Reklama

Zdrowie

Rehabilitant radzi

Jak przygotować się do urlopu zimowego

Zwiększona aktywność fizyczna w dużej mierze przyczynia się do powstania wielu kontuzji lub urazów. Szczególnie w sezonie zimowym narażeni jesteśmy na takie zjawiska dość często. Jazda na nartach, łyżwach oraz sankach niesie za sobą wiele nieprzewidzianych niebezpieczeństw. Dlatego należy odpowiednio i fachowo przygotować się do zimowego urlopu.

[ TEMATY ]

zdrowie

ruch

zima

Bożena Sztajner/Niedziela

W pierwszej kolejności należy w sposób stopniowy, a przede wszystkim przemyślany systematycznie zwiększać aktywność ruchową. Nasz organizm zazwyczaj nie jest do tego przygotowany. A odpowiednia praca serca, płuc oraz stawów ważna jest dla prawidłowego funkcjonowania całego ustroju. Na początek zalecałbym skontaktowanie się ze specjalistą np. rehabilitantem, który nas zbada i wskaże najlepsze rozwiązania mające na celu poprawę sprawności.

Trzeba pamiętać, że aktywność ruchowa musi być dostosowana do wieku, wydolności organizmu oraz do współistniejących chorób. Nieodpowiednie dawkowanie aktywności fizycznej może doprowadzić do przeciążeń narządu ruchu lub bólu kręgosłupa.

W pierwszym etapie przygotowania do sezonu zimowego zalecałbym spacery np. w parku lub poza miastem, tam gdzie jest dużo terenów zielonych. Ten rodzaj aktywności z pewnością jest bezpieczny dla każdego, a poza tym na świeżym powietrzu możemy się zrelaksować i odprężyć po trudach całego dnia. Wskazane są też zajęcia na basenie, które doskonale rozruszają nasze ciało.

Kolejną częścią przygotowania będą różnego rodzaju ćwiczenia.
Należy wykonywać szczególnie ćwiczenia rozciągające, które w doskonały sposób uelastycznią nasze mięśnie i więzadła. Jest wiele ćwiczeń, które możemy wykonać w domu. Klasyczny przykład: stoimy w pozycji wyprostowanej, następnie wykonujemy skłon do przodu w kierunku podłogi. Podczas tego ćwiczenia stopniowo rozciągają się mięśnie przykręgosłupowe oraz mięśnie kończyn dolnych. W czasie jazdy na nartach lub łyżwach bardzo przydatne będą ćwiczenia równoważne, mające za zadanie stabilizowanie ciała podczas ruchu. W tym przypadku wykonujemy np. ćwiczenie polegające na staniu na jednej nodze z równocześnie podniesionymi i wyprostowanymi rękoma nad głową. Dla osób mniej sprawnych zalecam ćwiczenia ogólnousprawniających, poprawiających ruchomość naszego ciała. W tym celu można wykonywać wymachy rąk do przodu i do tyłu, jak również półprzysiady czy wypady nóg do boku.

Reklama

W przygotowaniu do omawianego sezonu jest również wskazane wykonywanie ćwiczeń koordynacyjnych pomagających nam w dużym stopniu uniknąć nieprzewidzianych sytuacji w postaci poślizgnięcia się lub upadku. Aby temu zaradzić należy udać się do gabinetu fizjoterapeutycznego. Podczas zajęć terapeuta dobierze nam i wskaże jak wykonać ćwiczenia na niestabilnym podłożu np. dyskach wypełnionych powietrzem. Dzięki takim ćwiczeniom będziemy sprawniej reagować na różnego rodzaju utraty równowagi.

Prawidłowe przygotowanie organizmu do zwiększonej aktywności ruchowej nie jest łatwe i wymaga dużego zaangażowania. Ale z pewnością dużą motywacją może być perspektywa miłych chwil spędzonych na stoku narciarskim lub na lodowisku. To zapewni nam dużo radości i naładuje „akumulatory” na dalszą część roku.

2020-01-13 13:31

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tatry: Zima nie odpuszcza; śnieg w Zakopanem

[ TEMATY ]

zima

Margita Kotas

Zgodnie z zapowiedziami synoptyków w Tatrach intensywnie pada śnieg, który pojawił się również w środę w Zakopanem. Na Kasprowym Wierchu leży 72 cm śniegu. W Tatrach obowiązuje pierwszy stopień zagrożenia lawinowego.

W Zakopanem leży śladowa ilość śniegu, który ma jednak szybko stopnieć. Już na piątek zapowiadane są tu temperatury powyżej 10 stopni Celsjusza, a w weekend termometry pod Tatrami pokażą nawet 18 stopni.

Wszystkie szlaki turystyczne po przerwie spowodowanej obostrzeniami związanymi z pandemią, są już dostępne dla turystów. Warunki do wędrowania po szlakach są niekorzystne. W wyższych partiach Tatr panuje zima. Na szlakach zalega gruba warstwa śniegu, a szlaki są tam większości są nieprzetarte – informuje Tatrzański Parka Narodowy (TPN).

Władze TPN proszą o przestrzeganie zasad w celu zminimalizowania zagrożeń związanych z rozprzestrzenianiem się choroby COVID-19. Rekomenduje się zakup biletów wstępu do parku drogą elektroniczną, poprzez stronę internetową www.tpn.pl. Po Tatrach nie trzeba poruszać się w maseczkach, natomiast warto zasłonić usta i nos, kiedy zobaczymy, że wokół jest dużo ludzi. Maseczek bądź chust należy natomiast używać przed wejściem na szlaki - na parkingach i w punktach poboru opłat.

Według zaleceń TPN turyści powinni zachować dystans między sobą i unikać miejsc koncentracji na szlaku i w miejscach odpoczynku. Ponieważ większość punktów gastronomicznych będzie zamknięta, na wycieczki powinno się zabierać własny prowiant. Infrastruktura turystyczna w górach nie będzie dezynfekowana, dlatego lepiej unikać dotykania barierek, ławek czy stołów bez rękawiczek. Na szlakach, na których dochodzi do największej koncentracji turystów, będą obowiązywały limity wejść. (PAP)

Autor: Szymon Bafia

szb/ robs/

CZYTAJ DALEJ

Św. Kamil de Lellis

Niedziela sosnowiecka 34/2003

[ TEMATY ]

święty

martyrologium.blogspot.com/

Św. Kamil de Lellis, założyciel Zakonu Ojców Kamilianów. Urodził się 25 maja 1550 r. Rodzice przyjęli narodziny syna z radością, ale i z niepokojem, którego powodem był sen matki. Ujrzała chłopca stojącego na czele grupy rówieśników. Każdy z chłopców nosił na piersi czerwony krzyż. Takim krzyżem znaczono przestępców skazanych na karę śmierci. W wieku 17 lat Kamil poszedł wraz z ojcem na wojnę z Turkami. Nie trwało to długo, obydwu złamała choroba. Po śmierci rodziców jeszcze kilkakrotnie zaciągnął się do wojska, jednak wszystkie zarobione pieniądze tracił, uprawiając hazard. Taki styl życia doprowadził go do skrajnego ubóstwa. Pracując przy budowie klasztoru w Manfredonii, spotkał się po raz pierwszy z życiem zakonnym. Wtedy nastąpiło jego nawrócenie i radykalna odmiana życia. Wkrótce Kamil otrzymał upragniony habit franciszkański. Jednak zaniedbana rana na nodze otworzyła się na nowo i Kamil zmuszony był poddać się leczeniu. W szpitalu św. Jakuba w Rzymie spotkał się z ludzką niemocą i cierpieniem. Doświadczenie to spowodowało, że w 1586 r. założył Stowarzyszenie Sług Chorych, a papież Sykstus V nadał towarzystwu przywilej noszenia na zakonnym habicie czerwonego krzyża. 21 września 1591 r. papież Grzegorz XIV podniósł Towarzystwo do rangi Zakonu i nadał mu nazwę: Zakon Kleryków Regularnych Posługujących Chorym.

CZYTAJ DALEJ

Powrót po latach

2020-07-14 11:27

ks. Łukasz Romańczuk

Szkaplerz karmelitański

Od jej usunięcia z kościoła mija 157 lat . Ponad 85 lat od zabrania z Głębowic i 75 lat, gdy spłonęła podczas II wojny światowej. Pozostało tylko berło, które zostało zabrane do Niemiec. I choć niewiele osób wiedziało o tej niezwykłej historii, dzięki modlitwie, pracy i działaniu wiernych z parafii w Głębowicach, figura Matki Bożej Szkaplerznej powróciła do swojego domu.

“Głębowice były kiedyś miejscem wielkiego kultu Matki Bożej i licznych pielgrzymek” - mówi proboszcz parafii ks. Jarosław Olejnik - Szczególnie było to widoczne w czasie odpustów, które trwały tutaj 8 dni”. Długość odpustowego świętowania wynikała z tego, że w niedzielę po 16 lipca obchodzono odpust ku czci Matki Bożej Szkaplerznej, a tydzień później czczono patrona św. Eliasza. Wtedy też przybywały liczne pielgrzymki z różnych części Śląska a nawet całej Polski.

“Szczególne uznanie wśród wiernych zyskała sobie Matka Boża z Dzieciątkiem, trzymająca w ręku Szkaplerz” - dopowiada ks. Olejnik. Co ciekawe, ta drewniana figura pojawiła się w głębowickim kościele pod koniec XVII wieku. Fundatorem jej był baron Jan Adam Garnier, który był fundatorem całego klasztoru.

ks. Łukasz Romańczuk

Figura Matki Bożej Szkaplerznej w Głębowicach

“Wierni byli bardzo oddani Maryi, przynosili jej w dowód wdzięczności wiele wotów, które dawniej upiększały miejsce, gdzie znajdowała się figura.” - stwierdza proboszcz. Kult Matki Bożej przyczynił się to tego, że powstał w tym miejscu ośrodek pielgrzymkowy.

“Podaje się, że na uroczystościach odpustowych mogło być nawet 2 tys. pątników, co jak na tamte czasy było czymś imponującym.” - dodaje ks. Jarosław. Podczas odpustu czekano zawsze na procesję z Najświętszym Sakramentem i figurą Matki Bożej, która wychodziła poza teren kościelny Specyfiką procesji było to, że dzieliła się ona na dwie części. Pierwsza to ta z Najświętszym Sakramentem, za którym szli duchowni. Z kolei druga, była za figurą Matki Bożej, gdzie licznie zgromadzeni wierni szli uroczyście. Matka Boża była ubrana w różnokolorową szatę, a w ręku trzymała szkaplerz.

“Pamiętajmy, że był to teren niemiecki i katolicy byli często wyśmiewani, za kult maryjny, przez lokalnych luteran, co niestety przyczyniło się do ukrycia figury Matki Bożej.” - mówi ks. Olejnik. W 1811 roku miejscowy proboszcz napisał pismo do władz kościelnych, w których zwraca uwagę, że wierni podczas procesji robili widowisko przed figurą Maryi, nie zwracając uwagi na niesiony Najświętszy Sakrament. Duchowny zaznacza, że postawa ta spowodowała, drwiny i śmiech spośród licznych luteran, którzy obserwowali procesję. Pojawiła się także sugestia, aby zaniechać kultu maryjnego w parafii, ponieważ w innym przypadku luteranie mogą źle interpretować wiarę katolicką.

“Przez ponad 50 lat kult trwał dalej, ale w 1863 roku okazało się, że figura Matki Bożej Szkaplerznej… nie odpowiada kościelnym wymogom sztuki sakralnej i swoim wyglądem wywołuje śmiech” jak stwierdził podczas wizyty duszpasterskiej ks. bp Henryk Forster. I nakazał usunąć figurę Matki Bożej z kościoła. Karmelici wraz z wiernymi pisali prośby o cofnięcie tej decyzji, ale bezskutecznie. W związku z tym, pomimo wielkiego kultu, licznych pielgrzymek i założonego prawie 200 lat wcześniej Bractwa Szkaplerza Świętego, figura Matki Bożej została usunięta.

“Teoretycznie można było oczekiwać, że po pewnym czasie figura wróci na swoje miejsce, ale w 1934 roku nikt nie spodziewał się, że zostanie ona przekazana do innego klasztoru” - mówi ks. Jarosław Olejnik. Prawdą jest, że 70 lat po nakazie usunięcia figury Matki Bożej z kościoła, ówczesny proboszcz ks. Richard Mager najpierw oddał ją do renowacji, a następnie przekazał siostrom Karmelitankom z Wendelborn (dzisiejsze Pawłowice - dzielnica Wrocławia). Kult Maryi przeniósł się do tamtego miejsca, ale nie trwało to długo. W czasie II wojny światowej, siostry zostały z tego miejsca wysiedlone, a w klasztorze utworzona została siedziba NSDAP. Po zakończeniu wojny, 31 maja 1945 r. podano informację o pożarze, w którym figura Matki Bożej miała spłonąć. Na miejscu pożaru odnaleziono tylko berło, które karmelitanki zabrały ze sobą do Niemiec.

Polacy żyjący na terenie parafii Głębowice pragnęli odnowienia kultu Matki Bożej. Postanowili odbudować zniszczony klasztor, posprzątać otaczający go teren i na nowo ożywić parafię. Wraz z pragnieniem odbudowy postanowiono także usilnie modlić się w tych intencjach.

W 2011 roku p. Anna Aleksandrowicz odnalazła wizerunek figury Matki Bożej, która przed laty była w Głębowicach. Był to moment przełomowy. W 2018 roku proboszcz parafii, ks. Jarosław Olejnik wraz ze wspólnotą parafialną postanowił, że wizerunek Matki Bożej Szkaplerznej zostanie odtworzony. Pracy tej podjął się rzeźbiarz, pan Andrzej Walijewski. W tym czasie wspólnota parafialna rozpoczęła modlitwę o szybki powrót Matki Bożej. Wielki wkład w powrót Matki Bożej do Głębowic ma również, p. Anna Lis, która mocno angażuje się w dzieła tworzone przez parafię, a idąc na Jasną Górę w Pieszej Pielgrzymce Wrocławskiej zachęcała pątników do modlitwy w intencji wszystkich dzieł podejmowanych w głębowickiej parafii .

ks. Łukasz Romańczuk

Pokarmelitański klasztor w Głębowicach

Figura Matki Bożej Szkaplerznej została wniesiona do kościoła, 3 maja 2020 roku, w czasie, kiedy w naszym kraju były obostrzenia związane z COVID-19. Tak jak po cichu figurę zabrano, tak też powróciła na swoje dawne miejsce. Jednak to nie wszystko. Na 19 lipca br,na Mszy o godz. 13:00, planowane jest poświęcenie figury Matki Bożej Szkaplerznej, którego dokona Metropolita Wrocławski, ks. abp Józef Kupny.. Trzy dni wcześniej, tj 16 lipca, czyli we wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel nastąpi nałożenie szkaplerza figurze Matki Bożej i osobom, które 9 dni wcześnie rozpoczęły Nowennę przed tą uroczystością.

Powrót figury Matki Bożej Szkaplerznej to wielkie święto w głębowickiej wspólnocie parafialnej. Czekano na tę chwilę długi czas. Ks. Proboszcz zachęca wszystkich do modlitwy przez wstawiennictwo Matki Bożej, z okazji tej pięknej uroczystości napisał również modlitwę:

Przepiękny Kwiecie Karmelu,

Królowo Świata i nasza Królowo,

która po latach do nas powracasz,

pragniemy dla Ciebie otworzyć

drzwi naszych domów i naszych serc.

Bądź z nami w każdy czas, wspieraj i ratuj nas.

Obłoku Niebieski, zapowiadający przyjście Zbawiciela

i nadejście oczekiwanego deszczu,

zlej na nasze wyschłe serca obfitość wypraszanych łask,

o które przez Twoje wstawiennictwo,

błagamy Twojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa,

który z Bogiem Ojcem i Duchem Świętym,

żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

Pokarmelitański klasztor zwany „ Garnierówką” przez cały rok jest otwarty na przybywających tam pielgrzymów oraz osoby chcące odbyć rekolekcje czy po prostu odpocząć. Do dyspozycji gości przygotowanych jest 60 miejsc noclegowych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję