Reklama

Polska

Modlił się nawet za Bieruta i Gomułkę (rozszerzenie)

[ TEMATY ]

wywiad

kard. Stefan Wyszyński

Archiwum rodziny Michnowiczów z Tomaszówki

kard. Stefan Wyszyński

Anna Rastawicka: O kard. Stefanie Wyszyńskim nie potrafię myśleć w czasie przeszłym. Dla mnie on po prostu jest.

Krzysztof Tadej: Zamyka Pani oczy, myśli o kard. Wyszyńskim i...

...widzę wysoką, jasną postać. Od razu można było dostrzec majestat i dobroć Ojca.

Przez wiele lat pracowała Pani w Sekretariacie Prymasa Polski. Czy uczestnicząc w codziennym życiu prymasa, była Pani czymś zaskoczona?

Pierwsze zaskoczenie przeżyłam na początku mojej pracy. W sekretariacie kard. Wyszyńskiego przy ul. Miodowej pojawiłam się w 1969 r. Już wcześniej byłam przekonana o wielkości i świętości prymasa, a tu nagle siedziałam z nim przy jednym stole. Prowadził rozmowy, podawał jedzenie, obierał jabłka, opowiadał zabawne historie. To było dla mnie zaskakujące.

Kiedyś powiedziała Pani o życiu prymasa: „To było życie w cierpieniu”.

Musiał się zmagać z przeciwnościami, z prześladowaniem Kościoła. Zamykano niższe seminaria, zabierano kleryków do wojska, wzywano księży do płacenia wysokich podatków i kar, zabierano domy siostrom zakonnym. Ciągle coś się działo. Kardynał Wyszyński bardzo to przeżywał, ale potrafił zachować spokój. Pamiętam przemówienie do sióstr zakonnych, którym zabrano specjalistyczny ośrodek pracy duszpasterskiej. Nie wiedziały, co robić. Prymas powiedział do nich: „Pierwszym waszym powołaniem jest modlitwa i oddanie się Bogu. Tego wam nikt nie zabierze!”. Przychodziło wiele osób zaniepokojonych sytuacją w kraju. Pytali: „Eminencjo, co teraz będzie?”. Odpowiadał: „Tylko Bóg na pewno będzie i my w Nim”. Przenosił dyskusję w inny wymiar. To urzekało ludzi.

Nigdy się nie denerwował?

Tylko dwa razy widziałam zdenerwowanego Prymasa. Kiedyś siedzieliśmy przy stole. Wiadomo było, że nadszedł okres schyłkowy Gomułki, pierwszego sekretarza KC PZPR. Za chwilę miał być odwołany. Ktoś powiedział: „Wreszcie ten drań przestanie szkodzić Kościołowi!”. Prymas ostro zareagował: „Proszę tak nie mówić! Nie policzkuje się ściętej głowy!”

A drugi raz?

Jeden z księży źle wyraził się o innym księdzu. Chodziło o ks. Jerzego Pawlika, który jeździł do tzw. demoludów, czyli krajów bloku socjalistycznego. Polacy wyjeżdżali tam do pracy, żeby sobie dorobić i ks. Pawlik organizował im opiekę duszpasterską. Przy stole padły słowa: „On tak sobie jeździ do tych demoludów i nie wiadomo co tam robi”. Prymas jak to usłyszał uniósł się: „Proszę tak nie mówić! Zanim się oceni, trzeba sprawdzić! Ten człowiek robi bardzo dużo dobrego” – stanowczo odpowiedział.
Kard. Wyszyński nie mówił źle o innych. Przez tyle lat pracy nie słyszałam, żeby kogoś skrytykował czy powiedział o kimś coś złego.

Był samotny?

Myślę, że najlepiej czułby się w klasztorze, np. u benedyktynów. Był typem samotnika. Zanim został biskupem, zajmował się pracą naukową, wykładał w seminarium i na Chrześcijańskim Uniwersytecie Robotniczym, pisał artykuły. Gdy się dowiedział o nominacji biskupiej, nie od razu odpowiedział kard. Hlondowi, że przyjmuje nominację. Zastanawiał się przez całą noc. Potem sobie to wyrzucał. Powiedział, że Matka Boża od razu powiedziała fiat, czyli „niech mi się stanie według słowa twego”, a on myślał o swoich ograniczeniach. „Powinienem pamiętać, że Bóg posługuje się takimi ludźmi, jakimi chce” – dodał.
Czy odczuwał samotność? Raczej stale miał poczucie odpowiedzialności za ludzi, za Kościół. Kiedyś, gdy chodziliśmy po ogrodzie i odmawialiśmy Różaniec, wiał wiatr, była dżdżysta pogoda. zobaczyłam na krzewie synogarlicę, która siedziała w gnieździe. Wiatr mocno trząsł gałązkami, a ona była spokojna. Powiedziałam: „Ojcze, jesteś jak ta synogarlica. Czuwasz nad Kościołem jak ten ptak w gnieździe”. Nie zaprzeczył. Spojrzał na mnie i po chwili powiedział: „Wiesz, ja chyba naprawdę nie mam nic swojego”.

Nic swojego?

Nie miał dla siebie czasu ani prywatnego życia. Kiedyś, gdy wyjeżdżał do Gniezna, zapytaliśmy go: „Kiedy Ojciec wróci do domu?”. Spytał: „Do domu? To znaczy gdzie?”. „Jak to? Tutaj, na Miodową” – odpowiedzieliśmy. A ksiądz prymas: „To jest Dom Arcybiskupów Warszawskich, a nie mój”.

Zastanawiające...

Był ciągle w drodze. Jeździł z miejsca na miejsce. Może dlatego tak powiedział...


Obecnie jestem w grupie redakcyjnej, która opracowuje Pro memoria, czyli codzienne zapiski, które kard. Wyszyński robił w swoich kalendarzach. Po kolei czytam je wszystkie. Te skrawki myśli i informacji świadczą o tym, jakim był gigantem ducha, wiary i pracy. Niemal każdego dnia miał wiele spotkań, uroczystości, przemówień. Codziennie rozwiązywał trudne problemy. Z gorliwością i systematycznością wypełniał te obowiązki. Działo się tak pomimo jego słabego zdrowia. Już przed święceniami kapłańskim poważnie zachorował. Przez tyle lat pracy nie widziałam, żeby ksiądz prymas np. podbiegł. Owszem, spacerował zdecydowanym krokiem, ale nic więcej. Był też bardzo wrażliwy na przeciąg, na jedzenie. Miał zasadę, że nigdy nie jadł do syta.

Co lubił jeść?

2020-02-11 07:00

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jasna Góra: dziś czuwanie z Prymasem Wyszyńskim

2020-03-27 12:47

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

Archiwum

Prymas kard. Stefan Wyszyński z obrazem Czarnej Madonny

„Maryjna droga do świętości kard. Stefana Wyszyńskiego” kolejne jasnogórskie spotkanie w tym cyklu, choć w zupełnie innej formule, ale - odbędzie się. Tym razem, tylko z udziałem przedstawicieli paulinów i Instytutu Prymasowskiego, trwać będzie w Kaplicy Matki Bożej i połączone zostanie z nocnym czuwaniem, które nieprzerwanie właśnie z 27. na 28. dzień miesiąca odbywa się na Jasnej Górze od 1982 r.

O. Mariusz Tabulski, przypomina w rozmowie z KAI, że Prymas Wyszyński zwłaszcza w trudnych chwilach odwoływał się do Jasnogórskiej Matki. - Będziemy wraz z nim modlić się o nowe zwycięstwo - dodaje dyrektor Jasnogórskiego Instytutu Maryjnego.

- Nie tylko o zwycięstwo ustania pandemii, ale przede wszystkim o zwycięstwo Matki Bożej, żeby Ona na nowo objawiła się nam jako Matka, Królowa i żebyśmy wrócili po tej zarazie wzmocnieni jako ludzie wierzący, jak to sam Prymas mówił, że Ona okaże się nie tyle słabsza, ale mocniejsza w tych czasach, w których żyjemy - mówi paulin. Przypomina, że kard. Stefan Wyszyński często odwoływał się do symbolicznych znaków zwycięstwa Maryi pozostawionych na Jasnej Górze. Mówił np. o napisie znajdującym się na srebrnej zasłonie Cudownego Obrazu z 1673 r. ofiarowanej po potopie szwedzkim: „wstąpcie śmiertelnicy na wysokie szczyty gór, tutaj właśnie dla nas wszystkich zbawieniem stała się Maryja”.

Nocnej modlitwie o dobre przygotowanie do beatyfikacji towarzyszyć będą słowa: „Zwycięstwo w niewoli miłości”. Poprowadzą je przedstawicielki Instytutu Prymasa Wyszyńskiego a Mszę św. o północy celebrować będzie bp Andrzej Przybylski z Częstochowy. Początek o godz. 20.00 Eucharystią o ustanie epidemii koronawirusa.

Paulini zapraszają do duchowej łączności poprzez internetowe transmisje. - Niech nasze komputery będą oknami łączącymi nas z Matką Bożą Zwycięską, czuwajmy przy Maryi - zachęca o. Mariusz Tabulski.

Nocne czuwania w intencji beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego odbywają się na Jasnej Górze z inicjatywy Instytutu Prymasa Wyszyńskiego od 1982 r. - Czuwamy od roku jubileuszu 600-lecia Jasnej Góry, w rok po śmierci kard. Wyszyńskiego rozpoczęłyśmy czuwania nocne o rychłe wyniesienie go na ołtarze i trwamy cały czas - wyjaśniła Stanisława Grochowska, odpowiedzialna generalna Instytutu Prymasa Wyszyńskiego.

Instytut, założony w 1942 roku przez Marię Okońską i ks. Stefana Wyszyńskiego, jest jednym z najbardziej znanych instytutów świeckich w Polsce. Od początku swojej działalności związany jest z sanktuarium na Jasnej Górze, które uważa za najważniejsze miejsce swojego apostolstwa.

CZYTAJ DALEJ

Kard. Dziwisz: zjednoczmy się na modlitwie w 15. rocznicę przejścia Jana Pawła II do domu Ojca

2020-03-30 13:20

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

kard. Stanisław Dziwisz

Joanna Adamik

Potrzebujemy siebie nawzajem, by wspólnie, za wstawiennictwem Świętego Papieża, wołać do miłosiernego Boga i błagać Go, by ustała pandemia koronawirusa – pisze kard. Stanisław Dziwisz, zachęcając do modlitewnej jedności w 2 kwietnia, w 15. rocznicę śmierci Jana Pawła II. Osobisty sekretarz papieża Polaka prosi o duchową łączność o 21.37.

„Gdy 15 lat temu św. Jan Paweł II odchodził do domu Ojca, na placu św. Piotra w Watykanie, w kościołach i kaplicach całego świata, na miejskich placach i przy przydrożnych krzyżach trwało wielkie modlitewne czuwanie milionów ludzkich serc. Nasze ulice i świątynie wypełniał cichy szept rozmodlonych ludzi, którzy pragnęli być w tych dniach razem i jednoczyli się przy umierającym Papieżu, by towarzyszyć mu swoją miłością i w ten sposób podziękować za dar jego życia i świętości” – wspomina kard. Dziwisz w przekazanym komunikacie. „On wiedział o tym, że odchodzi otoczony wielką rodziną, jak ojciec wśród kochających dzieci” – dodaje.

Krakowski metropolita senior wyznaje, że wraca wspomnieniami do tamtych chwil jedności, gdy patrzy dziś na opustoszały plac św. Piotra, gdy widzi „puste świątynie i zamarłe ulice”. „Świat zatrzymał się tak, jak zatrzymał się 15 lat temu” – zauważa.

„Wtedy poczuliśmy się osieroceni, ale potrafiliśmy wzajemnie się umacniać i szukać pocieszenia w Bogu, który jest Źródłem Życia. Czy potrafimy dziś – tak jak wtedy - trwać we wzajemnej miłości, we wspólnym nam wszystkim bólu i tęsknocie? Czy potrafimy szukać nadziei i czerpać siłę z prawdy, że wprawdzie nie możemy dziś fizycznie się spotkać, ale przecież nasza wspólnota jest realna i istnieje mimo zamkniętych drzwi naszych domów?” – pyta najbliższy współpracownik św. Jana Pawła II.

Kard. Dziwisz apeluje, by w najbliższy czwartek, 2 kwietnia, o 21.37 zjednoczyć się we wspólnej modlitwie za wstawiennictwem Jana Pawła II i prosić o ustanie pandemii koronawirusa. „Proszę Was wszystkich, Drodzy Bracia i Siostry, o to, byśmy w 15. rocznicę przejścia Jana Pawła II do domu Ojca znów się przy nim zjednoczyli. Bardzo Was proszę, niech nikogo nie zabraknie w tej duchowej wspólnocie 2 kwietnia o godzinie 21.37. Niech wzniesie się do nieba nasza modlitwa zawierzenia” – zachęca.

Hierarcha proponuje, by odmówić wtedy Akt zawierzenia Bożemu Miłosierdziu, który sam niedawno złożył w łagiewnickim sanktuarium:

„Wszechmogący Boże, w obliczu pandemii, która dotknęła ludzkość, z nową gorliwością odnawiamy akt zawierzenia Twemu miłosierdziu, dokonany przez św. Jana Pawła II. Tobie, miłosierny Ojcze, zawierzamy losy świata i każdego człowieka. Do Ciebie z pokorą wołamy.

Błogosław wszystkim, którzy trudzą się, aby chorzy byli leczeni, a zdrowi chronieni przed zakażeniem. Przywróć zdrowie dotkniętym chorobą, dodaj cierpliwości przeżywającym kwarantannę, a zmarłych przyjmij do swego domu. Umocnij w ludziach zdrowych poczucie odpowiedzialności za siebie i innych, aby przestrzegali koniecznych ograniczeń, a potrzebującym nieśli pomoc.

Odnów naszą wiarę, abyśmy trudne chwile przeżywali z Chrystusem, Twoim Synem, który dla nas stał się człowiekiem i jest z nami każdego dnia. Wylej swego Ducha na nasz naród i na cały świat, aby ci, których zjednoczyła walka z chorobą, zjednoczyli się także w uwielbieniu Ciebie, Stwórcy wszechświata i gorliwie walczyli również z wirusem grzechu, który niszczy ludzkie serca.

Ojcze przedwieczny, dla bolesnej męki i zmartwychwstania Twojego Syna, miej miłosierdzie dla nas i całego świata.

Maryjo, Matko Miłosierdzia, módl się za nami. Św. Janie Pawle II, św. Faustyno i wszyscy święci, módlcie się za nami”.

CZYTAJ DALEJ

Przewodniczący Episkopatu podziękował bp. Decowi za wieloletnią posługę pasterską

2020-03-31 21:00

[ TEMATY ]

Świdnica

bp Ignacy Dec

diecezja świdnicka

abp Stanisław Gądecki

Ks. Daniel Marcinkiewicz

W imieniu Konferencji Episkopatu Polski chciałbym serdecznie podziękować Księdzu Biskupowi za wieloletni trud związany z pasterską posługą pierwszego biskupa Diecezji Świdnickiej – napisał przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki w podziękowaniach skierowanych do bp. Ignacego Deca, dotychczasowego biskupa świdnickiego.

Przewodniczący Episkopatu przypomniał w podziękowaniach, że bp Dec tworzył struktury diecezjalne, erygował świdnicką kurię, powołał diecezjalną Caritas, ustanowił radę kapłańską, kolegium konsultorów, radę duszpasterską oraz inne instytucje. W 2004 roku erygował Wyższe Seminarium Duchowne Diecezji Świdnickiej, stwarzając równocześnie możliwość studiów teologicznych dla osób świeckich, w ramach punktu dydaktycznego w Świdnicy Papieskiego Wydział Teologicznego we Wrocławiu.

Abp Gądecki zauważył również, że obecnie Diecezja Świdnicka liczy 680 tys. wiernych, 338 kapłanów diecezjalnych i 71 kapłanów zakonnych, blisko 500 sióstr zakonnych z 23 zgromadzeń oraz 100 księży, ojców i braci zakonnych. Ponadto na terenie diecezji prężnie działa 14 katolickich placówek oświatowych.

Publikujemy pełną treść podziękowań:

Warszawa, dnia 31 marca 2020 roku

Ekscelencjo,

Najdostojniejszy Księże Biskupie,

W dzisiejszym Komunikacie Nuncjatury Apostolskiej w Polsce ksiądz arcybiskup Salvatore Pennacchio poinformował o decyzji Jego Świątobliwości Papieża Franciszka, który – w związku z osiągnieciem przez Księdza Biskupa wieku emerytalnego – przyjął rezygnację Waszej Ekscelencji z posługi biskupa świdnickiego.

W imieniu Konferencji Episkopatu Polski chciałbym serdecznie podziękować Księdzu Biskupowi za wieloletni trud związany z pasterską posługą pierwszego biskupa Diecezji Świdnickiej.

Kiedy Jan Paweł II bullą Totus Tuus Poloniae Populus z dnia 24 lutego 2004 roku ustanowił nowa diecezję w Polsce, oczywistym było, że pierwszym jej biskupem będzie musiał zostać człowiek o nieprzeciętnej osobowości, głębokiej wiary, światłego umysłu, żarliwego serca, niespożytych siłach i duszpasterskiej wizji, dzięki którym uda się stworzyć z różnych parafii Dolnego Śląska scaloną i zintegrowaną wspólnotę nowej diecezji. Ojciec Święty zdecydował wtedy o powierzeniu tej niełatwej misji ówczesnemu rektorowi Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu księdzu profesorowi Ignacemu Decowi.

Rozpoczął ksiądz Biskup tworzenie struktur diecezjalnych, erygował świdnicką kurię powołał diecezjalną Caritas, ustanowił także radę kapłańską, kolegium konsultorów, radę duszpasterską oraz inne instytucje. Dnia 8 maja 2004 erygował Ksiądz Biskup Wyższe Seminarium Duchowne Diecezji Świdnickiej, stwarzając równocześnie możliwość studiów teologicznych dla osób świeckich, w ramach punktu dydaktycznego w Świdnicy Papieskiego Wydział Teologicznego we Wrocławiu.

Dzisiaj Diecezja Świdnicka to 680.000 wiernych, zamieszkujących 24 dekanaty i 190 parafie, 338 kapłanów diecezjalnych i 71 kapłanów zakonnych, blisko 500 sióstr zakonnych z 23 zgromadzeń oraz 100 księży, ojców i braci zakonnych.

Na terenie diecezji prężnie działa 14 katolickich placówek oświatowych: m. in. Prywatne Liceum Ogólnokształcące Sióstr Niepokalanek w Wałbrzychu, Niepubliczna Szkoła Podstawowa Sióstr Salezjanek w Dzierżoniowie, Katolicka Szkoła Podstawowa Caritas Diecezji Świdnickiej w Świdnicy. Istnieje ponadto 14 szkół noszących imię Jana Pawła II. Obecnie na terenie diecezji katechizuje 491 katechetów, w tym 286 osób świeckich, 42 siostry zakonne i 163 kapłanów.

Nie sposób wyliczyć innych dzieł i dokonań, które w czasie swojej pasterskiej posługi podejmował Ksiądz Biskup w diecezji. Ufam, że nowy pasterz Kościoła świdnickiego będzie mógł polegać na wiedzy, doświadczeniu i radzie Księdza Biskupa oraz na Jego modlitwie w swoich intencjach i w intencjach umiłowanego Ludu Bożego Diecezji Świdnickiej.

Życie Księdza Biskup powierzam Jasnogórskiej Królowej Polski, a na wypełnianie nowych zadań zleconych przez Ducha Świętego z serca błogosławię,

+ Stanisław Gądecki
Arcybiskup Metropolita Poznański
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski
Wiceprzewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE)

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję