Reklama

Niedziela Wrocławska

Droga Abrahama – piszesz się?

Ruszyły zapisy na Drogę Abrahama – wyjątkowe rekolekcje w drodze tylko dla mężczyzn. Dziewięć ekstremalnych dni modlitwy w całkowitym zawierzeniu Panu Bogu – zero gotówki, sprzętów elektronicznych, własnego jedzenia, a ponadto pewnego noclegu. Piszesz się?

Organizatorami tej niesamowitej wyprawy są Jezuici. Każdemu w drodze towarzyszy Abraham (w postaci konferencji mp3), który jest uznany za największego pielgrzyma. To właśnie on wyruszył do obcego kraju, niczym się nie asekurując, a Panu Bogu był w stanie poświecić nawet jedynego, pierworodnego syna! Podróż z nim może nas nie tylko zawstydzić, ale przede wszystkim wiele nauczyć.

Ta żebracza próba nawiązuje niejako do fragmentu z Ewangelii wg. św. Marka o rozesłaniu Dwunastu, kiedy to Chrystus zaczął posyłać ich po dwóch, aby głosili Dobrą Nowinę. Przykazał wtedy uczniom, żeby nic ze sobą nie brali, ale sam wyposażył ich w bardzo wiele – władzę nad złymi duchami i moc uzdrawiania. Podczas Drogi Abrahama mężczyźni w trakcie dnia także pielgrzymują po dwóch. Mają doświadczać Boga w spotkaniu z innymi ludźmi, dzieląc się z nieznajomymi Ewangelią, otaczać ich modlitwą. To może być zarówno ogromna wartość dla samych pielgrzymów, jak i dla ludzi, których spotkają na rozstaju.

Towarzysze drogi zmieniają się codziennie, natomiast wieczorami wszyscy mężczyźni spotykają się w jednym miejscu, aby dzielić się swoim świadectwem z bieżącego dnia. Dzięki temu uczestnicy mogą doświadczyć męskiego apostolstwa.

Reklama

Droga Abrahama, to niewątpliwie nauka pokory, godzenia się ze swoją zależnością, nauka zmagania się z brakami i niewygodami, kiedy nie wszystko możemy mieć pod kontrolą. Ta pielgrzymka jest także próbą zdefiniowania relacji z Bogiem – co zrobię, kiedy coś pójdzie niezgodnie z moim planem? Czy ufam Stwórcy? Jak zachowuję się, kiedy zamykają mi drzwi przed nosem, jestem głodny i muszę spać pod gołym niebem? Czy jestem wdzięczny za to, co mam?

Jeżeli lubisz ryzyko, możesz potraktować tę pielgrzymkę jako przygodę, wyzwanie, którego pragnie męskie, dzikie serce. Jeżeli boisz się ryzyka, a w życiu ciągle się zabezpieczasz i nie potrafisz sobie poradzić z utratą kontroli – tym bardziej pora wziąć tylko kij, przywdziać sandały i oddać się Bogu do dyspozycji!

Więcej informacji oraz możliwość zapisów na stronie Droga Abrahama Jezuici.

Reklama

TERMINY 2019

Kraków – Stara Wieś (Podkarpacie) – 5-14 lipca

Wrocław – Bardo (Dolnośląskie) – 12-21 lipca

Lublin – Św. Krzyż (Świętokrzyskie) – 12-21 lipca

Warszawa – Święta Lipka (Warmińsko-Mazurskie) – 19-28 lipca

Toruń – Poznań (Kujawy/Wielkopolska) – 16-25 sierpnia

Trasa wyłącznie dla ojców z synami, czyli Bagno – Bardo (Dolnośląskie) – 12-21 lipca

Droga Abrahama to męska rzecz! Polecamy tę formę spotkania z Bogiem wszystkim mężczyznom – przyszłym i obecnym mężom oraz ojcom, braciom, synom, czy duchownym.


2019-05-18 17:29

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tyle dobra zostawił w sercu drugiego

2020-06-24 09:57

Niedziela wrocławska 26/2020, str. IV

[ TEMATY ]

Wrocław

św. Brat Albert

Towarzystwo Przyjaciół Brata Alberta

Marzena Cyfert

Wspólna modlitwa członków TPBA

– Jeśli spojrzymy na jego życie, jest to pasmo niekończących się porażek, ale gdy spojrzymy na jego życie w świetle Słowa Bożego, to on je wygrał – mówił o św. Bracie Albercie bp Jacek Kiciński.

W dniu liturgicznego wspomnienia świętego w katedrze wrocławskiej zebrali się na modlitwie członkowie Towarzystwa Pomocy św. Brata Alberta. W homilii Ksiądz Biskup przybliżył wiernym życiorys świętego, pokazując dramatyczne wydarzenia i wskazując, że poszukiwania sensu życia zakończyły się, gdy zamieszkał z ubogimi.

Czynić dobro zawsze

– Odzyskał wtedy siły. Nie przeszkadzało mu już to, że jest bez nogi, po depresji – mówił. Podkreślił też, że to, co najbardziej przeszkadza człowiekowi w osiągnięciu świętości, to egoizm serca. – Dlatego tak naprawdę świętość zaczyna się w momencie, kiedy przestaję myśleć tylko o sobie, a zaczynam dostrzegać drugiego człowieka. Świętość polega na tym, ile dobra zostawię w sercu drugiego. Nikt z nas nie będzie pytany o to, kim był, co robił, tylko, czy czynił dobro. Czy czynił dobro zawsze – mówił biskup Jacek.

Nawiązując do Ewangelii o bogatym młodzieńcu, zauważył, że serce zdolne do poświęcenia, to serce wolne i kochające. – Dlatego Jezus mówi: „Idź, sprzedaj to, co masz, rozdaj ubogim i pójdź za mną, a będziesz miał skarb w niebie”. On nie mówi, by rozdać majątek, ale najpierw go sprzedać i zobaczyć, jaką ma wartość. Musisz wiedzieć, z czego rezygnujesz, bo pójście za Jezusem musi być świadome i dobrowolne, po ludzku musi zaboleć – podkreślił biskup Jacek.

Ksiądz Biskup przywołał też postać zmarłego br. Jerzego Marszałkowicza, który zaktualizował duchowość św. Brata Alberta przez to, że zamieszkał z ubogimi w tworzonych placówkach.

W czasie pandemii

Obecnie spadkobiercy br. Jerzego, mimo trudnego czasu pandemii prowadzą działalność w rozszerzonej formule. O funkcjonowanie placówek zapytaliśmy Aleksandra Pindrala, prezesa Koła Wrocławskiego Towarzystwa Pomocy Brata Alberta: – Udostępniamy w tym czasie nawet więcej miejsc niż zwykle. Mamy prewentorium, w którym osoby chcąc docelowo znaleźć miejsce w schronisku, przebywają na 14-dniowej obserwacji, mającej potwierdzić stan ich zdrowia. W ten sposób unika się zarażenia mieszkańców schroniska czy noclegowni. A należy podkreślić, że charakterystyka osób, które u nas przebywają, jest podobna jak w DPS-ie. Niewiele spośród nich cieszy się pełnym zdrowiem.

Musisz wiedzieć, z czego rezygnujesz, bo pójście za Jezusem musi być świadome i dobrowolne, po ludzku musi zaboleć.

Koło Wrocławskie TPBA utrzymało również funkcjonowanie Ogrzewalni i uruchomiło dodatkową aktywność, jaką jest dostarczanie zaopatrzenia przez streetworkerów i streetbus.

– Zaopatrujemy osoby bezdomne pozostające jeszcze na ulicach i działkach w środki higieniczne, środki ochrony osobistej i żywność. Prewentorium, ogrzewalnia, którą przekształcono w niskoprogowe izolatorium, i streetbus uzyskały finansowanie ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach projektu „Akademia streetworkingu” – mówi prezes.

Towarzystwo otrzyma jeszcze środki ze zbiórki #BRATWPOTRZEBIE, które zasilą budżet nadszarpnięty z powodu niemożności przeprowadzania kwest, ale nie pokryją wszystkich tegorocznych strat finansowych. Straty mogą się też wiązać z odpisywaniem jednego procenta od podatku.

– Mamy poważne obawy, bo nie byliśmy w stanie w tym czasie prowadzić kampanii. Zupełnie nie szło to w parze z tym, co ludzie w marcu czy kwietniu przeżywali – mówi prezes i dodaje:

– Mam takie poczucie, że łatwiej prosić o pomoc i zrozumienie, gdy potrzebujemy odzieży czy pościeli, niż prosić bezpośrednio o pieniądze. A ponieważ nie możemy prowadzić kwest, to z przezorności już teraz zbieramy fundusze i o te wpłaty prosimy.

Po ludzku przegrali życie

Pod opieką TPBA są ludzie, którzy kiedyś stracili wszystko, po ludzku przegrali życie. Tutaj próbują niestrudzenie je odbudowywać: odzyskują trzeźwość, zdobywają kwalifikacje zawodowe, znajdują pracę. Koronawirus dotknął ich szczególnie mocno, bo placówki miały być dla nich „oknem na świat”, a teraz epidemia zmusza ich do wielomiesięcznej izolacji. By ich powrót do społeczeństwa był możliwy, potrzebna jest pomoc ludzi wielkiego serca. Możemy jej udzielić na wiele różnych sposobów, a dowiemy się o nich na stronie: bratalbert.wroclaw.pl.

CZYTAJ DALEJ

Sejm/ Bon turystyczny dodatkowo dla dzieci rodziców pracujących za granicą

2020-07-15 18:24

[ TEMATY ]

sejm

bon turystyczny

pixabay.com

Bon turystyczny zostanie rozszerzony na dzieci rodziców pracujących za granicą - wynika z przyjętych w środę przez Sejm części poprawek Senatu do prezydenckiej ustawy o Polskim Bonie Turystycznym. Bon będzie miał wartość 500 zł na każde dziecko; w przypadku dzieci niepełnosprawnych - 1 tys. zł.

W środę Sejm poparł ponad połowę (37 z 65) poprawek jakie do ustawy zaproponował wcześniej Senat. Większość z nich miała charakter legislacyjny i doprecyzowała przepisy ustawy. Teraz ustawa o Polskim Bonie Turystycznym trafi do podpisu prezydenta.

Najważniejszą poprawką, na którą zgodził się Sejm było rozszerzenie beneficjentów bonu turystycznego o dzieci rodziców, którzy pracują za granicą i pobierają tam zasiłki na dzieci wyższe niż 500 zł. Według szacunków, dzięki temu rozwiązaniu, bonem objętych zostanie dodatkowe 150-200 tys. dzieci.

Sejm odrzucił senacką poprawkę, by bonem objąć również emerytów i rencistów. Według Senatu, rozwiązanie to wychodziło naprzeciw oczekiwaniom tej grupy społecznej i miało stanowić wymierne wsparcie finansowe, zwłaszcza w odniesieniu do osób pobierających niskie świadczenia emerytalno-rentowe. W trakcie prac nad ustawą zarówno w parlamencie jak i w mediach, przedstawiciele partii rządzącej przypominali, że emeryci zostali objęci w tym roku 13. emeryturą, a są też zapowiedzi co do wypłaty 14.

Sejm poparł ponadto poprawkę uwzględniającą w ustawie podmioty świadczące imprezy turystyczne i usługi hotelarskie mające rachunki w spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych.

Posłowie poparli też inną zmianę, która zobliguje ministra właściwego ds. turystyki, by do 31 sierpnia 2021 r. oraz do dnia 31 sierpnia 2022 r. przedstawił informację Sejmowi ws. realizacji ustawy o Polskim Bonie Turystycznym.

Sejm nie zgodził się jednak, by - jak chciał Senat - bonem mogły się rozliczać także podmioty oferujące usługi turystyczne oraz osoby korzystające z tych usług. Chodzi np. o przewodników. W trakcie prac nad ustawą tę poprawkę popierał Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców.

Większości nie zdobyła też poprawka, której celem było ograniczenie z 1 proc. do 0,5 proc. kwoty środków, jakie popłyną do ZUS za obsługę bonu turystycznego.

Celem ustawy o Polskim Bonie Turystycznym, której inicjatorem był prezydent Andrzej Duda jest wsparcie polskich rodzin oraz branży turystycznej, która szczególnie ucierpiała z powodu koronawirusa.

Bon turystyczny będzie przysługiwać niezależnie od poziomu dochodów, tak jak w przypadku Programu 500 plus. Świadczenie w formie bonu - w wysokości 500 zł - będzie przysługiwało osobom pobierającym świadczenie wychowawcze 500 plus oraz dla dzieci umieszczonych w rodzinnej lub instytucjonalnej pieczy zastępczej. W przypadku dzieci niepełnosprawnych świadczenie będzie dwa razy wyższe i wyniesie 1000 zł.

Bon nie będzie miał formy gotówkowej, środki nie będą wpłacane na konta rodziców. Będzie to cyfrowe świadczenie udzielane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, z którego rozliczać będą się mogli przedsiębiorcy turystyczni lub organizacje pożytku publicznego, które zarejestrują się w Polskiej Organizacji Turystycznej.

Resort rozwoju tłumaczył, że bon będzie można otrzymać po zarejestrowaniu się na Platformie Usług Elektronicznych ZUS (PUE ZUS), podobnie jak w przypadku 500 plus. Zostanie aktywowany w systemie teleinformatycznym po potwierdzeniu poprawności lub aktualizacji danych. Trzeba go będzie okazać podczas rezerwacji pobytu lub najpóźniej przy zakwaterowaniu.

Bon będzie można wykorzystać w Polsce do opłacenia m.in.: pobytu w hotelu, pensjonacie, gospodarstwie agroturystycznym czy na kolonii lub obozie harcerskim, a także obozie sportowym lub rekreacyjnym. Bon ma objąć imprezy turystyczne realizowane przez przedsiębiorcę turystycznego lub organizację pożytku publicznego.

Według Ministerstwa Rozwoju z bonu skorzysta ok. 6,5 mln dzieci w wieku do 18 lat. Wartość pomocy sięgać będzie 3,5 mld zł. Bonem będzie można płacić wielokrotnie do 31 marca 2022 roku.
(PAP)

autor: Michał Boroń

mick/ drag/

CZYTAJ DALEJ

W Licheniu zakończyły się VII warsztaty liturgiczne „Ars Celebrandi”

2020-07-16 17:49

[ TEMATY ]

Licheń

Ars Celebrandi

BIURO PRASOWE SANKTUARIUM MARYJNEGO

Warsztaty tradycyjnej liturgii łacińskiej odbywały się w sanktuarium maryjnym w Licheniu już po raz siódmy. Przez cały tydzień, od 9 do 16 lipca, ok. 150 osób z całej Polski, a także kilku innych krajów, uczyło się wszystkich umiejętności potrzebnych do celebrowania Mszy św. w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego (NFRR).

– Mimo epidemii i tych wszystkich związanych z nią obostrzeń warsztaty przebiegały naprawdę bardzo spokojnie. Widać, że Matka Boska Licheńska nas wspierała – cieszy się ks. Paweł Korupka z diecezji szczecińsko-kamieńskiej, kapelan „Ars Celebrandi”. – Jestem szczególnie zadowolony zwłaszcza z faktu, że dziesięciu księży nauczyło się w tym roku odprawiania Mszy św. NFRR od podstaw i uczyniło to po raz pierwszy w życiu - dodaje. W poprzednich edycjach ok. 80 ksieży nauczyło się celebrować Mszę w dawnym rycie.

W kazaniu wygłoszonym podczas Mszy św. zamykającej warsztaty ks. Paweł Korupka przywołał słynne widzenie św. Jana Bosco, w którym wychowawca młodzieży ujrzał okręt symbolizujący Kościół, miotany sztormem i bezwzględnie atakowany z wielu innych statków i łodzi. Zdołał ocaleć dzięki temu, że mógł zacumować przy dwóch świetlistych kolumnach, symbolizujących Eucharystię (Salus credentium – „Ocalenie wierzących”) i Najświętszą Maryję Pannę (Auxilium christianorum, „Wspomożenie wiernych”). To Eucharystia i Maryja są ocaleniem katolików i na tych kolumnach opierają się warsztaty „Ars Celebrandi”: ich uczestnicy wpatrują się w Chrystusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie i trwają pod wizerunkiem Maryi, czczonej w wizerunku licheńskim i częstochowskim.

Warsztaty „Ars Celebrandi” są organizowane przez Stowarzyszenie Una Voce Polonia, grupujące świeckich katolików przywiązanych do tradycyjnej łacińskiej liturgii rzymskiej i odbywają się pod honorowym patronatem bp. Wiesława Meringa, ordynariusza diecezji włocławskiej. Obejmują naukę celebrowania Mszy św. (warsztat dostępny dla kapłanów i diakonów), ministrantury oraz chorału gregoriańskiego (oddzielnie dla mężczyzn i kobiet), a także nauczanych przez Adama Struga dawnych polskich pieśni nabożnych.

– W tym roku, w odpowiedzi na sygnały od uczestników, po raz pierwszy zaproponowaliśmy kapłanom dodatkowo naukę celebrowania chrztu, pogrzebu, namaszczenia chorych i sakramentu małżeństwa. Skorzystała z tego warsztatu duża grupa księży i byli zadowoleni, że będą mogli teraz odpowiedzieć w swoich parafiach i duszpasterstwach na oczekiwania wiernych – mówi koordynator warsztatów „Ars Celebrandi”, Tomasz Olszyński z archidiecezji gdańskiej.

Od samego początku na warsztatach obecna jest i cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem tradycyjna liturgia Zakonu Kaznodziejskiego – ryt dominikański, któremu towarzyszy również właściwy dla niego chorał.

Ze względu na trwającą pandemię koronawirusa liczba osób biorących udział w tegorocznej edycji warsztatów musiała zostać zmniejszona o 1/3, tzn. do 150 osób, jak również wprowadzono też specjalne wymogi sanitarne (dystans społeczny, maseczki, dezynfekcja itp.).

Oprócz księży diecezjalnych i kleryków, nie zabrakło zakonników. Do Lichenia przyjechali przedstawiciele następujących zgromadzeń: jezuici, dominikanie, benedyktyni, salwatorianie, franciszkanie konwentualni, kapucyni, pallotyni, salezjanie, redemptoryści, duchacze.

Poza warsztatami i celebracjami Mszy św. uczestnicy brali udział w godzinach brewiarzowych, sprawowanych w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego, adoracjach i procesjach eucharystycznych oraz w tradycyjnej sobotniej wieczornej procesji maryjnej, łączącej wszystkich wiernych i pielgrzymów przybywających do licheńskiego sanktuarium. Specjalnym wydarzeniem okolicznościowym tegorocznej edycji „Ars Celebrandi”, ze względu na 610. rocznicę Bitwy Grunwaldzkiej, była Msza św. Requiem z absolucją za dusze polskiego i litewskiego rycerstwa podległego pod Grunwaldem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję