Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Bp Marian Kruszyłowicz przechodzi na emeryturę

[ TEMATY ]

bp Marian Błażej Kruszyłowicz

Archiwum biskupa Mariana Błażeja Kruszyłowicza

Papież Franciszek przyjął rezygnację 77-letniego bp. Mariana Kruszyłowicza z posługi biskupa pomocniczego archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej. Ostatnio w gremiach Konferencji Episkopatu Polski przewodniczył on Zespołowi ds. Dialogu ze Wspólnotą Kościelna Polsko-Katolicką. Archidiecezja szczecińsko-kamieńska podziękuje odchodzącemu na emeryturę biskupowi za jego posługę 20 maja podczas uroczystej Mszy św. w katedrze w Szczecinie.

Dziękczynienie będzie miało miejsce w uroczystość Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła – patronki archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej 20 maja o godz. 18 w bazylice archikatedralnej w Szczecinie. Poprzedzi je nabożeństwo majowe o godz. 17.30.

Diecezjanie będą dziękować Bogu za „wielość łask” płynących z ponad 23-letniej posługi bp. Kruszyłowicza oraz za „dar franciszkańskiej prostoty, pokoju i dobra, którym nas często zadziwiał i radował” – czytamy w zaproszeniu na uroczystości opublikowanym na stronie internetowej archidiecezji.

Reklama

Bp Marian Błażej Kruszyłowicz urodził się 6 maja 1936 r. w Gliniszczach (obecnie na terenie Białorusi) jako szóste, najmłodsze dziecko w rodzinie Jana i Rozalii Kruszyłowiczów. Jego matka była tercjarką franciszkańską.

Dzięki lekturze „Rycerza Niepokalanej” w 1949 r. trafił do Małego Seminarium Duchownego Ojców Franciszkanów w Niepokalanowie. W sierpniu 1952 r. został przyjęty do Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych w Łagiewnikach koło Łodzi, gdzie przywdział habit św. Franciszka i otrzymał imię zakonne Błażej. Na zakończenie nowicjatu 31 sierpnia 1953 r. złożył pierwsze śluby zakonne ubóstwa, posłuszeństwa i czystości, i stał się franciszkaninem należącym do Prowincji Matki Bożej Niepokalanej z siedzibą w Warszawie.

Święcenia kapłańskie przyjął 7 lutego 1960 r. w Łodzi w Zakonie Braci Mniejszych Konwentualnych (czyli franciszkanów konwentualnych) z rąk bp. Jana Wawrzyńca Kulika, natomiast sakrę biskupią 6 stycznia 1990 r. w Rzymie z rąk papieża Jana Pawła II.

Reklama

Po święceniach prezbiteratu pracował jako duszpasterz i katecheta w Koszalinie, Lublinie, Warszawie, Niepokalanowie, a następnie 11 lat w Rzymie, gdzie w Kurii Generalnej Franciszkanów, jako członek Papieskiej Komisji ds. Rosji opiekował się franciszkanami po zlikwidowaniu przez komunistów struktur zakonnych w krajach Europy Wschodniej. Często w charakterze turysty podróżował do Czechosłowacji, Węgier, Rumunii, Bułgarii, i kilku republik ZSRR, wspomagając nie tylko franciszkanów z rozwiązanego w tych krajach zakonu, ale również kapłanów diecezjalnych, pomagał zwłaszcza zdelegalizowanemu Kościołowi Katolickiemu Obrządku Wschodniego w Rumunii.

Po zakończeniu posługi w Kurii Generalnej Franciszkanów w Rzymie, przez współbraci został wybrany przełożonym prowincji zakonnej w Warszawie, a następnie został Przewodniczącym Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich w Polsce.

W 1990 roku w styczniu z rąk papieża Jana Pawła II otrzymał sakrę biskupią w Rzymie. Wcześniej, bo już w grudniu został ustanowiony biskupem pomocniczym ówczesnej diecezji szczecińsko-kamieńskiej, w której posługiwał do dziś. Jego biskupią dewizą są łacińskie słowa: „Oboedientia et pax”, czyli „Posłuszeństwo i pokój”, które były też mottem posługi papieża Jana XXIII.

Jako biskup uczestniczył w organizowaniu Radia Niepokalanów, TV Niepokalanów i TV Familijnej. W roku 1995 r. Konferencja Episkopatu Polski mianowała go asystentem tworzonej wówczas przez franciszkanów Telewizji Niepokalanów, następnie (od 2001 r.) przewodniczącym Rady Programowej Telewizji Puls. Z tego tytułu był też członkiem Rady KEP ds. Środków Społecznego Przekazu.

Ponadto jako biskup-zakonnik, przez wiele lat był także członkiem Komisji KEP ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego.

Po ukończeniu 75 roku życia złożył rezygnację z posługi biskupiej na ręce papieża, ale 21 czerwca 2011 r., Benedykt XVI zdecydował, aby bp Kruszyłowicz kontynuował posługę biskupa pomocniczego w archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej przez kolejne dwa lata po osiągnięciu wieku kanonicznego. 11 maja br. jego rezygnację przyjął papież Franciszek.

2013-05-13 07:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Droga, którą wyznaczyła opatrzność Boża

Niedziela szczecińsko-kamieńska 44/2014, str. 1, 3

[ TEMATY ]

bp Marian Błażej Kruszyłowicz

Ks. inf. Edmund Cybulski

Uroczystość wręczenia Księgi Jubileuszowej

W 78. roku życia, 55. kapłaństwa i 25. posługi biskupiej – 20 października 2014 r. – odbyła się uroczystość wręczenia Jubileuszowej Księgi dedykowanej bp. Marianowi Błażejowi Kruszyłowiczowi.

Ksiądz Biskup urodził się w Gliniszczach, w diecezji grodzieńskiej. Święcenia kapłańskie w Zakonie Braci Mniejszych Konwentualnych otrzymał 7 lutego 1960 r. w Łodzi. 9 grudnia 1989 r. został mianowany biskupem pomocniczym ówczesnej diecezji szczecińsko-kamieńskiej, a 6 stycznia 1990 r. konsekrowany przez Jana Pawła II. Święcenia biskupie przyjął w Rzymie.

Uroczystości rozpoczęły się w kościele seminaryjnym. Dostojny Jubilat wraz z abp. Andrzejem Dzięgą, kapłanami archidiecezji i braćmi zakonnymi odprawił o godz. 11 Eucharystię. Homilię wygłosił o. Wiesław Pyzioł, prowincjał Prowincji Warszawskiej Franciszkanów Konwentualnych. Ojciec Prowincjał mówił o księdze Pisma Świętego, które należało do Ojca Biskupa: „Po jego stanie [Pisma Świętego] widać, że Ksiądz Biskup często z niego korzystał, w wielu miejscach zdało się dostrzec kropki pisane ołówkiem lub długopisem i tylko jeden wyraźnie podkreślony wers, ten o krzewie winnym. Jest on widocznie dla Ciebie, Księże Biskupie, bardzo ważny”.

Następnie przeszliśmy do auli Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Szczecińskiego, gdzie ks. prał. prof. zw. dr hab. Henryk Wejman, dziekan Wydziału Teologicznego, powitał zaproszonych gości, wśród których byli: wielki kanclerz Wydziału Teologicznego abp Andrzej Dzięga, rektor Uniwersytetu Szczecińskiego prof. dr hab. Edward Włodarczyk, byli i obecni posłowie na Sejm RP, przedstawiciele władz miasta, władze Zakonu Franciszkańskiego na czele z asystentem ojca generała ds. Europy Środkowo-Wschodniej Jackiem Ciplińskim, który przyjechał z Rzymu, delegaci władz prowincji polskich, kapłani oraz wielu innych gości.

Kolejno głos zabierali autorzy Księgi, najpierw ks. dr Andrzej Maćkowski, który przedstawił życiorys Ojca Biskupa, który już jako kleryk w seminarium Franciszkanów angażował się w życie religijne chrześcijan na Wschodzie, o tym aspekcie życia mówił również o. prof. dr hab. Zdzisław Gogola OFMConv, jak również opowiadał o bliskiej przyjaźni z Księdzem Biskupem Seniorem. Zaznaczył, że pracując w Kurii Generalnej Franciszkanów w Rzymie, jako członek Papieskiej Komisji ds. Rosji opiekował się franciszkanami w krajach Europy Wschodniej wobec zlikwidowania struktur zakonnych. Natomiast kolejny współautor Księgi Jubileuszowej „Oboedientia et pax” ks. prof. dr hab. Józef Wołczański wskazał, że księga ta dedykowana bp. Marianowi Błażejowi Kruszyłowiczowi obok zwięzłego życiorysu zawiera także zbiór refleksji, wspomnień i artykułów przyjaciół, którzy w ten sposób składają hołd Biskupowi.

Po przedstawieniu Księgi Jubileuszowej przyszedł czas na życzenia. Ksiądz Dziekan Wydziału mówił: „Biegniemy wraz z Księdzem Biskupem przez drogi, które wyznaczała Opatrzność Boża”. Wspominał sakrę Ojca Biskupa w Rzymie, na której sam był obecny. Jego Magnificencja Rektor US w słowie gratulacji, zwracając uwagę na czas szczecińskiej posługi dostojnego Jubilata, zwrócił uwagę na jego zaangażowanie w dziedzinach: charytatywnej, misyjnej, medialnej, ekumenicznej i zakonnej, a także społecznej poprzez rozmowy z przedstawicielami najwyższych władz zarówno państwowych, jak i samorządowych, które stawały się okazją do przekazywania rozmówcom społecznej nauki Kościoła. Podziękowanie za pracę w archidiecezji, która mimo przejścia na emeryturę nie ustała, wyraził abp Andrzej Dzięga, dziękował w imieniu nieżyjących już rządców tej ziemi, którym służył biskup Marian jako biskup pomocniczy. Na sam koniec uroczystości głos zabrał Jubilat, który wyraził szczere podziękowanie za modlitwę w swojej intencji, wiele ciepłych słów, które otrzymał od wszystkich przybyłych. Wydarzenie uświetnił chór alumnów Arcybiskupiego Wyższego Seminarium Duchowbego pod kierunkiem ks. kan. dr. Zbigniewa Woźniaka.

CZYTAJ DALEJ

O górze Karmel

Niedziela Ogólnopolska 28/2004

[ TEMATY ]

Karmel

Bożena Sztajner/Niedziela

Góra Karmel zajmuje honorowe miejsce w mistyce chrześcijańskiej, w dziejach religii, w historii i w geografii.
Na wyżyny najwyższej wzniosłości mistycznej wyniósł górę Karmel św. Jan od Krzyża. Ten współreformator zakonu karmelitańskiego - wraz ze św. Teresą z Avili - dla potrzeb duchowych karmelitanek napisał fundamentalne w mistyce dzieło Droga na Górę Karmel. Góra Karmel jest tu miejscem zjednoczenia się w najwyższym stopniu z Bogiem w duchu wzajemnej miłości Boga i człowieka. Księga traktuje o tym, jak pokonać wszelkie przeszkody i trudności, piętrzące się na tej drodze. We właściwy temu świętemu i znakomitemu poecie sposób ukazana jest konieczność przejścia przez „noc czynną” zmysłów, ducha, pamięci i woli, przez „noc ciemną”. Jest to wszystko konieczne po to, by każda dusza mogła zrozumieć, „jaką drogą idzie i jaką iść powinna, jeśli chce dojść na szczyt Góry”.
Geograficznie góra Karmel jest jednym z najpiękniejszych miejsc Ziemi Świętej. Jak kadłub okrętu wcina się w Morze Śródziemne swym wysokim na 546 m masywem, sąsiadującym z Hajfą. Piękno tej góry było wielokrotnie opiewane, także w Biblii. Karmel znaczy po hebrajsku „ogród Boży”. W grotach wśród zieleni i strumyków tej góry już w zamierzchłych czasach biblijnych pędzili życie pustelnicy.
Góra Karmel w szczególny sposób związana jest ze świętym prorokiem Eliaszem, który na niej przebywał. Dramatyczne dzieje św. Eliasza - współpatrona zakonu karmelitańskiego - opisane są w Pierwszej Księdze Królewskiej. To właśnie na Karmelu św. Eliasz złożył ofiarę przyjętą przez Boga, przez co rozgromił kapłanów Baala. Na Karmelu przebywał też uczeń Eliasza, św. Elizeusz. Przewodnik Donata Baldi OFM W Ojczyźnie Chrystusa podaje, że „od czasów proroka Eliasza ciągnie się linia duchowego dziedzictwa aż do powstałego tutaj Zakonu Karmelitańskiego”.
Dla duchowości chrześcijańskiej i karmelitańskiej w szczególności niezwykle ważna jest wizja obłoku podnoszącego się nad morzem, jaką miał św. Eliasz, powszechnie uznawana za prefigurację objawienia Niepokalanego Poczęcia.
Życie pustelnicze na górze Karmel szczególnie rozkwitło w czasach władania Ziemią Świętą przez krzyżowców. W początkach XIII w. pojawiła się idea nadania pustelnikom reguły. Uczynił to św. Brokard wspólnie z patriarchą Jerozolimy - św. Albertem z Vercelli. Tak powstał zakon karmelitański - zakon pustelników Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. Eremici zbudowali na Karmelu świątyńkę ku czci Matki Bożej.
Po upadku Akki (1291) klasztor na Karmelu został zburzony, a większość zakonników poniosła śmierć męczeńską z rąk tureckich. Pozostali zakonnicy przenieśli się do Europy. Ale większość karmelitów musiała emigrować do Europy już wcześniej, w I połowie XIII w. W 1251 r. w Aylesford w Anglii Matka Boża objawiła św. Szymonowi Stockowi Szkaplerz Święty jako znak, w którym zwycięży on piętrzące się przed zakonem trudności, i wyraz opieki Maryi nad Jej poświęconym i umiłowanym przez Nią zakonem.
Karmelici dwukrotnie w historii wracali na Karmel. Dziś wznosi się tam sanktuarium „Stella Maris”, a pod prezbiterium bazyliki klasztornej znajduje się udokumentowana tradycją grota św. Eliasza.
Ileż to więc wątków ludzkiej duchowości spina jedno pojęcie: Góra Karmel.

Autor jest członkiem Bractwa Szkaplerznego

CZYTAJ DALEJ

Święty Synod Kościoła Grecji potępił przekształcenie Hagii Sophii w meczet

2020-07-16 19:00

[ TEMATY ]

Hagia Sophia

MARGITA KOTAS

Stambuł, Hagia Sophia

Święty Synod Kościoła Grecji potępił przekształcenie Hagii Sophii w Stambule w meczet. Z „miejsca kultury” stanie się ona „punktem zapalnym podziału i dezintegracji”, stwierdził w oświadczeniu opublikowanym 13 lipca.

Synod podkreślił, że instrumentalizowanie tego dzieła kultury stanowi wyraz deficytu kulturalnego sąsiedzkiej Turcji. Jest to również odstępstwem od ogólnoeuropejskich zasad pokoju, pojednania i poszanowania innych.

Szacunek dla charakteru tego chrześcijańskiego pomnika wymaga czujności i uwagi Kościołów chrześcijańskich, rządów i organizacji międzynarodowych działających na rzecz pokoju, współistnienia i współpracy między narodami, kulturami i wspólnotami religijnymi, aby osiągnąć cofnięcie przekształcenia świątyni konstantynopolitańskiej w meczet, domaga się w swoim oświadczeniu Święty Synod Kościoła prawosławnego Grecji. Zapewnia, że uczyni wszystko na arenie międzynarodowej, aby ta wielka świątynia była wykorzystywana zgodnie z jej przeznaczeniem.

24 lipca, gdy w Hagii Sophii będą się odbywały pierwsze piątkowe modły islamskie, w świątyniach prawosławnych Grecji oraz na całym świecie powinien zostać odśpiewany Akatyst ku czci Bogurodzicy. Zaproponował to dyrektor generalny Diakonii Kościoła Grecji, bp Agathangelos (Charamantidis) z Fanarionu, w rozmowie z portalem orthodoxia.info.

Hymn Akatyst pochodzi najprawdopodobniej z V-VI wieku. Jego autorstwo jest niepewne: ostatnio najczęściej bywa przypisywany św. Romanowi Pieśniarzowi (Roman Melodos), wcześniej przeważał pogląd o jego pochodzeniu od patriarchy Konstantynopola Sergiusza, albo od diakona Jerzego Pizydesa – zakrystiana w katedrze Hagia Sophia. Był uroczyście śpiewany w podzięce za uratowanie Konstantynopola podczas oblężenia awarskiego w 626 r. Inni podają, że wykonano go dopiero w podziękowaniu za ocalenie stolicy nad Bosforem od oblężeń arabskich za Konstantyna IV w 677 i Leona III w 718 r.

Bp Agathangelos podkreślił, że odpowiedzią na wydarzenia wokół Hagii Sophii (świątyni Mądrości Bożej) może być jedynie modlitwa. „Podobnie jak nasi przodkowie zawsze, kiedy wrogowie oblegali mury Konstantynopola, zwracali się do «Niezwyciężonej Hetmanki», także i my teraz musimy wypraszać wstawiennictwa Dziewicy Maryi, aby uratowała Hagię Sophię z tak wielkiego niebezpieczeństwa”, stwierdził hierarcha.

Biskup Fanarionu zacytował historyka Kościoła, prof. Vlasiosa Feidasa, który napisał niedawno, że „wieczna Boska Liturgia, przerwana w 1453 roku najazdem na Konstantynopol, nie została zakończona”, natomiast kontynuowana jest wszędzie tam, gdzie oddawana jest cześć „mądrości Bożej”. Każdy wyznawca prawosławia musi mieć 24 lipca przed oczami obraz, że gdy pod kopułą Hagii Sophii zabrzmią wersety Koranu, w tym samym czasie w niezliczonych świątyniach świata zabrzmi hymn Akatyst, powiedział bp Agathangelos: „Zatem zjednoczmy nasze modlitwy, zwróćmy się do Matki Najświętszej pamiętając, że ziemia świętuje, gdy niebo świętuje”, powiedział prawosławny hierarcha.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję