Reklama

Nadzieja się rodzi!

Niedziela przemyska 51/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W niedzielny, przedwigilijny dzień pragnę, jak co roku, podzielić się z Wami radością z przeżywanego na nowo Przyjścia Pana. Próbuję pamiętać o Waszych troskach, ale i pokrzepić siebie i Wszystkich radością dzisiejszego dnia. Wprawdzie dopiero jutro zasiądziemy do wigilijnego stołu, aby dzieląc się opłatkiem, obdarować się także tym duchowym darem życzeń, które swoje uzasadnienie mają w tajemnicy Betlejemskiej Nocy. Wiara sprawia, że szczere, proste słowo zaczerpnie treść radosną ze świątecznej Tajemnicy Bożego Narodzenia.

W wielu domach już rozbrzmiewa radosny gwar. Korzystając z dodatkowego jakby dnia, pojawili się pewnie świąteczni goście - dzieci, krewni, może samotni przyjaciele. Wszystkim przesyłam moje najserdeczniejsze pozdrowienia i życzenia.

Jutro zasiądziemy przy wigilijnym stole. Nieodłącznym jego elementem będzie wolne miejsce, gościnnie czekające na tych, którzy nie mają z kim, a może i gdzie cieszyć się radością przychodzącego Pana. To do nich kieruję najpierw moje życzenia. Brzemienni smutkiem, jak Maryja niepokojem zbliżającego się Macierzyństwa, są w swoim smutku najbardziej do tych dwojga poszukujących gospody podobni. Ich ogołocenie może stać się otwarciem na przyjęcie jedynej nadziei, której nie będą pozbawieni - Jezusa. Przyjmijmy ich do naszych domów. W samotnych, bezdomnych i smutnych, odrzuconych i wzgardzonych, przychodzi Chrystus.

To puste miejsce przy stole w wielu naszych domach będzie bolesnym doświadczeniem cierpienia kogoś bliskiego, kogoś, kto nie mógł zasiąść z nami przy stole, bo w tajemniczej miłości Boga został wcześniej wezwany do uczestniczenia w Krzyżu Chrystusa. Jakże chciałbym zagościć w tych domach z orędziem nadziei i ufności, a jednocześnie pochylić się nad każdym szpitalnym łóżkiem, uchwycić rękę zmagającą się z bólem i tak trwać w nadziei pociechy. Moje myśli kieruję w stronę Domu Księży Emerytów i wielu Domów Seniora z terenu diecezji, gdzie jesień życia przeżywają utrudzeni żniwiarze Bożej niwy. Bóg zapłać wam za Wasze utrudzenie i ofiarę cierpienia i modlitwy.

Już pewnie dziś na okrytym bielą wigilijnym stole spoczywają świąteczne kartki, symbol duchowej łączności z tymi, którzy nie będą mogli fizycznie zasiąść jutro przy nim. Cieszy nas ta ludzka pamięć, łakniemy słów zawartych na tym skrawku papieru, z przesłanym opłatkiem, wyrażającym niewypowiedzianą prawdę serca.

Jutro dzieląc biały opłatek i posilając się darami stołu wspominać będziemy miniony rok, cieszyć się spełnionymi życzeniami. Wszystko jest darem i łaską Pana.

Chciałbym przeto wyrazić swoją wdzięczność za współpracę i tegoroczny trud, który zaowocował w diecezji wielorakim dobrem.

Jutro w wielu domach naszej archidiecezji na wigilijnym stole zagości Pismo Święte. Idąc za myślą Ojca Świętego zainicjowaliśmy od początku zeszłorocznego Adwentu Intronizację Pisma Świętego w rodzinach. Z tego, co wiem spotkała się ta prośba z powszechnym zrozumieniem. Wyrażam moją wielką wdzięczność duszpasterzom i zespołom kapłanów, którzy podjęli trud rekolekcji biblijnych. Dziękuję rodzinom, które przyjęły zadanie dzielenia się w swoich rodzinach tym listem Boga skierowanym przed wiekami do człowieka. Słowo Pana trwa na wieki, nie traci nigdy swej świeżości. Niech to Słowo staje się dla was mocą w codziennych, trudnych wyborach.

Wolne miejsce przy stole nie pozwala nam zapomnieć, że ciągle rośnie liczba ludzi pozbawionych elementarnych środków do życia. To, jak pamiętacie, była nasza wspólna troska wyrażona w minionym roku. Dzięki łasce Bożej i ludzkiemu zaangażowaniu możemy łamiąc opłatek mieć ufność, że w geście tym zawiera się prawda o naszej trosce o dostatek chleba, dla tych, którzy go nie mają. Cieszę się, że w mijającym roku powstały w wielu parafiach i szkołach nowe koła Caritas. Często o ich pracy słyszę podczas odwiedzin parafialnych. Dzięki wysiłkowi diecezjalnej Caritas i życzliwości kapłanów, ale także władz samorządowych i wielu ludzi świeckich to dzieło rozwija się i nabiera nowych wymiarów. Doraźna troska zmierza ku pełni, jaką jest strukturalne zapewnienie godnego życia ludziom biednym. Ich także trzeba włączać w różne, nawet skromne inicjatywy lokalne.

Bóg zapłać za te i inne świadectwa zrozumienia. Z wiarą przyjęte Słowo i chrześcijańskie miłosierdzie realizowane na co dzień, to najdoskonalsza droga nowej ewangelizacji, o której pisałem przed rokiem w programie duszpasterskim. Obecny rok duszpasterski jest przygotowaniem do Peregrynacji obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, którą rozpoczniemy w sierpniu. Kontynuujmy lekturę Biblii.

Z serca dziękuję wszystkim katechetom, którzy nieraz w bardzo trudnych warunkach postępującej laicyzacji głoszą swoją wiedzą, ale także cierpieniem niezrozumienia, że Bóg jest miłością.

Pragnę w duchowy sposób połamać się opłatkiem z całą rodziną archidiecezjalną i życzyć wszystkim, aby wbrew pesymizmowi, który chce zagarnąć świat w swoją niewolę nie tracili ducha.

Bóg się rodzi - Witać się go godzi!

Niech nasze twarze zajaśnieją radością płynącą z przekonania, że Bóg, który jest Panem dziejów, i który z miłości do człowieka Syna swego dał, abyśmy życie mieli i mieli je w obfitości pozwoli tym, którzy to Życie z wiarą przyjmą cieszyć się obfitością wszelkich darów.

Niech te Święta upływają Wam w radości i pokoju, a przyjęty z wiarą Jezus przyniesie spełnienie także i ludzkich, godnych pragnień. Dobrych i błogosławionych Świąt wszystkim czytającym te słowa życzę całym sercem.

24.12.2001 RP

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niezwykła pokora

2026-08-11 14:16

Niedziela Ogólnopolska 33/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Grażyna Kołek

Zawsze, kiedy czytam Ewangelię na temat niewiasty kananejskiej, rodzi się we mnie pytanie, w jaki sposób Bóg działa w naszym życiu. Czasami chcielibyśmy, żeby działał spektakularnie. On jednak działa zupełnie inaczej. Niejednokrotnie nie tylko nas nie wywyższa, ale także sobie znanym sposobem działania wypróbowuje nas przez swego rodzaju poniżenie. Kobieta kananejska, która przyszła błagać o zdrowie dla swojej córki, mogła się poczuć urażona, mogła odejść od Jezusa i wrócić do swojej córki. Mogła powiedzieć: ten Jezus, o którym słyszałam, na pewno nie pochodzi od Boga, bo On nie postąpiłby ze mną w taki sposób. Kobieta jednak nie poddała się, gdy Jezus powiedział do niej: „Niedobrze jest zabierać chleb dzieciom, a rzucać szczeniętom”. Wiara tej kobiety sięgała znacznie głębiej niż fałszywe poczucie własnej wartości. Ze względu na zdrowie swojej córki była gotowa na wszystko, mogłoby się wydawać, że nawet na upokorzenie przez samego Boga. Jezus jej odpowiedział: „O niewiasto, wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak pragniesz!”. To nagroda za jej postawę.
CZYTAJ DALEJ

98 lat temu powiedziała Bogu „tak”. Święta bliska Janowi Pawłowi

2026-08-15 18:40

[ TEMATY ]

św. Matka Teresa z Kalkuty

św. Jan Paweł II

98 lat

Vatican Media

Święta Matka Teresa i święty Jan Paweł II

Święta Matka Teresa i święty Jan Paweł II

Jestem osobiście wdzięczny tej odważnej kobiecie, którą zawsze czułem blisko siebie - mówił Jan Paweł II o Matce Teresie. Spotykali się wielokrotnie, a Papież odwiedził ją także wśród umierających w Kalkucie. Początkiem tej niezwykłej drogi było jednak „tak” młodej Ganxhe Bojaxhiu wypowiedziane Bogu. 98 lat temu w Letnicy dojrzewało powołanie przyszłej świętej.

14 sierpnia 1928 roku, w wigilię uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, Ganxhe Bojaxhiu przebywała wraz z matką i rodziną w sanktuarium Matki Bożej Wniebowziętej w Letnicy w Kosowie. To właśnie z tym miejscem związane było dojrzewanie powołania dziewczyny, którą świat pozna później jako Matkę Teresę z Kalkuty.
CZYTAJ DALEJ

Co zrobić, żeby świat był lepszy? Ks. kan. Iwaniszyn wskazał jedną drogę

2026-08-16 10:50

[ TEMATY ]

transmisja

Kraków‑Łagiewniki

ks. Krzysztof Iwaniszyn

Archiwum TVP

Ks. kan. Krzysztof Iwaniszyn

Ks. kan. Krzysztof Iwaniszyn

Bóg nikogo nie wyklucza, lecz każdemu daje szansę na nawrócenie i nowe życie. – Cud jest odpowiedzią miłosiernego Boga na pokorną modlitwę człowieka – mówił kan. ks. Krzysztof Iwaniszyn podczas Mszy św. transmitowanej 16 sierpnia przez TVP 1 z sanktuarium Bożego Miłosierdzia.

Liturgii sprawowanej w kaplicy klasztornej Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia przewodniczył ks. kan. Krzysztof Iwaniszyn, proboszcz parafii św. Wojciecha w Wałbrzychu. Była to kolejna sierpniowa Eucharystia celebrowana w Łagiewnikach przez kapłana diecezji świdnickiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję