Reklama

Sport

Legenda siatkówki bez licencji

AZS Częstochowa nie otrzymał licencji na grę w Krispol I Lidze Mężczyzn w sezonie 2019/2020 – taką decyzję 11 września podjęła Komisja Licencyjna Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Klub nie zrealizował art. 27, pkt. 2 Regulaminu Wydawania Licencji Klubowych, ponieważ nie porozumiał się z kilkoma zawodnikami, którzy nie zgodzili się na zawarcie ugód.

[ TEMATY ]

sport

fb/azs

Klub ma 7 dni na odwołanie się od decyzji Komisji. Jak czytamy jednak na profilu facebookowym AZS-u, „bez owych porozumień nie ma to większego sensu. Zdajemy sobie sprawę, że podpisywanie ugody na okres kilkuletni nie jest bardzo optymistyczną informacją i jest nam przykro, że właśnie takie ugody proponować musimy, nie ma jednak innej możliwości. Intencją klubu, i o to walczymy, jest, aby każda z osób, która swoją pracą na owe pieniądze zasłużyła, mogła je otrzymać. Brutalna rzeczywistość jest taka, że bez licencji spółka zostanie po prostu zgłoszona do upadłości i jakiekolwiek próby odzyskania pieniędzy będą właściwie niemożliwe”.

Reklama

W komunikacie władze klubu informują również, że AZS Częstochowa trenuje w hali „Politechnik” pod okiem Roberta Szczerbaniuka i Piotra Stachury. Do rozpoczęcia ligowych rozgrywek przygotowuje się 10 zawodników: rozgrywający – Łukasz Dąbrowski i Artur Błażej, środkowi bloku – Jakub Turski, Mariusz Wacek i Damian Zygmunt, atakujący Wiktor Kłęk, przyjmujący – Michał Marszałek i Tomasz Błądziński oraz libero – Dominik Teklak i Jakub Bik. „Skład jest w trakcie uzupełniania i kompletowania” – dodają przedstawiciele AZS-u.

Z opublikowanej informacji dowiadujemy się również, że być może w najbliższych dniach klub ogłosi sponsora tytularnego.

Władze częstochowskiego klubu informują też o obecnym stanie rozmów z władzami miasta. „Na rok 2019 zostało zabudżetowane przez radnych Miasta Częstochowy 1 mln złotych na promocję miasta poprzez siatkówkę. AZS nie otrzymał w tym roku od miasta żadnego wsparcia finansowego, a przetarg na wspomniany powyżej cel nie został ogłoszony. Miasto jednak uważa, że z tych pieniędzy nie zostało nic. Fakt dziwi tym bardziej, że nie tak dawno zostały ogłoszone i rozstrzygnięte przetargi na żużel oraz piłkę nożną w planowanych kwotach, czyli 3,5 mln oraz 1,5 mln” – czytamy w komunikacie.

2019-09-12 14:41

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Brazylia: trener niemiecki, który zginął w wypadku, stał się dawcą narządów dla 4 osób

[ TEMATY ]

sport

przeszczep

Olimpiada w Rio

YouTube

Trener reprezentacji Niemiec w kajakarstwie górskim Stefan Henze, który w czasie igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro zginął w następstwie wypadku drogowego, został po śmierci dawcą narządów dla czterech osób. Poinformowała o tym rzeczniczka brazylijskiego Ministerstwa Zdrowia Roberta Napolis.

35-letni Henze doznał poważnych obrażeń głowy w wypadku drogowym, gdy 13 sierpnia jechał taksówką w Rio. Po przewiezieniu go do najbliższego szpitala okazało się, że nie ma tam oddziału neurologicznego, toteż trzeba go było przewieźć do innej placówki, odległej ponad 20 km od pierwszej. Tam lekarze przeprowadzili niezbędną operację, ale chorego nie udało się już uratować i 15 bm. zmarł w szpitalu. Po śmierci trenera jego rodzina, która przybyła do Brazylii, wyraziła zgodę na przeszczep serca, wątroby i obu nerek.

CZYTAJ DALEJ

Zmiany kapłanów 2021 r.

Czerwiec to miesiąc personalnych zmian wśród duchownych. Przedstawiamy bieżące zmiany księży proboszczów i wikariuszy w poszczególnych diecezjach.

Biskupi w swoich diecezjach kierują poszczególnych księży na nowe parafie.

CZYTAJ DALEJ

Kanada: spłonęły dwa stuletnie kościoły

2021-06-22 15:54

[ TEMATY ]

Kanada

Adobe Stock

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne

Kanadyjska policja bada przyczyny pożarów, w których dzisiejszej nocy doszczętnie spłonęły dwa ponad stuletnie kościoły. Leżały w odległości niespełna 40 km od siebie, na terenach zamieszkiwanych przez rdzennych mieszkańców tego kraju. Wiele wskazuje na to, że zostały specjalnie podpalone.

Kościoły Najświętszego Serca i św. Grzegorza były drewnianymi konstrukcjami wybudowanymi około 1910 roku na terenie zamieszkałym przez dwie społeczności indiańskie. Pozostały po nich jedynie sczerniałe gruzy, które przeszukuje policja i strażacy w poszukiwaniu dowodów ewentualnego podpalenia. Bob Graham, szef Ochotniczej Straży Pożarnej w Oliver w zachodniokanadyjskiej prowincji Kolumbia Brytyjska poinformował, że ślady wskazują na użycie płynnego akceleratora. Do pożarów doszło mniej więcej w tym samym czasie, co może wskazywać na skoordynowane działania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję