Reklama

Polska

Abp Głódź: Kościół mówi "non possumus" recydywie neobolszewii

W ubiegłym wieku Kościół katolicki postawił tamę agresywnemu komunizmowi. Dziś także mówi "non possumus" recydywie swoistej neobolszewii, która zamiast czerwonej gwiazdy na czapkach wymachuje emblematami z napisem „tolerancja” i „wolność” - mówił abp Sławoj Leszek Głódź podczas gdańskich obchodów Bożego Ciała.

Metropolita gdański wygłosił homilię przy ostatnim ołtarzu przed Bazyliką św. Brygidy, gdzie z Bazyliki Mariackiej ulicami Starego Miasta dotarła uroczysta procesja z Najświętszym Sakramentem.

Abp Głódź podziękował najpierw za "wspólne, modlitewne przeżywanie tego podniosłego dnia", w tym za świąteczny nastrój i tradycyjne udekorowanie domów kwiatami.

Nawiązując do zawartego w Ewangelii wg św. Łukasza opisu cudownego rozmnożenia pożywienia przez Chrystusa, kaznodzieja podkreślił: "I my, katolicka wspólnoto miasta Gdańska i gdańskiej archidiecezji, jesteśmy uczestnikami tej uczty. Jezus nas na nią zaprasza do Stołu Pańskiego, pełnego, obficie zastawionego".

Reklama

"Na ten dar Nieba mamy otworzyć swe serca i zgiąć z pokorą kolana przed Eucharystią, która jest wielkim darem Chrystusa zmartwychwstałego. To zmartwychwstały Pan – Chleb Żywy – przemierza dziś ulice Gdańska" - mówił abp Głódź.

Poprosił też o modlitwę w intencji kapłanów gdańskiej archidiecezji. - Nie różnicujcie wedle klucza i gradacji zajmowanych przez nich stanowisk w diecezjalnej strukturze, pełnionych obowiązków, znajomości, sympatii. Nie preferujcie tych, którzy wyrastają wzwyż przymiotami swego kapłaństwa. Nie pomijajcie tych, którzy odstają, borykają się z problemami swego życia i ludzkimi przywarami. Ofiarujcie swą modlitwę w intencji wszystkich - zaapelował metropolita.

Następnie wyjaśnił, że w uroczystość ku czci Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej "mocniej niż każdego powszedniego dnia rozumiemy, że Kościół, którego cząstką jesteśmy, nie jest przygodnym bytem, jakich wiele znały dzieje ludzkości".

Reklama

- Nie jest anachronicznym spadkiem po przeszłych epokach, rzeczywistością jedynie o wymiarze historycznym, którą możemy rozpoznawać przy użyciu narzędzi socjologicznych, politycznych, filozoficznych. Jest rzeczywistością Bożą, nadprzyrodzoną, sakramentem świata, którego nie zwyciężą moce piekielne - mówił hierarcha.

"Trzeba pytać szczególnie dziś, kiedy Kościół staje pod pręgierzem laickich, libertyńskich, kosmopolitycznych środowisk, gdzie byłabyś Polsko, gdyby nie Kościół, w którym naród znajdował przestrzeń wolności dla swoich aspiracji? Gdzie byś była, a raczej czy byś była?" - pytał abp Głódź.

"Wielu z naszych braci zdaje się już na dobre zapomniało - mówił dalej - że w ubiegłym wieku Kościół katolicki postawił tamę agresywnemu komunizmowi, który chciał tu stworzyć nowy typ człowieka, bez Boga i duchowości".

Abp Głódź przypomniał, że Kościół mówił wtedy non possumus – "wszelkiego rodzaju uzurpacjom, które naruszają ład sumień, zasady chrześcijańskiej moralności i etyki, stanowią obrazę Chrystusa, Jego Krzyża, Jego Ewangelii". - Dziś także mówi non possumus recydywie swoistej neobolszewii, która zamiast czerwonej gwiazdy na czapkach wymachuje emblematami z napisem „tolerancja”, „wolność” - dodał hierarcha.

Zwrócił uwagę, że tolerancja w tym rozumieniu oznacza przyzwolenie dla wszelkiego moralnego nihilizmu, a wolność jest wolnością o szczególnym obliczu - taką, której cechą jest wrogość do Kościoła, zasad chrześcijańskiego życia i ewangelicznych wzorców moralnych.

Jak podkreślał, Kościół znalazł się pod ostrzałem nihilistycznych ideologii, obdzierany jest z autorytetu, społecznego szacunku i godności, a "w przekazie o nim dominuje jedna barwa: ciemna, mroczna, nienawistna, z gruntu niesprawiedliwa".

"W polu opinii publicznej znalazła się kwestia nadużyć seksualnych wśród duchownych - przypomniał abp Głódź. - Podjął ten problem Papież, Stolica Apostolska, podejmują krajowe episkopaty. Trwa uczciwe rozpoznawanie skali tych zagrożeń, niesiona jest pomoc dla ofiar" - dodał metropolita gdański.

Jak stwierdził, "trwa droga oczyszczania, która – wiele jest tego przykładów – przyniesie owce, rozwiąże problemy". - Bowiem Kościół jest na tym świecie sakramentem zbawienia, znakiem wspólnoty Boga i ludzi, (...) rzeczywistością Bożą, której nie pokona grzech i moce piekielne. Nie zejdzie ze swej drogi i misji przewodzenia ludziom na drogach zbawienia - powiedział abp Głódź.

Poinformował też, że podczas ostatniego zebrania plenarnego Konferencji Episkopatu Polski biskupi podjęli decyzję, aby w najbliższą niedzielę 23 czerwca w świątyniach, po każdej Mszy św., odśpiewać suplikację: "Święty Boże, Święty Mocny". - Jako wyraz przebłagania Boga za popełnione świętokradztwa, bluźnierstwa, akty profanacji, których widownią była w ostatnim czasie nasza Ojczyzna - dodał abp Głódź.

Na zakończenie przypomniał, że niedawno przeszły przez ulice wielu miast Marsze dla życia i rodziny, "aby ukazać wartość rodziny – podstawową wartość dla dziś i jutra narodu". - Bo w rodzinach Polska trwa i wiara trwa - dodał.

Podkreślił ponadto, że wreszcie w naszej ojczyźnie rodzina staje się istotnym priorytetem polityki społecznej. - I to w szerokim wymiarze pomocy materialnej, osłony socjalnej. To niezbywalna wartość ostatnich lat - zaznaczył metropolita gdański, apelując o modlitwę za polskie rodziny.

2019-06-20 13:01

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Gdańsk: abp Sławoj Leszek Głódź obchodził złoty jubileusz kapłaństwa

2020-06-21 19:55

[ TEMATY ]

abp Sławoj Leszek Głódź

rocznica święceń

BP KEP

Abp Sławoj Leszek Głódź

Abp Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański, obchodzi dziś 50. rocznicę święceń kapłańskich. Z tej okazji o godz. 13.00 w archikatedrze oliwskiej odbyła się uroczysta Msza św. z udziałem przedstawicieli Episkopatu, duchowieństwa, samorządowców, polityków z Lechem Wałęsą i licznie zgromadzonych wiernych z archidiecezji gdańskiej.

W homilii abp Andrzej Dzięga podkreślił zasługi abp. Sławoja Leszka Głódzia na tle wyjątkowych czasów przełomu, jakiemu wówczas podlegała Polska i Kościół w Polsce. Najpierw powojennej konspiracji na Podlasiu, później Wielkiej Nowenny kard. Wyszyńskiego i Millennium chrztu Polski, następnie nowego powiewu, jaki przyniósł tu pontyfikat Jana Pawła II, czego owocem było powstanie „Solidarności” i wreszcie odbudowa niepodległej Ojczyzny.

Dodał, że wyjątkowość jego posługi kapłańskiej i biskupiej polega na tym, że nie sposób jest w niej odróżnić „spraw Boskich od spraw polskich”, którym zawsze wiernie służył. A dodatkowo zawsze charakteryzowała go służba człowiekowi. Jednocześnie abp Głódź jest kapłanem, który służąc prawdzie, nie idzie na żadne kompromisy. Jego posłudze towarzyszą „wzburzone fale, na które nieraz trzeba wylać kojący balsam oliwy”. Nawiązując do biskupiego hasła abp. Głódzia „Milito pro Christo”, stwierdził, że doskonale charakteryzuje ono sylwetkę Jubilata. Bowiem jest on człowiekiem, dla którego Chrystus jest zawsze w centrum oraz kimś, kto Bożej sprawy zawsze odważnie broni, a nigdy „nie chowa głowy w piasek”.

Odnosząc się do wielkiego dzieła, jakim było stworzenie przez bp. Głódzia w 1991 r. Ordynariatu Polowego niemal od zera, abp Dzięga przyznał, że abp Głódź robił to z odwagą, ale i wielkim taktem, ani bowiem „nie sklerykalizował wojska, ani nie zmilitaryzował Kościoła”. Ponadto był biskupem bardzo otwartym na poszukujących i niewierzących, a wielu ówczesnych oficerów niczym Nikodem, przychodziło do niego na długie nocne rozmowy, w ten sposób odnajdując swą drogę do Boga.

Z kolei abp Stanisław Gądecki w specjalnym liście napisał, że życzy arcybiskupowi, aby tak jak przed ponad 50 laty słyszał jasno i wyraźnie Chrystusowe słowa „Pójdź za mną”, które nadały kierunek jego dalszemu życiu. Podkreślił jego zasługi zarówno w dziele budowania Ordynariatu Polowego, w posłudze biskupa warszawsko-praskiego i wreszcie metropolity gdańskiego.

Po homilii abp Głódź wraz ze wszystkimi obecnymi złożył na nowo wyznanie wiary i otrzymał nowy, jubileuszowy pastorał. Koncelebransami byli abp Andrzej Dzięga, metropolita szczecińsko-kamieński, abp Mirosław Adamczyk, nuncjusz apostolski w Argentynie oraz biskupi pomocniczy gdańscy Wiesław Szlachetka i Zbigniew Zieliński. Modlitwa wiernych prowadzona była po polsku i kaszubsku, gdyż archidiecezja gdańska obejmuje dużą cześć Kaszub.

Specjalny, okolicznościowy list przysłał prezydent Andrzej Duda oraz kardynałowie Stanisław Dziwisz i Kazimierz Nycz.

Wśród obecnych był b. prezydent Lech Wałęsa, a nieobecnego premiera Mateusza Morawieckiego reprezentował min. Jarosław Sellin. Obecni byli liczni parlamentarzyści, władze samorządowe, przedstawiciele Korpusu Dyplomatycznego, rektorzy gdańskich wyższych uczelni, władze TVP i innych mediów, przedstawiciele wszystkich służb mundurowych, wojska, marynarki, policji, straży granicznej i pożarnej, służby leśne. Przybyła liczna reprezentacja NSZZ „Solidarność” z jej przewodniczącym Piotrem Dudą, przedstawiciele licznych stowarzyszeń, ruchów i wspólnot religijnych.

Całą uroczystość uświetniała Orkiestra Honorowa Marynarki Wojennej oraz Cappella Gedanensis.

Na jej zakończenie abp Głodź wręczył ustanowione przez siebie odznaki „PIERŚCIEŃ INKI”. W tym roku otrzymali jest przedstawiciele Związku Piłsudczyków Rzeczypospolitej.

***

Abp Głódź przed objęciem archidiecezji gdańskiej był biskupem warszawsko-praskim, a jeszcze wcześniej przez 13 lat, od czasu przywrócenia w Polsce ordynariatu polowego, biskupem polowym Wojska Polskiego. Hasłem jego biskupiej posługi są słowa: "Milito pro Christo" (Walczę dla Chrystusa). Jest jedną z najbardziej wyrazistych osobowości w polskim Episkopacie.

Przypominamy biografię abp. Sławoja Leszka Głódzia:

W więzieniu i wojsku

Sławoj Leszek Głódź urodził się 13 sierpnia 1945 r. w Bobrówce w archidiecezji białostockiej. Jako osiemnastolatek spędził trzy miesiące w Centralnym Więzieniu Karno-Śledczym w Białymstoku za udział w nielegalnej organizacji i oblanie farbą plakatu propagandowego. W 1964 r. rozpoczął studia w białostockim Seminarium Duchownym, skąd w trzecim roku nauki powołano go na dwa lata do wojska. Przez rok służył w kompanii kleryckiej w 32. Budziszyńskim Pułku Zmechanizowanym w Kołobrzegu oraz rok w Mazurskiej Brygadzie Saperów w Podjuchach koło Szczecina. Miał specjalizację sapera pontoniera. W czasie służby w Kołobrzegu był w kompanii liniowej. Uczestniczył w ćwiczeniach, wyjeżdżał na poligon. Kompanie kleryckie miały specjalne regulaminy i podlegały szczególnej indoktrynacji politycznej.

W czasie uroczystości milenijnych izolowano alumnów-żołnierzy od kontaktów z hierarchią. Kiedy biskupi przyjechali na uroczystości milenijne do Kołobrzegu, wówczas kleryków wywieziono do Brzyżyna.

Święcenia kapłańskie Sławoj Leszek Głódź otrzymał 14 czerwca 1970 r. z rąk bp Henryka Gulbinowicza, po czym pracował duszpastersko w Szudziałowie na Białostocczyźnie. Następnie wśród Polonii w Paryżu, gdzie studiował na Wydziale Prawa Kanonicznego Instytutu Katolickiego. Przez dwa lata kontynuował studia w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, po czym wyjechał do Rzymu, gdzie doktoryzował się w Papieskim Instytucie Wschodnim w zakresie wschodniego prawa kanonicznego.

W 1980 r. był pracownikiem nadzwyczajnego Synodu Biskupów w Rzymie, potem zaś krótko pracował w Kurii Arcybiskupiej i Sądzie Arcybiskupim w Białymstoku, był też dyrektorem studium katechetycznego i kapelanem "Solidarności" Regionu Białystok.

W 1981 r. rozpoczął pracę w Watykanie, w Kongregacji Kościołów Wschodnich, gdzie kierował sekcją Kościoła obrządku bizantyjsko-ukraińskiego oraz sekcją Kościoła na Białorusi obrządku bizantyjsko-ruteńskiego. W 1984 r. otrzymał godność prałata. Pełnił też posługę duszpasterską w obozie dla emigrantów z Polski w Pavonie i współpracował z Sekcją Polską Radia Watykańskiego.

Po przywróceniu 21 stycznia 1991 r. Ordynariatu Polowego w Polsce, ks. prałat Głódź został mianowany przez Jana Pawła II biskupem polowym Wojska Polskiego. Święcenia biskupie przyjął 23 lutego 1991 roku na Jasnej Górze z rąk trzech kardynałów: ówczesnego Prymasa Polski Józefa Glempa, metropolity wrocławskiego Henryka Gulbinowicza i metropolity krakowskiego Franciszka Macharskiego. Nazajutrz – 24 lutego 1991 r. – odbył z ceremoniałem wojskowym ingres do katedry polowej. Diecezją polową kierował w latach 1991-2004.

W 1991 r. mianowany został generałem brygady, a dwa lata później - generałem dywizji. W 1995 r. odznaczono go Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, a po trzech latach Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą tegoż orderu. W 2000 r. został przyjęty do grona Kawalerów Maltańskich w randze kapelana konwentualnego "ad honorem" oraz do grona Zakonu Rycerskiego Bożego Grobu w Jerozolimie w randze komandora z gwiazdą.

Wielokrotnie odprawiał Msze św. na cmentarzach polskich żołnierzy, np. na Monte Cassino i w Katyniu. Wizytował także polskich żołnierzy pełniących misje pokojowe na Bałkanach i Bliskim Wschodzie.

17 lipca 2004 r. jako biskup polowy został podniesiony przez Jana Pawła II do godności arcybiskupa „ad personam”. 26 sierpnia został mianowany przez papieża biskupem diecezji warszawski-praskiej. Jego rządy od samego początku charakteryzował duży wysiłek organizacyjny.

Ważnym dziełem nowego ordynariusza było utworzenie katolickiego tygodnika „Idziemy”, pisma o charakterze popularnym, adresowanego także do osób poszukujących. Pozytywnym echem odbił się list do niewierzących abp. Głódzia pt. "Pokój ludziom dobrej woli" wystosowany przed świętami Bożego Narodzenia w 2006 r.

Abp. Głódź powołał także dynamicznie działające na Pradze duszpasterstwo środowisk twórczych i sportu. Wiele wysiłku arcybiskup włożył w starania o beatyfikację bł. ks. Ignacego Kłopotowskiego, założyciela sióstr loretanek i słynnego wydawcy prasy katolickiej. Zbudował i konsekrował wiele nowych świątyń. Wiele energii abp Głódź poświęcał również obchodom o charakterze patriotycznym i kulturalnym.

Erygował kilkanaście nowych parafii na szybko rozbudowujących się przedmieściach Warszawy i wybudował tam świątynie.

Abp Sławoj Leszek Głódź po śmierci bp. Jana Chrapka objął przewodnictwo Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Środków Społecznego Przekazu. Wybrany został 29 listopada 2001 r. Z jego inicjatywy 9 marca 2005 r. Konferencja Episkopatu Polski promulgowała normy dotyczące występowania osób duchownych w mediach.

Z inicjatywy abp. Głódzia w 2003 r. rozpoczęto prace nad założeniem w Polsce oddziału Katolickiego Stowarzyszenia Komunikacji Społecznej „Signis Polska” została zarejestrowana formalnie w dwa lata później. Radzie KEP ds. środków społecznego przekazu abp Głódź przewodniczył do 2012 r.

17 kwietnia 2008 r. abp Sławoj Leszek Głódź, po przejściu na emeryturę abp. Tadeusza Gocłowskiego został mianowany przez Stolicę Apostolską nowym arcybiskupem metropolitą gdańskim. Rządy w archidiecezji objął 26 kwietnia tegoż roku. Dał się poznać jako dobry gospodarz. Wiele pracy poświęcił odbudowaniu kwestii finansowych w diecezji, gdyż miała ona olbrzymie długi na skutek wcześniejszej afery w wydawnictwie Stella Maris. W dawnym, zabytkowym, aczkolwiek kompletnie zrujnowanym przez komunistów kolegium jezuickim, urządził siedzibę arcybiskupów gdańskich. Jako votum na stulecie odzyskania niepodległości dokończył budowę Bursztynowego Ołtarza Ojczyzny w kościele św. Brygidy. Rozpoczął też budowę nowego kościoła św. Jana Pawła II.

Wykazywał dużą troskę o pamięć historyczną m. in. o żołnierzy wyklętych z terenów Pomorza. W 2016 r. w 70. rocznicę wykonania wyroku na Danucie Siedzikównie ps. „Inka”, i Feliksie Selmanowiczu ps. „Zagończyk”, abp Głódź przewodniczył ich państwowemu pogrzebowi. Ustanowił również wyróżnienie Pierścień „Inki”, przyznawane osobom, które angażują się w budowanie świadomości patriotycznej i przywracanie prawdy historycznej.

W ramach Konferencji Episkopatu Polski abp Głódź był współprzewodniczącym Komisji Wspólnej rządu i Episkopatu oraz należy, bądź należał do licznych komisji i innych gremiów decyzyjnych. W latach 2002–2012 przez dwie kadencje pełnił funkcję członka Rady Stałej W latach 2001–2012 był przewodniczącym Rady ds. Środków Społecznego Przekazu oraz przewodniczącym Zespołu Biskupów ds. Duszpasterskiej Troski o Radio Maryja.

W latach 1995–2005 pełnił funkcję delegata ds. opieki duszpasterskiej nad harcerstwem polskim, a w latach 2001–2004 krajowego duszpasterza kombatantów. W 2006 został delegatem ds. Duszpasterstwa Strażaków, a w 2012 delegatem ds. Telewizji Trwam Wszedł w skład Rady Prawnej, Zespołu ds. Kontaktów z Konferencją Episkopatu Francji oraz Komisji ds. Polonii i Polaków za Granicą. Ponadto w 2007 został wybrany na współprzewodniczącego Komisji Wspólnej Przedstawicieli Rządu RP i KEP a w 2014 na członka Rady Programowej Katolickiej Agencji Informacyjnej oraz Rady Fundacji na rzecz Wymiany Informacji Katolickiej.

Był członkiem Krajowego Komitetu Roku Jubileuszowego 2000, a w 2003 został powołany do Rady Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”. Objął też funkcję członka Ogólnopolskiego Komitetu Organizacyjnego Obchodów 1050. Rocznicy Chrztu Polski w 2016 r. W 1994 został konsultorem Kongregacji ds. Kościołów Wschodnich, a w 1998 członkiem Centralnego Biura do spraw koordynacji duszpasterskiej ordynariatów polowych w Kongregacji ds. Biskupów.

Postanowieniem prezydenta RP Lecha Wałęsy z 18 grudnia 1995 został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, zaś postanowieniem prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego z 2 listopada 1998 Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą tego orderu. Z nadania prezydenta RFN Horsta Köhlera w 2005 otrzymał Wielki Krzyż Zasługi Republiki Federalnej Niemiec. W 2010 otrzymał tytuł doctora honoris causa Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Został odznaczony Komandorią Missio Reconciliationis (1999), medalem „Milito Pro Christo” i dyplomem „Benemerenti” (2005), Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” (2005), Medalem Dnia Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej (2008), a także Złotym Krzyżem Związku Piłsudczyków RP (2009). Otrzymał nagrodę Instytutu Pamięci Narodowej „Świadek Historii” (2014). W 2000 został członkiem zakonu bożogrobców w randze komandora z gwiazdą, a także zakonu maltańskiego w randze kapelana konwentualnego ad honorem. Redakcja „Tygodnika Solidarność” przyznała mu tytuł Człowieka Roku 2009.

CZYTAJ DALEJ

"Dużo ludzi modli się i prosi o modlitwę" - rozmowa z Józefem Popiełuszką, bratem bł. ks. Jerzego

2020-07-05 11:00

ks. Łukasz Romańczuk

Pan Józef Popiełuszko wraz z żoną Alfredą

Okrutna śmierć ks. Jerzego Popiełuszki poruszyła wielu Polaków. Niezliczone tłumy na pogrzebie i licznie przychodzący ludzie odwiedzający jego grób na warszawskim Żoliborzu. Dziś cieszymy się, ks. Jerzy jest już błogosławiony. Na szczęście między nami są ci, którzy pamiętają tego odważnego kapelana “Solidarności”. Z Józefem Popiełuszką, bratem ks. Jerzego, rozmawia ks. Łukasz Romańczuk.

ks. Łukasz Romańczuk: Nasza rozmowa odbywa się tuż przed uroczystościami w parafii pw. św. Michała Archanioła w Miliczu, czy często zdarza się, że jest pan zapraszany na instalację relikwie brata, bł. ks. Jerzego?

Józef Popiełuszko: Bardzo często. W wielu miejscowościach byliśmy już w Polsce i poza jej granicami. W lutym byliśmy w Anglii, wcześniej w Norwegii. Zapraszano nas także na Wschód, a tak to zapraszani jesteśmy do różnych miejsc w Polsce.

ks. Ł.R: Wspomnienia brata, to także wspomnienia z dzieciństwa. Jak wspomina pan ks. Jerzego z lat młodości?

J.P.: Po pierwszej Komunii św. Jerzy zapisał się do ministrantów i codziennie rano był na mszy św. Wychodził z domu godzinę wcześniej, aby zdążyć, bo do kościoła było 5 km. Nauczyciela mamę wezwała i powiedziała, że za to dostanie obniżony stopień, ale on nie załamał się i do końca podstawówki służył do mszy.

ks. Ł.R: Pana brat, ks. Jerzy, kiedy był kapelanem “Solidarności” czuł niebezpieczeństwo jakie mogło wynikać z jego posługi?

J.P.: Niebezpieczeństwo było w każdej chwili. Cały czas przy mieszkaniu pilnowała go Służba Bezpieczeństwa. Ale on się nie gniewał na nich. Sam albo kolegom mówił, aby zanieść tak do nich kawę czy ciepłą herbatę, aby im mimo zimna było lżej, bo oni tylko pracują. Nie oni są winni, ale system tego był winien.

ks. Ł.R.: I nadszedł rok 1984. Okrutna śmierć ks. Jerzego. Jak wspomina pan ten czas, kiedy dowiedział się o śmierci brata?

J.P.: Trudno powiedzieć. Na początku nie dowierzałem, ale niestety okazało się to prawdą. Później męczyli nas. Mnie też chcieli aresztować, bo po śmierci brata pojechałem z mamą na mszę za Ojczyznę i biskup obecny tam wtedy chciał pokazać nam rzeczy, które wyłowiony. Mieszkaliśmy u jednej pani i przyszli ubecy i powiedzieli, że rewizję będą robić, a do mnie powiedzieli: “Pan pojedzie z nami”. Mama zaczęła płakać i powiedziała: “Jak jego zabieracie, to i ja z wami pojadę.” Oni byli w kropce i nie wiedzieli co zrobić. W klatce był telefon i poszli zadzwonić, bo wiedzieli, że jak matkę zabiorą to zaraz cały świat będzie o tym wiedział. I dali spokój. Dużo było takich zajść.

ks. Ł.R: To niesamowite mieć brata, który jest wśród błogosławionych. Odczuwa pan wstawiennictwo bł. ks. Jerzego w codziennym życiu?

J.P.: Bardzo odczuwam. W 2000 roku zachorowałem na nowotwór na języku. Powstała taka blizna. Lekarze dawali mi 2-3 miesiące życie. Nie poddałem się. Po jakimś czasie pojechałem do Warszawy na operacje. Tam dostałem anginy i już operacja nie była możliwa. Musiałem wyleczyć anginę. I anginy już nie mam i 20 lat już żyję i możemy dziś rozmawiać.

ks. Ł.R. A spodziewał się pan, że po śmierci ks. Jerzego będzie taki rozgłos, a na jego grób ludzie będą przynosić kwiaty, znicze? Czy wtedy zastanawiał się pan, że ta śmierć, męczeńska śmierć przyczyni się do tego, że ks. Jerzy będzie wśród błogosławionych?

J.P.: Trudno było to sobie z początku wyobrazić. Ale pojawiały się myśli, że z tej śmierci męczeńskiej coś musi wyniknąć. Dużo ludzi modli się i prosi o modlitwę. Dzwonią do nas i doznają wielu łask od Pana Boga za przyczyną bł. ks. Jerzego. I my też modlimy się i Pan Bóg, za wstawiennictwem ks. Jerzego, daje bardzo dużo.

CZYTAJ DALEJ

Papież Franciszek wsparł „Kromkę Chleba"

2020-07-06 22:57

archiwum

Działająca w Tarnowie od 17 lat Fundacja „Kromka Chleba” pomaga i wspiera osoby bezdomne oraz ubogie, prowadząc dla nich noclegownię, misję dworcową – łaźnię, organizują również spotkania świąteczne przy wspólnym stole. Z działalności pomocowej organizacja pozarządowa nie zrezygnowała także w czasie pandemii. Teraz inicjatywę dostrzegł i wsparł papież Franciszek, który przez ręce Jałmużnika Papieskiego, kard. Konrada Krajewskiego przekazał tarnowskiej fundacji 5 tys. euro!

Prezes fundacji, Anna Czech podkreśla: - Dzięki tej pomocy przez kolejne miesiące nie będziemy musieli się martwić, skąd pozyskać środki na czynsz, media, środki czystości i higieny osobistej, szczególnie ważne i niezbędne w czasie trwającej epidemii.

Z przekazanych informacji wynika, że odkąd została uruchomiona łazienka, udzielono tam około pięćdziesięciu tysięcy usług w postaci kąpieli, możliwości wyprania rzeczy, ogolenia się oraz wypicia ciepłego napoju w atmosferze wzajemnego wsparcia. Fundacja stara się też zapewnić gorące posiłki pozyskiwane od darczyńców (np. lokalnych restauracji).

- Wsparcie Papieża jest o tyle istotne, że Fundacja buduje również pierwsze w mieście stacjonarne Hospicjum Via Spei dla chorych na raka – zaznacza Anna Czech. I dodaje: - Obecnie w planie mamy montaż drzwi wewnętrznych. Pandemia zaskoczyła wszystkich, przewartościowała nasze życie, ale też bardzo utrudniła nam dokończenie budowy. Czas epidemii się skończy, zostaną jednak dotychczasowe problemy osób cierpiących na nowotwory. Nie możemy zostawić ich w obliczu nieuleczalnej choroby, tuż przed metą budowy. Działamy dalej i wierzymy, że z Bożą Opatrznością i ludzką dobrocią uda nam się ukończyć to dzieło.

Fundacja prowadzi obecnie zbiórkę na portalu Siepomaga.pl, gdzie zbiera środki na zakup 89 sztuk skrzydeł drzwiowych wewnętrznych. Zbiórka znajduje się pod adresem https://www.siepomaga.pl/hospicjumviaspei Szczegółowe informacje o działalności Fundacji można znaleźć na stronie www.kromkachleba.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję