Reklama

Jasna Góra: 39. pielgrzymka duchowieństwa i wiernych arch. szczecińsko-kamieńskiej

2019-09-28 17:32

mir/Radio Jasna Góra / Jasna Góra (KAI)

Biuro Prasowe Jasnej Góry

„Pamiętaj; poproś, pomódl się, podziękuj, zawierz” - w intencjach całej arch. szczecińsko-kamieńskiej modlili się na Jasnej Górze uczestnicy 49. pielgrzymki z Pomorza Zachodniego. Prosili o nowe powołania kapłańskie i zakonne, o zapał ewangelizacyjny, za Ojczyznę, o moc Ducha Św. w życiu indywidualnym i wspólnotowym, dziękowali za pionierów duszpasterstwa powojennego.

Tradycyjne nocne czuwanie modlitewne zakończyła dziś przed południem droga krzyżowa na jasnogórskich wałach. W pielgrzymce uczestniczyło kilka tysięcy osób. Razem z wiernymi modlili się księża biskupi: abp Andrzej Dzięga, metropolita szczecińsko-kamieński, bp Henryk Wejman, biskup pomocniczy oraz bp senior Marian Kruszyłowicz.

- Przynosimy Maryi to, co jest naszą nadzieją i naszą radością, ale i to co jest naszym bólem – mówił abp Andrzej Dzięga. Ordynariusz szczecińsko – kamieński ubolewał nad kolejną profanacją, podeptaniem wizerunku Matki Bożej. Pielgrzymka miała też charakter ekspiacyjny.

Nawiązując do 14 września, kiedy to Polacy we Włocławku zgromadzili się wokół krzyża, abp Dzięga zauważył: - Patrząc na postać Maryi w tym sponiewieranym obrazie, jakbym Polskę zobaczył, bo to przecież Matka nasza i Królowa; i Polska to nasza Matka, Ojczyzna nasza. Jeśli nie będzie Polski pod krzyżem, to będzie Polska pod butem.

Reklama

Bp Henryk Wejman w modlitwie apelowej prosił Maryję o dar odważnego dawania świadectwa o Jezusie „pośród społeczeństwa pluralistycznego, które w swych wymiarach nie zawsze jest przychylne wartościom ewangelicznym”. - Błagaj Go, abyśmy jako wspólnota diecezjalna, w niełatwych uwarunkowaniach, nie poddali się pokusie zniechęcenia w trwaniu przy zbawczym orędziu Twojego Syna, Chrystusa – modlił się bp Wejman.

Elwira Marcinek z mężem z parafii św. Andrzeja Boboli w Szczecinie na nocne czuwania diecezji przyjeżdżają od początku – Jeżeli nie przez Maryję, to przez kogo? Te czuwania, to niesamowity duch modlitwy, zawierzenie, można otworzyć serce, polecić rodzinne trudności, trudności parafii i kraju – wyjaśniała szczecinianka.

Zwyczaj wspólnej modlitwy wiernych z Pomorza Zachodniego sięga początków powstania diecezji. Pierwszą pielgrzymkę, w 1972 r., zorganizował ks. bp Jerzy Stroba. Była ona wyrazem wdzięczności za powstanie nowych struktur Kościoła szczecińsko - kamieńskiego.

Tagi:
Jasna Góra archidiecezja szczecińsko‑kamieńska

Reklama

35. Piesza Pielgrzymka Szczecińska na Jasną Górę

2019-08-13 09:11

(jal)

We wtorek 13 sierpnia 2019 r. dotarła na Jasną Górę 35. Piesza Pielgrzymka Szczecińska.

Julia A. Lewandowska/Niedziela

Pielgrzymów wprowadził pod szczyt biskup pomocniczy archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej Henryk Wejman.

Zobacz zdjęcia: 35. Piesza Pielgrzymka Szczecińska na Jasną Górę

Pielgrzymka przybyła do sanktuarium jasnogórskiego w dwóch grupach - św. Jakuba i św. Ottona.

Dwustu czterdziestu pątnikom towarzyszyło w drodze dwunastu kapłanów i pięciu kleryków.

Zobacz zdjęcia: Szczecińska na Jasnej Górze

O godz. 11.30 pielgrzymi szczecińscy będą uczestniczyć we Mszy św. pod szczytem.

rozszerzymy

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Duka: to Jan Paweł II położył kres fałszywej tolerancji

2019-12-05 18:22

Krzysztof Bronk /vaticannews / Praga (KAI)

Jedną z przyczyn skandali seksualnych w Kościele jest osłabienie prawa kanonicznego, które w przeszłości funkcjonowało bardziej precyzyjnie i bezwzględnie – uważa kard. Dominik Duka, prymas Czech. Podkreśla on, że w przeszłości biskup nie miał trudności z rozwiązywaniem takich problemów. Kiedy na przykład okazywało się, że ktoś jest homoseksualistą – mówi kard. Duka - to natychmiast trzeba go było wydalić. Potem jednak w czasach rewolucji seksualnej i soboru wszystko to stało się bardziej dyskusyjne. Twierdzono, że nie można karać człowieka za to, na co nie ma wpływu. Było większe otwarcie, pozostawała tylko spowiedź i nikt sobie z tym nie radził – wspomina 77-letni kard. Duka. Podkreśla on, że przełom wprowadził dopiero Jan Paweł II, który w pewnym momencie jasno powiedział „dość”, położył kres tej fałszywej tolerancji i wskazał na potrzebę współpracy z policją i sądownictwem.

Vatican News / ANSA
kard. Dominik Duka, prymas Czech

Skandale seksualne to jeden z tematów obszernej rozmowy pomiędzy kard. Duką i czołowym czeskim reżyserem filmowym Jiřím Strachem, opublikowanej w miesięczniu Xantypa. Arcybiskup Pragi przypomina, że jeśli chodzi o wykorzystywanie nieletnich, to w czeskim Kościele wciąż są to przypadki marginalne. Od 1990 r. tylko w dziesięciu sprawach zapadły wyroki. Jiří Strach pyta się również o uwidaczniające się coraz bardziej rozbicie czeskiego Kościoła. Kluczową rolę odgrywa tu postać praskiego kapłana Tomáša Halíka, który publicznie krytykuje kard. Dukę i skupia wokół własnej osoby jego przeciwników. „Gdyby ktoś na planie filmowym przez cały czas mówił mi, że wszystko, co robię jest złe i nieustannie rzucał mi kłody pod nogi, to moim świętym prawem reżysera byłoby go wyrzucić. Czy arcybiskup Pragi nie może tego zrobić?” – pyta czeski reżyser. „Nie mogę sobie na to pozwolić i nawet nie chcę – odpowiada kard. Duka. Jeśli łączy cię z kimś kawał wspólnego życia, dużo z nim przeżyjesz, współpracujesz, to potem nie jest tak łatwo powiedzieć: zejdź mi z oczu!”.

Zdaniem arcybiskupa Pragi dzielenie Kościoła na dwa obozy świadczy o nieumiejętności prowadzenia dialogu, o brakach w postawie demokratycznej. Problemem dzisiejszego społeczeństwa jest straszna nienawiść. Jeśli ktoś mi nie pasuje, to wszystko będę robił przeciwko niemu. Jeśli nie wybraliście mojego kandydata, to nie będę z wami współpracował. Pod tym względem, zauważa kard. Duka, doszło do strasznego upolitycznienia życia społecznego, kulturalnego i religijnego.

Arcybiskup Pragi odniósł się również do stawianego mu często zarzutu, że za bardzo przyjaźni się czeskimi prezydentami. Przyznał, że z Milošem Zemanem zna się od dawna, wie dużo o jego życiu osobistym i problemach. „Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie utrzymujemy przyjacielskich relacji, choć niekiedy się nie zgadzamy” – powiedział Prymas Czech. Z Václavem Klausem odbył wiele dyskusji, również na tematy religijne. „Wzajemnie się szanujemy i w wielu sprawach się rozumiemy” – potwierdza kard. Duka. Sięgając natomiast do przyjaźni z Václavem Havlem, przypomina, że zawiązała się ona w komunistycznym więzieniu. Przywołuje też swe ostatnie spotkanie z byłym prezydentem, kiedy to w słowach na pożegnanie, Havel, który przez całe życie deklarował się jako agnostyk, przyznał się jednak do wiary w Boga. „Jaroslavie – mówił Vaclav Havel, zwracając się do kard. Duki, jego cywilnym, więziennym, a nie zakonnym imieniem – przecież to wiemy, On istnieje!”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież do włoskich notariuszy: bądźcie kompetentni i nieskazitelni

2019-12-06 15:51

Krzysztof Bronk/vaticannews.va / Watykan (KAI)

Podchodźcie z troską do wszystkich, którzy się do was zwracają – prosił papież włoskich notariuszy. Przyjął ich na audiencji z okazji stulecia Krajowej Kasy Notariuszy. Jest to organizacja, w której członkowie świadczą sobie wzajemną pomoc. Przyznają zapomogi tym, którzy otrzymują zbyt niskie wynagrodzenie i emerytury, oraz stypendia ich dzieciom.

misyjnedrogi.pl

Franciszek zachęcił notariuszy do kontynuowania tego dzieła wzajemnej pomocy. Przypomniał też, że swój zawód powinni wykonywać w duchu autentycznej służby.

- W obliczu wyzwań, przed którymi stoicie, pomóżcie społeczeństwu stać się bardziej ludzkim poprzez słuchanie i dzielenie się ze wszystkimi swoją wiedzą. Macie być pośrednikami między prawem a potrzebami społeczno-gospodarczymi z rygoryzmem właściwym dla notariusza, zapewniając właściwe stosowanie przepisów, ale także staranną dbałość o oczekiwania ludzi oraz ich potrzebę pewności i ochrony – podkreślił Ojciec Święty. - W ramach swojej działalności notariusz, aby być wiernym swej profesji, musi się starać pielęgnować szczerą wrażliwość na godność i prawa ludzi, którzy się do niego zwracają; nie może też zaniedbać obrony - jako zasad niezbywalnych - wszystkiego, co jest sprawiedliwe i prawdziwe, nie zapominając o miłości, głównej i niezbędnej cnocie w relacjach międzyludzkich.

Franciszek zauważył, że praca notariusza sytuuje się w kontekście rodzącego się nowego humanizmu, opartego na odpowiedzialności człowieka za innych i za historię. Notariusze muszą się przyczyniać do budowania porządku społecznego, który wiernie odpowiada prawu Boga i wynikającym stąd normom etycznym.

- Delikatny zawód notariusza zajmuje ważne miejsce w strukturze każdego społeczeństwa. Wynika stąd konieczność wzięcia pod uwagę niektórych podstawowych elementów. Kompetencje zawodowe i nieskazitelność moralna są gwarancją prawidłowego wykonywania tej ważnej służby na rzecz społeczeństwa – przypomniał Ojciec Święty. - Wartości te są ważne w wykonywaniu każdego zawodu, ale są nieodzowne dla was, będących pośrednikami pomiędzy jednostką lub grupą społeczną, która odwołuje się do waszego urzędu i ustalonego porządku prawnego, którego macie być wiernymi interpretatorami i wykonawcami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem