Reklama

Watykan

Uroczystości ku czci św. Antoniego Opata w Watykanie

Dziś, kiedy Kościół katolicki czci św. Antoniego Opata, patrona zwierząt, plac przed bazyliką św. Piotra zamienił się w fermę.

[ TEMATY ]

Watykan

św. Antoni Opat

Włodzimierz Rędzioch/Niedziela

Do Watykanu zjechali się włoscy rolnicy ze związku „Coldiretti” przywożąc ze sobą zwierzęta – w klatakach na placu Piusa XII, na końcu ulicy Conciliazione pojawiły się króliki, kury, gęsi, kozy, barany, osły, krowy i konie.

O godz. 10.30, w Bazylice św. Piotra, przy ołtarzu Katedry, została odprawiona Msza św. pod przewodnictwem kard. Angelo Comastriego, wikarusza papieskiego dla Państwa Watykańskiego i archiprezbitera Bazyliki watykańskiej. Po celebracji eucharystycznej kard. Comastri udzielił błogosławieństwa rolnikom i hodowcom oraz ich zwierzętom.

W tym roku obchody patrona rolników poświęcone były w szczególności wartości rodziny chłopskiej i szacunku dla Stworzenia.
Na zakończenie uroczystości odbyła się parada pułku kawalerii Rzymu (Lancieri di Montebello) i reprezentacji innych konnych oddziałów włoskiej armii oraz przedstawicieli tzw. butteri (pasterze na koniach z Maremmy, nadmorskiego regionu Toskanii i Lacjum).

Reklama

Na obchody św. Antoniego Opata przybyła do Watykanu także francuska rodzina, młoda para z dwójką dzieci, która pielgrzymowała Drogą Franków (via Francigena) w towarzystwie dwóch osiołków.

2020-01-17 21:06

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież przestrzega przed „wirusowym ludobójstwem”

2020-03-30 17:19

[ TEMATY ]

Franciszek

źródło: vaticannews.va

Przewodniczący Panamerykańskiego Komitetu Sędziów ds. Praw Społecznych, Roberto Andrés Gallardo przekazał do publicznej wiadomości papieski list, w którym Franciszek przestrzega przed „wirusowym ludobójstwem”. Ojciec Święty podaje w nim ważne wskazania dotyczące teraźniejszości i przyszłości w kontekście obecnej pandemii koronawirusa.

Franciszek ostrzega przed rządami, które nie podejmują działań w obronie ludności; zastanawia się nad społecznymi konsekwencjami, jakie z tego wynikną. Daje jednocześnie wyraz swojemu zbudowaniu postawą władz wielu krajów, dla których ochrona obywateli stała się pierwszoplanowym priorytetem, bez względu na koszty finansowe. Czasami środki bezpieczeństwa są uciążliwe dla ludzi i mogą irytować, ale są podejmowane dla wspólnego dobra. Większość to rozumie i akceptuje. Papież podkreśla, że obrona ludzi nie może być rozumiana w kategoriach “ekonomicznej katastrofy”.

Franciszek wyraził również swoje zaniepokojenie “geometrycznie postępującym wzrostem” pandemii oraz uznanie dla wielu ludzi za ich humanitarną postawę. Chodzi o lekarzy, pielęgniarki, pielęgniarzy, wolontariuszy, siostry zakonne, księży i zakonników, którzy ryzykują życie, aby wyleczyć chorych i bronić zdrowych przed zarażeniem.

Ojciec Święty zwraca także uwagę na przygotowanie się do przyszłości, bo już teraz widać niektóre konsekwencje pandemii, z którym trzeba będzie się zmierzyć: głód, zwłaszcza w przypadku osób bez stałego zatrudnienia, przemoc oraz pojawienie się lichwiarzy, którzy będą wielkimi szkodnikami społecznej przyszłości.

CZYTAJ DALEJ

Sasin: wybory 10 maja się odbędą, dyskutujemy, by były wyłącznie korespondencyjne

2020-04-02 10:32

[ TEMATY ]

wybory

wybory 2020

PAP/Mateusz Marek

Wybory 10 maja się odbędą, bo tak wynika z konstytucji; bardzo poważnie dyskutujemy, by były wyłącznie w formie korespondencyjnej - powiedział w czwartek wicepremier, Jacek Sasin.

Posłowie PiS złożyli we wtorek w Sejmie projekt ustawy ws. szczególnych zasad przeprowadzania głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich zarządzonych w 2020 r. Zgodnie z projektem, w wyborach tych możliwość głosowania korespondencyjnego przysługiwałby wszystkim wyborcom. Sejm ma się zająć tym projektem w piątek.

W RMF FM Sasin poinformował, że projekt PiS zakłada możliwość równoległego przeprowadzenia głosowania korespondencyjnego i tradycyjnego, natomiast obecnie przeważa opcja głosowania wyłącznie korespondencyjnie. "Dzisiaj bardzo poważnie dyskutujemy, czy wzorem niemieckim, bawarskim, gdzie w ostatnich dniach odbyły się wybory lokalne w sposób wyłącznie korespondencyjny, czy również w taki sposób nie zorganizować wyborów, bo wtedy byłyby one już zupełnie bezpiecznie, zapewniałyby brak kontaktu pomiędzy osobami, które chciałyby wziąć w nich udział" - zapewnił Sasin.

Jednocześnie oświadczył, że wybory 10 maja się odbędą, bo tak wynika z konstytucji i "nie ma żadnej możliwości, żeby to zmienić". "Nie można wprowadzić stanu wyjątkowego tylko po to, żeby przesunąć wybory. Na tę okazję (stanu epidemii, PAP) są już przepisy, które stosujemy - ustawy o zagrożeniu epidemiologicznym. Całkowicie to wystarcza, żeby te wszystkie restrykcje wprowadzić" - zaznaczył.

Dopytywany powtórzył, że wybory się odbędą, bo to jest konstytucyjny zapis, którego nie można złamać. "Wszelkie próby obchodzenia tego poprzez wprowadzenie stanu nadzwyczajnego tylko po to, by wybory odwołać lub je przesunąć byłyby bardzo poważnym deliktem konstytucyjnym" - podkreślił.

Sasin przypomniał też wypowiedź ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, że podczas epidemii "głosowanie korespondencyjne jest bezpieczne". Na uwagę dziennikarza, że Szumowski powiedział, że jest "bezpieczniejsze" niż głosowanie w lokalach wyborczych, a nie "bezpieczne" Sasin odpowiedział: "Jestem przekonany, że minister Szumowski taką opinię właśnie wyda - że te wybory w formie korespondencyjnej będą bezpieczne".

Dodał, że minister zdrowia może wydać negatywną opinię dot. przeprowadzenia wyborów, "ale na zdrowy rozum głosowanie korespondencyjne jest bezpieczne".

Wicepremier był też pytany o to, czy szef Porozumienia, Jarosław Gowin sceptyczny wobec projektu PiS ws. głosowania korespondencyjnego "jest jeszcze w rządzie i będzie w nim dłużej niż do piątku". "Jest w rządzie. Natomiast słyszałem, że zapowiadał, że będzie chciał z niego wyjść, jeśli będziemy jako Prawo i Sprawiedliwość chcieli przeprowadzić wybory w konstytucyjnym terminie, że być może do takich decyzji dojdzie. Mam nadzieję, że nie" - stwierdził.

Dodał, że PiS cały czas rozmawia z politykami Porozumienia i wyjaśnia wątpliwości. "Zakładam, że Jarosław Gowin jest politykiem niezwykle racjonalnym i w związku z tym dostrzeże, że rozwiązania, które proponujemy są absolutnie bezpieczne i można bezpiecznie dla wyborców ten akt wyborczy przeprowadzić" - zaznaczył.

Na uwagę dziennikarza, że jeśli w piątek uda się zebrać większość i projekt dotyczący głosowania korespondencyjnego zostanie uchwalony, to Senat będzie miał czas na uchwalenie ustawy do 2 maja, stwierdził, że opozycja powinna przyjąć te przepisy w Senacie, jeśli faktycznie zależy jej na bezpieczeństwie przeprowadzenia wyborów. "Chyba, że chodzi tylko o to, żeby odwołać wybory, bo im w tej kampanii wyborczej nie idzie, bo kandydatka PO okazała się rażąco słaba, dzisiaj praktycznie wycofała się z wyborów" - mówił.

Sasin, który jako minister aktywów państwowych nadzoruje Pocztę Polską był też pytany, czy w tydzień będzie możliwe przygotowanie wyborów korespondencyjnych (przy założeniu, że Senat zajmie się ustawą 2 maja). "Zdążymy. Przygotowania zaczęliśmy już dzisiaj, bo przypomnę - że już obowiązują przepisy dotyczące głosowania korespondencyjnego dla osób po 60 roku życia. W związku z czym dzisiaj już przygotowania idą pełną parą i będziemy na pewno gotowi przeprowadzić ten akt wyborczy również w sytuacji, kiedy będzie to dotyczyło wszystkich Polaków" - zapewnił.

Dopytywany o kwestie techniczne takie, jak odbiór kart do głosowania, odpowiedział: "pracujemy nad tym, jest to skomplikowana operacja logistyczna". "Będzie wydane rozporządzenie, które szczegółowo przedstawi ten proces wyborczy. Będziemy do tego przygotowani" - zadeklarował.

Na pytanie o to, kto będzie liczył głosy, odparł, że znalezienie osób, które policzą głosy, jest zadaniem komisji wyborczych. "Nie będą te osoby uczestniczyły w akcie wyborczym tak, jak normalnie przywykliśmy, że przychodzą. Są metody, żeby nawet razem zbierając się zabezpieczyć się przed zarażeniem. Miliony ludzi chodzą do pracy" - zauważył.

Wicepremier wyjaśnił też, że osoby, które nie mieszkają w miejscu zameldowania, powinny zgłosić ten fakt drogą elektroniczną, żeby móc dostać pakiet wyborczy pod właściwy adres. "Niezależnie od tego, czy głosowanie będzie korespondencyjne czy tradycyjne trzeba zgłosić" - powiedział. (PAP)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję