Reklama

Minister Nauki krytykuje represje wobec prof. Nalaskowskiego

Muszę zaprotestować przeciwko sankcjom, które dotknęły prof. Nalaskowskiego – powiedział wicepremier, minister nauki Jarosław Gowin pytany o zawieszenie na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika (UMK) prof. Aleksandra Nalaskowskiego po jego felietonie w tygodniku „Sieci” na temat społeczności LGBT. Dodał, że „uczelnia w tej sprawie ma autonomię”.

Jarosław Gowin przyznał, że co prawda użyta w felietonie przez prof. Nalaskowskiego metafora „Wędrowni gwałciciele” mu nie odpowiada, ale jeszcze bardziej nie podoba mu się reakcja władz Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika, którego rektor zawiesił Profesora na 3 miesiące w obowiązkach nauczyciela akademickiego.

– Przypomnę, że są profesorowie w Polsce, którzy wypowiadali się w sposób bez porównania bardziej drastyczny, tylko w drugą stronę, że przywołam liczne wypowiedzi prof. Jana Hartmana z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Nie spotkały go za to żadne konsekwencje i, żeby była jasność, ja nie domagałem się wyciągania konsekwencji wobec prof. Hartmana, bo uważam, że jest konstytucyjna zasada wolności słowa – mówił dziś w radiowej Trójce.

Reklama

Gowin podkreślił, że „tym bardziej” musi zaprotestować przeciwko sankcjom, które dotknęły prof. Nalaskowskiego.

Zastrzegł jednak, że zgodnie z prawem uczelnia ma autonomię przy podejmowaniu takich działań. – To jest autonomiczna decyzja władz uczelni, natomiast prof. Nalaskowski może się odwoływać do rzecznika dyscyplinarnego działającego przy ministerstwie – wyjaśnił.

2019-09-13 15:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Minister Gowin podał najbardziej prawdopodobny termin wyborów prezydenckich

Najbardziej prawdopodobny termin wyborów prezydenckich, to albo 28 czerwca, albo 5 lipca - powiedział we wtorek lider Porozumienia Jarosław Gowin. Zapewnił, że nowy projekt dotyczący wyborów prezydenckich ma poparcie całej Zjednoczonej Prawicy.

W wyborach prezydenckich 2020 r. głosowanie będzie odbywać się w lokalach wyborczych, ale będzie też możliwość głosowania korespondencyjnego - wynika z projektu przygotowanego przez klub PiS. Uchyla się w nim ustawę mówiącą, że w tegorocznych wyborach głosowanie ma być wyłącznie korespondencyjne.

Lider Porozumienia został zapytany we wtorek w TVN24, jaki jest jego zdaniem najbardziej prawdopodobny termin wyborów prezydenckich. "To albo 28 czerwca, albo 5 lipca. Wahałbym się przed możliwością wskazania przez panią marszałek Sejmu daty 12 lipca dlatego, że wtedy Sąd Najwyższy miałby bardzo mało czasu na orzeczenie o ważności bądź nieważności wyborów. Musimy pamiętać, że 6 sierpnia kończy się kadencja prezydenta Andrzeja Dudy i mielibyśmy do czynienia z kolejnym impasem konstytucyjnym" - zaznaczył.

Dopytywany, zapewnił, że pod nowym projektem dotyczącym wyborów prezydenckich w 2020 roku podpisują się wszystkie trzy partie Zjednoczonej Prawicy - PiS, Porozumienie, Solidarna Polska. "Uważam, że to są rozwiązania, które wychodzą naprzeciw wszystkim zastrzeżeniom, które zgłaszała opozycja, liczni eksperci, ale także my, politycy Porozumienia. Sądzę, że wypracowaliśmy wspólnie z Prawem i Sprawiedliwością rozwiązania, które mogą liczyć na poparcie także opozycji" - podkreślił Gowin.

Pytany, czy również minister zdrowia Łukasz Szumowski poprze ten projekt, skoro wcześniej odradzał tradycyjne wybory i mówił, że do urn wyborczych będzie można pójść najwcześniej za dwa lata. "Przyznam, że nie wiem, czy ten projekt był konsultowany z panem ministrem Szumowskim, ja tego nie robiłem" - powiedział Gowin. "Każdy minister jest politykiem, nie może kierować się wyłącznie argumentami eksperckimi, musi brać pod uwagę całokształt funkcjonowania państwa" - zauważył

Jak zaznaczył, mamy obecnie "pewną konieczność konstytucyjną - wybory muszą odbyć się w ciągu 60 dni od momentu ogłoszenia ich przez marszałek Sejmu Elżbietę Witek". Gowin zaznaczył, że to zbyt krótki czas, żeby przygotować wybory w pełni korespondencyjne.

Ponadto, wskazywał Gowin, "wyraźnie widać, że Polacy, opinia publiczna oczekuje od rządu szybszego odmrażania gospodarki, szybszego udostępniania przestrzeni publicznej, usług". "W tej sytuacji opory przeciwko wyborom, które odbywają się w lokalach wyborczych sądzę, że będą znacznie mniejsze - ocenił Gowin.

Projekt PiS zakłada, że w wyborach prezydenckich 2020 r. głosowanie będzie odbywać się w lokalach wyborczych, ale będzie też możliwość głosowania korespondencyjnego. Uchyla się w nim ustawę mówiącą, że w tegorocznych wyborach głosowanie ma być wyłącznie korespondencyjne.

Zgodnie z projektem klubu PiS kandydaci zarejestrowani przez PKW w wyborach prezydenckich zarządzonych na 10 maja, po ponownym zgłoszeniu zostaną uznani za zarejestrowanych kandydatów w wyborach w kolejnym terminie, a PKW określi wzór karty do głosowania oraz wzór i rozmiar koperty na pakiet wyborczy w głosowaniu korespondencyjnym.

W niedzielę PKW podjęła uchwałę, w której stwierdziła, że w wyborach prezydenckich 10 maja brak było możliwości głosowania na kandydatów. Według PKW w związku z tym, że jest to równoznaczne w skutkach z brakiem możliwości głosowania ze względu na brak kandydatów, marszałek Sejmu w terminie 14 dni od opublikowania uchwały PKW w Dzienniku Ustaw ma zarządzić nowe wybory; muszą się one odbyć w ciągu 60 dni od dnia ich zarządzenia. (PAP)

autor: Marzena Kozłowska

mzk/ par/

CZYTAJ DALEJ

Wyznanie

Niedziela Ogólnopolska 28/2017, str. 33

Graziako/Niedziela

Brat Albert Chmielowski, „Wizja św. Małgorzaty” (fragment obrazu – XIX wiek)/Fot. Graziako

Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom”. W tych słowach modlitwy i wyznania Chrystusa uderzają nas przedziwna naturalność i prostota mówienia do Boga i o Bogu.

Taka postawa Jezusa znajduje swoje potwierdzenie również w trudnej modlitwie Ogrójca i Golgoty. Mówienie Jezusa z Nazaretu skierowane ku Bogu – zdaniem Ladislausa Borosa – otworzyło swobodną przestrzeń nowemu rodzajowi modlitwy, stworzyło nową potęgę mówienia. Chrystus wypowiadał słowa bardzo proste, zwyczajne, a jednak ludzie, którzy Go słuchali, mówili ze zdumieniem: „Nigdy jeszcze nikt nie przemawiał tak, jak ten człowiek przemawia” (J 7, 46). Nauka Jezusa poruszała słuchaczy, budziła refleksję, choć nie brakowało i takich, którzy w Niego wątpili. Krótko mówiąc: odchodzili z powodu „twardości” tej mowy. Tym bardziej więc trzeba podkreślić – za św. Pawłem Apostołem – że każda forma wyznania wiary w posłannictwo Jezusa jest w nas dziełem Ducha Bożego.

To właśnie On, Duch Tego, „który Jezusa wskrzesił z martwych”, jest w nas Sprawcą owego pokrzepiającego „przyjścia wiary” i „podjęcia Jezusowego jarzma”. To On, Duch Prawdy, uczy nas ewangelicznej łagodności i pokory serca, abyśmy uzdolnieni Jego łaską odkrywali Chrystusową prawdę. Przypomniał nam o tym św. Jan Paweł II: „Chrystus «zadał» Kościołowi swoją prawdę, aby ją odkrył i przekazał każdemu człowiekowi. Prawda jest zadaniem i zobowiązaniem”.

Dzieje zbawienia pouczają nas jednak o pewnym sprzeciwie wobec prawdy ze strony samego człowieka. Może on bowiem wybrać „życie według ciała”, które prowadzi do śmierci. Człowiek może posunąć się aż tak daleko, że nie tylko nie przyjmuje głoszonej mu prawdy, ale też radykalnie i wprost zaprzecza obecności Boga jako Źródła wszelkiej prawdy. Tego rodzaju postawa wobec prawdy może być również ujęta w pewien system filozoficzny, jako forma myślenia i kształtowania ludzkich postaw i zachowań. Wtedy jednak – jak zaznacza św. Jan Paweł II – pojawiają się w świecie tzw. znaki i sygnały śmierci. Są nimi: wyścig zbrojeń i niebezpieczeństwo zagłady nuklearnej, praktyka zabijania istot ludzkich przed narodzeniem, zamachy na życie ludzkie ze strony terroryzmu, zorganizowanego na skalę międzynarodową (por. „Dominum et vivificantem”, 57).

Z pomocą więc Ducha Bożego musimy ciągle na nowo podejmować trud szukania i zdobywania Chrystusowej prawdy, aby w niej „znaleźć ukojenie dla dusz naszych” i według niej kształtować swoje „życie według Ducha”.

Polecamy „Kalendarz liturgiczny” – liturgię na każdy dzień
Jesteśmy również na Facebooku i Twitterze

CZYTAJ DALEJ

Bp Zadarko do pielgrzymów: jadąc przez miasta i wsie, dajecie świadectwo wiary

2020-07-06 17:06

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Krzysztof Świertok

Jadąc przez miasta, wsie w trudnych warunkach epidemii dajecie świadectwo, że człowiek potrafi otworzyć serce na łaskę Boga – powiedział bp Krzysztof Zadarko w czasie inauguracji Pielgrzymki Rowerowej na Jasną Górę, która dotarła do Skrzatusza.

Po dwóch dniach jazdy uczestnicy XI Pielgrzymki Rowerowej na Jasną Górę, którzy wystartowali 4 lipca z Koszalina, dotarli do Skrzatusza. Tu powitał ich bp Krzysztof Zadarko, delegat KEP ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek, który przewodniczył Mszy św. w diecezjalnym sanktuarium Matki Bożej Bolesnej. Wzięli w niej udział także ci uczestnicy pielgrzymki rowerowej, którym w tym roku nie było dane dołączyć do grupy cyklistów, z powodu pandemii ograniczonej do 11 osób, a którzy chcą jej towarzyszyć duchowo i przez łącza internetowe.

W homilii bp Zadarko docenił determinację pielgrzymów, którzy mimo trudnych okoliczności ruszyli na pielgrzymi szlak i dają w ten sposób świadectwo wiary. Nawiązując do słów papieża Franciszka zauważył, że sport jest nie tylko fascynacją, ale przestrzenią, która prowadzi do spotkania z drugim człowiekiem, formą do budowania bliskości nawet z rywalem – poprzez doświadczenie wspólnoty.

Biskup namawiał, by czas pielgrzymowania poświęcić nie tylko na zmaganie się z wysiłkiem, ale także na medytację, odkrywania piękna człowieczeństwa i wiary.

– Jadąc przez miasta, wsie i spotykając ludzi zadajecie sobie sprawę, że to nie jest tylko wasza prywatna sprawa. Ale że przejeżdżając przez Polskę właśnie w tych trudnych warunkach epidemii dajecie świadectwo, że człowiek potrafi otworzyć serce na łaskę Boga i zaufać Mu całkowicie – mówił.

Reżim sanitarny ograniczający wiele działań duszpasterskich, a w przypadku pielgrzymki rowerowej redukujący liczbę jej uczestników, bp Zadarko polecił traktować jako formę ascezy. – Asceza to dyscyplina potrzebna człowiekowi, by opanowując samego siebie, otwierał serce na Boga i drugiego człowieka – powiedział i przekonywał, by tych ograniczeń nie traktować jako zła koniecznego, ale jako szacunek i miłość wobec innych. – Respekt wobec przepisów nie jest niczym innym jak szacunkiem wobec nich.

Pielgrzymom towarzyszą słowa "Wymagajcie od siebie, choćby inni od was nie wymagali". To wezwanie św. Jana Pawła II z jego II pielgrzymki do ojczyzny, przypomniane w setną rocznicę urodzin papieża. Wygłoszone na pielgrzymim szlaku konferencje oparte o nauczanie papieża będą dostępne dla wszystkich, także online na fanpage'u rowerowa.info.

– Św. Jan Paweł II bardzo mocno stawia nam pytania o wiarę – mówi ks. Tomasz Roda, kierownik pielgrzymki. – I prowadzi nas, byśmy następnie my stawiali wymagania samym sobie, po to, by żyć w prawdzie, być człowiekiem bez względu na mody. Chcemy przez te osiem pielgrzymkowych dni uczyć się, jak pilnować daru, który złożył Bóg w każdym z nas, jak to szanować, rozwijać – w sferze ciała, emocji, ducha.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję