Reklama

Wiadomości

"Zranieni w Kościele" - pół roku wsparcia dla skrzywdzonych przemocą seksualną w Kościele

Już od pół roku działa inicjatywa „Zranieni w Kościele” – telefon zaufania i profesjonalne, katolickie środowisko wsparcia dla osób dotkniętych przemocą seksualną oraz innymi formami przemocy w Kościele. Kontakt telefoniczny przeznaczony jest dla osób, które doświadczyły wykorzystywania seksualnego oraz ich najbliższych. Niezależną inicjatywę tworzą świeccy katolicy zatroskani o bliźnich skrzywdzonych przez przedstawicieli Kościoła.

[ TEMATY ]

Kościół

pedofilia

Informacja prasowa

W każdy wtorek między 19:00 a 22:00 pod numerem telefonu 800 280 900 dyżurują psychoterapeutki i wspierający ich asystenci. Osoba dzwoniąca może być pewna, że rozmowa będzie anonimowa, bezpłatna, cierpliwa, dyskretna i prowadzona w profesjonalny sposób. Proponujemy – w zależności od potrzeby – fachową pomoc prawną, psychologiczną, duszpasterską.

Pierwszy raz telefony odbierane były 12 marca 2019 r. Do tej pory odbyło się dwadzieścia siedem trzygodzinnych dyżurów, podczas których odebrano ponad 80 telefonów z całej Polski. Około trzy czwarte spraw to historie dotąd nigdzie niezgłaszane.

Reklama

– W wielu przypadkach osoba dzwoniąca do nas po raz pierwszy mówi komuś o swojej krzywdzie – komentuje Zbigniew Nosowski, rzecznik prasowy Inicjatywy. Dlatego, gdy osoby dzwoniące wyraziły taką wolę, liczne przypadki zostały skierowane do konsultacji specjalistycznych, w tym do prawników, lub zgłoszone do odpowiednich władz kościelnych, w tym do Stolicy Apostolskiej. – Rozmowa telefoniczna to nie koniec, a początek procesu wsparcia, z którego mogą skorzystać osoby dzwoniące na nasz numer – komentuje Nosowski.

Dowodem na skuteczność działań podejmowanych przez Inicjatywę jest między innymi historia krzywdzonej przez księdza w dzieciństwie kobiety, która w marcu zdecydowała się skorzystać z pomocy psychologicznej i lekarskiej, a pięć miesięcy później – w efekcie terapii – zdecydowała się również na kontakt z prawnikiem i zgłoszenie sprawy do kurii.

Warto podkreślić, że osoby dzwonią na telefon wsparcia z różnymi doświadczeniami. Są wśród nich osoby molestowane i gwałcone w dzieciństwie, ale także skrzywdzone przemocą seksualną jako osoby dorosłe. Zgłaszane są także przypadki innych nadużyć, takich jak przemoc słowna, psychiczna czy fizyczna. Dzwonią również siostry zakonne opowiadające o niewłaściwych zachowaniach swoich przełożonych czy hierarchów kościelnych.

Reklama

W Inicjatywę zaangażowanych jest wiele osób, między innymi 10 psychoterapeutek dyżurujących przy telefonie, 24 psychologów i psychoterapeutów w całej Polsce, którzy zadeklarowali wsparcie dla Inicjatywy i osób dzwoniących, 10 prawników, którzy bezpośrednio wsparli osoby skrzywdzone i samą Inicjatywę, oraz 5 asystentek dyżurów, które koordynują wsparcie dla osób dzwoniących.

– Po pół roku działania możemy jasno powiedzieć, że ten telefon jest potrzebny – mówi Nosowski. Wskazuje również na inne wnioski płynące z działalności Inicjatywy, takie jak potrzeba lepszego uregulowania w prawie kościelnym kwestii seksualnego wykorzystania osób dorosłych, czy poważnego namysłu nad przepisami państwowymi dotyczącymi przedawnienia przestępstw seksualnych wobec dzieci. – Sprawy, z którymi dzwonią do nas osoby skrzywdzone, w olbrzymiej większości są przedawnione z punktu widzenia prawa karnego – wyjaśnia Nosowski. Jak podkreślają inicjatorzy, nie zmniejsza to jednak potrzeby udzielenia fachowego i wszechstronnego – prawnego, psychologicznego i duszpasterskiego – wsparcia osobom skrzywdzonym.

Inicjatorami telefonu zaufania są: Klub Inteligencji Katolickiej w Warszawie, Laboratorium „Więzi” i Fundacja Pomocy Psychologicznej Pracownia Dialogu. Świeccy twórcy inicjatywy, działający autonomicznie i niezależnie, odbyli szereg spotkań z hierarchami kościelnymi i prowadzą swoją działalność w porozumieniu z nimi. Inicjatywa działa w oparciu o współpracę z instytucjami takimi jak: Centrum Ochrony Dziecka przy Akademii Ignatianum, Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, Fundacja Stop Przedawnieniu oraz z wybranymi psychologami, terapeutami, duszpasterzami i prawnikami.

Inicjatywa „Zranieni w Kościele” działa w sposób wolontariacki. Liczba zgłaszanych spraw wymaga jednak stałego zaangażowania specjalistów, a kontakt telefoniczny to zaledwie początek długiego procesu wsparcia. W związku z tym twórcy Inicjatywy pozyskują fundusze w serwisie Zrzutka.pl pod adresem: https://zrzutka.pl/ywf2sg

„Potrzebujemy zebrać minimum 60 tysięcy złotych, żeby zapewnić działanie telefonu przez rok w obecnym kształcie (dyżur raz w tygodniu). Jeśli uzbieramy więcej funduszy, to Inicjatywa się rozrośnie i dyżurów będzie więcej” – informują organizatorzy.

Informacje o Inicjatywie „Zranieni w Kościele” można znaleźć pod adresem www.zranieni.info Kontakt dla mediów: Zbigniew Nosowski rzecznik prasowy Inicjatywy „Zranieni w Kościele” tel. +48 600 872 173

2019-09-11 17:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ukraina: katolicy kijowscy odzyskali w końcu kościół św. Mikołaja

2020-09-18 20:32

[ TEMATY ]

Kościół

Ukraina

św. Mikołaj

Kijów

Wikipedia

Kościół św. Mikołaja w Kijowie

Kościół św. Mikołaja w Kijowie

Rada Ministrów Ukrainy zatwierdziła 16 września plan budowy w Kijowie do końca 2023 Domu Muzyki. Trafi tam Narodowy Dom Muzyki Organowej i Kameralnej Ukrainy, mieszczący się obecnie w dawnym kościele katolickim św. Mikołaja, co oznacza, że wróci on do swych pierwotnych właścicieli – katolików stolicy Ukrainy. Do tego czasu gmach będzie użytkowany wspólnie przez wiernych i melomanów.

Ministerstwo Kultury i Polityki Informacyjnej ma do końca 2023 roku zbudować w Kijowie Dmach Muzyki i przenieść do niego wspomniany Narodowy Dom Muzyki Organowej i Kameralnej Ukrainy.

Władze poleciły również resortowi kultury przekazanie w stałe bezpłatne użytkowanie "Gminie Religijnej Parafia św. Mikołaja diecezji kijowsko-żytomierskiej Kościoła rzymskokatolickiego w mieście Kijowie" budynku kościoła św. Mikołaja na ul. Wełykiej Wasilkiwśkiej 75. Rząd postanowił ponadto, że do chwili przeniesienia się na nowe miejsce Domu Muzyki dotychczasowy użytkownik będzie korzystał z dawnej świątyni razem z parafianami.

Katolicy stołeczni od dawna starali się o odzyskanie kościoła, apelując jednocześnie o jego pilne odnowienie. Rok temu protestowali oni przeciwko odbyciu w pomieszczeniu świątyni pokazu mody. Zgodę na przeprowadzenie go wydało Ministerstwo Kultury.

Wzniesiony na przełomie XIX i XX wieku w stylu neogotyckim kościół św. Mikołaja jest jednym z arcydzieł sławnego w tamtym czasie miejscowego architekta Władysława Horodeckiego i należy do najpiękniejszych budowli Kijowa.

Do połowy XIX stulecia w mieście istniała tylko jedna świątynia katolicka – kościół św. Aleksandra, który, choć duży jak na tamte czasy, mógł pomieścić najwyżej nieco ponad tysiąc osób. Tymczasem liczba wiernych przekraczała wówczas 35 tys. (w połowie byli to Polacy), co stanowiło prawie 14 proc. mieszkańców miasta. Nieustannie zabiegali oni o zezwolenie na budowę nowego obiektu i w końcu dopięli swego, a prywatni przedsiębiorcy i wierni przeznaczyli na ten cel ogromną, jak na tamten okres, sumę pół miliona rubli.

Ogłoszono konkurs, który wygrał 24-letni student Instytutu Inżynierów Cywilnych Stanisław Wołowski. Władze miasta uznały jednak, że projektant jest za młody i nie ukończył jeszcze studiów, toteż kierownictwo i nadzór nad budową powierzono wspomnianemu W. Horodeckiemu, cieszącemu się wówczas sławą jednego z najlepszych architektów w mieście, podczas gdy wystrojem wnętrza zajął się włoski mistrz Elio Sala, który już wcześniej współpracował z Horodeckim.

21 sierpnia 1899 wmurowano uroczyście kamień węgielny pod przyszły kościół, rozpoczynając w ten sposób budowę, która trwała ponad 10 lat. Wynikało to częściowo z warunków przyrodniczych: ziemia w tym miejscu znajdowała się w pobliżu rzeczki Łybiď i była mocno podmokła, budowniczowie musieli więc wzmacniać fundamenty palami betonowymi (był to wynalazek kijowskiego inżyniera Antona Strausa). Ale budowę przerwała również na pewien czas tragiczna śmierć 1 września 1904 r. 18-letniego robotnika Juchyma Kewlicza. Wszczęto śledztwo przeciw Horodeckiemu, ale okazało się, że poszkodowany zginął wskutek własnej nieostrożności.

Ostatecznie 19 grudnia 1909 ówczesny biskup pomocniczy łucki, żytomierski i kamienieckopodolski Antoni Karaś w obecności tysięcy wiernych konsekrował nową świątynię. Jej pierwszym proboszczem został pochodzący z Niemirowa na Podolu ks. Józef-Jan Żmigrodzki. Doczekał on czasów sowieckich i w 1930 został skazany na 7 lat obozu pracy, ale zmarł już przed końcem wyroku, w 1935 na Wyspach Sołowieckich.

W 1938 bolszewicy zamknęli kościół a parafia przestała istnieć. Budynek ograbiono z cennych rzeczy a w środku urządzono magazyn. Podczas walk o Kijów jesienią 1943 wskutek ostrzału artyleryjskiego uszkodzono mury i część wystroju wnętrza. Gmach odbudowano po wojnie, niszcząc jednak "przy okazji" cenne witraże i malowidła, a do odnowionych pomieszczeń przeniesiono Państwowe Archiwum Obwodu Kijowskiego. Na wieżach (wysokości 55 m) umieszczono urządzenia do zagłuszania zachodnich rozgłośni radiowych.

Postanowieniem Rady Ministrów ówczesnej Ukraińskiej Republiki Sowieckiej z 13 grudnia 1979 dawną świątynię zamieniono na Republikański Dom Muzyki Organowej i Kameralnej. Na miejscu głównego ołtarza stanęły organy sprowadzone z Czechosłowacji.

Pierwszą Mszę św. w byłym kościele odprawiono dopiero w styczniu 1992, a 25 czerwca 2001, podczas swego pobytu w Kijowie, odwiedził to miejsce Jan Paweł II. Obecnie współgospodarzami budynku są wspomniany Domu Muzyki i parafia katolicka a Msze i nabożeństwa są tam odprawiane po ukraińsku, polsku, hiszpańsku i po łacinie.

CZYTAJ DALEJ

Droga Neokatechumenalna buduje drugi ośrodek w Ziemi Świętej

2020-09-22 16:38

[ TEMATY ]

Ziemia Święta

Droga Neokatechumenalna

Archiwum

Po Domus Galilaeae na Górze Błogosławieństw powstanie Domus Jerusalem na Górze Oliwnej. Międzynarodowe Centrum Domus Galilaeae jest centrum formacyjnym Drogi Neokatechumenalnej. Znajduje się przy samym szczycie Góry Błogosławieństw, w pobliżu Kościoła Błogosławieństw, na północ od Kafarnaum i Jeziora Tyberiadzkiego. Od lat jest bardzo ważnym centrum pielgrzymkowym członków wspólnoty z całego świata. W Jerozolimie powstanie drugi taki ośrodek.

Domus Jerusalem to kolejne misyjne centrum formacyjne, obejmujące kościół, sale liturgiczne i bibliotekę. Zostanie wybudowane na zboczach Góry Oliwnej, blisko Ogrodu Getsemani i na drodze do Betanii.

Liczącą ponad 0,5 ha działkę kupiła za 5 mln euro katolicka fundacja Domus Jerusalem z siedzibą w Panamie, podczas przetargu, który miał miejsce dwa lata temu w Mediolanie. O ziemię konkurowało wiele organizacji religijnych, jednak właścicieli przekonał projekt, który zaprezentował Manual Anselmo Díaz Ortiz, proboszcz Matki Bożej z Guadalupe w Panamie i prezes fundacji Domus Jerusalem. Inicjatywa zyskała poparcie wielu hierarchów np. kard. Seana O’Malleya z Bostonu, kard. Antonio Rouco z Madrytu czy kard. Christoph Schönborna z Wiednia.

Góra Oliwna należy do najświętszych miejsc judaizmu i chrześcijaństwa. Niedaleko jest położona dolina Cedronu, wzdłuż której rozciąga się najważniejszy cmentarz żydowski, gdzie według tradycji zmartwychwstaną pierwsi zmarli. W okolicy znajdują się także ważne miejsca dla chrześcijan – Kościoły Ojcze Nasz, Dominus Flevit, grób Najświętszej Marii Panny.

Równolegle powołano również inną fundację w Madrycie, która ma na celu zachować dziedzictwo Kiko Argüello, inicjatora Drogi Neokatechumenalnej. Instytucja będzie zajmować się sztuką i ewangelizacją. 

Droga Neokatechumenalna narodziła się w 1962 r. w slumsach Madrytu, do których w latach 60 trafił jej inicjator, Kiko Arguello. Pierwsza wspólnota w Polsce powstała w Lublinie w 1975 r. przy kościele św. Piotra, będącym wówczas kościołem rektoralnym jezuitów. Pierwszą grupę tworzyli o. Alfred Cholewiński, jezuita, który neokatechumenat poznał we Włoszech, oraz włoscy katechiści Stefano Gennarini z Rzymu i Giuliana Panci z Florencji.

CZYTAJ DALEJ

Hiszpania: spada liczba osób deklarujących się jako katolicy

2020-09-22 19:54

[ TEMATY ]

Hiszpania

Katolik

Adobe Stock

Wraz z pandemią koronawirusa spada liczba osób deklarujących się w Hiszpanii jako katolicy, wynika ze studium opinii publicznej Ośrodka Badań Statystycznych w Madrycie (CIS). Według najnowszego „Barometru” grono mieszkańców Hiszpanii określających siebie katolikami wynosi już 59,2 proc., czyli najmniej w historii przeprowadzanych w tym kraju badań sondażowych.

Autorzy studium wskazali, że bezprecedensowemu spadkowi liczby katolików w okresie pandemii COVID-19 towarzyszył jednak nieznaczny wzrost osób określających siebie mianem „katolika praktykującego”. Pomiędzy kwietniem a wrześniem 2020 r. ich liczba wzrosła z 19,5 proc. do 20,4 proc.

Ze studium CIS wynika, że odejście od Kościoła miało miejsce w grupie katolików, którzy we wcześniejszym sondażu tej instytucji określali siebie mianem „wierzących, choć niepraktykujących”. O ile w kwietniu ich odsetek wynosił 41,7 proc., to już we wrześniu spadł do 38,8 proc.

- Badanie to dowodzi wyraźnego spadku liczby wiernych na przestrzeni ostatniej dekady, podczas której w 2011 r. organizowane były w Madrycie Światowe Dni Młodzieży. Wówczas za katolików uznawało się aż 73 proc. ankietowanych przez CIS – przypomniał katolicki portal Religion en Libertad, odnotowując, że spadek liczby wiernych na przestrzeni ostatnich 10 lat wynikał m.in. z faktu, że „znaczna część katolików z powodu zaawansowanego wieku zmarła w ostatnich latach”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję