenia i rehabilitacji" - napisali członkowie Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka w liście otwartym do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. "Czas zrealizować deklaracje PiS z 2014 i 2019 roku - dodają.

List otwarty, zatytułowany „O prawo do życia dla nienarodzonych i godną opiekę dla dzieci niepełnosprawnych” napisał Wojciech Zięba, prezes Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka. Przypomina w nim, że PiS wygrał w listopadzie po raz drugi z rzędu wybory parlamentarne i posiada w Sejmie bezwzględną większość.

"Nadszedł więc najwyższy czas, aby zrealizować deklaracje zawarte w programach PiS z 2014 i 2019 roku" - apeluje Wojciech Zięba, cytując fragmenty postulatów przedwyborczych PiS z tych lat: „Współcześnie chodzi przede wszystkim o ochronę życia od poczęcia (...). W tych kwestiach nasze stanowisko jest jasne – bronimy i będziemy bronić życia (...)” oraz „Nasz szacunek dla życia rozciąga się na całe jego trwanie”.

Wyraża następnie oczekiwanie, że Prawo i Sprawiedliwość niezwłocznie doprowadzi do przyjęcia przez Sejm obywatelskiego projektu ustawy „Zatrzymaj aborcję” oraz przygotuje ustawę zwiększającą pomoc dla niepełnosprawnych do poziomu gwarantującego pokrycie niezbędnych kosztów leczenia i rehabilitacji.

Zięba przytacza ponadto słowa samego Jarosława Kaczyńskiego z 2016 i 2017 roku, w których zapowiadał on wyeliminowanie tzw. przesłanki eugenicznej z ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. "Na pewno trzeba zatrzymać proceder uśmiercania dzieci, które mają różne wady rozwojowe" - mówił m.in. wtedy prezes PiS.

Obywatelski projekt ustawy „Zatrzymaj aborcję”, pod którym podpisało się 830 tys. Polaków, od 2017 r. jest procedowany w Sejmie - przypomniał prezes PSOŻC. "Niestety – jak dotąd – nieskutecznie. Brak działań w tej sprawie skutkuje codziennie śmiercią trojga nienarodzonych dzieci. To sytuacja niedopuszczalna, którą należy jak najszybciej zmienić. Chore dzieci winno się otoczyć opieką, a nie uśmiercać" - podkreślił.

W liście wyraża też ufność, że PiS posiadając sejmową większość, niezwłocznie przyjmie projekt „Zatrzymaj aborcję” oraz znacząco zwiększy pomoc dla rodzin, które na co dzień zmagają się z wieloma wyzwaniami i wydatkami, związanymi z opieką nad ciężko chorymi dziećmi.

Zmiany te jego zdaniem powinny dotyczyć m.in. podwyższenia wysokości świadczeń przysługujących niepełnosprawnym, pełnego finansowania rehabilitacji (także w warunkach domowych), poszerzenia zakresu refundowania sprzętu medycznego potrzebnego w codziennej opiece, a także zwiększenia szans edukacyjnych dzieci z niepełnosprawnością.

Z badań przeprowadzonych 25 stycznia przez CBOS na zlecenie Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka wynika, że większość Polaków (91,6 proc.) jest zdania, iż państwo powinno zwiększyć pomoc finansową dla rodzin wychowujących dzieci z niepełnosprawnością.

CZYTAJ DALEJ

Biskup w oku cyklonu - rozmowa z biskupem Bergamo

2020-04-06 13:04

[ TEMATY ]

Włochy

koronawirus

Włodzimierz Rędzioch

Włodzimerz Rędzioch, korespondent "Niedzieli" rozmawia z bpem Francesco Beschim, duszpasterzem diecezji Bergamo w najbardziej dotkniętym epidemią regionie Włoch.

Włodzimierz Rędzioch: Epidemia koronawirusa bardzo dotknęła Lombardię, a zwłaszcza okolice Bergamo. Ekscelencja, jako biskup Bergamo musiał podejmować drastyczne i pod pewnymi względami niepopularne wśród wielu wiernych decyzje. Jak wyjaśnił Ksiądz Biskup ludziom, że kościoły muszą być zamknięte, że trzeba zrezygnować ze sprawowania sakramentów i tradycyjnego przeżywania wiary we wspólnocie?

bp Francesco Beschi: Odpowiedzialność za przestrzeganie przepisów porządku publicznego jest służbą dla dobra wspólnego. Kościoły nigdy nie zostały przez nas zamknięte, jedynie nie ma celebracji z ludem. Msze św. ciągle są odprawiane, tylko kapłan celebruje je sam, bez ludu. W tym Wielkim Poście prosiliśmy nasze wspólnoty o post, o którym nigdy wcześniej byśmy nie pomyśleli - post od Eucharystii! Ale jak mówi się o osobie, którą kochasz i której nie widzisz przez pewien czas – jej nieobecność staje się podwójną obecnością. Być może bardziej doceniamy wartość daru, który zbyt często uważaliśmy za coś pewnego i za należne nam prawo. Ponadto zrozumiemy, że Bóg nie postępuje zgodnie z logiką mediów społecznościowych, gdzie liczy się liczba „followers” - Msza św. nie jest przecież warta więcej, jeśli uczestniczy w niej wiele osób. Kiedy kapłan celebruje sam, to nie oznacza, że nie ma wiernych – odprawia z nimi i dla nich.

Zwykle to my idziemy do Boga, a czy to nie jest piękne, jeśli pomyślimy, że teraz Bóg przychodzi do nas? Jesteś w domu i zdajesz sobie sprawę, że ksiądz, sam przed Bogiem, myśli o tobie.

W tej chwili istnieje wielka potrzeba bliskości. Ta konieczność wywołała imponującą solidarność. Solidarność zrodziła poczucie bliskości. Chorzy przede wszystkim oczekują bliskości tych, którzy ich leczą, a widzę tu ogromną ofiarność ze strony lekarzy, pielęgniarek i innych pracowników.

- W jaki sposób Ksiądz Biskup pomaga świeckim w przeżywaniu wiary w tych szczególnych czasach?

- Dałem wspólnocie chrześcijańskiej dwa dary, które należą do tradycji i doktryny Kościoła. Pierwszym z nich jest „votum sacramenti”, czyli wyznanie pragnienia: w chwili, gdy nie ma dostępu do sakramentu, wierny, głęboko skruszony za swoje grzechy, może skierować prośbę o przebaczenie do Pana Boga poprzez modlitwę pokutną, obiecując przystąpić do sakramentu jak najszybciej, kiedy to będzie możliwe, i w ten sposób Pan mu przebacza. Potem wskazałem całej diecezji, że każdy chrześcijanin może z łaski chrztu udzielać błogosławieństwa: ojciec może pobłogosławić swoje dzieci, matka może pobłogosławić swoich bliskich, dziadkowie mogą pobłogosławić ich wnuki, ale w przypadku cierpienia szczególnie ważne jest, aby dzieci i wnuki mogły pobłogosławić swoich bliskich.

Z delikatnością i szacunkiem zwróciłem się też z prośbą do lekarzy i pielęgniarek - bardzo często w tych dniach widzą, jak ludzie umierają w samotności, więc jeśli dostrzegliby takie pragnienie u chorego, ich ręce mogłyby również ofiarować błogosławieństwo Pana. Kapłani w parafiach starają się dotrzeć do chorych, ale problem nie polega na tym, że nie możemy się ruszać. Natomiast istnieje obawa o infekcję. Nie chodzi tu o samego kapłana, ale raczej o to, by nie roznosić wirusa razem z Panem Jezusem. Kapłan może być zarażony, i mimo braku objawów choroby może zarażać, a w ten sposób wirus rozprzestrzeniałby się coraz bardziej. Dlatego zalecana jest także ostrożność w pracy duszpasterskiej.

- Czy w tej wyjątkowej sytuacji zachęca Ekscelencja do innowacyjnych metod duszpasterskich?

- Moja diecezja ma około 400 parafii i dostrzegam różnorodne, kreatywne pomysły, aby ukazać bliskość kapłana. Parafie zaczęły działać w sieciach społecznościowych, z celebracjami dostępnymi w streamingu, z propozycjami filmów i tekstów na czacie. Sama Kuria udostępnia materiały pomocnicze na stronach internetowych www.diocesibg.it i www.oratoribg.it, w szczególności dla dzieci pozostających w domu.

Diecezja zobowiązała się również do przyjmowania w niektórych swoich strukturach osób, które są wypisywane ze szpitali i muszą poddać się kwarantanni, a nie mogą mieszkać w swoich domach, ponieważ inni członkowie rodziny są zmuszeni do pozostania w mieszkaniu. Uruchomiliśmy również poradnię telefoniczną dla wsparcia duchowego i psychologicznego z siedemdziesięcioma kapłanami, zakonnikami i zakonnicami, świeckimi, w tym psychologami.

W ten sposób chcemy wspierać rodziny, które doświadczają szczególnie bolesnych sytuacji z powodu choroby lub śmierci bliskich, ale także pielęgniarki, lekarzy, tych wszystkich, którzy heroicznie pracują na różne sposoby w tej sytuacji. Dysponujemy też pocztą elektroniczną, gdzie rodziny mogą przesłać swoje intencje modlitewne, które następnie przekazywane są zakonnicom klauzurowym. Robimy to wszystko, aby ludzie poczuli i uświadomili sobie, że Bóg jest z nami także w czasie próby, że nas nie opuszcza.

- Wielu kapłanów diecezji Bergamo zachorowało i zmarło. Dlaczego tak wielu? Czy to rezultat ich bliskości z wiernymi?

- Od 6 marca do końca miesiąca zmarło na wirusa 25 księży, a około 20 zostało hospitalizowanych, niektórzy są w bardzo poważnym stanie. To także jest przejaw wielkiego poświęcenia. Dla pocieszenia muszę dodać, że stan sześćdziesięciu kapłanów znacznie się poprawił, a niektórzy już opuścili szpital. Podzielamy nasz ból z bólem naszych wspólnot, w których jest wielu zarażonych, chorych i zmarłych.

Niestety, tutaj zgony mnożą się i na razie nie zmniejszają się, ale nawet rosną. W szpitalach umierają ludzie, którzy są w poważnym stanie. Wielu jednak umiera w swoich domach i nie figurują w oficjalnych statystykach. Doprawdy nie wiemy już, gdzie umieszczać zmarłych. Niektóre kościoły są również używane do tego - jest to gest życzliwości wobec ludzi, którzy umierają w samotności, gdyż inaczej ich ciała prawdopodobnie pozostałyby w magazynach.

- Dla Ekscelencji musi być to bardzo trudny czas, szczególnie gdy te dramaty dotykają kapłanów, dla których biskup jest ojcem...

- Temu wszystkiemu co się dzieje towarzyszą bardzo głębokie uczucia. Dzwonił do mnie odbywający kwarantannę ksiądz, który stracił ojca. Również jego mama przebywa sama w kwarantannie w innym domu, podobnie jak i jego bracia. Nie będzie więc pogrzebu, a zwłoki ojca zostaną zabrane na cmentarz i pochowane - nikt nie będzie mógł uczestniczyć w tym geście miłosierdzia ludzkiego i chrześcijańskiego, który teraz, gdy go brak, okazuje się tak ważny. Ponadto, gdy pacjent jest zabierany z domu karetką i hospitalizowany na oddziale chorób zakaźnych lub intensywnej terapii, członkowie rodziny nie mogą go zobaczyć ani usłyszeć, nie mogą nawet z nim rozmawiać przez telefon. Ból jest ogromny.

- Jakich rad udziela Ksiądz Biskup swoim kapłanom w tym trudnym okresie?

- Jestem w stałym kontakcie ze wszystkimi moimi kapłanami i przesyłam im zapewnienia o ojcowskiej miłości, bliskości, wsparciu, ale także refleksje i wskazówki, jak wspólnie stawić czoła sytuacji. Jest nas wielu, ponad 700, dlatego kanały dojścia do nich są różne, ale chcę dotrzeć do wszystkich. Najważniejsza jest zawsze wdzięczność, miłość, wsparcie, które staje się modlitwą i błogosławieństwem.

Wyczuwam, jak żyją nasze wspólnoty pośród tak wielu ograniczeń, dzięki ich wierze, ich posłudze i pasji duszpasterskiej. Jestem przekonany, że niedostatki, których doświadczamy, otwierają nasze serca na światło i siłę Ducha Świętego, który wprowadza nas na nowe drogi, nowe formy działania, nowe możliwości. Nie możemy się bać ani zachowywać nadmiernej dyskrecji w dzieleniu się naszymi doświadczeniami ze światem. Powinna nas zadziwiać wyobraźnia Ducha Świętego oraz odwaga i poświęcenie jego duchownych. Księża, którzy zmarli, pobudzają nas do jeszcze większego poświęcenia się Panu i człowiekowi.

- Teraz wielu chorych cierpi i umiera z dala od ciepła rodziny i przyjaciół, wspomaganych tylko przez personel medyczny. O co w tym okresie prosi Ekscelencja lekarzy i pielęgniarki?

- Już w pierwszych dniach „burzy”, widząc ich heroizm i szlachetność, poczułem potrzebę przesłania na telefony komórkowe wszystkich lekarzy i pielęgniarek, pracowników służby zdrowia i osób zaangażowanych w opanowanie tej sytuacji kryzysowej, jak policjantów i urzędników administracji, mojego przesłania z błogosławieństwem i zapewnieniem o modlitwie. Chcę jednak pamiętać także o tych wszystkich, którzy w ciszy i anonimowości gwarantują dziś niezbędne usługi.

- Czy teraz, w czasie kryzysu spowodowanego pandemią można myśleć o przyszłości?

- Przeszliśmy przez wiele kryzysów. Kryzys gospodarczy i finansowy nie był żartem. Kryzys środowiskowy nie jest żartem. Istnieje także kryzys kościelny. Wiele razy mówiliśmy: nie będzie już tak, jak wcześniej, musimy uczyć się na błędach, nie wolno nam ich powtarzać.

Pytanie brzmi: czy jesteśmy gotowi się uczyć? Rodziny staną w obliczu poniesionych strat, pustych miejsc pozostawionych po zmarłych. Nie mam odpowiedzi co do przyszłości ale są dwa decydujące elementy niezbędne do wyjścia z obecnej sytuacji: solidarność międzyludzka oraz osobista odpowiedzialność każdego z nas. Jeśli staniemy się bardziej „dojrzali”, to ta straszna historia wyda przynajmniej owoc.

CZYTAJ DALEJ

Internetowe skupienie nie tylko dla mam

2020-04-06 21:58

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Macierzanki

Macierzanki

Macierzanki to grupa mam, przeważnie z małymi dziećmi, pragnących współdziałać i wzrastać poprzez spotkania, wspólne rozmowy, modlitwę. W czasie Wielkiego Tygodnia przygotowały trzy dni skupienia online które pozwoli na głębsze przeżycie Wielkiego Tygodnia i przygotowanie do Świąt Paschalnych. Od poniedziałku do środy od godz. 14:45 na Facebooku grupy będzie możliwość wysłuchania krótkiej konferencji siostry Anny Marii Pudełko, wspólna modlitwa Koronką do Bożego Miłosierdzia transmitowaną z domu świętej Siostry Faustyny przy ul. Krośnieńskiej w Łodzi. Szczególne zaproszenie jest do wieczornej modlitwy różańcowej wspólnie z rodziną w domach.

Macierzanki mają swoje spotkania w trzech miejscach – Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Pabianicach, kościele oo. Jezuitów oraz parafii Bożego Miłosierdzia w Łodzi.

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję