Reklama

Jasna Góra

O. Rydzyk: idziemy przepraszać za zniewagi, jakich nie było nawet w komunizmie

Coraz bliżej nasze piękne podniosłe spotkanie z Matką Najświętszą na Jasnej Górze. Idziemy przepraszać za wszystkie zniewagi, bluźnierstwa i świętokradztwa przeciw Panu Bogu i naszej Królowej, jakich w naszej Ojczyźnie nie było nawet w czasach ateizmu komunistycznego - napisał o. Tadeusz Rydzyk w komunikacie przed sobotnio-niedzielną 28. Pielgrzymką Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę.

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Radio Maryja

BPJG

Dyrektor Radia Maryja zaprasza, by pielgrzymi stawili się na Jasnej Górze jak najliczniej. Prosi, by przybywać osobiście, w grupach zorganizowanych i indywidualnie, różnymi środkami lokomocji. - W domach niech zostaną tylko chorzy. Zaproście sąsiadów, zaproście również tych, którzy są daleko od Pana Boga - apeluje redemptorysta.

"Idziemy wszyscy, którzy kochają Pana Boga, Matkę Najświętszą, Kościół i Polskę prosić, by jeszcze raz Matka Najświętsza uratowała Polskę i każdego: począwszy od dzieci i młodzieży, całą Ojczyznę i Polonię, przed potopem ateizacji i demoralizacji, jakich w tej chwili przeżywamy" - informuje w komunikacie o. Tadeusz Rydzyk.

Przypominając, że będzie to już dwudziesta ósma pielgrzymka Rodziny Radia Maryja, dyrektor toruńskiej rozgłośni podkreśla: "Teraz idziemy przepraszać za wszystkie przeciw Panu Bogu i naszej Królowej zniewagi, bluźnierstwa i świętokradztwa, jakich w naszej Ojczyźnie nie było nawet w czasach ateizmu komunistycznego. Idziemy też prosić ze św. Janem Pawłem II: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi obliczę ziemi. Tej Ziemi”.

Reklama

Na pierwszy dzień jasnogórskiego spotkania słuchaczy i sympatyków Radia Maryja złoży się uroczysta Msza św. o godz. 18.00 pod przewodnictwem bp. Edwarda Frankowskiego, biskupa pomocniczego seniora diecezji sandomierskiej, następnie różaniec i o godz. 21.00 Apel Jasnogórski, a po nim czuwanie nocne.

W niedzielę 14 lipca a placu Jasnogórskim o godz. 8.00 odbędą się „Godzinki”. Następnie koncert, świadectwa i modlitwy. O godz. 11.00 sprawowana będzie uroczysta Msza św., której przewodniczyć będzie i homilię wygłosi bp Ignacy Dec, ordynariusz diecezji świdnickiej. Pielgrzymkę zakończy o godz. 15.00 Koronka do Bożego Miłosierdzia.

"Zapraszamy serdecznie wszystkich. Zaproście Państwo tych, którzy są daleko od Pana Boga. Być może są zbałamuceni przez media lewicowo-liberalne polskojęzyczne, które odbierają dobre imię Radiu Maryja, bo chcą zrobić wszystko, by ewangelizacja Polski i Polaków była nieudana" - zaapelował do pielgrzymów o. Tadeusz Rydzyk.

2019-07-11 15:22

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Małżeńska pielgrzymka na Jasną Górę

2020-08-04 12:04

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Pielgrzymka 2020

facebook.com

Czy ten rok musi być pielgrzymkowo rokiem straconym? Czy marzenia o kolejnej pielgrzymce musimy odłożyć na co najmniej przyszłe lato? Zapytaliśmy o to Łukasza i Monikę Feniszów – małżeństwo, które w tym roku wyruszyło we wspólną, małżeńską pielgrzymkę ze Śląska na Jasną Górę.

Damian Krawczykowski: Czy potrafilibyście przeżyć wakacje bez pielgrzymki?

Monika i Łukasz Fenisz: Właśnie dlatego, że trudno było nam przyjąć do wiadomości, iż tegoroczna pielgrzymka się nie odbędzie, postanowiliśmy wyruszyć w nieco inną – małżeńską drogę. Od kilkunastu lat co roku pielgrzymujemy do Matki Boskiej Częstochowskiej. Tylko raz nasze wyjście stało pod znakiem zapytania – siedem lat temu w trakcie trwania naszej parafialnej pielgrzymki braliśmy ślub – ale wspólnie zdecydowaliśmy, by wybrać się wtedy z inną parafią. Odpowiadając więc na pytanie: pewnie potrafilibyśmy przeżyć wakacje bez pielgrzymowania, ale po co? (uśmiech)

Kiedy okazało się, że pielgrzymka nie wyruszy, postanowiliśmy iść sami. Ten rok miał być dla nas wyjątkowy, bo oprócz drogi na Jasną Górę czekała nas również droga do Santiago de Compostela. To właśnie Santiago jest naszym ulubionym miejscem po Jasnej Górze. W tym roku ponownie postanowiliśmy pójść najpierw do grobu św. Jakuba, a potem do naszej częstochowskiej Matki. Jako że i te plany musieliśmy zmienić, udało nam się połączyć te dwie drogi w jedną – szlakiem Jakubowym (Camino Jasnogórskie) poszliśmy do Maryi.

Jakie uczucia towarzyszyły Wam podczas pielgrzymowania? Na pewno była to inna pielgrzymka niż ta z tłumem kompanów, ale czy gorsza?

Brakowało nam wspólnego śpiewu, rozmów z całą rzeszą znajomych, z którymi co roku pielgrzymujemy, obecności księdza w drodze, a także transportu, który wiózłby nasze bagaże. Te wszystkie braki nie wpłynęły jednak na to, że pielgrzymka była gorsza. Była po prostu inna. Sami śpiewaliśmy, modliliśmy się, rozmowy, które prowadziliśmy, były… takie nasze, małżeńskie. Bagaż na plecach z kolei jeszcze bardziej dodawał klimatu, który odczuwalibyśmy, będąc w Hiszpanii.

Czy macie jakieś przesłanie dla wiernych, którzy nie mogą uczestniczyć w zorganizowanych pielgrzymkach? Warto podejmować indywidualne inicjatywy? Czy zbliżają one do Boga?

Wielu żałuje, że pielgrzymki w tym roku się nie odbędą. Ale to naprawdę nie musi być stracony czas. Zachęcamy, by zabrać swoich bliskich i wyruszyć w drogę. Wyjście można zaplanować na wiele sposobów (jedna wskazówka: jeśli pójdziecie z cięższym plecakiem, nie planujcie 50 km jednego dnia – to było dość szalone). Mamy w Polsce wiele sanktuariów maryjnych – nie musimy pójść do Częstochowy, bo dla wielu osób może to być niewykonalne. Warto jednak poszukać takiego miejsca w swojej okolicy.

Nie bójcie się wyjść z domu i pielgrzymować. „Tam, u kresu dróg, czeka nas Matka, czeka nas Bóg”. Czekali na nas, czekają i na was.

____________________________________

Tak Łukasz i Monika relacjonują swoją tegoroczną pielgrzymkę na swoich kontakch w mediach społecznościowych:

Miało nie być w tym roku pielgrzymek. Mimo planów, by latem wrócić na portugalsko-hiszpański szlak, a potem – tradycyjnie – pójść halembskim, i my początkowo z nich zrezygnowaliśmy. Zupełnie niepotrzebnie. Chęć zostawienia choć na chwilę codzienności zwyciężyła i po kilku dniach znaleźliśmy się na szlaku.

Małżeńska droga. Piękna. Niezwykle trudna. Jak codzienne wspólne życie :)

Ważne jest dążenie do tego, by ten trud był piękny. Piękny, bo przeżywany razem. Ponad 50 kilometrów pierwszego dnia z kilkukilogramowymi plecakami przeszliśmy z ogromną radością. Mimo fizycznego trudu każdy odcinek wywoływał szerokie uśmiechy na naszych twarzach. Nawet pomimo ponad trzynastogodzinnego marszu.

Drugi dzień obnażył wszystkie nasze słabości. Poniedziałkowy wysiłek uwydatnił największy ból, jakiego doświadczyłam w ciągu kilkunastu pielgrzymek. Dla obojga przejście już o wiele krótszej trasy, bo prawie 35-kilometrowej, było ogromnym wysiłkiem. Nieocenione jest wsparcie drugiego człowieka. Dokładnie tak jak w życiu. Z nim łatwiej. Łatwiej iść, dostrzegać piękno wokół, przechodzić ponad tym, co trudne. Łatwiej się uśmiechać.

Pielgrzymi! (Szczególnie ci halembscy). Wielu żałuje, że nasza pielgrzymka w tym roku się nie odbędzie. Ale to naprawdę nie musi być stracony czas. Zabierzcie swoich bliskich i wyruszcie w drogę. Może nie jesteś gotowy na wędrówkę z całym bagażem, ale przecież można zaplanować to wyjście na wiele sposobów (jedna wskazówka: jeśli pójdziecie z cięższym plecakiem, nie planujcie 50 km jednego dnia – to było dość szalone).

Nie bójcie się jednak wyjść z domu i pielgrzymować. „Tam, u kresu dróg, czeka nas Matka, czeka nas Bóg”. Czekała na nas, którzy – po wędrówce szlakiem Jakubowym – dotarliśmy wykończeni jak nigdy. I wierzcie mi – to Jej spojrzenie miało jeszcze większą wartość niż dotychczas.

CZYTAJ DALEJ

Kolejni biskupi zarażeni koronawirusem

2020-08-03 17:39

[ TEMATY ]

biskupi

COVID‑19

Vatican News

Na Filipinach drugi biskup katolicki zakaził się koronawirusem. 79-letni emerytowany ordynariusz diecezji Kalookan - Deogracias Iñiguez miał pozytywny test i został przewieziony do szpitala, poinformował 2 sierpnia jego następca bp Pablo David.

Kilka dni wcześniej o swojej infekcji i odbywanej w związku z tym kwarantannie poinformował administrator archidiecezji Manila bp Broderick Pabillo. Jego choroba przebiega bezobjawowo.

Także w Argentynie zdiagnozowano koronawirusa u kolejnego biskupa. Jest to Gabriel Mestre, ordynariusz Mar del Plata, poinformowała 1 sierpnia tamtejsza diecezja. 51-letni hierarcha ma typowe objawy, jak m.in. gorączka.

Pandemia koronawirusa w Argentynie szerzy się gwałtownie. W weekend liczba zarejestrowanych infekcji przekroczyła 200 tys.

CZYTAJ DALEJ

Liban: w Bejrucie miały miejsce dwie eksplozje, są dziesiątki rannych (krótka2)

2020-08-04 18:27

[ TEMATY ]

Liban

Dwie silne eksplozje wstrząsnęły we wtorek stolicą Libanu, Bejrutem - informuje agencja AFP, według której są dziesiątki rannych. Telewizja Al-Dżazira pokazuje ogromne płomienie i chmury dymu nad miastem.

Wcześniej agencje i lokalne media pisały o jednej eksplozji, która miała miejsce prawdopodobnie w porcie w Bejrucie, gdzie magazynowane są materiały pirotechniczne. Według tych informacji wybuch był słyszany w wielu częściach miasta.

Agencja AP przekazuje, że w centrum Bejrutu są poważne zniszczenia, w wielu budynkach wyleciały szyby z okien i posypały się sufity, a spod gruzów wyciągani są zakrwawieni ludzie. (PAP)

zm/ mal/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję