Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Droga Bożej Prawdy przeciwko pogańskiemu bezbożnictwu - list pasterski abp Dzięgi

Obserwując obecne zmaganie kulturowe, w ostatnich kilkunastu latach szczególnie intensywne w Polsce, a w ostatnich miesiącach jeszcze nasilające się na polskiej ziemi, widzimy, że nie jest to zwykłe przeciwstawienie społeczno-politycznych poglądów tzw. lewicowych i prawicowych, ale że jest to radykalne przeciwstawienie: Droga Bożej Prawdy przeciwko drodze zwykłego, pogańskiego bezbożnictwa - pisze w liście do wiernych abp Andrzej Dzięga.

[ TEMATY ]

Szczecin

abp Andrzej Dzięga

Redaktor01/pl.wikipedia.org

Metropolita szczecińsko-kamieński skierował obszerne Słowo do odczytania na niedzielnych Mszach świętych w archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej.

Ludzie Bożego Ducha, a właściwie wszyscy ochrzczeni, stajemy więc znowu przed potrzebą dokonania radykalnego, a często także dramatycznego osobistego wyboru etyczno-religijnego: czy zachować pełną wierność Jezusowi Chrystusowi i Jego Świętemu Kościołowi, czy też zlekceważyć Bożą Prawdę, łaskę sakramentalną, świętą Liturgię i cały kult Boga Najwyższego, a także Kościół Chrystusowy – kontynuuje hierarcha.

Metropolita podkreśla także, że „za słabo wołaliśmy i za delikatnie broniliśmy w Polsce w ostatnich dziesięcioleciach świętego i nienaruszalnego prawa do życia”. - Skutkiem silnej lewicowej propagandy oraz zbyt dużego duchowego lenistwa wielu wierzących, rozpada się w Polsce coraz więcej małżeństw – podkreśla abp Dzięga.

Reklama

Arcybiskup podziękował m.in. Bractwu Małych Stópek i Caritas za zaangażowanie w obronę życia i pomoc opuszczonym matkom.

Nawiązał także do pobicia ks. Aleksandra Ziejewskiego w Bazylice św. Jana Chrzciciela w Szczecinie. - Naruszona została świętość i nietykalność przestrzeni świątyni (...) Podniesiona została ręka na kapłana Chrystusowego, i to w świętym miejscu, i z racji na podjętą przez niego ochronę spraw duchowych. To kolejna w Polsce, w krótkim czasie, profanacja miejsca świętego oraz atak na kapłana - pisze w liście do wiernych abp Andrzej Dzięga.

Metropolita zwrócił się do wszystkich wiernych o dodatkową czujność i ochronę miejsc świętych oraz kapłanów Jezusa Chrystusa. „Módlcie się w świątyniach i czuwajcie nad świątyniami. Módlcie się za kapłanów. Nie przestawajcie kapłanów kochać”.

Reklama

Abp Dzięga zachęcił też wszystkich do "polskiej formacji młodego pokolenia" m.in. przez katechizację w szkole.

„Nie lękajcie się czasu dodatkowej próby wobec naszej wiary. Otwórzcie szeroko drzwi Chrystusowi. Jezus Chrystus, przyjęty w naszym życiu, niczego nam nie odbiera ani nie ogranicza. Więcej, On nas dodatkowo ubogaca Duchem mądrości i miłości, miłosierdzia i wytrwałości, obdarzając nas pokojem serca i prawdziwym szczęściem. Rozradujcie się też Kościołem Jezusa Chrystusa – tym w Waszej parafii, w Waszej rodzinie, w całej naszej Ojczyźnie, także Kościołem powszechnym” - napisał metropolita i zaapelował o modlitwę za Ojca Świętego Franciszka i za Benedykta XVI. Módlcie się za Polskę. Także za naszą archidiecezję. Poznawajcie Boga i zaufajcie Bogu”.

Cały list do przeczytania tu: https://kuria.pl/instytucje/Slowo-okolicznosciowe-Ksiedza-Arcybiskupa-Metropolity-na-niedziele-4-sierpnia-2019-r_3800

2019-08-04 17:08

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ziarno rzucone w serca

Niedziela szczecińsko-kamieńska 22/2020, str. I

[ TEMATY ]

Msza św.

abp Andrzej Dzięga

dziękczynienie

Z. P. Cywiński

Dziękczynna Msza św. pod przewodnictwem abp. Andrzeja dzięgi

W Szczecinie odbyły się obchody 100. rocznicy urodzin Karola Wojtyły. Przyszły papież przyszedł na świat 18 maja 1920 r. w Wadowicach.

Główne uroczystości miały miejsce w parafii św. Antoniego na Warszewie, w nowo wybudowanym kościele pw. św. Jana Pawła II. Z racji pandemii koronawirusa były one skromniejsze niż zakładano, z ograniczoną do 90 liczbą osób.

Mszę św. dziękczynną za życie i owocny pontyfikat papieża Polaka oraz jego obecność na Pomorzu Zachodnim celebrował metropolita szczecińsko-kamieński abp Andrzej Dzięga wraz z bp. Henrykiem Wejmanem i kapłanami. W Liturgii wzięli też udział przedstawiciele władz województwa (wicewojewoda Marek Subocz), samorządu (marszałek Olgierd Geblewicz), miasta Szczecin (prezydent Piotr Krzystek, przewodnicząca Rady Miasta Renata Łażewska). Obecni byli przedstawiciele szczecińskich uczelni i szkół, instytucji kultury, budowniczowie i ofiarodawcy nowego kościoła.

Wielki Polak

W słowie wprowadzającym Andrzej Oryl przywołał wiersz pt. Wielkość Cypriana Kamila Norwida – Wiesz, kto jest wielkim? 100 lat temu w Wadowicach w rodzinie Emilii i Karola Wojtyłów urodził się nam człowiek sumienia, który rozpoczął niezwykłą drogę i zmienił nas samych, losy Polski, Europy i świata. Uczeń, robotnik, student zafascynowany prawdą, poeta, miłośnik gór, zapalony narciarz, wychowawca młodzieży, filozof, potem ksiądz, biskup, kardynał Kościoła św., wreszcie Pontifex Maximus, nasz ukochany papież Jan Paweł II.

Następnie Andrzej Oryl zacytował wybrane fragmenty Testamentu Jana Pawła II.

Pontyfikat wciąż żywy

W homilii abp Dzięga mówił o aktualności papieskich nauk. – Ten pontyfikat jest niezwykle soczysty i ciągle żywotny, mamy wrażenie, jakby trwał, jakby papież wcale nie odszedł. Pan Bóg ma swoje tajemnice i rzuciwszy ziarno w glebę ludzkich serc i umysłów, potrafi czekać. Gdy spojrzymy na Jana Pawła II, to okazuje się, że był on ziarnem rzuconym w dzieje Polski, Kościoła i świata, ale wcale niekoniecznie dla jego czasów. Może właśnie na czasy obecne albo na pokolenia i wieki, które przyjdą po nas. Kaznodzieja przypomniał pobyty papieża na Pomorzu Zachodnim, w tym ten najważniejszy, w Szczecinie w 1987 r. I zachęcał: – Nie bój się sięgać do depozytu pontyfikatu św. Jana Pawła II, bo była w nim nieustannie żywa odpowiedź Piotrowa: Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię miłuję. Nie bój się sięgać do jego dokumentów, homilii, do jego sylwetki i postawy i pytaj sam siebie, jaki jest tego owoc w twoim życiu.

Błogosławieństwo

Po Mszy św. wierni podchodzili po błogosławieństwo relikwiami św. Jana Pawła II i otrzymywali jako pamiątkę kartę z wizerunkiem świętego papieża i modlitwą o jego błogosławieństwo, autorstwa kard. Angela Comastriego.

Dzięki Oddziałowi Telewizji Polskiej w Szczecinie, która transmitowała bezpośrednio to wydarzenie, wierni całej archidiecezji mogli w nim uczestniczyć i jednoczyć się w modlitwie.

CZYTAJ DALEJ

Włochy liberalizują aborcję farmakologiczną

2020-08-10 14:35

[ TEMATY ]

aborcja

Adobe.Stock

Środowiska prorodzinne i stowarzyszenia broniące życia protestują we Włoszech przeciwko, zapowiedzianej przez ministra zdrowia tego kraju, liberalizacji pigułki aborcyjnej RU-486. Nowe zasady znoszą obowiązek hospitalizacji kobiety i wydłużają o dwa tygodnie możliwość dokonania aborcji farmakologicznej, z siódmego do dziewiątego tygodnia ciąży.

Przewodnicząca „Ruchu na rzecz życia” we Włoszech wskazuje, że ułatwienie tej praktyki może oznaczać jeszcze większą banalizację aborcji. „Dąży się do tego, by niepożądaną ciążę przekształcić w coś w rodzaju przykrej dolegliwości, której można się pozbyć zażywając pastylkę” - powiedziała Radiu Watykańskiemu Marina Casini.

„Mamy do czynienia z realną i normalną aborcją. Nie jest to jakaś «mniejsza aborcja», ponieważ nie są używane narzędzia chirurgiczne. To próbuje nam wmówić propaganda promująca użycie pigułki RU-486. Mamy do czynienia z prowokacją ideologiczną, której celem jest banalizacja aborcji, wystarczy wypić szklankę wody, by zapomnieć o tym, że mamy do czynienia ze zniszczeniem istoty ludzkiej. W centrum tej kłamliwej propagandy stoi stwierdzenie, że ta pigułka chroni zdrowie kobiety i ogranicza jej cierpienia wywołane aborcją. Wiemy doskonale, że tak nie jest. Chodzi głównie o oderwanie aborcji od jakiejkolwiek kontroli medycznej i, co gorsza, o wydłużenie okresu w jakim można ten środek przyjmować aż do dziewiątego tygodnia ciąży. To jest bardzo niebezpieczne” – powiedziała papieskiej rozgłośni Marina Casini.

Pigułkę aborcyjną można otrzymać zarówno w publicznych szpitalach, jak i prywatnych placówkach. Nowe zasady stwierdzają, że po pół godzinie od jej przyjęcia kobieta będzie mogła wrócić do domu. Tym samym zniesiona zostaje zasada hospitalizacji, której celem była ochrona zdrowia kobiety w przypadku możliwości wystąpienia komplikacji. „Nowe prawo zupełnie zapomina o kobiecie. Jej zdrowie nikogo nie interesuje, a przecież przyjmuje ona dwie tabletki, jedną, która zabija dziecko, drugą, która prowokuje skurcze powodując jego wydalenie” – wskazała Marina Casini. I dodała: „W ten sposób kobieta zostaje skazana na totalną samotność”.

Aborcja we Włoszech jest legalna od 1978 r. Pigułka aborcyjna RU-486 została zalegalizowana dekadę temu. Lekarze mają prawo odmówić jej dokonania ze względu na klauzulę sumienia. Szacuje się, że w ostatnich latach sprzeciw sumienia wyraziło 71 proc. ginekologów, 51 proc. anestezjologów i 48 proc. personelu paramedycznego.

CZYTAJ DALEJ

Białoruś/ Media: milicja znów użyła granatów hukowych i gumowych kul

2020-08-10 21:04

[ TEMATY ]

Białoruś

PAP/EPA/STRINGER

Zdjęcie z 9 sierpnia 2020r.

Milicja w Mińsku użyła gumowych kul i granatów hukowych - podają w poniedziałek wieczorem niezależne media białoruskie, informując o wydarzeniach w różnych częściach białoruskiej stolicy, gdzie w poniedziałek znów miały się odbyć protesty powyborcze.

Do ostrzału, prawdopodobnie kulami gumowymi, doszło w rejonie ulicy Kalwaryjskiej. Strzelającymi byli ludzie w strojach koloru khaki - podała gazeta "Nasza Niwa", której dziennikarka została ranna w nogę. W rejonie tej samej ulicy milicja użyła granatów hukowych przeciwko protestującym - relacjonuje portal Tut.by.

Na prospekcie Maszerawa milicja drogowa zatrzymuje auta, których kierowcy trąbią klaksonami. Poprzedniego wieczora w ten sposób kierowcy wyrażali poparcie dla demonstrujących.

W innych punktach Mińska trąbiące auta nie są jednak zatrzymywane, a kierowcy niekiedy pokazują z okien aut symboliczne białe przedmioty, np. opaski.

Według Radia Swaboda rozpędzaniem protestujących w rejonie hotelu Biełaruś dowodzi były szef oddziałów specjalnych MSW Dźmitry Pauliczenka, objęty sankcjami zachodnimi. Pauliczenka jest podejrzewany o związek z zaginięciami opozycyjnych polityków na Białorusi w latach 1999-2000.

W centrum Mińska widoczne są liczne siły oddziałów specjalnych milicji - OMON-u. Oddziały te zablokowały w jednym miejscu główną arterię miasta, prospekt Niepodległości. Ludzie chodzą wzdłuż prospektu w małych grupach. Nie jest jasne, dokąd się kierują.

W internecie pojawiły się zdjęcia z Mołodeczna i Borysowa pokazujące ludzi biorących udział w protestach, którzy podeszli do funkcjonariuszy OMON-u i upadli przed nimi na kolana.

Według rosyjskiej agencji TASS zatrzymania uczestników protestu potwierdziło MSW Białorusi, choć nie podało ich liczby. Oceniło ono, że "sytuacja jest pod kontrolą".(PAP)

awl/ kar/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję