Reklama

Polityka

Francja: in vitro dla lesbijek, religie protestują

Francuscy katolicy, protestanci i żydzi apelują o rozwagę przy rewizji prawa dotyczącego bioetyki. Ich oficjalni przedstawiciele spotkali się wczoraj z kompetentną komisją parlamentarną. Najwięcej kontrowersji budzi udostępnienie zapłodnienia in vitro samotnym kobietom oraz parom lesbijskim.

[ TEMATY ]

Francja

LGBT

fotolia.com

Najbardziej powściągliwe stanowisko zajął pastor François Clavairoly. Zastrzegł on, że Federacja Protestancka nie jest całkowicie przeciw nowemu prawu, ma jednak zastrzeżenia i apeluje o rozwagę.

Z kolei główny rabin Francji dopuścił zapłodnienie in vitro jedynie w sytuacji, gdy trzeba zaradzić patologii medycznej. Przestrzegł natomiast przed uleganiem wobec chęci posiadania za wszelką cenę dziecka. Przypominał, że nasze społeczeństwa są zdominowane przez żądze i pragnienia, chcemy mieć koniecznie to, czego nie posiadamy. Przejawia się to również w przypadku zapłodnień in vitro. Na tym polega niebezpieczeństwo – powiedział rabin Haïm Korsia. Podkreślił on, że są to sprawy, które nie dotyczą jedynie poszczególnych obywateli, ale mają konsekwencje dla całego społeczeństwa.

Reklama

Natomiast przedstawiciel Kościoła katolickiego zauważył, że udostępnienie in vitro samotnym matkom i lesbijkom nie liczy się z prawami dziecka i w tym sensie uderza w kluczową dla republiki zasadę braterstwa. „Jeśli przedmiotem dylematu są z jednej strony pragnienia dorosłych, a z drugiej prawa dziecka, to prawo zawsze powinno stanąć po stronie słabszych” – stwierdził abp Pierre d’Ornellas. Zauważył on, że prawodawcy powinni też wziąć pod uwagę negatywne doświadczenia dzieci, które wychowują się w związkach jednopłciowych. Ich świadectwa pokazują, że najmłodsi potrzebują zarówno matki, jak i ojca.

Przypomnijmy, że na udostępnianie sztucznego zapłodnienia parom jednopłciowym nie zgadza się zdecydowana większość francuskiego społeczeństwa. Według przeprowadzonych w lutym przez IFOP badań, sprzeciwia się temu 82 proc. Francuzów.

2019-08-30 16:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włosi protestują przeciw prawu o „homotransfobii”

2020-07-11 19:17

[ TEMATY ]

Włochy

LGBT

pixabay.com

W 32 włoskich miastach odbywają się dzisiaj manifestacje przeciwko projektowi kontrowersyjnego prawa o tak zwanej homotransfobii. Organizują je organizacje prorodzinne, a także niektóre wspólnoty protestanckie. Biskupi katoliccy wypowiedzieli się przeciwko temu prawu już w czerwcu. Manifestacje odbywają się pod hasłem: „pozostańmy wolni”, bo nowe prawo uderza w różne aspekty wolności człowieka, przede wszystkim w wolność słowa.

Do sześciu lat więzienia za stosowanie lub podżeganie do przemocy, do półtora roku więzienia za dyskryminację LGBT, a także możliwość nałożenia kar dodatkowych, jak odebranie prawa jazdy i paszportu, zakaz wychodzenia z domu po pewnej godzinie czy nakaz odbycia prac społecznych na rzecz organizacji gejowskich - tak drastyczne kary przewiduje forsowany przez lewicowo-populistyczny rząd projekt prawa przeciwko homotransfobii.

W rzeczywistości nie chodzi tu o obronę osób z zaburzeniem tożsamości płciowej, bo - jak podkreślają włoscy biskupi - środowiska te są dostatecznie chronione przez istniejące już prawodawstwo. Chodzi tu raczej o narzucenie swego światopoglądu innym. Jak piszą organizatorzy manifestacji, jeśli prawo to wejdzie w życie, nie będzie się można sprzeciwiać tak zwanym małżeństwom jednopłciowym czy rodzeniu dla nich dzieci przez wynajęte kobiety. Rodzice nie będą mogli chronić swych dzieci przed szkolnymi kursami ideologii gender, a kapłani wyjaśniać chrześcijańskiej wizji rodziny. Fotograf czy cukiernik nie będzie mógł odmówić swych usług parze jednopłciowej. Według niektórych analiz prawnych, nawet rektorowi seminarium trudno będzie wyrzucić kleryka ze skłonnościami homoseksualnymi. Nowe prawo grzeszy bowiem brakiem precyzji. Nie definiuje, na czym polega przemoc czy podżeganie do przemocy, ale przewiduje za to nadzwyczaj surowe kary.

Lipiec to nie jest we Włoszech najlepszy czas na manifestacje. Nie sprzyjają temu bezlitosne już upały. Obrońcy rodziny i wolności słowa postanowili jednak wyjść na ulice, ponieważ w pracy nad nowym prawem zapanował niewytłumaczalny pośpiech. Choć Włochy są pogrążone w największym od czasów wojny kryzysie, parlament traktuje walkę z homotransfobią jako swój główny priorytet. Istnieją obawy, że zostanie ono przeforsowane jeszcze przed wakacyjną przerwą.

CZYTAJ DALEJ

PKW podała dane z 99,98 proc. obwodów: zwycięża Andrzej Duda

2020-07-13 08:22

[ TEMATY ]

wybory

wybory 2020

wybory prezydenckie

Jakub Szymczyk/KPRP

Państwowa Komisja Wyborcza podała nieoficjalne dane z 99,98 proc. obwodów.

PKW na podstawie danych z 99,98 proc. obwodów:

Andrzej Duda - 51,12 proc.

Rafał Trzaskowski - 48,88 proc.


frekwencja - 68,03 proc.

Andrzej Duda zdobył 10 mln 426 tys. 514 głosów, to jest 51,12 proc., a Rafał Trzaskowski 9 mln 968 tys. 939 głosów, to jest 48,88 proc. - wynika z informacji o cząstkowych, nieoficjalnych wynikach głosowania przedstawionych przez PKW w poniedziałek popołudniu.

W poniedziałek po południu brakuje jeszcze danych z czterech na jedenaście obwodów głosowania w wyborach prezydenckich w Wielkiej Brytanii - wynika z informacji dostępnych na stronie Państwowej Komisji Wyborczej. Wyników nie ma jeszcze z dwóch obwodów w Londynie i z dwóch w Manchesterze.

CZYTAJ DALEJ

USA: Trump pogratulował Andrzejowi Dudzie reelekcji

2020-07-14 08:17

[ TEMATY ]

Donald Trump

Andrzej Duda

wPolityce.pl /PAP/EPA

Donald Trump

Prezydent USA Donald Trump pogratulował w poniedziałek Andrzejowi Dudzie reelekcji, podkreślając, że liczy na dalszą współpracę w zakresie "obronności, handlu, energii oraz bezpieczeństwa telekomunikacyjnego".

"Gratuluję mojemu przyjacielowi prezydentowi Andrzejowi Dudzie z Polski jego historycznej reelekcji!" - napisał na Twitterze amerykański przywódca. Dodał, że oczekuje "dalszej ważnej wspólnej pracy w wielu sprawach, w tym w obronności, handlu, energii i bezpieczeństwie telekomunikacyjnym".

24 czerwca Duda spotkał się w Białym Domu z Trumpem. Prezydenci Polski i USA rozmawiali w "cztery oczy", odbyły się również rozmowy delegacji, a na koniec konferencja prasowa w Ogrodzie Różanym. Przywódcy zapowiedzieli m.in. podpisanie umowy w zakresie energii jądrowej.

W cztery dni po wizycie polskiego prezydenta w Waszyngtonie odbyła się pierwsza tura polskich wyborów prezydenckich. Prawo do udziału w drugiej zapewnili sobie w niej Andrzej Duda oraz kandydat KO Rafał Trzaskowski.

W drugiej turze głosowano w Polsce w niedzielę. Na prezydenta RP został wybrany Andrzej Duda; zgodnie z końcowymi wynikami PKW uzyskał on 51,03 proc. głosów; za jego kontrkandydatem opowiedziało się 48,97 proc. wyborców. (PAP)

mobr/wr/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję