Reklama

Franciszek

Kard. Ouellet: papież kocha kapłanów, nawet jeśli ich upomina

Z okazji 50. rocznicy święceń życzę papieżowi odwagi i przenikliwości w jego pasterskich poczynaniach na rzecz zachowania jedności Kościoła – powiedział Radiu Watykańskiemu kard. Marc Ouellet, prefekt Kongregacji ds. Biskupów. Podsumowując posługę Ojca Świętego, przyznał, że podziwia u papieża wolę głoszenia Ewangelii. Tym należy tłumaczyć wielość wystąpień Franciszka, który głosi homilie na codziennych Eucharystiach, udziela mnóstwa wywiadów, pisze wstępy do książek, wypowiada się na wszystkie tematy, które są dla niego ważne.

[ TEMATY ]

kapłani

papież Franciszek

Radio Watykańskie

kard. Marc Ouellet

Vatican Media

Jednym z rysów obecnego papieża jest też jego miłość do kapłanów. Wyraża się ona również w tym, że czasem ich napomina.

„Kapłanów darzy wielką miłością. To jego najbliżsi współpracownicy. Zauważyłem, że kiedy zwraca się do nich prowadząc na przykład jakąś medytację, mówi do nich w sposób, który przykuwa uwagę, z wielką miłością, ale zarazem robi też komentarze krytyczne pod ich adresem. Nie ma ich tak wiele, ale to właśnie na nie zwraca się uwagę. W pamięci pozostają jedynie napomnienia. Dlatego można odnieść wrażenie, że papież jest raczej surowy w napominaniu kapłanów. Myślę, że trochę się wyolbrzymia ten aspekt. Trzeba zrozumieć, że papież należy do tradycji rad ewangelicznych: ubóstwa, czystości i posłuszeństwa. Taka jest jego duchowość. W ten sposób on przeżywa swoje kapłaństwo i takie też są kryteria oceny innych kapłanów. Dlatego tak często podejmuje takie tematy jak karierowiczostwo, ambicje, układy. Wie bowiem, że takie postawy ranią miłość. Dlatego tak wielki kładzie na to nacisk” - powiedział kard. Ouellet.

2019-12-13 17:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Ouellet: kobiety winny mieć większy udział w formacji kapłanów

2020-04-28 15:37

[ TEMATY ]

kard. Marc Ouellet

źródło: vaticannews.va

kard. Marc Ouellet

Kobiety stanowią często większość wśród tych, którzy korzystają z posługi duszpasterskiej księży, ale też współpracujących z nimi, toteż winny mieć większy udział w ich formacji. Trzeba zmienić myślenie na temat roli kobiet w tym procesie. Zwrócił na to uwagę prefekt Kongregacji ds. Biskupów kard. Marc Ouellet w rozmowie z Romildą Ferrauto z comiesięcznego dodatku „Kobiety – Kościół – Świat” do watykańskiego dziennika „L'Osservatore Romano”. Jego zdaniem gdyby kobiety odgrywały wcześniej większą rolę w formacji i w życiu księży, nie byłoby tak ostrego problemu przestępstw seksualnych w Kościele.

Punktem wyjścia dla tego wywiadu był artykuł 151 „Ratio fundamentalis” z 8 grudnia 2016 r. – dokumentu Kongregacji ds. Duchowieństwa, zawierającego zasady formacji kapłańskiej - który m.in. uznaje wielką wartość obecności kobiet w procesie formacji seminaryjnej.

Kanadyjski kardynał kurialny zaznaczył, że mogą one uczestniczyć na różne sposoby w kształceniu przyszłych kapłanów: w ich nauczaniu teologicznym i filozoficznym, w uczeniu ich duchowości, wchodzić w skład zespołów formatorów, szczególnie na etapie rozeznawania powołania. „W tej dziedzinie potrzebujemy opinii kobiet, ich intuicji, umiejętności rozpoznania ludzkiej strony kandydata, stopnia jego dojrzałości emocjonalnej lub psychologicznej” – stwierdził rozmówca dziennika.

Jednocześnie podkreślił, że choć kobieta może być pomocna w duchowym towarzyszeniu seminarzyście, to jednak lepiej, żeby robił to kapłan, ona natomiast może mu towarzyszyć w formacji ludzkiej, gdyż w seminariach aspekt ten – zdaniem prefekta – nie jest wystarczająco rozwinięty.

Na pytanie, czy w obliczu niebezpieczeństwa klerykalizmu, pewnej kastowości, a nawet poczucia bezkarności księży, obecność kobiet w zespołach formatorów mogłaby się skupić właśnie na tych aspektach, kard. Ouellet wyraził przekonanie, że współpraca z nimi na równych zasadach pomoże kandydatowi w spojrzeniu na swą przyszłą posługę kapłańską i na to, aby szanował kobiety i umiał współpracować z nimi.

Zaznaczył ponadto, że „Ratio” wymaga dodatkowych uzupełnień i rozwinięcia, gdyż „nadal tkwimy w klerykalnej koncepcji formacji, która mimo coraz większego postępu, kontynuuje to, co było”. Przyznał, że wprawdzie w dokumencie tym jest więcej niż dawniej elementów humanistycznej formacji seminarzystów, ale ciągle jeszcze za mało zrobiono dla włączenia w nią kobiet.

Zdaniem prefekta Kongregacji ds. Biskupów potrzebna jest zmiana myślenia, aby to nastąpiło. Przypomniał swą wypowiedź na niedawnej sesji plenarnej Kongregacji ds. Wychowania Katolickiego na temat twórczej wartości preambuły do dokumentu Franciszka „Veritatis gaudium” z 29 stycznia 2018 r. (o uniwersytetach i wydziałach kościelnych) dla odnowy studiów wyższych. Ale zaznaczył też, że nadal brakuje tam podjęcia tematyki kobiet i odpowiedzi na nią Kościoła. I nie chodzi tu wyłącznie o promowanie ich, ale o uznanie ich za integralną część całej formacji. W dokumencie tej rangi, który wybiega ku przyszłości, zabrakło choćby wzmianki na ten temat – skomentował kard. Ouellet. „To pokazuje mniej więcej, gdzie jesteśmy!” – dodał z ubolewaniem.

Nawiązując do tamtego posiedzenia, zaznaczył, że uczestniczyli w nim rektorzy uniwersytetów rzymskich i nawet sporo kobiet, ale w proporcji 1 na 10 mężczyzn. Jest więc jeszcze dużo do zrobienia na uczelniach katolickich – stwierdził mówca. Wskazał, że potrzebna jest „rewolucja kulturalna”, to znaczy zmiana myślenia.

Zauważył następnie, że w toku kształcenia w seminarium przyszły kapłan musi się dobrze przygotować do kaznodziejstwa i wykonywania tych wszystkich funkcji, które ma pełnić, ale duszpasterstwo to przede wszystkim troska o ludzi. A zwracanie uwagi na innych jest przyrodzoną cechą kobiecą i najbardziej liczy się tu kobieca wrażliwość na inną osobę, a mniej na funkcję, którą ona pełni.

„Dotychczas troszczyliśmy się przede wszystkim o prawowierność, o dobrą znajomość nauki i nauczanie, ale jak możemy towarzyszyć tym ludziom, którzy powinni tym kierować?” – zastanawiał się kardynał-prefekt.

Na spostrzeżenie rozmawiającej z nim dziennikarki, że ciągle jeszcze trudno jest nawiązać równe relacje między kobietami a kapłanami, przedstawiciel Kurii Rzymskiej przyznał, że jest to rzeczywiście „głęboki problem”, wywodzący się ze sposobu, w jaki kobieta jest traktowana w rodzinie. To mężczyzna winien się bardziej zwracać ku kobiecie niż odwrotnie – zauważył.

Na pytanie, czy „kobieta stanowi zagrożenie dla kapłana czy seminarzysty”, odpowiedział, że prawdziwym niebezpieczeństwem jest to, że mężczyźni nie mają zrównoważonych stosunków z kobietami. Jest to groźne w kapłaństwie i należy to radykalnie zmienić – podkreślił purpurat. Dlatego, dodał, ważne jest, aby w czasie formacji były kontakt, konfrontacja i wymiana, bo pomoże to klerykowi współdziałać z kobietami w sposób naturalny i stawiać czoła wyzwaniu, jakim jest ich obecność, ale też pociąg do nich. Należy tego uczyć od początku a nie izolować przyszłych kapłanów, którzy później staną oko w oko z brutalną rzeczywistością, nad którą mogą później stracić kontrolę.

Kardynał przyznał, że jest jakaś część prawdy w stwierdzeniu, iż gdyby kobiety odgrywały wcześniej większą rolę w formacji i w życiu księży, nie byłoby tak ostrego problemu przestępstw seksualnych w Kościele.

Przypomniał, że człowiek jest bytem emocjonalnym i jeśli brakuje współdziałania między płciami, istnieje ryzyko rozwijania czegoś zastępczego. Może się to wyrażać m.in. w sprawowaniu władzy, w zamkniętych stosunkach, które mogą stać się manipulacją i ostatecznie prowadzić do wypaczenia sumienia i do przestępstw seksualnych. „Sądzę, że dla kapłana nauczenie się wchodzenia w relacje z kobietami w ramach formacji jest czynnikiem humanizującym i sprzyjającym równowadze między osobowością a uczuciowością mężczyzny” – oświadczył kard. Ouellet.

Zauważył z kolei, że w ostatnich 40 latach dokonały się wielkie przemiany społeczne, przynajmniej na Zachodzie, ale uświadomienie sobie obecności kobiet w świecie pracy i w życiu publicznym ciągle jeszcze jest nowością. Kościół kroczy powoli, a jego opóźnienie wobec świata wynika także z faktu, że społeczeństwo coraz bardziej oddala się od niego. Sprzyjało to także zahamowaniu przywracania pełnej równości w posłudze, jak gdyby zróżnicowanie płciowe nic nie znaczyło.

Kardynał zaznaczył, że jest już wiele kurii biskupich, w których kobiety są kanclerzami lub koordynują działalność duszpasterską, problemem jest jednak klerykalny wzorzec eklezjologiczny. Przypomniał, że w Kościele są ci, którzy odgrywają rolę pierwszoplanową: głoszą Słowo Boże, udzielają sakramentów, ale dodał, że księża nie są zasadniczą rzeczywistością w Kościele, gdyż centrum Kościoła jest nie ministerium, lecz chrzest, to znaczy wiara. I to świadczenie o niej jest rzeczywiście tym miejscem, w którym kobiety mogą zajmować niezwykłą przestrzeń – podkreślił rozmówca dodatku kobiecego do „L'Osservatore Romano”.

Sprzeciwił się też dwóm skrajnościom: niechęci do kobiet (mizoginii) i ich pozytywnemu mitologizowaniu, które są zarówno błędne, jak i w sumie takie same. Potrzebna jest, jego zdaniem, refleksja teologiczna oraz antropologiczna i duchowa na temat kobiet lub związków mężczyzna-kobieta. W ciągu wieków egzegeza całkowicie pomijała zróżnicowanie płciowe w nauczaniu o imago Dei – obrazie Boga, gdyż jest On duchowy. Tymczasem istotą tekstu z Księgi Rodzaju jest dynamika miłości między mężczyzną a kobietą, będąca obrazem Boga – stwierdził purpurat. Dodał, że obecnie egzegeci rozwinęli tę myśl, ale trzeba będzie jeszcze „dojść do konieczności przyswojenia sobie tego, czym są mężczyzna i kobieta”.

Na zakończenie prefekt Kongregacji ds. Biskupów odniósł się do sprawy ewentualnego dopuszczenia kobiet do kapłaństwa, choć nie odpowiedział wprost na to pytanie.

Przypomniał pogląd Ursa von Balthasara, że Maryja jest większa od Piotra, gdyż reprezentuje kapłaństwo chrztu w najwyższym stopniu jako pośredniczka daru Słowa wcielonego dla świata. A zatem Kościół ma postać kobiecą, ponieważ wiara jest przyjęciem Słowa i jest to podstawowe przyjęcie łaski, która jest kobieca, a Maryja jest tego symbolem. „Jest to eklezjologia, którą nazywam «ślubną», bo gdy mówię o zaślubinach, stawiam na pierwszym planie miłość” – wyjaśnił kardynał. Dodał, że dotyczy to nie tylko pary małżeńskiej, ale też życia konsekrowanego, kapłańskiego, służebnego, bo wszystko jednoczy się w tej relacji ślubnej między Chrystusem a Kościołem, objawiającym światu tajemnicę Boga, który jest miłością.

CZYTAJ DALEJ

Kuba Strzyczkowski nowym dyr. i red. naczelnym Programu Trzeciego Polskiego Radia

2020-05-25 14:46

www.polskieradio.pl

Pracujący od 1990 r. w Programie Trzecim Polskiego Radia dziennikarz i prowadzący audycje Kuba Strzyczkowski został w poniedziałek powołany na stanowisko dyrektora i redaktora naczelnego Programu Trzeciego Polskiego Radia. Na stanowisku tym zastąpił Tomasza Kowalczewskiego.

"W dniu 25 maja br. Tomasz Kowalczewski, dyrektor i redaktor naczelny Programu Trzeciego Polskiego Radia, zwrócił się do Zarządu Polskiego Radia S.A. z prośbą o przyjęcie jego rezygnacji z pełnionej funkcji. Zarząd przychylił się do tego wniosku" - poinformowała w poniedziałek PAP Monika Kuś z Biura Zarządu Polskiego Radia.

Jak wyjaśniła, "na stanowisko to z dniem 25 maja powołany został red. Jakub Strzyczkowski".

autor: Grzegorz Janikowski

gj/ krap/

CZYTAJ DALEJ

Portugalia: wierni mogą powrócić do sanktuarium w Fatimie

2020-05-25 20:08

[ TEMATY ]

Fatima

StockPhotosArt/stock.adobe.com

Od wtorku do sanktuarium w Fatimie mogą powrócić wierni, poinformował w poniedziałek rektorat tego portugalskiego miejsca kultu. Było ono zamknięte dla pielgrzymów od 14 marca z powodu epidemii koronawirusa.

Według władz sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w pierwszej kolejności przywrócony zostanie wstęp dla pielgrzymów do części muzealnych. Z kolei w sobotę wznowione zostaną w Fatimie Msze święte z udziałem wiernych. W najbliższych tygodniach większość nabożeństw będzie organizowanych na głównym placu sanktuarium, bądź wewnątrz bazyliki Trójcy Przenajświętszej, która jest największą świątynią Portugalii.

Warunkiem uczestnictwa w nabożeństwach w Fatimie będzie noszenie maseczki ochronnej. Będzie można ją zdjąć tylko w momencie przystępowania do Komunii Świętej. Przyjęcie jej możliwe będzie po położeniu przez kapłana hostii na dłoń osoby przystępującej do Eucharystii.

13 maja odbyły się pierwsze w historii sanktuarium w Fatimie obchody rocznicy objawień z 1917 r. bez udziału pielgrzymów. Wprawdzie rząd Portugalii dopuścił organizację tego wydarzenia, ale władze rektoratu nie zdecydowały się na masowy udział wiernych, tłumacząc, że nie posiadają możliwości spełnienia wymogów sanitarno-epidemiologicznych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję