Reklama

Kraków: Msza św. z okazji Dnia Migranta i Uchodźcy w Kościele katolickim

28 września o 19:30, w wigilię Dnia Migranta i Uchodźcy w Kościele katolickim, w bazylice św. Trójcy w Krakowie odbędzie się Msza św. „W tym roku papież Franciszek po raz kolejny wzywa nas do modlitwy: nie tylko za osoby migrujące, ale również za nas samych” - tłumaczą organizatorzy ze wspólnoty Hanna działającej na rzecz wykluczonych w Krakowie. Oprócz wspólnoty Hanna wydarzenie organizuje wspólnota Taizé Kraków WAJ.

[ TEMATY ]

uchodźcy

Światowy Dzień Uchodźcy

kantsmith/pixabay.com

„Jako członkowie krakowskich wspólnot katolickich chcemy we wspólnej modlitwie modlić się zarówno w intencji wszystkich osób przybywających do naszego miasta, kraju oraz migrujących po całym świecie. Chcemy też modlić się za nas, mieszkańców Polski, o otwarte i współczujące serca, zgodnie z życzeniem papieża Franciszka” - podkreślają organizatorzy.

Po Mszy św. będzie możliwość wysłuchania świadectw oraz wsparcia jednej z organizacji niosącej pomoc osobom doświadczającym uchodźstwa. W liturgii wezmą też udział przedstawiciele lokalnej wspólnoty grekokatolickiej.

„Problemem nie jest fakt, że mamy wątpliwości i obawy. Problem pojawia się wówczas, gdy te lęki determinują nasz sposób myślenia i działania do tego stopnia, że sprawiają, iż stajemy się nietolerancyjni, zamknięci, a może nawet – nie zdając sobie z tego sprawy – stajemy się rasistami. W ten sposób lęk pozbawia nas pragnienia i zdolności do spotkania się z bliźnim, osobą inną niż ja; pozbawia mnie szansy spotkania się z Panem” - napisał papież Franciszek w swoim orędziu na 105. Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy w Kościele katolickim.

Reklama

Dzień ten obchodzony jest w Kościele katolickim od 1914 roku.

Do wydarzenia można dołączyć na Facebooku: https://www.facebook.com/events/730136010743913/

2019-09-23 15:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Grecja: Caritas próbuje ulżyć uchodźcom na Morzu Egejskim

2020-06-21 18:39

[ TEMATY ]

uchodźcy

Caritas

vaticannews.va

Grecja przyjęła już ponad 115 tys. migrantów, z których prawie 42 tys. tłoczy się na wyspach Morza Egejskiego. Jest to potencjalne ognisko wybuchu epidemii koronawirusa, która tam, w przepełnionych obozach, mogłaby spowodować prawdziwą katastrofę.

Poinformowała o tym rzeczniczka Caritas Grecji Christy Tsantioti na stronie Caritas Internationalis, dodając, że jej organizacja podejmuje wszelkie działania, aby „dbać o takie podstawowe prawa uchodźców i migrantów, jak prawo do zdrowia, oświaty i ochrony”.

Według rzeczniczki „kryzys uchodźców w tym regionie osiągnął już punkt krytyczny i wymaga pilnych działań ze strony zarówno władz greckich, jak i wspólnoty międzynarodowej, bo nikt nie może być pozostawiony na uboczu”. Tsantioti zwróciła uwagę, że w obecnym kontekście, wywołanym pandemią wirusa, „podstawowe normy, potwierdzone przez ustawodawstwo, dotyczące uchodźców i ich praw, są stale zagrożone”. Podkreśliła, że w świetle najnowszych danych, zgromadzonych przez Caritas, „nie można już zwlekać z interwencją”.

Zdaniem greckiej działaczki charytatywnej, najtrudniejsza sytuacja, pogłębiona przez epidemię, panuje na wyspach Chios, Moria, Kara Tepe i Lesbos. Tysiące osób korzystają tam codziennie z pomocy, udzielanej im przez pracowników Caritasu, którzy m.in. w razie potrzeby dowożą chorych do szpitala na Chios.

Obóz w Kara Tepe jest znany z tego, że przyjmuje rodziny uchodźców, jak to było w przypadku ok. 1,3 tys. uznanych za „bezradne” i w związku z tym nie będących w stanie przebywać w sąsiednim obozie w Moria; chodzi przede wszystkim o niepełnosprawnych, rodziny z małymi dziećmi i kobiety w ciąży. Wszystkie te osoby przeniesiono do tymczasowych schronisk, gdzie – jak same mówiły – „poczuły powiew nadziei”. „Nie musimy już stać w długich kolejkach po żywność albo żeby się umyć, nie ma już tych napięć, życia w wielkim stłoczeniu w jednym namiocie i bać się o swoje zdrowie. Jesteśmy spokojniejsi i już się nie boimy” – powiedział dziennikarzom jeden z przesiedlonych do Kara Tepe.

To zaangażowanie przynosi pewne owoce, ale wymaga nieustannego wsparcia z zewnątrz – powiedziała Tsantioti – aby „uwrażliwiać społeczeństwo na sprawy związane z migracjami i z zapewnieniem opieki tym, którzy znaleźli się w obliczu pandemii w bardzo trudnych warunkach, zwłaszcza grupom najbardziej zmarginalizowanym”. I to właśnie wśród nich Caritas Grecji rozprowadziła specjalny zestaw higieniczno-sanitarny, mleko w proszku dla niemowląt, udzielała pomocy psycho-społecznej, w tym także za pomocą internetu i telefonicznie, prowadząc kursy języków angielskiego i greckiego, aby mogli się porozumieć. „Dla najbardziej potrzebujących jest to wielki dar” – uważają przedstawiciele organizacji.

Caritas Grecji wraz ze swym oddziałem ateńskim i amerykańską organizacją Catholic Relief Services bierze udział w programie ESTIA (Emergency Support to Integration and Accomodation), opracowanym przez Wysokiego Komisarza NZ ds. Uchodźców (UNHCR). Ma on za zadanie szczególnie zapewnienie „godnego i bezpiecznego rozlokowania oraz wsparcie ekonomiczne” 26 tys. osób ubiegających się o azyl w Grecji. Według Tsantioti, „podstawowe zasady, leżące u podstaw ochrony uchodźców są dziś wystawione na próbę, ale my będzie nadal stać po stronie tych najbardziej bezradnych, aby nie pozostawić nikogo na uboczu”.

Do tego programu włączyła się ostatnio także Caritas Archidiecezji Mediolańskiej, która zaczęła zbierać środki na pomoc dla swej bliźniaczej organizacji w Grecji. „Najgorszą odpowiedzią, jakiej możemy udzielić w tych trudnych dniach, gdy nasz kraj podjął niezwykły wysiłek powstrzymania szerzenia się koronawirusa, byłaby obojętność wobec cierpienia naszych sąsiadów” – oświadczył Sergio Malacrida, odpowiedzialny Caritas Mediolańskiej za projekty na Wschodzie Europy. Zauważył, że można „reagować w obecnej chwili, aby nie skupiać się tylko na sobie i myśląc także o bólu innych oraz być blisko tych, którzy nadal uciekają przed wojnami i głodem”.

CZYTAJ DALEJ

„Weźcie na siebie moje jarzmo”

2020-06-30 10:09

Niedziela Ogólnopolska 27/2020, str. V

Adobe.Stock.pl

W zakończeniu dzisiejszej perykopy ewangelicznej Jezus dwukrotnie odwołuje się do obrazu „jarzma” (greckie zygos). W znaczeniu dosłownym chodzi o część uprzęży, służącą do sprzęgania zwierząt pociągowych przy pługu lub wozie. Najprostsze jarzmo składało się z drewnianej poprzeczki, zaopatrzonej w skórzane pętle lub drewniane pręty, które zakładano wokół szyi zwierząt (por. Jr 27, 2). Poprzeczka była przymocowana do dyszla, który pomagał zwierzętom ciągnąć ładunek czy też orać rolę. Tym samym terminem określano wagę, złożoną z belki pionowej i poprzeczki z szalami. Te proste narzędzia przypominały uczniom Jezusa kształt krzyża.

W liturgii Wielkiego Tygodnia śpiewamy do dziś starożytny hymn, nawiązując do symboliki krzyża: „Ramiona drzewa szczęśliwe dźwigają okup wszechświata; szalami wagi się stając, wydarły zdobycz otchłani”. To złowieszcze narzędzie kaźni wprowadzili Rzymianie na terenach okupowanych, aby odstraszało od wszelkiej formy buntu wobec nowej władzy. Biblijne „jarzmo” kojarzy się więc nieuchronnie z „ujarzmieniem”. Jeremiasz obnosił jarzmo jako symbol swojego orędzia, że król Judy winien poddać się Babilończykom (por. Jr 27-28). Kiedy lud Izraela rozważał, czy przyjąć Roboama jako króla, zwrócił się do niego z prośbą, by ulżył ciężkiemu jarzmu pańszczyzny nałożonej przez jego ojca, Salomona (por. 1 Krl 12).

Jarzmem mogą być także inne brzemiona lub odpowiedzialność, a zwłaszcza grzech (por. Lm 1, 14) i zniewolenie (por. Syr 33, 27). W znaczeniu pozytywnym jarzmo w Biblii może oznaczać służbę Bogu (por. Lm 3, 27) i posłuszeństwo Prawu (por. Dz 15, 10). Jezus jako cieśla z Nazaretu zachęca słuchaczy do przyjęcia Jego jarzma. W odróżnieniu od ciężkiego jarzma okupacji rzymskiej jest ono „lekkie”. W odróżnieniu od jarzma Tory, czyli uciążliwych nakazów faryzejskich, jest ono „słodkie”. Użyty tu grecki termin chrestos oznacza pierwotnie uprząż dobrze dopasowaną, która nie obciera skóry, lecz pomaga zwierzętom w wykonywaniu zadań. Takie pokaleczone zwierzę nie nadawało się na żertwę ofiarną (por. Lb 19, 2; Pwt 21, 3).

Jakby dla ilustracji Jezusowej zachęty Ewangelista na krzyżowej drodze Jezusa ukazuje Szymona z Cyreny, którego „przymusili, żeby niósł krzyż Jego” (Mt 27, 32). Początkowo czyni to z niechęcią i odrazą. Kiedy jednak dociera do niego, Kim jest skazaniec, przymus zamienia się w świadomą służbę. Uwierająca wcześniej belka krzyża czyni go „współpracownikiem Boga” (por. 1 Kor 3, 9). Do tego właśnie zachęca nas Jezus w usłyszanych dziś słowach: „Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych”. Przyjęty dobrowolnie „krzyż Pański” stanie się wkrótce źródłem mocy i męstwa.

CZYTAJ DALEJ

Święty Synod Kościoła Grecji potępił przekształcenie Hagii Sophii w meczet

2020-07-16 19:00

[ TEMATY ]

Hagia Sophia

MARGITA KOTAS

Stambuł, Hagia Sophia

Święty Synod Kościoła Grecji potępił przekształcenie Hagii Sophii w Stambule w meczet. Z „miejsca kultury” stanie się ona „punktem zapalnym podziału i dezintegracji”, stwierdził w oświadczeniu opublikowanym 13 lipca.

Synod podkreślił, że instrumentalizowanie tego dzieła kultury stanowi wyraz deficytu kulturalnego sąsiedzkiej Turcji. Jest to również odstępstwem od ogólnoeuropejskich zasad pokoju, pojednania i poszanowania innych.

Szacunek dla charakteru tego chrześcijańskiego pomnika wymaga czujności i uwagi Kościołów chrześcijańskich, rządów i organizacji międzynarodowych działających na rzecz pokoju, współistnienia i współpracy między narodami, kulturami i wspólnotami religijnymi, aby osiągnąć cofnięcie przekształcenia świątyni konstantynopolitańskiej w meczet, domaga się w swoim oświadczeniu Święty Synod Kościoła prawosławnego Grecji. Zapewnia, że uczyni wszystko na arenie międzynarodowej, aby ta wielka świątynia była wykorzystywana zgodnie z jej przeznaczeniem.

24 lipca, gdy w Hagii Sophii będą się odbywały pierwsze piątkowe modły islamskie, w świątyniach prawosławnych Grecji oraz na całym świecie powinien zostać odśpiewany Akatyst ku czci Bogurodzicy. Zaproponował to dyrektor generalny Diakonii Kościoła Grecji, bp Agathangelos (Charamantidis) z Fanarionu, w rozmowie z portalem orthodoxia.info.

Hymn Akatyst pochodzi najprawdopodobniej z V-VI wieku. Jego autorstwo jest niepewne: ostatnio najczęściej bywa przypisywany św. Romanowi Pieśniarzowi (Roman Melodos), wcześniej przeważał pogląd o jego pochodzeniu od patriarchy Konstantynopola Sergiusza, albo od diakona Jerzego Pizydesa – zakrystiana w katedrze Hagia Sophia. Był uroczyście śpiewany w podzięce za uratowanie Konstantynopola podczas oblężenia awarskiego w 626 r. Inni podają, że wykonano go dopiero w podziękowaniu za ocalenie stolicy nad Bosforem od oblężeń arabskich za Konstantyna IV w 677 i Leona III w 718 r.

Bp Agathangelos podkreślił, że odpowiedzią na wydarzenia wokół Hagii Sophii (świątyni Mądrości Bożej) może być jedynie modlitwa. „Podobnie jak nasi przodkowie zawsze, kiedy wrogowie oblegali mury Konstantynopola, zwracali się do «Niezwyciężonej Hetmanki», także i my teraz musimy wypraszać wstawiennictwa Dziewicy Maryi, aby uratowała Hagię Sophię z tak wielkiego niebezpieczeństwa”, stwierdził hierarcha.

Biskup Fanarionu zacytował historyka Kościoła, prof. Vlasiosa Feidasa, który napisał niedawno, że „wieczna Boska Liturgia, przerwana w 1453 roku najazdem na Konstantynopol, nie została zakończona”, natomiast kontynuowana jest wszędzie tam, gdzie oddawana jest cześć „mądrości Bożej”. Każdy wyznawca prawosławia musi mieć 24 lipca przed oczami obraz, że gdy pod kopułą Hagii Sophii zabrzmią wersety Koranu, w tym samym czasie w niezliczonych świątyniach świata zabrzmi hymn Akatyst, powiedział bp Agathangelos: „Zatem zjednoczmy nasze modlitwy, zwróćmy się do Matki Najświętszej pamiętając, że ziemia świętuje, gdy niebo świętuje”, powiedział prawosławny hierarcha.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję