Reklama

Sport

Dobre wieści z Rajdu Dakar

Rafał Sonik zajął piąte miejsce na szóstym etapie Rajdu Dakar z Ha’il do Rijadu i w klasyfikacji generalnej awansował na trzecią pozycję. Wśród kierowców samochodów triumfował lider Francuz Stephane Peterhansel. Jakub Przygoński stracił ponad godzinę z powodu kolejnej awarii.

[ TEMATY ]

rajd Dakar

quad

Rafał Sonik

wPolityce.pl /Wikimedia Commons

Rajd Dakar

W rywalizacji quadów najszybszy był Francuz Simon Vitse. To jego drugie zwycięstwo w tegorocznej edycji. Jako drugi linię mety minął ze stratą 6.27 lider klasyfikacji generalnej Chilijczyk Ignacio Casale, a trzeci był Francuz Alexandre Giroud - strata 7.03.

Piąty Sonik, choć stracił 22 minuty, awansował na trzecią pozycję i ma aktualnie ponad 50 minut przewagi nad kolejnym rywalem.

Arkadiusz Lindner zajął ósme miejsce - to jego najlepszy etapowy wynik w dotychczasowych startach. Tuż za nim na mecie zameldował się Kamil Wiśniewski.

Wśród motocyklistów na 478-kilometrowym odcinku specjalnym zwyciężył Amerykanin Ricky Brabec. W Rijadzie odniósł czwarte etapowe zwycięstwo w Dakarze, a drugie w tegorocznej edycji imprezy. Amerykanin był szybszy o 1.34 od Hiszpana Joana Barredy i o 2.45 od Austriaka Matthiasa Walknera. Dotychczasowy wicelider Australijczyk Toby Price stracił 16,5 minuty i spadł na trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej za Chilijczyka Pablo Quintanillę.

Reklama

Maciej Giemza został sklasyfikowany na 23. pozycji ze stratą 34.59 do zwycięzcy. W klasyfikacji generalnej Polak awansował na 17. miejsce.

Wśród kierowców zwyciężył Peterhansel. Francuz w historii wszystkich swoich startów w Dakarze był najszybszy na etapie po raz 78. Drugi ze stratą 1.35 do mety dojechał 58-letni Hiszpan Carlos Sainz, który utrzymał pozycję lidera. Trzeci był w piątek Katarczyk Nasser Al-Attiyah - strata 3.22.

Jakub Przygoński początkowo miał szósty, siódmy czas, ale w połowie trasy z powodu kolejnej awarii stracił tempo i spadł na dalsze pozycje. Ostatecznie był 44. ze stratą 1:40.10 do Sainza. Na szóstej pozycji został sklasyfikowany dwukrotny mistrz świata Formuły 1, debiutujący w Dakarze Hiszpan Fernando Alonso ze stratą 7.56.

Reklama

W piątek kierowcy przejechali jeden z najdłuższych etapów tegorocznego Dakaru. Liczył 830 kilometrów z Ha’il do Rijadu, a odcinek specjalny miał 478 km. Na sobotę zaplanowano jedyny dzień przerwy.

2020-01-10 18:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wielka Brytania: zmarła misjonarka miłości, bo karmiła zakażonych

2020-04-05 19:38

[ TEMATY ]

misjonarka

Ks. Paweł Kłys

Dom macierzysty zgromadzenia misjonarek miłości oznajmił "z głębokim smutkiem" 4 kwietnia, że 1 bm. w wieku 73 lat zmarła w Swansea (Wielka Brytania - Walia) z powodu zarażenia koronawirusem s. Sienna. Zakonnice poprosiły o modlitwę za jej duszę, a także za pozostałe zakonnice z tamtejszego klasztoru, gdyż u wszystkich nich testy na obecność Covid-19 dały pozytywne wyniki. Zmarła misjonarka zaraziła się od kogoś z ubogich i opuszczonych chorych, którym zanosiła paczki z żywnością.

W rozmowie z włoską agencją misyjną AsiaNews s. Bresilla z domu generalnego w Kalkucie powiedziała, że s. Sienna wstąpiła do zgromadzenia 50 lat temu. Pochodziła ze wschodnioindyjskiego stanu Dźharkhand. Po kilkunastu latach wysłano ją do pracy w Wielkiej Brytanii - najpierw posługiwała na północy Londynu, po czym w 2016 trafiła do Swansea w Walii (ponad 300 km na zachód od stolicy), gdzie pracowała z biednymi i porzuconymi. W ostatnim czasie roznosiła żywność tej grupie ludzi. Gdy przed tygodniem okazało się, że zaraziła się wirusem, umieszczono ją w miejscowym szpitalu i tam zmarła. Jest ona pierwszą śmiertelną ofiarą obecnej epidemii wśród misjonarek miłości.

Jak na razie nic nie wiadomo o ewentualnych innych zgonach w tym zgromadzeniu, chociaż w klasztorze w Swansea wszystkie mieszkające tam siostry są zakażone. Ponadto izolowana jest także ich placówka w Paryżu, gdyż u kilku przebywających tam zakonnic stwierdzono objawy ostrego zapalenia płuc, a więc bezpośredniego zagrożenia złapania koronawirusa.

CZYTAJ DALEJ

W. Brytania: Premier Johnson na oddziale intensywnej terapii

2020-04-06 21:48

[ TEMATY ]

Wielka Brytania

koronawirus

Savvapanf Photo/Fotolia.com

Brytyjski premier Boris Johnson jest na oddziale intensywnej terapii, a jego stan się pogorszył - poinformowało w poniedziałek wieczorem jego biuro na Downing Street.

Johnson w niedzielę wieczorem został przyjęty do szpitala z powodu gorączki wywołanej przez koronawirusa. (PAP)

bjn/ ap/

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję