Reklama

Polska

Przewodniczący KEP: bez poświęcenia polskich żołnierzy, nie byłoby wolnej Europy

Francja, Belgia, Holandia zostały wyzwolone dzięki miłości polskiego żołnierza do Europy i – bez ich poświęcenia – nie byłoby wolnej Europy – powiedział Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, abp Stanisław Gądecki w homilii wygłoszonej z okazji 75. rocznicy wyzwolenia Flandrii. Msza św. w Notre Dame de la Chapelle w Brukseli została odprawiona w intencji w intencji żyjących, poległych i zmarłych żołnierzy 1. Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka.

[ TEMATY ]

wojsko

abp Stanisław Gądecki

II wojna światowa

episkopat.pl

Abp Stanisław Gądecki

Abp Stanisław Gądecki

„Żywa pamięć mieszkańców Francji, Belgi, Holandii dla polskich żołnierzy oraz wdzięczność, która jest miarą szlachetności ludzkich serc, pamiętajmy też o tym, że tamten czyn zbrojny był – ze polskich strony dowódców i żołnierzy – wyrazem miłości społecznej do tych krajów. Pamiętajmy, że kraje te zostały wyzwolone także dzięki miłości polskiego żołnierza do Europy i – bez ich poświęcenia – nie byłoby wolnej Europy” – podkreślił abp Stanisław Gądecki.

Zwracając się do kombatantów Przewodniczący Episkopatu Polski powiedział: „Wasze życie – podobnie jak życie waszego dowódcy gen. Stanisława Maczka oraz Waszych poległych kolegów – było przede wszystkim ofiarowane z miłości do Polski. Wszyscy żołnierze 1. Dywizji Pancernej myśleli o Polsce, o tym, że ich walka pozwoli im wrócić do Polski. Każda chwila Waszego życia, Wasza ofiara, Wasz trud służyły dobru Polski.”

2019-09-29 20:08

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wojna zaczęła się od słów

Niedziela sandomierska 37/2021, str. V

[ TEMATY ]

II wojna światowa

UM Tarnobrzeg

Prezydent miasta złożył kwiaty przy pomniku ofiar I i II wojny światowej

Prezydent miasta złożył kwiaty przy pomniku ofiar I i II wojny światowej

W Tarnobrzegu uczczono ofiary niemieckiej agresji na Polskę.

Uroczystości rocznicowe odbyły się na cmentarzu wojennym o świcie 1 września. Uczestnicy oddali hołd ofiarom niemieckiej agresji, ale również pamiętali o tych, którzy przeżyli koszmar wojny. – Ta tragedia zaczęła się od słów. Potem dopiero były gesty, później dopiero czyny – od zwrócenia uwagi na wagę, wydawać by się mogło, zwykłego słowa, rozpoczął prezydent Tarnobrzega Dariusz Bożek. Kontynuując mówił o tym, że zaledwie trochę dalej od nas, na zachodzie, dumny naród kompozytorów i filozofów wymyślił coś, czego wydawałoby się ludzkość nie jest w stanie wymyślić. Morderstwo na narodzie. – Najpierw na swoim. Na terenie Niemiec, także Włoch zaczął się faszyzm, który zabijał własny naród. Tę część, którą uważano za gorszą. Wszystkich, którzy nie pasowali do systemu ze względu na różne okoliczności, przekonania, poglądy polityczne, religię, czasem na wygląd, na zachowanie. Kiedy drugi człowiek traktowany jest jak ktoś gorszy, a nawet jak coś, wtedy zaczyna się tragedia – powiedział prezydent do zgromadzonych. Tradycyjnie, 1 września o godzinie 4.45, dokładnie w godzinie, gdy w 1939 r. pancernik Schleswig-Holstein rozpoczął ostrzał Westerplatte, w tym symbolicznym miejscu w Tarnobrzegu oddawany jest hołd ofiarom wojny. – Oddajmy cześć tym, którzy walczyli i zginęli, ale nie zapominajmy o tych, którzy to piekło przeżyli. O tych, którym po wojnie było bardzo ciężko, a którzy budowali przyszłość z myślą o nas, o następnych pokoleniach – podkreślił prezydent Bożek. Zaznaczył, że tak samo i my musimy budować przyszłość dla tych, co po nas. – Ktoś kiedyś wymyślił wojnę jako rozwiązanie wszystkich problemów tego świata. Historia powinna nas czegoś uczyć, powinniśmy wyciągać wnioski. Patrzymy na współczesny świat z niepokojem, bo znów zaczynamy się dzielić. A przecież nie możemy wokół siebie widzieć tylko wrogów. W każdym trzeba zauważać, po prostu i przede wszystkim, człowieka. Powinniśmy się uzupełniać, nawet jeśli się różnimy. Razem stanowimy przepiękną całość tego świata. Uczmy młode pokolenie, przekazujmy młodym najlepsze wartości. To my jesteśmy odpowiedzialni za to jaki będzie świat – podkreślał Dariusz Bożek. Następnie modlitwę w intencji poległych poprowadził o. Wojciech Krok dominikanin, który przed jej rozpoczęciem podzielił się krótką refleksją. – Gdy szedłem dziś tutaj, przez jeszcze uśpiony Tarnobrzeg, myślałem o tamtym pokoleniu. Też spokojnie śpiącym wtedy, o świcie 1 września 1939 r. Uśpione domy, pranie rozwieszone na sznurach… O wojnie mówiono od dawna, ale nikt się nie spodziewał, że do czegoś takiego może dojść. Ona niestety przyszła, bo jak dziś usłyszeliśmy, źli ludzie tego zapragnęli. Stając tutaj, by pomodlić się za tych, którzy w wojnie polegli, którzy przeżyli jej gehennę, pamiętajmy, że wojny toczą się ciągle. A najgroźniejsze wojny toczą się w naszych sercach. To w naszych sercach rodzi się dobro, albo zło. Wybór należy do każdego z nas. Przywołując dziś pamięć ofiar wojny pamiętajmy o naszych sercach, módlmy się, byśmy dokonując wyborów zawsze mogli wybierać dobro – powiedział o. Krok. Na zakończenie uroczystości prezydent miasta oraz różne delegacje złożyli kwiaty przy pomniku ofiar I i II wojny światowej.

CZYTAJ DALEJ

Belgia: w tym kraju dokonuje się eutanazji noworodków, bo nie miałyby "znośnej przyszłości"

2022-01-19 07:36

[ TEMATY ]

eutanazja

noworodek

henriethaan/pixabay.com

Z dostępnych badań wynika, że co najmniej na 10 proc. wszystkich zmarłych noworodków we Flandrii w 15 miesiącach 2016 i 2017 r. dokonano eutanazji. Jest to jednak tylko widoczny wierzchołek góry lodowej - mówi w rozmowie z PAP Constance du Bus, prawniczka i ekspertka z Europejskiego Instytutu Bioetyki (IEB) w Brukseli.

"Nie mamy dokładnych liczb dla całej Belgii, ale dysponujemy danymi z niedawnego badania dot. zmarłych noworodków we Flandrii, gdzie mieszka około 60 proc. populacji kraju). Między wrześniem 2016 r. a grudniem 2017 r. zmarło tam 229 nowonarodzonych dzieci. W przypadku 10 proc. z nich - a więc 24 osób - została dokonana eutanazja przez śmiertelny zastrzyk z wyraźnym zamiarem przyspieszenia śmierci. Poprzednie badania z lat 1999-2000 wskazują, że wówczas odsetek noworodków pozbawionych w ten sposób życia wynosił 7 proc. Mówimy zatem o narastającym zjawisku" - ocenia du Bus.

CZYTAJ DALEJ

Utrwalona miłość do gór. Ku pamięci tragicznie zmarłego w Tatrach Pawła

2022-01-19 20:36

[ TEMATY ]

Tatry

wystawa fotografii

Monika Jaworska

Rodzice Pawła z Franiem na wystawie.

Rodzice Pawła z Franiem na wystawie.

Paweł był miłośnikiem wędrówek górskich i fotografowania. Od 15 lat służył przy ołtarzu jako ministrant, a później lektor w parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Skoczowie. Angażował się też przy budowie stajenki Bożonarodzeniowej i organizacji Orszaku Trzech Króli. Zginął tragicznie w sierpniu 2021 r. w Tatrach.

Jego rodzice Barbara i Ireneusz Mendrochowie z Domowego Kościoła wraz z rodzeństwem postanowili przygotować wystawę zdjęć widoków gór, jakie 22-latek wykonywał aparatem analogowym. Zatytułowali ją: „W górach jest wszystko to, co kocham”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję