Reklama

Sport

Polacy triumfują w Zakopanem

Pierwszy raz Kubacki wystąpił w konkursie o Puchar Świata w Zakopanem w 2009 roku. Dziś to jego 200. start. Również w Zakopanem.

II seria:

Dawid Kubacki w drugiej serii uzyskał wynik 133 m i uzyskał 3. miejsce w Konkursie.

Kamil Stoch uzyskał wspaniałą odległość 140m i wygrał Konkurs w Zakopanem.

Reklama

W drugiej serii Piotr Żyła skoczył na odległość 131 m.

I seria:

Dawid Kubacki wykonał świetny skok na odległość 140 m. i uplasował się na pierwszej pozycji w pierwszej serii skoków w Zakopanem.

Reklama

Doskonały skok oddał też Kamil Stoch lądując na 137,5 metrze, zajmując 3 pozycję.

Piotr Żyła w pierwszej serii skoczył na odległość 134m. Otrzymał doskonałe noty od sędziów.

2020-01-26 16:30

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Norweskie media zachwycone decyzją Andrzeja Dudy ws. skoczków

[ TEMATY ]

prezydent

skoki narciarskie

Norwegia

Andrzej Duda

samolot

wPolityce.pl/Fratria

"Prezydent nie zastanawiał się"; "To naprawdę wielka rzecz"

Przerwanie w czwartek norweskiego turnieju w skokach narciarskich Raw Air spowodowało kłopoty dla większości zawodników i działaczy ze zmianą biletów na powrót do ich krajów. Ekipa Polski odleciała z Trondheim specjalnym samolotem, co wywołało w Norwegii ogromne wrażenie.

Norwescy dziennikarze nie dowierzali

Dziennikarze telewizji publicznej NRK ze zdumieniem komentowali, że dzięki decyzji prezydenta Polski Andrzeja Dudy zwycięzca turnieju Kamil Stoch i jego koledzy z drużyny w wielkim stylu i bez kłopotów odlecieli z Trondheim do Krakowa na pokładzie samolotu rządowego.

Stacja nie do końca wierzyła w tę wiadomość, podaną przez Adama Małysza w mediach społecznościowych w czwartek wieczorem, więc ekipa NRK pojechała w piątek rano za polskimi skoczkami z hotelu w Trondheim na lokalne lotnisko Vaernes.

Faktycznie. Przyleciał po nich polski samolot rządowy - brzmiał komentarz w przedpołudniowych wiadomościach telewizyjnych.

„To naprawdę wielka rzecz”

Norwescy dziennikarze opisali, że w czwartek po południu ekipa Polski nie wiedziała, co ma ze sobą zrobić i jak długo pozostanie w Norwegii, ponieważ Raw Air miał zakończyć się dopiero w niedzielę i bilety lotnicze wystawione zostały na poniedziałek.

Adam Małysz, polska legenda skoków, który jest obecnie dyrektorem ds. skoków w Polskim Związku Narciarskim, chciał natychmiast opuścić Norwegię sparaliżowaną przez koronawirusa. Poprosił więc prezydenta Polski o pomoc i natychmiast ją otrzymał. Prezydent nie zastanawiał się i od razu wysłał do Trondheim swój samolot - podkreśliła z szacunkiem i zdumieniem NRK.

„Prezydencki transport” opisały też inne media zwracając uwagę na fakt, że bardzo bogata Norwegia jest jednym z nielicznych krajów świata, który nie posiada samolotów rządowych. Król i premier latają samolotami rejsowymi i dopiero w specjalnych sytuacjach wynajmowane lub czarterowane są samoloty od firm prywatnych.

Wiele ekip miało problemy z wyjazdem z Norwegii, lecz po Adama Małysza i jego skoczków przyleciał samolot samego prezydenta. To naprawdę wielka rzecz - skomentowała NRK.

CZYTAJ DALEJ

Przypadek czy palec Boży

2020-06-17 11:08

Niedziela Ogólnopolska 25/2020, str. 25

[ TEMATY ]

duchowość

Adobe Stock

Wiara w Opatrzność Bożą wydaje się dzisiaj słaba i staroświecka. Panuje bowiem powszechne przekonanie, że takie czy inne zdarzenie nastąpiło przez przypadek, że to zrządzenie losu albo coś, co po prostu musiało się stać. Czy wierzymy, że wszystko, co Bóg stworzył, ma swoje przeznaczenie?

Stare polskie przysłowie mówi: Pan Bóg coś na nas dopuści, ale nigdy nas nie opuści. Wyraża ono prostą wiarę w to, że Bóg jest bliski człowiekowi. Zbliżył się do człowieka tak, że stał się jednym z nas i nie przestaje być blisko. Opiekuje się wszystkim, co stworzył, a szczególnie człowiekiem. „Jej moc (mądrości Bożej – przyp ks. J.G.) sięga krańców świata i wszystkim zarządza wspaniale” (Mdr 8, 1). Niekiedy nawet trudne doświadczenia przeszłości, również te naznaczone cierpieniem, potrafimy odczytać jako palec Boży kierujący naszym życiem. Święty Paweł zapewnia: „Wiemy przecież, że tym, którzy kochają Boga i którzy zostali powołani zgodnie z Jego wcześniejszym zamysłem, wszystko służy dla ich dobra” (Rz 8, 28). Bóg kieruje biegiem świata i jego historią, ale nie niszczy wolności człowieka, lecz ją szanuje i przewiduje.

Opatrzność Bożą możemy porównać do obrazu Boga, który dyryguje niezliczoną ilością instrumentów, chórów i solistów tworzących wielką symfonię Kosmosu. Gdyby człowiekowi przeciętnie znającemu się na muzyce wręczono partyturę jakiegoś utworu, np. Symfonii nr 40 g-moll Mozarta, i zażądano od niego, by wykonał to wielkie dzieło z udziałem chóru i orkiestry, z pewnością odpowiedziałby, że nie potrafi tego zrobić. Nie zna tych tajemniczych znaków, którymi jest zapisana całość, i nie wie, kiedy wprowadzić poszczególne instrumenty, kiedy dać znak do rozpoczęcia partii solowych. To przekracza jego możliwości. Podobnie niezrozumiałe dla człowieka mogą być znaki i poszczególne partie „muzyki”, którą Bóg „skomponował”, gdy tworzył świat, i której wykonaniu „dyryguje”. On jest kompozytorem znającym cały utwór i dyrygentem, który prowadzi „orkiestrę świata”. Wysłuchana muzyka staje się piękna, a poszczególne nuty partytury odnajdują sens dopiero w całości utworu. Opatrzność Boża jako opieka Boga nad wszystkim, co stworzył, nie jest jednak kierowaniem dziejami świata z oddali i dystansu. Celem Stwórcy jest doprowadzenie wszystkiego do pełnej doskonałości, do której nas przeznaczył.

Wiara w Opatrzność wyraża prawdę, że Bóg nie jest obojętnym Stwórcą, który nas powołał do życia, a potem powiedział: „radźcie sobie sami”. Jest zupełnie inaczej – Bóg ma nas cały czas na oku, co nie znaczy, że On sam wszystko robi za nas. Podobnie jak rodzice, którzy z troską patrzą na swoje dzieci, pragną ich dobra, a przecież pozwalają im żyć swoim życiem. Dziecko nie jest nakręconą zabawką rodziców, człowiek nie jest zaprogramowany przez Boga.

Opatrzność polega też nie na tym, że Bóg zastępuje człowieka, lecz na tym, że człowiek może poznać swoje powołanie i ma wszystkie dane, aby je rozwijać. Bóg znajduje się u podstaw działania człowieka, jak mówi św. Paweł: „Bóg bowiem sprawia, że pragniecie i działacie zgodnie z Jego upodobaniem” (Flp 2, 13). Pan Bóg bardzo rzadko rządzi światem bezpośrednio, kiedy np. wchodzi w porządek natury przez swoje cudowne interwencje. Zwykle działa pośrednio, np. przez innych ludzi, tak jak przez rodziców kieruje dziećmi. Głos sumienia, wychowanie, otoczenie, rady dobrych ludzi, a często i niepowodzenia są narzędziami w ręku Opatrzności.

Pan Bóg coś na nas dopuści, ale nigdy nas nie opuści. Boża obecność i bliskość są szczególnie ważne w trudnych chwilach, kiedy potrzebujemy Bożej pomocy. Słowo „opatrzność” w języku polskim jest bliskie słowu „opatrzeć”. „Opatrzność” to również opatrywanie ran. Bóg nie tylko na nas patrzy, widzi naszą życiową drogę, ale też opatruje nasze rany, byśmy mogli iść dalej. Dlatego zamiast mówić, że „przypadki chodzą po ludziach”, lepiej pamiętajmy, że strzeżonego Pan Bóg strzeże, i zachowujmy się tak, jak gdyby Bóg się nam przypatrywał.

CZYTAJ DALEJ

Premier: w czasie kryzysu i kampanii wyborczej najwyższą wartością wciąż pozostaje rodzina

2020-07-04 20:46

[ TEMATY ]

premier

Facebook.com

W tym trudnym, emocjonalnym czasie kryzysu, koronawirusa i kampanii wyborczej najwyższą wartością wciąż pozostaje rodzina, a spory, które prowadzimy, mają tak naprawdę jeden cel – bezpieczną i szczęśliwą przyszłość naszych dzieci – napisał na Facebooku premier Mateusz Morawiecki.

W sobotę szef rządu poinformował na swoim profilu na Facebooku o otrzymaniu zaproszenia na 10. urodziny Kaliny, mieszkanki gminy Pieniężno. Dziewczynka postanowiła wykorzystać to, że w dniu jej urodzin premier przebywał z wizytą w województwie warmińsko-mazurskim.

"Tort był pyszny, a radość Kaliny i jej mamy na długo pozostaną mi w pamięci. Warto sobie uświadomić, że w tym trudnym, emocjonalnym czasie kryzysu, koronawirusa i kampanii wyborczej najwyższą wartością wciąż pozostaje rodzina, a spory, które prowadzimy, mają tak naprawdę jeden cel – bezpieczną i szczęśliwą przyszłość naszych dzieci" – napisał Morawiecki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję