Reklama

Niedziela Częstochowska

Częstochowskie Zaduszki Artystyczne

Jak co roku zapraszamy do wspólnej modlitwy za zmarłych artystów związanych z częstochowskim środowiskiem twórczym

[ TEMATY ]

Kościół

Dzień Zaduszny

Facebook/Częstochowskie Zaduszki Artystyczne

2 listopada o godz. 18.00 w kościele pw. św. Józefa bp Andrzej Przybylski odprawi Mszę św. za zmarłych artystów. Po Eucharystii oratorium "Miłość ponad wszystko" - muzyczna interpretacja słów św. s. Faustyny z muzyką Piotra Pałki w wykonaniu chóru i orkiestry Ośrodka Muzyki Liturgicznej w Częstochowie.

Piotr Pałka - dyrygent

Reklama

Marta Madejska - solo

Sylwia Warmus - recytacje



2019-10-30 10:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Paglia: rodzina w centrum troski Kościoła

2020-10-22 17:13

[ TEMATY ]

rodzina

Kościół

COVID‑19

Vatican News

„Odnowa życia Kościoła w największym stopniu zależy od troski duszpasterskiej o rodziny” – stwierdził przewodniczący Papieskiej Akademii Życia. Abp Paglia dodał, że także w obliczu ataku COVID-19, to właśnie rodzina, ze wszystkimi jej słabościami, okazała się tak naprawdę najlepszym miejscem schronienia i stabilizacji.

„Rodzina, pomimo wszystkich ataków, pozostaje stabilna, dzięki swojej wewnętrznej sile: nie ma substytutów ani zastępczych funkcji rodziny” –dodał przewodniczący Papieskiej Akademii Życia. Arcybiskup przemawiał do delegatów duszpasterstwa rodzinnego diecezji kolumbijskich podczas konferencji online, która odbyła się na temat: „Rodzina w czasach pandemii i po pandemii”. Czas pandemii wyraźnie pokazał, że rodzina jest wyjątkową formą społeczną. W dzisiejszym świecie, gdzie dokonuje się wyborów tymczasowych, staje się ona „jedynym miejscem stabilnych relacji, stałych decyzji, a to ma głęboki wpływ na życie poszczególnych jej członków” – podkreślił abp Paglia.

Hierarcha zaznaczył również, że Kościół powinien mieć cechy „komunii rodzinnej” i że konieczny jest „eklezjologiczny punkt zwrotny”. Chodzi o „nowy sposób bycia Kościołem”, Kościołem rozumianym jako „rodzina Boga”. Przewodniczący przypomniał przy tym myśl Papieża Franciszka z adhortacji „Amoris Laetitia”, w której wzywa do głębokiej odnowy w Kościele, właśnie akcentując znaczenie rodziny.

Arcybiskup zauważył następnie, że dzisiaj istnieje głęboka przepaść oddzielająca poszczególne rodziny od całości wspólnoty chrześcijańskiej, zwłaszcza w parafiach. Wspólnoty parafialne są zbyt uwikłane w „irytującą biurokrację”, a proboszczowie są bardziej urzędnikami niż ojcami wspólnoty. Paglia mówił o potrzebie „nowego horyzontu”, który inaczej określi styl życia parafialnego. Głównym nurtem duszpasterstwa powinna stać się troska o ogniska domowe w charakterze tzw. braterstwa wśród rodzin. Dotyczy to nowej perspektywy, w której poszczególne wspólnoty domowego Kościoła, będą w pełni czuć się członkami większej rodziny, jaką jest parafia. „Jest to kwestia zasadnicza – podsumował przewodniczący Papieskiej Akademii Życia – nie tylko dla życia parafii, ale także dla miasta, dla całego społeczeństwa, w którym rodziny są powołane do tego, by wnieść swój wkład jako «zaczyn bliskości międzyludzkiej»”.

CZYTAJ DALEJ

Ukochać Boga i człowieka

Niedziela Ogólnopolska 44/2017, str. 33

[ TEMATY ]

homilia

AGNIESZKA BUGAŁA

Dzisiejsza niedziela w wielu świątyniach w Polsce jest obchodzona jako uroczystość rocznicy poświęcenia kościoła własnego. Przy tej okazji możemy zapytać. Po co budujemy kościoły, a później gromadzimy się w nich na Mszy św., sprawowaniu innych sakramentów, na słuchaniu słowa Bożego czy modlitwie? Św. Jan Paweł II powiedział, że ostatecznym celem wszelkiej działalności Kościoła jest nasze zbawienie, i przypomniał o powszechnym powołaniu wszystkich ochrzczonych do świętości. Mówił, że zapytać człowieka dorosłego, czy chce przyjąć chrzest, to znaczy zapytać go, czy chce zostać świętym. Tym samym podkreślił, że do zbawienia bezwzględnie konieczna jest łaska Boża, z którą trzeba współpracować. Co zatem powinien robić człowiek ochrzczony, by zostać świętym i dostać się do nieba?

W dzisiejszej Ewangelii Pan Jezus daje zwięzłą odpowiedź na to pytanie, przypominając o największym i pierwszym przykazaniu. Jest nim nakaz miłości Pan Boga całym sercem, całą duszą i całym umysłem. Polega on na zachowywaniu nauki Chrystusowej, czyli na nieustannym podporządkowywaniu naszych ludzkich zamiarów woli Bożej. Ten więc miłuje Boga, kto wypełnia Boże przykazania. Nie można jednak kochać Boga, którego się nie widzi, jeśli nie miłuje się człowieka, który jest obok nas (por. 1 J 4, 20). Dlatego z największym i pierwszym przykazaniem miłości Pana Boga jest ściśle i nierozerwalnie związane drugie przykazanie – nakazujące miłość bliźniego.

Łatwo się miłuje tych, którzy nas miłują, czy daje prezenty tym, którzy nas nimi obdarowują. Do praktykowania takiej miłości nie trzeba być chrześcijaninem, bo nawet osoba niewierzącą potrafi w ten sposób kochać. Uczeń Chrystusa powinien wyróżniać się miłością na wzór miłości Bożej, czyli miłością miłosierną. Do okazywania litości bliźniemu Pan Bóg zobowiązywał już w Starym Testamencie, o czym przypomina czytany dzisiaj fragment Księgi Wyjścia. Pan Jezus natomiast, mówiąc: „Bo byłem głodny, a daliście mi jeść...”, nie pozostawia żadnej wątpliwości. Uczynki miłosierdzia zadecydują o naszym zbawieniu (por. Mt 25, 31-46).

Jak bardzo można ukochać Pana Boga i drugiego człowieka, pokazują nam święci, np. błogosławione męczenniczki Siostry Nazaretanki z Nowogródka, których relikwie zostaną dziś wprowadzone do bazyliki archikatedralnej Świętej Rodziny w Częstochowie. Ofiarowały one swoje życie za księdza i ojców rodzin – za 120 osób aresztowanych przez hitlerowców i przeznaczonych na rozstrzelanie. Praktyczną realizacją przykazania miłości Boga i człowieka jest również życie św. Maksymiliana Marii Kolbego. Michał Kondrat, reżyser nowego filmu o św. Maksymilianie pt. „Dwie korony” – zafascynowany postacią człowieka, który wyprzedził swoją epokę, pokonywał wszelkie granice duchowe i cywilizacyjne, m.in. zaprojektował pojazd kosmiczny, wydawał „Rycerza Niepokalanej” w rekordowym (milionowym) nakładzie, w końcu oddał życie za współwięźnia w Auschwitz – postanowił udać się jego tropem, aż do dalekiej Japonii. Co odkrył? Z pewnością to, że: „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich” (J 15,13). A jaka jest twoja miłość?

CZYTAJ DALEJ

Omadlają troski, uwielbiają Boga

2020-10-24 19:24

Norbert Polak

W parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Mistrzejowicach istnieje wyjątkowa grupa skromnych osób, które wspierają się wzajemnie i omadlają świat. To Grupa Modlitewna św. ojca Pio.

- W ten wieczór chcemy, za przykładem Twojego świętego i wiernego sługi, ojca Pio, przyjmować Twoją miłość, uczyć się jej, w jakiś sposób po spotkaniu z Tobą obdarzać nią innych. Powierzamy Ci nas samych, nasze rodziny, powierzamy Ci sprawy naszych najbliższych, które kłopocą nasze serca, te które poruszają nas bardziej, niż byśmy chcieli. Powierzamy Ci nasz chaos, powierzamy Ci też nasze złe postępowanie. Prosimy o odnowienie Twojej miłości - mówił podczas adoracji Najświętszego Sakramentu ks. Piotr Wróbel, opiekun grupy.

W kaplicy, prócz adoracji Pana Jezusa w Hostii, miała miejsce katecheza formacyjna tekstami opierającymi na przykładach z życia św. o. Pio. Tym razem dotyczyła ona szczególnie tematu zażyłych relacji stygmatyka z Pietrelciny ze swoim aniołem stróżem.

Po modlitwie obecne na spotkaniu członkinie grupy podzieliły się z ,,Niedzielą’’ historią ich wspólnoty.

- Grupa powstała 3 lata temu. Na początku przychodziło 5 osób, czasem 15. Spotykamy się w czwarty piątek miesiąca na adoracji Najświętszego Sakramentu i formacji. Ostatnio byliśmy na pielgrzymce na Górce Przeprośnej w sanktuarium św. o. Pio, odprawiliśmy piękną Drogę Krzyżową - opowiada pani Halina. Pani Anna dzieli się z kolei:- Każda z nas ma taką potrzebę większej modlitwy. Dopiero się rozwijamy, lecz z każdym spotkaniem coraz bardziej kształtujemy naszą wspólnotę. Bardzo mi się podoba prowadzenie adoracji ze słowem uwielbienia przez ks. Piotra, chcielibyśmy się jeszcze więcej modlić - wyjaśnia. Druga pani Anna opowiada, jak wyglądają relacje między członkami grupy:

- Zawsze mamy ze sobą kontakt. Chcielibyśmy w przyszłości założyć skrzynkę modlitwy, żebyśmy mogli jako grupa przyjmować i omadlać troski innych. Mamy takie przekonanie wewnętrzne, że gdyby którakolwiek z nas i ktokolwiek z naszych rodzin potrzebował wsparcia, to zawsze możemy się o taką pomoc modlitewną zwrócić do członków tej grupy - zaznacza. Pani Grażyna świadczy z kolei o łaskach, jakich doświadcza dzięki uczestniczeniu w tym dziele: - Wspólna modlitwa, omadlanie problemów innych zbliża. Przez modlitwę otwieramy się na łaski, które Pan Bóg nam zsyła. Łaskę modlitwy, łaskę cierpliwości, różne łaski, których potrzebujemy w danej chwili. Ta grupa prowadzi poprzez ojca Pio do Pana Boga - podkreśla.

Grupa Modlitewna św. ojca Pio spotyka się w każdy czwarty piątek miesiąca w salce po Mszy Świętej w kościele (głównym), która ma miejsce o 18:30. Gdyby jednak restrykcje epidemiczne się przedłużyły, to grupa z pewnością będzie się łączyła ze sobą w duchowym spotkaniu poprzez modlitwę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję