Reklama

Świat

Open Doors: przymusowe małżeństwa nową metodą prześladowań chrześcijanek

Co ósmy chrześcijanin doświadcza poważnych prześladowań z powodu swej wiary, a w Azji co trzeci. W sumie mowa o 260 mln wyznawców Chrystusa. Dane te prezentuje najnowszy Światowy Indeks Prześladowań, opracowany przez organizację Open Doors. Po raz pierwszy trafiły na niego trzy afrykańskie kraje, dotychczas znane z tolerancji religijnej: Niger, Burkina Faso i Kamerun. Powodem jest wzrost na tym terenie islamskiego fundamentalizmu.

[ TEMATY ]

prześladowania

chrześcijanie

Vatican News

Z raportu (obejmującego okres od 1 listopada 2018 do 31 października 2019) jednoznacznie wynika, że sytuacja chrześcijan ponownie się pogorszyła. Nasila się większa kontrola i ograniczenia życia kościelnego oraz niszczenie i zamykanie świątyń oraz instytucji medyczno-oświatowych prowadzonych przez Kościół. Niechlubny prym wiodą tutaj Chiny, gdzie według ostrożnych szacunków władze zamknęły aż 5,5 tys. obiektów kościelnych. W 50 krajach objętych indeksem zmniejszyła się natomiast liczba chrześcijan zamordowanych z powodu swej wiary. W 2019 r. z tego powodu zginęły 2983 osoby w porównaniu z 4139 w roku wcześniejszym.

Na pierwszym miejscu listy państw, w których chrześcijanie są najbardziej prześladowani od 18 lat niezmiennie znajduje się Korea Północna, gdzie według Open Doors od 50 tys. do 70 tys. osób przetrzymywanych jest w obozach pracy z powodu wiary. Kolejne miejsca na czarnej liście zajmują kraje naznaczone islamskim fundamentalizmem: Afganistan, Somalia, Libia i Pakistan. Raport informuje, że największy

wzrost prześladowań odnotowano w minionym roku w Chinach, Bangladeszu, Sri Lance, Kolumbii i Algierii
. „W ostatnim czasie prześladowania nasiliły się wyraźnie w regionie Sahelu. Stąd na indeksie trzy nowe kraje z tego regionu Niger, Burkina Faso i Kamerun” – mówi Radiu Watykańskiemu Cristian Nani, kierujący biurem Open Doors we Włoszech.

„Cały region Sahelu jest zdestabilizowany, dżihad coraz bardziej się rozprzestrzenia, działa tam 27 różnych radykalnych grup islamskich. Wszystkie łączy jeden wspólny cel: żądza wyeliminowania obecności chrześcijańskiej na tym terenie – mówi papieskiej rozgłośni Cristian Nani. – Podam przykład: bojówkarze pojawiają się w wioskach na północy Burkina Faso i dają trzydniowe ultimatum konkretnym rodzinom chrześcijańskim, że mają stamtąd zniknąć. Jeśli tak się nie stanie, zabijają ich”.

Reklama

W swym raporcie Open Doors wskazuje na wykorzystywanie seksualne, jako nowe i nasilające się narzędzie prześladowań. „Coraz więcej kobiet jest porywanych i siłą zmuszanych do poślubienia swych oprawców, a w konsekwencji wyrzeczenia się wiary” – podkreśla Cristian Nani.

„To dane są wciąż trudne do dokładnego ustalenia, jednak dzięki naszym poszukiwaniom potwierdziliśmy 8,5 tys. przypadków przemocy seksualnej wobec chrześcijanek. Kobiet, które są porywane kiedy wracają z targu, gdzie robiły zakupy. Wywozi się je w nieznane. Są gwałcone, a czasami niestety również zabijane – mówi Nani. – Wiemy, że odkryte dotąd przypadki przemocy seksualnej i przymusowych małżeństw, to jedynie wierzchołek góry lodowej. Będziemy to dalej badać. Co najmniej 23 chrześcijanki każdego dnia padają ofiarą przemocy seksualnej. Myślę, że to mówi samo za siebie”.

2020-01-16 17:21

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nikaragua: 24 ataki przeciwko Kościołowi w ciągu 20 miesięcy

2020-08-02 19:29

[ TEMATY ]

prześladowania

Zdjęcie poglądowe

Wrzucenie butelki z benzyną, która spowodowała pożar w kaplicy katedry w Managui 31 lipca jest najnowszym z serii 24 ataków na Kościół katolicki, do jakich doszło w Nikaragui w ciągu ostatnich 20 miesięcy.

Poinformowała o tym organizacja pozarządowa Nikaraguański Ośrodek Praw Człowieka, która odpowiedzialnością za te czyny obarcza władze tego kraju.

Wśród różnorodnych przypadków wskazanych przez Ośrodek są m.in. oblanie kwasem twarzy kapłana przez feministkę, dziewięciodniowy areszt domowy zastosowany przez policję wobec innego księdza przy odcięciu dopływu wody i elektryczności, okupacja katedry przez grupę kobiet, a także niszczenie lub kradzież przedmiotów kultu.

CZYTAJ DALEJ

Franciszkański kościół w Kalwarii Pacławskiej bazyliką mniejszą

2020-08-10 18:41

[ TEMATY ]

franciszkanie

Monika Jaracz | Archidiecezja Krakowska

Decyzją Watykanu kościół w Kalwarii Pacławskiej k. Przemyśla, gdzie znajduje się Sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej, został podniesiony do godności bazyliki mniejszej. Dekret zostanie uroczyście ogłoszony podczas Wielkiego Odpustu Kalwaryjskiego 13 sierpnia o godz. 18.00.

Tytuł honorowy bazyliki mniejszej (basilica minor) jest nadawany przez papieża świątyniom wyróżniającym się wartością zabytkową, liturgiczną, pielgrzymkową i duszpasterską. „Jerozolima Wschodu”, jak mówią jedni, czy „Jasna Góra Podkarpacia”, jak mówią drudzy, czekała na ten moment blisko cztery wieki.

Po mszy św. zostanie po raz pierwszy wykonane oratorium „Otwórzcie drzwi Chrystusowi” na orkiestrę symfoniczną, chór i solistów, które skomponował Andrzej Głowienka, twórca form sakralnych, pierwszy polski tenor śpiewający w Teatro alla Scala w Mediolanie, wykładowca w Pontificio Istituto Ambrosiano di Musica Sacra w Mediolanie. On też jest autorem libretta.

Wśród wykonawców zobaczymy i usłyszymy również Justynę Reczeniedi, solistkę Polskiej Opery Królewskiej oraz Massimo Pagano, śpiewaka Opery – Teatro alla Scala w Mediolanie oraz Sanocki Chór kameralny, Podkarpacką Orkiestrę Kameralną i muzyków Orkiestry Reprezentacyjnej Straży Granicznej w Nowym Sączu pod batuta Elżbiety Przystasz.

Utwór ku czci św. Jana Pawła II, który niegdyś pielgrzymował do Kalwarii Pacławskiej, powstał z okazji przypadających w tym roku jego 100. urodzin. Koncert dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu „Zamówienia kompozytorskie”, realizowanego przez Instytut Muzyki i Tańca. Wydarzenie to będzie transmitowane przez TVP3.

Franciszkański kompleks klasztorny w Kalwarii Pacławskiej powstał na wzgórzu Karpat Wschodnich w XVII w. z inicjatywy kasztelana, wojewody, pisarza i historyka Andrzeja Maksymiliana Fredry, a odnowiony został w XVIII w. przez szlachcica Szczepana Józefa Dwernickiego, uznawanego za drugiego fundatora Kalwarii.

Wokół bazyliki i klasztoru, pośród łąk i lasów rozsianych jest ponad 40 kaplic, w większości wchodzących w skład Drogi Krzyżowej, Dróżek Pana Jezusa, Dróżek Matki Bożej, Dróżek Pogrzebu i Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

W bazylice odbiera cześć słynący cudami obraz Matki Bożej, który przywędrował do Kalwarii z Kamieńca Podolskiego. To przed nim niegdyś modlili się między innymi hetman Stanisław Żółkiewski, król Jan Kazimierz czy król Jan III Sobieski.

Kalwaria Pacławska to nie tylko miejsce pielgrzymkowe, ale również wypoczynkowe, z parkiem krajobrazowym, rezerwatem przyrody i ścieżką edukacyjno-historyczno-przyrodniczą.

CZYTAJ DALEJ

Bp Muskus: pycha staje się często umiłowaną siostrą ludzi żyjących w Kościele

2020-08-11 11:45

[ TEMATY ]

bp Damian Muskus

facebook.com/pieszapielgrzymkakrakowska

Pycha staje się często umiłowaną siostrą ludzi żyjących w Kościele - powiedział bp Damian Muskus OFM, który spotkał się z krakowskimi pielgrzymami na Przeprośnej Górce. Jak dodał, o pysze ludzi Kościoła świadczą słowa czy gesty pogardy wobec tych, którzy inaczej myślą, a nawet "wobec tych, którzy kierując się troską o swoje zdrowie czy swoich bliskich przyjmują Komunię na rękę".

Bp Damian Muskus zwracał uwagę pątników, że pojednanie nie jest łatwym procesem, bo wymaga zaangażowania dwóch stron konfliktu. – Zdarza się, że wyciągnięta dłoń człowieka z jednej strony, spotyka się z zaciśniętą pięścią lub z kamieniem z drugiej strony – zauważył. Jak jednak dodał, o ile z tego powodu nie zawsze jest możliwe pojednanie, o tyle zawsze możliwe jest przebaczenie.

Według niego, w procesie pojednania przeszkadza pycha, która – jak pisał ks. Józef Tischner – jest sposobem bycia człowieka, który „stracił lub nie osiągnął świadomości własnej wartości i gubi się w labiryncie pozorów, które sam stworzył”.

- Pycha jest groźna, bo nie uznaje żadnych autorytetów. Pomniejsza nawet autorytet Boga. Właściwie stawia człowieka na Jego miejscu. Pyszny człowiek jest przekonany o swojej nieomylności, stąd próbuje narzucać innym własną wizję świata. Nie uznaje, że ktoś może mieć inne poglądy niż on, że może mieć inne sympatie, że może mieć inne gusta – opisywał. Jak zauważył, mogliśmy się o tym przekonać choćby podczas ostatnich wyborów, kiedy to samo ujawnienie sympatii do któregoś z kandydatów wywoływało skrajne emocje.

- Niestety, pycha staje się często umiłowaną siostrą ludzi żyjących w Kościele. Świadczą o tym słowa czy gesty pogardy wobec tych, którzy inaczej myślą, a nawet wobec tych, którzy kierując się troską o swoje zdrowie czy swoich bliskich przyjmują Komunię na rękę – ubolewał hierarcha.

Dodał, że z pychą „potrafią przyjaźnić się” też biskupi i księża. - Pycha w tym wydaniu polega na chęci uzależniania ludzi od siebie i uświadamiania im, jak wielką władzę mam nad nimi. Pycha wmawia: istniejesz o tyle, o ile masz władzę nad innymi – wyjaśniał.

Nic bardziej mylnego. Kiedy ksiądz przestaje być proboszczem, czyli traci proboszczowską władzę, traci też kapłaństwo? Nie! Nadal może służyć, z jeszcze większym oddaniem i poświęceniem dopóki mu sił starczy. Kiedy biskup wchodzi w wiek emerytalny traci moc sakra którą przyjął?

W przeciwieństwie do pychy, pokora polega na prawdzie. - Człowiek pokorny wie, kim jest, i nie udaje kogoś innego. Jeśli ktoś nie ma głosu, nie udaje Pavarottiego, jeśli nie ma słuchu, nie udaje wirtuoza, jeśli nie ma smykałki do jazdy, nie udaje Kubicy. Jest taki, jaki jest – charakteryzował.

- Pokora na tym polega, żeby być sobą. Żeby być takim, jakim się jest – zaznaczył, podając przykład św. Franciszka z Asyżu, który nie próbował być kimś innym niż jest. - Nie musiał i nie chciał udowadniać przed nikim swojej godności. Wiedział, że jest cenny w oczach Boga i nie zabiegał o podziw ludzi. Był po prostu sobą – opowiadał bp Muskus.

Podkreślił, że pycha stanowi przeszkodę nie tylko w pojednaniu ludzi, ale też na drodze pojednania z Bogiem. - Człowiek pyszny, któremu brakuje dziecięcej ufności, będzie ukrywał się przed szukającym go Dobrym Pasterzem. Człowiek pyszny nie pozwoli Mu wziąć się na ramiona i zaprowadzić do stada – dodał.

Zwrócił uwagę, że Bóg nie patrzy na nas jak na „jednorodne stado”, ale jak na pojedyncze, niepowtarzalne osoby. - Taka jest prawda o Kościele. Nie jesteśmy anonimowym tłumem, ale wspólnotą osób. Każdy z nas został zaproszony przez Boga osobiście, każdy z nas jest dla Niego kimś bliskim i kochanym – zaznaczył.

- Jesteśmy związani ze sobą przez Boże dziecięctwo i dlatego podziały i konflikty w Kościele, w naszych wspólnotach, tak bardzo ranią Jego Serce i gorszą świat.

- Nie mamy prawa odrzucać innych, nie wolno nam odwracać się od najsłabszych dzieci Boga, bo Jezus oddał życie za każdego, bez względu na pochodzenie, wyznanie, poglądy, sympatie polityczne, zapatrywania ideowe,

bez względu na wszystko – zaapelował bp Muskus.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję