W sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Ełku, w niedzielę, 13 października w godzinie miłosierdzia zgromadzili się Nadzwyczajni Szafarze Komunii Świętej, stypendyści Fundacji Dzieła Nowego Tysiąclecia oraz wierni na obchody XIX Dnia Papieskiego. W tym roku wspomnieniom św. Jana Pawła II towarzyszy hasło: „Wstańcie, chodźmy!”. W kościołach oraz podczas wydarzeń kulturalnych przypominano nauczanie Ojca Świętego oraz wspominano jego pierwszą pielgrzymkę do Ojczyzny.
W diecezji ełckiej główne uroczystości miały miejsce w diecezjalnym sanktuarium Miłosierdzia Bożego. Mszy św. przewodniczył bp Jerzy Mazur, biskup ełcki.
W słowach powitania, kustosz sanktuarium ks. prał. Mieczysław Brzóska mówił: „Św. Jan Paweł II w pierwszej swojej pielgrzymce do Ojczyzny wskazał na chrześcijańskie korzenie Polski i ukazał horyzonty nadziei związane z ufnością pokładaną w Bogu. Dzisiaj na nowo muszą wybrzmieć słowa papieża: „Musicie być mocni tą mocą, którą daje wiara…” A zatem wiara jest siłą, która pozwala zmierzyć się z przeciwnościami, cierpieniem, chorobą oraz śmiercią - jak wskazywał Ojciec Święty. To jest nauka bardzo ważna dla nas, w naszych spotkaniach z Bogiem, w zawierzeniu Bożemu Miłosierdziu. Czerpmy ze świętości papieża Polaka” – zachęcał kustosz.
W homilii bp Jerzy Mazur przypomniał, że już po raz XIX obchodzimy Dzień Papieski, aby uczcić św. Jana Pawła II. „Z tym dniem jest związane Dzieło Nowego Tysiąclecia. Stypendyści są żywym pomnikiem budowanym św. Janowi Pawłowi II. Dzisiaj w całym kraju zbierane są ofiary do puszek, aby wspomagać młodzież zdolną, z niezamożnych rodzin. Pamiętamy świadectwo jakie dali podczas obozu stypendystów w naszej diecezji” – wspomniał biskup.
Reklama
Nawiązując do tegorocznego hasła biskup wyjaśniał: „Wstańcie, chodźcie - do drugiego człowieka, aby służyć, aby świadczyć o miłości Boga. Wstańmy, chodźmy, otwórzmy drzwi Chrystusowi, drzwi naszych serc, naszych rodzin, aby Chrystus zakrólował w każdym z tych miejsc. Wspominamy także słowa św, Jana Pawła II, które wypowiedział na ziemi ełckiej: „Odwagi, Bóg jest z wami. Przyszłość należy do was. Idźcie z Maryją i Jezusem w przyszłość”. A więc, wstańcie, chodźmy – chodźmy w przyszłość, razem jako wspólnota z Jezusem i Maryją, bo ta przyszłość należy do nas: ludzi wiary, ludzi nadziei, świadków Jezusa Chrystusa” – wyjaśniał biskup.
Podczas Eucharystii biskup przyjął i pobłogosławił dziewięciu kandydatów Nadzwyczajnych Szafarzy Komunii Świętej. Wyraził wdzięczność Szafarzom i ich rodzinom, że podejmują dzieło miłosierdzia w służbie chorym i samotnym, którym zanoszą Jezusa. ”To wielka służba. Gratuluję wam też tej odwagi, że jako żonaci mężczyźni, ojcowie nie wstydzicie się tej posługi” – mówił hierarcha.
Eucharystia zakończyła się zawierzeniem Bożemu Miłosierdziu Ojczyzny, diecezji, misjonarzy i dzieł misyjnych oraz wszystkich obecnych. Uczestnicy mieli także możliwość ucałowania relikwii św. Jana Pawła II, które na stałe są wystawione w bocznym ołtarzu sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Ełku. Do sanktuarium przybyli także przedstawiciele stypendystów Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia. Ich obecność jest świadectwem i wyrazem wdzięczności za ofiary składane w tym dniu do puszek. W Polsce z programu stypendialnego Fundacji Dzieła Nowego Tysiąclecia korzysta prawie 2 tysiące stypendystów. W diecezji ełckiej do tej pory z pomocy fundacji skorzystało 650 osób. Obecnie programem stypendialnym objętych jest ok. 80 uczniów.
W parafiach na terenie diecezji ełckiej odbywały się liczne konkursy i przedstawienia nawiązujące do życia św. Jana Pawła II oraz propagujące Jego nauczanie. Św. Jana Pawła II od 2014 r. jest patronem Ełku. Tym bardziej wymowny dla mieszkańców miasta jest czas Dnia Papieskiego i rocznic związanych z Ojcem Świętym.
Błogosławiony Jan Paweł będzie miał stałe miejsce w naszej pamięci i sercach. To dobrze, że często możemy przypominać jego piękną i wielką postać, postać błogosławionego i wspaniałego człowieka.
Jego życie nie było łatwe. Wcześnie osierocony przez matkę, wychowywany był wraz z bratem przez troskliwego i pobożnego ojca. Brat został lekarzem, niestety, umiera zarażony szkarlatyną w szpitalu. Przychodzą trudne czasy okupacji niemieckiej, a z nimi ciężka praca fizyczna młodego Karola, z którą przeplatają się dążenia intelektualne. Stąd studia uniwersyteckie - polonistyka, a z nią zainteresowania teatralne. Ten wojenny rozwój młodego, bardzo zdolnego człowieka przerywa śmierć ukochanego ojca. Odnajduje się w Kościele, początkowo jako ministrant, zaangażowany w parafii, a potem młodzieniec, który chce zostać księdzem. Oczywiście, ma swoich świeckich przyjaciół, wielu wspaniałych ludzi, z którymi żyje po bratersku. Niemniej jednak wielkim zaskoczeniem jest dla nich decyzja wstąpienia Karola do seminarium. Trzeba tu podkreślić wyczucie i dalekosiężne zamyślenie kard. Adama Sapiehy, zwracającego uwagę na tego młodego alumna, który wyróżnia się swoim intelektem i zawierzeniem Bogu. Na jego oczach i pod jego opieką rozwija się ten młody niezwykle utalentowany człowiek, kontynuujący swoje wykształcenie na Angelicum w Rzymie, zakończone doktoratem.
I tak dochodzi do święceń kapłańskich i zwyczajnej kapłańskiej pracy Karola Wojtyły. Zostaje wikarym w parafii Niegowić k. Gdowa i w Krakowie, w parafii św. Floriana. Podejmuje też dalsze wysiłki na polu nauki, uzyskując kwalifikacje nauczyciela akademickiego. Prowadzi wykłady z teologii moralnej i z doktryn etycznych na KUL-u, ale też pisze na tematy religijne, historyczne i etyczne, ma również zasługi w dziedzinie poezji i literatury. W sposób niemal charyzmatyczny jest związany z młodzieżą akademicką, rozumie ją, widzi w niej nadzieję cywilizacji chrześcijańskiej, nadzieję Kościoła. Poświęca jej wiele czasu, m.in. na górskich szlakach, słucha i wyjaśnia. Jakby na oczach wszystkich dojrzewa wspaniały duszpasterz, który w 1958 r. zostaje biskupem pomocniczym, a w 1963 r. arcybiskupem krakowskim, jest uczestnikiem Soboru Watykańskiego II, gdzie daje się poznać jako człowiek niezwykłej inteligencji, umiłowania Kościoła i jego nauki, a przy tym głębokiego spojrzenia na każdego człowieka. Czas Soboru daje także okazję, żeby Kościół powszechny mógł się bardziej przyjrzeć Karolowi Wojtyle. W 1967 r. zostaje kardynałem.
Dalszą historię już znamy. Po papieżu Pawle VI i krótkim pontyfikacie Jana Pawła I, 16 października 1978 r. dochodzi do słynnego konklawe. „Około godz. 17.15 - Jan Paweł II” („Kalendarium życia Karola Wojtyły”, Wyd. Znak, Kraków 1983) - taki wpis znajdujemy w jego pamiętniku. Jest to początek wielkiego pontyfikatu, początkowo przyjętego nieufnie i z zaskoczeniem, bo po wielu wiekach papieżem nie został Włoch, ale już po chwili budzącego szacunek i zaufanie swą szczerością, bezbronnością i oddaniem.
Po 27 latach posługi Jana Pawła II jako pasterza Kościoła powszechnego, 2 kwietnia 2005 r., jego serce przestało bić, a po 6 latach - po śmierci Wielkiego Papieża - była jego beatyfikacja. Dziś patrzymy na Karola Wojtyłę - Jana Pawła II jako na giganta wiary, wybrańca niebios, do którego możemy zwracać się z modlitwą, prosząc o różnorakie łaski. Wciąż też daje nam on niezwykłe świadectwo swojej wiary - poprzez pozostawioną naukę, ale nade wszystko życie, ze szczególnym jego etapem odchodzenia do wieczności, to jakby nienapisana encyklika adresowana do całego świata.
Studium życia i myśli Jana Pawła II to niezmienne zadanie fascynujące i rzucające na kolana, materiał do wielu przemyśleń życiowych, zwłaszcza w Roku Wiary. Niech w liturgiczne wspomnienie bł. Jana Pawła II zajaśnieje nam postać tego Papieża i poprowadzi nas do prawdy o tym, że życia wiarą się nie przegrywa, że można je tylko wygrać.
W wypadku polskiego autokaru na Węgrzech zginęło 12 osób
Biskupi z Rzeszowa - bp Jan Wątroba i bp Krzysztof Chudzio opublikowali komunikat, w którym zapewnili o modlitwie za zmarłych i poszkodowanych w wypadku autokaru z pielgrzymami na Węgrzech.
Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy wiadomość o wypadku polskiego autokaru na Węgrzech, w którym znajdowali się między innymi pielgrzymi z diecezji rzeszowskiej.
Kradzież w Messynie jest ciosem dla całych Włoch. Tak włoska prasa opisuje brawurową kradzież, do której doszło w uroczystość Wniebowzięcia NMP. Z regionalnego muzeum ukradziono warte dziesiątki milionów obrazy sakralne Antonello da Messiny.
Czas działania złodziei wyniósł maksymalnie dwie-trzy minuty, jak ujawniają kamery monitoringu, które zarejestrowały całą akcję. Doszło do niej w czasie, kiedy policja zabezpieczała procesję w centrum miasta, podczas której tradycyjnie niesiono wielki rydwan wotywny poświęconego Matce Bożej Wniebowziętej. „Złodzieje celowo wykorzystali maryjne święto i towarzyszące mu rozproszenie uwagi, to była precyzyjnie przygotowana akcja” - podkreśla dziennik „La Stampa”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.