Reklama

Niedziela w Warszawie

100 lat Biskupstwa Polowego w Polsce

Biskupi biorący udział w 384. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski odprawili uroczystą Mszę św. w Katedrze Polowej Wojska Polskiego z okazji 100-lecia ustanowienia Biskupstwa Polowego w Polsce.

Zobacz zdjęcia: ZOBACZ ZDJĘCIA

Jubileuszowej Eucharystii przewodniczył abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. Koncelebrowali ją abp Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce, kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, abp Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański, bp Józef Guzdek, ordynariusz polowy Wojska Polskiego i wszyscy polscy biskupi, którzy przyjechali na zebranie plenarne Episkopatu. We Mszy św. uczestniczyli także m.in. Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej i Wojciech Kolarski, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP.

W homilii abp Stanisław Gądecki nawiązał do początków duszpasterstwa wojskowego w Polsce, które sięga początków państwa polskiego. - Od zarania polskiej państwowości – jak mówi kronika Thietmara – kapelani wojskowi byli obecni. (…) Duchowni odprawiali dla żołnierzy Msze święte, spowiadali, udzielali Komunii świętej, głosili kazania, podnosili na duchu, dodawali otuchy – przypomniał abp Gądecki.

Przewodniczący Episkopatu Polski zaznaczył, że obchodząc 100. lecie powstania Ordynariatu Polowego, warto uświadomić sobie, iż duszpasterstwo tego rodzaju posiada swą niezwykle długą i bogatą historię. - Od najdawniejszych bowiem czasów w wojskach żydowskich, greckich, rzymskich i innych znajdowały się osoby pełniące posługi religijne – przypomniał hierarcha.

Reklama

Dodał, że wielu kapelanów wojskowych znakomicie wywiązało się ze swoich zadań. Wspomniał św. o. Stanisława Papczyńskiego, a także Kapelana Armii Krajowej w Powstaniu Warszawskim, którym był Czcigodny Sługa Boży ks. Stefan Wyszyński. Podkreślił, że wielu kapelanów poległo na polach bitew, do końca towarzysząc polskiemu żołnierzowi.

W homilii abp Gądecki nakreślił również historię powstania Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego, która zakończyła się powołaniem 4 listopada 1918 roku Naczelnego Kapelana Wojsk Polskich. Został nim mianowany ks. Jan Pajkert. Okresem szczególnie trudnym dla kapelanów wojskowych była II wojna światowa i okres powojenny. Rząd Jedności Narodowej zerwał w 1945 roku konkordat i kapelanów powoływano bez uprzedniego porozumienia z władzami kościelnymi. Przewodniczący Episkopatu Polski zaznaczył, że na ponad czterdzieści lat duszpasterstwo wojskowe zostało podporządkowane organizacyjnie i strukturalnie władzy państwowej. Do przywrócenia Ordynariatu Polowego doszło 21 stycznia 1991 roku i jego pierwszym biskupem papież Jan Paweł II ustanowił ks. prał. Sławoja Leszka Głódzia. Po nim funkcję tę pełnił bp Tadeusz Płoski, który zginął w 2010 r. w katastrofie smoleńskiej. Obecnie Biskupem Polowym Wojska Polskiego jest bp Józef Guzdek.

Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak podkreślił, jak ważny jest wymiar duchowej opieki sprawowanej przez księży kapelanów. – Serdecznie dziękuję za posługę kapłańską sprawowana w Ordynariacie Polowym. Wojsko polskie jest coraz liczniejsze, jednostki wojskowe są rozbudowywane. Skoro jest więcej żołnierzy, niezbędna jest i posługa duchownych. Stąd moje podziękowanie i prośba o to, aby księża biskupi mieli stale w pamięci to, że ta posługa jest niezwykle ważna dla tych, którzy strzegą bezpieczeństwa naszej ojczyzny – powiedział Błaszczak.

Reklama

W czasie Mszy św. modlono się także za dusze dwóch saperów z 6. Batalionu Powietrznodesantowego z Gliwic, którzy zginęli dzisiaj podczas usuwania pozostałości niewybuchu w Kuźni Raciborskiej. – Państwo polskie zaopiekuje się rodzinami żołnierzy, którzy stracili życie i wszystkimi, którzy zostali dotknięci tą tragedią – zapewnił min. Mariusz Błaszczak.

Po Mszy św. min. Wojciech Kolarski wręczył bp. Józefowi Guzdkowi w imieniu prezydenta Andrzeja Dudy Złoty Krzyż Zasługi.

2019-10-08 23:13

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przewodniczący KEP: Reguła św. Benedykta lekarstwem dla europejskiej kultury

2020-07-11 12:38

[ TEMATY ]

abp Stanisław Gądecki

benedyktyn

benedyktyni

BP KEP

Abp Stansław Gądecki

Niech Reguła św. Benedykta stanie się lekarstwem dla zagrożonej europejskiej kultury. Niech ten wielki Święty pozostanie dla nas prawdziwym mistrzem, w którego szkole możemy się nauczyć prawdziwego humanizmu - mówił abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

Msza św. w święto św. Benedykta, patrona Europy, rozpoczęła Jubileusz 950-lecia Opactwa Benedyktynów w Lubiniu.

„Gdy upadało rzymskie imperium, wspólnota Kościoła przetrwała i rozkwitła dzięki Regule świętego Benedykta, która uratowała łacińską kulturę w klasztornych enklawach, które swoją siecią oplotły Europę. Klasztory zastąpiły biblioteki, szkoły, wyręczając po części dawne rzymskie państwo w jego obowiązkach. Niech także w naszych czasach Reguła świętego Benedykta stanie się lekarstwem dla zagrożonej europejskiej kultury. Niech uczy nas życia w szlachetnym rytmie wyznaczonym przez naprzemienną modlitwę i pracę" - mówił przewodniczący KEP w Lubiniu.

Abp Gądecki w swojej homilii odniósł się do trwałości lubińskiego opactwa benedyktynów, które przetrwało przez setki lat wiele wojen i katastrof. Nawiązując do tej historii, podjął refleksję nad tym, w jaki sposób możemy osiągnąć trwałość naszego życia i dzieł. Starając się odpowiedzieć na to pytanie - w świetle dzisiejszych czytań - zwrócił uwagę na cztery kwestie: mądrość Prawa Mojżesza, mądrość Chrystusa, mądrość św. Benedykta i mądrość lubińskich benedyktynów.

Nawiązując do Księgi Przysłów, mówił, że „człowiek „mądry” - wyposażony w wolną wolę - czyni to, co się Bogu podoba a unika tego, co się Bogu nie podoba”. (Prz 1,33; 2,11-12,20). Jako źródło odpowiedzi na pytanie: jak żyć mądrze i zapewnić trwałość naszym dziełom, abo Gądecki wskazywał też Ewangelię wg św. Mateusza. „Idzie o budowania na „skale”, jaką jest Chrystus. Tylko budowanie na Chrystusie i z Chrystusem daje pewność, że „dom”, jakim jest nasze życie, nie runie pod naporem przeciwności dziejowych” - mówił. Podkreślał, że „być mądrym, to zdawać sobie sprawę z tego, że trwałość domu zależy od jakości fundamentu”.

„Trzecia kwestia to mądrość św. Benedykta, który wzniósł swoje życie na skale Mądrości Chrystusa” - mówił dalej abp Gądecki. Przewodniczący Episkopatu nawiązał do historii życia św. Benedykta, który opuścił studia w Rzymie, aby przez trzy lata żyć w samotności jako eremita i dojrzewać duchowo. „Dzieło tego świętego, a w szczególności jego Reguła, zrodziły prawdziwy i ożywczy ferment duchowy, który sięgając poza granice jego ojczyzny i jego czasów odmienił oblicze Europy i - po zburzeniu jedności politycznej stworzonej przez cesarstwo rzymskie - doprowadził do powstania nowej jedności duchowej kontynentu" - mówił abp Gądecki. Podkreślił, że św. Benedykt, patron Europy, dzięki swej mądrości, „stworzył program, jakim Europa żyła ponad tysiąc lat, a którego brak zaczynamy dzisiaj bardzo dotkliwie odczuwać".

„Niewątpliwie dla stworzenia nowej i trwałej jedności Europy potrzebne są dzisiaj narzędzia polityczne, ekonomiczne i prawne, ale potrzebna jest przede wszystkim odnowa duchowa i etyczna, sięgająca chrześcijańskich korzeni europejskiego kontynentu. W przeciwnym razie odbudowanie Europy będzie budowaniem „na piasku”. Bez życiodajnych soków mądrości Chrystusa człowiekowi wciąż grozi niebezpieczeństwo, że ulegnie starej pokusie zbawienia się własnymi siłami. Między innymi dlatego - zabiegając o prawdziwy postęp - potrzebujemy także dzisiaj szanować Regułę św. Benedykta, upatrując w niej światła na drogach naszego życia. Niech ten wielki Święty pozostanie dla nas prawdziwym mistrzem, w którego szkole możemy się nauczyć prawdziwego humanizmu" - powiedział abp Gądecki, nawiązując do słów Benedykta XVI z kwietnia 2008 roku.

Przewodniczący KEP przypomniał, że uczniowie św. Benedykta dotarli do Polski już w X wieku, wraz z czeską księżniczką Dobrawą - aby tworzyć podstawy państwa i Kościoła. Opactwo lubińskie zaczęło powstawać w XI wieku, jednak jego budowa nie została ukończona a opactwo spłonęło. Odnowił je Bolesław Krzywousty w pierwszej połowie XII wieku. Jak mówił Przewodniczący Episkopatu, wielokrotnie w historii opactwo było łupione i niszczone. Po II rozbiorze Polski w 1793 roku - gdy Lubiń znalazł się w granicach Prus - władze pruskie stopniowo ograniczały samodzielność klasztoru. Ostateczna kasata nastąpiła w roku 1836. Benedyktyni wrócili do Lubinia dopiero w 1923 roku. W czasie II wojny światowej w zabudowaniach klasztornych umieszczono obóz przejściowy dla księży zakonnych i diecezjalnych z Wielkopolski. Stu pięćdziesięciu z nich wywieziono do obozu koncentracyjnego w Dachau, gdzie duża część z nich zginęła. Benedyktyni powrócili do Lubinia po wyzwoleniu 24 stycznia 1945 roku.

CZYTAJ DALEJ

Warszawa: relikwie bł. Hanny Chrzanowskiej u chorych na COVID-19 w Szpitalu Zakaźnym

2020-07-16 09:44

[ TEMATY ]

relikwie

COVID‑19

Archidiecezja Krakowska

Szpital Zakaźny w Warszawie jest pierwszym szpitalem w stolicy posiadającym relikwie błogosławionej pielęgniarki, która swoje życie oddała służbie chorym i Panu Bogu – mówi kapelan o. Łukasz Baran CSsR.

Szpital został przekształcony w jednostkę, która zajmuje się głównie hospitalizacją osób zarażonych COVID-19. W tej trudnej sytuacji, jaką musi mierzyć się personel medyczny, orędownictwo i przykład życia bł. Hanny Chrzanowskiej jest cenną pomocą w codziennej służbie chorym.

Podczas Mszy świętej 12 lipca do kaplicy szpitalnej pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy znajdującej się na terenie Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego w Warszawie zostały wprowadzone relikwie bł. Hanny Chrzanowskiej, pielęgniarki.

Na uroczystości był obecny personel medyczny szpitala, który z radością przywitał relikwie patronki pielęgniarek w murach swojego szpitala. Warto także wspomnieć, że relikwiarz i relikwiarium (tron na relikwie) zostały ufundowany przez personel medyczny szpitala. Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił kapelan szpitala o. Łukasz Baran.

Bł. Hanna Chrzanowska (ur. 1902 r. w Warszawie) była pielęgniarką, działaczką charytatywną i pedagogiem. Prowadziła wykłady dla pielęgniarek, przygotowywała dla nich programy szkolne. Znana jest, jako pionierka pielęgniarstwa domowego. Zaangażowała się też w organizowanie opieki pielęgniarskiej w czasie II wojny światowej. W latach 1929-39 redagowała miesięcznik „Pielęgniarka Polska” – pierwsze w Polsce czasopismo zawodowe dla pielęgniarek.

W trudnych, komunistycznych czasach była osobą wielkiej wiary, organizowała opiekę religijną nie tylko dla chorych, ale i dni skupienia, refleksji czy wyjazdy pielgrzymkowe dla pielęgniarek. Zmarła w opinii świętości w 1973 r. w Krakowie.

Bł. Hanna Chrzanowska jest świadkiem – szczególnie dla pielęgniarek i lekarzy - jak pochylać się nad chorym człowiekiem, jak pomagać leczyć ciało i nie zapominać o duszy człowieka. Została beatyfikowana przez papieża Franciszka w 2018 r.

Wojewódzki Szpital Zakaźny na warszawskiej Woli, w którym od wielu lat posługę duszpasterską pełnią redemptoryści z klasztoru przy ul. Karolkowej, specjalizuje się w leczeniu chorób zakaźnych. Jest to czołowy ośrodek medyczny w zakresie chorób zakaźnych nie tylko w kraju, ale również w Europie.

CZYTAJ DALEJ

W Licheniu zakończyły się VII warsztaty liturgiczne „Ars Celebrandi”

2020-07-16 17:49

[ TEMATY ]

Licheń

Ars Celebrandi

BIURO PRASOWE SANKTUARIUM MARYJNEGO

Warsztaty tradycyjnej liturgii łacińskiej odbywały się w sanktuarium maryjnym w Licheniu już po raz siódmy. Przez cały tydzień, od 9 do 16 lipca, ok. 150 osób z całej Polski, a także kilku innych krajów, uczyło się wszystkich umiejętności potrzebnych do celebrowania Mszy św. w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego (NFRR).

– Mimo epidemii i tych wszystkich związanych z nią obostrzeń warsztaty przebiegały naprawdę bardzo spokojnie. Widać, że Matka Boska Licheńska nas wspierała – cieszy się ks. Paweł Korupka z diecezji szczecińsko-kamieńskiej, kapelan „Ars Celebrandi”. – Jestem szczególnie zadowolony zwłaszcza z faktu, że dziesięciu księży nauczyło się w tym roku odprawiania Mszy św. NFRR od podstaw i uczyniło to po raz pierwszy w życiu - dodaje. W poprzednich edycjach ok. 80 ksieży nauczyło się celebrować Mszę w dawnym rycie.

W kazaniu wygłoszonym podczas Mszy św. zamykającej warsztaty ks. Paweł Korupka przywołał słynne widzenie św. Jana Bosco, w którym wychowawca młodzieży ujrzał okręt symbolizujący Kościół, miotany sztormem i bezwzględnie atakowany z wielu innych statków i łodzi. Zdołał ocaleć dzięki temu, że mógł zacumować przy dwóch świetlistych kolumnach, symbolizujących Eucharystię (Salus credentium – „Ocalenie wierzących”) i Najświętszą Maryję Pannę (Auxilium christianorum, „Wspomożenie wiernych”). To Eucharystia i Maryja są ocaleniem katolików i na tych kolumnach opierają się warsztaty „Ars Celebrandi”: ich uczestnicy wpatrują się w Chrystusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie i trwają pod wizerunkiem Maryi, czczonej w wizerunku licheńskim i częstochowskim.

Warsztaty „Ars Celebrandi” są organizowane przez Stowarzyszenie Una Voce Polonia, grupujące świeckich katolików przywiązanych do tradycyjnej łacińskiej liturgii rzymskiej i odbywają się pod honorowym patronatem bp. Wiesława Meringa, ordynariusza diecezji włocławskiej. Obejmują naukę celebrowania Mszy św. (warsztat dostępny dla kapłanów i diakonów), ministrantury oraz chorału gregoriańskiego (oddzielnie dla mężczyzn i kobiet), a także nauczanych przez Adama Struga dawnych polskich pieśni nabożnych.

– W tym roku, w odpowiedzi na sygnały od uczestników, po raz pierwszy zaproponowaliśmy kapłanom dodatkowo naukę celebrowania chrztu, pogrzebu, namaszczenia chorych i sakramentu małżeństwa. Skorzystała z tego warsztatu duża grupa księży i byli zadowoleni, że będą mogli teraz odpowiedzieć w swoich parafiach i duszpasterstwach na oczekiwania wiernych – mówi koordynator warsztatów „Ars Celebrandi”, Tomasz Olszyński z archidiecezji gdańskiej.

Od samego początku na warsztatach obecna jest i cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem tradycyjna liturgia Zakonu Kaznodziejskiego – ryt dominikański, któremu towarzyszy również właściwy dla niego chorał.

Ze względu na trwającą pandemię koronawirusa liczba osób biorących udział w tegorocznej edycji warsztatów musiała zostać zmniejszona o 1/3, tzn. do 150 osób, jak również wprowadzono też specjalne wymogi sanitarne (dystans społeczny, maseczki, dezynfekcja itp.).

Oprócz księży diecezjalnych i kleryków, nie zabrakło zakonników. Do Lichenia przyjechali przedstawiciele następujących zgromadzeń: jezuici, dominikanie, benedyktyni, salwatorianie, franciszkanie konwentualni, kapucyni, pallotyni, salezjanie, redemptoryści, duchacze.

Poza warsztatami i celebracjami Mszy św. uczestnicy brali udział w godzinach brewiarzowych, sprawowanych w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego, adoracjach i procesjach eucharystycznych oraz w tradycyjnej sobotniej wieczornej procesji maryjnej, łączącej wszystkich wiernych i pielgrzymów przybywających do licheńskiego sanktuarium. Specjalnym wydarzeniem okolicznościowym tegorocznej edycji „Ars Celebrandi”, ze względu na 610. rocznicę Bitwy Grunwaldzkiej, była Msza św. Requiem z absolucją za dusze polskiego i litewskiego rycerstwa podległego pod Grunwaldem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję