Reklama

Jasna Góra

Pamiątkowa tablica z Milenijnym Aktem poświęcona

Pamiątkową tablicę z Milenijnym Aktem Oddania Polski w Macierzyńską Niewolę Miłości za Wolność Kościoła w Polsce i na świecie poświęcił abp Stanisław Gądecki, przewodniczący KEP. Uroczystość odbyła się tuż przed główną sumą odpustową na dziedzińcu Kaplicy Matki Bożej, gdzie tablica jest umieszczona. Przewodniczący episkopatu podkreślił, że ta tablica jest świadectwem wiary pokoleń Polaków.

Odsłonięcie tablicy zbiega się z oczekiwaniem na beatyfikację sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego. Życie Prymasa Tysiąclecia przebiegało równolegle z historią trudnych zmagań o Ojczyznę. W czasie ogromnego zagrożenia i niszczenia wolności na początku lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku kard. Wyszyński „wszystko postawił na Maryję”. Swój maryjny program dla Kościoła w Polsce związał z Jasnogórską Królową Polski. Szczytem tego programu był złożony na Jasnej Górze 3 maja 1966 roku, Akt Oddania Polski w macierzyńską niewolę miłości Maryi, Matce Kościoła za wolność Kościoła Chrystusowego. Niezwykłość tego zawierzenia potwierdził w 1966 roku papież Paweł VI, a w roku 1979 na Jasnej Górze, w czasie pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny - Jan Paweł II.

2 kwietnia 1964 r. na Konferencji Episkopatu Polski podjęto ostateczną decyzję złożenia tego Aktu na Tysiąclecie Chrztu Polski. Kard. Wyszyński modlił się wówczas razem z biskupami: „Widzimy ogrom tęsknot i dążeń Kościoła. Wiemy, jak niewiele możemy uczynić, nie mając wolności. Dlatego pragniemy w wielkim zmaganiu się o wolność Kościoła wyprosić ją właśnie przez to, że za Kościół Boży i za jego wolność oddajemy się Tobie, Maryjo, w niewolę”.

3 maja 1966 r. na Jasnej Górze Prymas Polski, a jednocześnie legat Papieża Pawła VI, razem z całym Episkopatem, w obecności ok. 1 mln rzeszy ludu Bożego, odczytał słowa zobowiązujące na następne Tysiąclecie Polski katolickiej.

Reklama

Ten Akt oddania narodu w niewolę Maryi - na mocy decyzji Episkopatu Polski - jest odtąd każdego roku, 3 maja na Jasnej Górze uroczyście ponawiany. Tak będzie i dzisiaj.

Na tablicy umieszczony jest tylko fragment zawierzenia. Pełny tekstu aktu w specjalnej srebrnej kasecie, został zawieszony na Ołtarzu Jasnogórskim, po prawej stronie Cudownego Obrazu Matki Bożej, jako znak i pamiątka Żywego Wotum Narodu.

Tablicę zaprojektował Jerzy Maciejowski, model wykonał Piotr Wawer, a odlew z brązu Marek Zebrowski.

Reklama

W górnej części tablica podkreśla Tron łaski Boga, w medalionie z napisem SOLI DEO GLORIA - Samemu Bogu Chwała, której znakiem jest Najświętsza Maryja Panna, Królowa Nieba i Ziemi, Królowa Polski, nieco niżej przedstawiona w medalionie z napisem PER MARIAM – Przez Maryję.

Po obu stronach górnej części tablicy znajduje 16 herbów Polski - od Piastowskiego i Jagiellonów, przez herby w okresie elekcji, Królestwa Polskiego, odzyskania niepodległości, aż do współczesnego. Mówią one o dziejach Narodu i Kościoła, który od ponad 1000 lat związany jest przez łaskę chrztu z Bogiem Trójjedynym.

Pod medalionami wstęga z napisem: Polska zawsze wierna i herb biskupi Prymasa Stefana Wyszyńskiego.

Całość tablicy, w dolnej części, pieczętuje herb papieża Pawła VI, który po otrzymaniu dokumentu Aktu Oddania, odpowiedział specjalnym breve, w którym napisał m.in.: „zaprawdę, nie mogliście wspanialej uczcić tysięcznej rocznicy waszego chrześcijaństwa”.

Akt zawierzenia z 1966 roku był historycznym wydarzeniem. Stolica Apostolska przyrównała go do największego w dziejach naszego Narodu - do chrztu Mieszka, który dał początek chrześcijaństwu Polski.

Tablica z Aktem oddania w niewolę Maryi na Tysiąclecie Chrztu Polski znajduje się obok innych trzech tablic na ścianie nazywanej „ścianą przymierza”: oddania Polski Niepokalanemu Sercu Maryi przez Prymasa Augusta Hlonda z 1946 r., Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego z 1956 r. i Aktu Zawierzenia Wszystkich Ludów i Narodów Świata, którego dokonał św. Jan Paweł II na Jasnej Górze w roku 1979.

Paulini podkreślają, że dzisiejsza uroczystość, w czasie której odnawiamy Milenijny Akt Oddania Maryi w niewolę miłości, jest szczególną okazją do dziękczynienia za dar chrześcijańskiej wolności Polaków, „ubezpieczonej” w rękach Jasnogórskiej Maryi oraz zachętą do osobistego zawierzania się Królowej Polski i pomagania Jej w służbie człowiekowi, Kościołowi i światu.

2019-05-03 13:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W hołdzie pomordowanym

2020-07-28 10:38

Niedziela szczecińsko-kamieńska 31/2020, str. V

[ TEMATY ]

tablica pamiątkowa

Wołyń

rzeź wołyńska

Tadeusz Kowalczyk

Odsłonięcie pamiątkowej tablicy

W Dębnie odbyły się obchody Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej.

Dokładnie 11 lipca minęła 77. rocznica tzw. krwawej niedzieli, gdy w ok. 100 miejscowościach na Wołyniu doszło do największej fali mordów na Polakach. Ukraińscy nacjonaliści spalili wówczas i zrównali z ziemią dziewięćdziesiąt dziewięć wsi na Wołyniu i piećdziesiąt kościołów.

W parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Dębnie odbyła się uroczystość, podczas której oddano hołd polskim księżom i zakonnikom, którzy zostali zamordowani na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej oraz na południowo-wschodnich ziemiach powojennej Polski w latach 1939-47. Inicjatorem wydarzenia było Stowarzyszenie Kresy Wschodnie – Dziedzictwo i Pamięć w Szczecinie, oddział w Dębnie.

Pamięć jest gwarantem

Uroczystość rozpoczęła się Mszą św. koncelebrowaną pod przewodnictwem biskupa pomocniczego archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej Henryka Wejmana, z udziałem proboszcza ks. Henryka Łąckiego i kapłanów, którzy wywodzą się z Dębna, a pełnią posługę w innych parafiach, oraz kapłanów z tutejszej parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła. W homilii bp Wejman podkreślił: – Pamięć jest gwarantem na przyszłość, aby nie doszło już więcej do takich ataków, ale zarazem pozwala budować obecnie właściwe relacje jedności i pokoju między rodzinami i narodami. Potrzebna jest modlitwa za wszystkich – zarówno za ofiary, jak i za tych, którzy dopuścili się ludobójstwa na Wołyniu.

Uczestnicy

W Liturgii uczestniczyli m.in.: wicewojewoda zachodniopomorski Marek Subocz, dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Szczecinie dr Paweł Skubisz, wiceprezes Stowarzyszenia Kresy Wschodnie – Dziedzictwo i Pamięć Jerzy Mużyło oraz przewodniczący tego stowarzyszenia Antoni Dąbrowski, zastępca burmistrza Dębna Joanna Stąsiek-Janicka, przewodniczący Rady Miejskiej w Dębnie Marcin Krzysiak z wiceprzewodniczącą Alicją Sopińską, sekretarz gminy Dębno Mirosław Turów, radna powiatu myśliborskiego Danuta Patkowska, zastępca burmistrza Witnicy Małgorzata Łopatka oraz dyrektor Biblioteki Publicznej Miasta i Gminy w Dębnie Monika Piotrowska. W nabożeństwie uczestniczyli, oczywiście, Kresowianie z Dębna, Warszawy, Gryfina i ich potomkowie, goście ze Skwierzyny oraz licznie zgromadzeni mieszkańcy Dębna i okolic.

Pamiątkowa tablica

Po Liturgii, na placu przy kościele, odsłonięto tablicę poświęconą męczeństwu polskiego duchowieństwa. To pierwsza taka tablica na Pomorzu Zachodnim i jedna z nielicznych w kraju. Uroczystego odsłonięcia dokonali Apolonia Gerlak z Dębna – świadek tragicznych wydarzeń na Wołyniu oraz dr Paweł Skubisz. Tablicę poświęcił bp Wejman. Następnie poszczególne delegacje stowarzyszeń i organizacji kombatanckich oraz przedstawiciele partii politycznych złożyli pod nią kwiaty. – Duchowni ci pozostali niestrudzonymi uczniami Chrystusa i zapłacili cenę najwyższą, dając świadectwo służby Bogu, ojczyźnie i bliźniemu. Nie możemy o nich zapomnieć – zaznaczył Marek Subocz. Antoni Dąbrowski dodał: – Polskie duchowieństwo jest podstawą naszej tożsamości. Oni tworzyli ten trzon, który zawsze dbał o Polskę, o polską mowę i tradycje. I właśnie dlatego stali się celem ukraińskich nacjonalistów.

Około 200 duchownych zginęło na Wołyniu z rąk ukraińskich nacjonalistów.

Oprawa i patroni

Oprawę artystyczną uroczystości zapewniły Kapela Dębniacy, która zaśpiewała m.in. pieśń Pożegnanie z Wołyniem, oraz zespół Hosanna z Dębna pod przewodnictwem Anety Dobropolskiej, który rozpoczął Mszę św. pieśnią autorstwa Antoniego Dąbrowskiego Na Wołyniu Polscy księża męczennicy.

Uroczystość odbyła się pod patronatem abp. Andrzeja Dzięgi, parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Dębnie, burmistrza Dębna Grzegorza Kulbickiego oraz Biblioteki Publicznej Miasta i Gminy w Dębnie. Patronami medialnymi byli: Telewizja Szczecin, Kurier Szczeciński i Muzyczny Klub Giso Grzegorza Kujdy, który zapewnił też oprawę techniczną. Fundatorami tablicy poświęconej polskiemu duchowieństwu są Kresowianie z Dębna i ich potomkowie oraz członkowie dębińskiego oddziału Stowarzyszenia Kresy Wschodnie – Dziedzictwo i Pamięć.

CZYTAJ DALEJ

MZ: od piątku 18 powiatów objętych obostrzeniami

2020-08-13 14:32

[ TEMATY ]

koronawirus

PAP/Paweł Supernak

Od piątku 18 powiatów będzie objętych obostrzeniami - strefami żółtymi i czerwonymi - czyli o jeden mniej niż dotychczas - poinformował w czwartek wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński.

Cieszyński zauważył podczas konferencji prasowej, że spośród wszystkich powiatów w Polsce 95 proc. jest w strefie "zielonej". Wyjaśnił również, że podział na strefy, oprócz "zielonych", na "żółte" i "czerwone" ma na celu dostosowanie środków bezpieczeństwa do sytuacji w danym powiecie.

Podkreślił, że przy początkowym ogłoszeniu tego podziału powiatów wyróżnionych jako te, z obostrzeniami było 19. Od jutra - podał Cieszyński - będzie ich 18.

Od piątku strefa czerwona obejmie powiaty i miasta na prawach powiatu: nowosądecki, Nowy Sącz, rybnicki, wodzisławski, Rudę Śląską, ostrzeszowski, wieluński, Rybnik oraz Jastrzębie Zdrój, które - zauważył Cieszyński - dotychczas było w strefie żółtej.

Z kolei w strefie żółtej znajdą się powiaty: pszczyński, który był w strefie czerwonej, cieszyński, wieruszowski i Żory. Ponadto, do tej strefy dołączają powiaty, które dotychczas były "zielone", czyli: raciborski, limanowski, nowotarski, grajewski oraz Biała Podlaska, gdzie na poziom zakażeń koronawirusem, jak wskazał wiceminister, miały wpływ przede wszystkim wesela.

Tym samym z listy powiatów z obostrzeniami skreślone zostały powiaty: nowosądecki, jarosławski, przemyski i Przemyśl, kępiński, oświęcimski i pińczowski.

W "czerwonych" powiatach jest obowiązek noszenia maseczek lub przyłbic wszędzie w przestrzeni publicznej. Wesela i inne imprezy rodzinne mogą się odbywać w grupie do 50 osób. Restauracje i gastronomia obowiązuje zasada zakrywania ust i nosa oraz maksymalnie 1 osoba na 4mkw. Kościoły i miejsca kultu religijnego mają limity maksymalnie 1 osoba na 4 m kw., do 150 osób na zewnątrz. W powiatach w czerwonej strefie w kinach zajęte może być 25 proc. miejsc. Parki rozrywki i wesołe miasteczka są nieczynne. Targi i konferencji nie odbywają się. Siłownie, kluby i centra fitness mają ograniczenie - 1 osoba na 10 m kw. Wydarzenia sportowe mogą się odbywać, ale bez publiczności.

W "żółtych" powiatach w przestrzeni publicznej nie trzeba nosić maseczek lub przyłbic. Należy natomiast zachowywać 1,5 metrowy dystans społeczny. Wesela i inne imprezy rodzinne mogą odbywać się do 100 osób. W restauracjach i gastronomii należy zakrywać usta i nos, jest tez limit max. 1 osoba na 4 m kw. W kinach także jest limit 25 proc. zajętych miejsc. W strefie żółtej przy organizacji targów i kongresów obowiązuje m.in. limit 1 osoba na 4 m kw. W parkach rozrywki i wesołych miasteczkach może przebywać 1 osoba na 5 mkw. Limity w siłowniach i centrach fitness to 1 osoba na 7 mkw. Wydarzenia sportowe mogą odbywać się przy 25 proc. widowni.

Dotychczas strefa czerwona obejmowała w woj. śląskim powiaty i miasta na prawach powiatu: pszczyński, rybnicki, wodzisławski oraz Rudę Śląską i Rybnik, w woj. wielkopolskim – ostrzeszowski, w woj. małopolskim – nowosądecki i Nowy Sącz oraz w woj. łódzkim powiat wieluński. Strefa żółta obejmowała w woj. śląskim powiaty i miasta na prawach powiatu: cieszyński oraz Jastrzębie-Zdrój i Żory, w woj. podkarpackim – jarosławski, przemyski i Przemyśl, w woj. wielkopolskim – powiat kępiński, w woj. małopolskim – oświęcimski, w woj. świętokrzyskim – pińczowski, a w woj. łódzkim powiat wieruszowski.(PAP)

autor: Dorota Stelmaszczyk

dst/ krap/

CZYTAJ DALEJ

Jan Paweł II o wojnie 1920 r.

2020-08-14 12:47

[ TEMATY ]

Cud nad Wisłą

św. Jan Paweł II

Bitwa Warszawska

Adam Bujak, Arturo Mari/Biały Kruk

Obchodzone w tym roku 100-lecie urodzin św. Jana Pawła II zbiega się ze 100-leciem Bitwy Warszawskiej. Karol Wojtyła przyznawał, że "nosi w sercu ogromny dług" wobec bohaterów tej wojny. A nawiązując do pojęcia „Cudu nad Wisłą”, podkreślał, że „było to wielkie zwycięstwo wojsk polskich, tak wielkie, że nie dało się go wytłumaczyć w sposób czysto naturalny i dlatego zostało nazwane “Cudem nad Wisłą”.

Jan Paweł II urodził się w trakcie trwającej wówczas wojny polsko-bolszewickiej. Warto wspomnieć, że 18 maja 1920 roku, w dniu jego narodzin, w Warszawie triumfalnie witano Józefa Piłsudskiego po wyprawie kijowskiej i jego zwycięstwach odniesionych nad bolszewikami na Ukrainie. Jednak, na początku lipca z terenów obecnej Białorusi a także Ukrainy ruszyła ofensywa Armii Czerwonej.

Jan Paweł II wskazywał, że rok 1920, to „okres wielkiego zagrożenia dopiero co odrodzonej Rzeczypospolitej”. Armia Czerwona zajmowała wówczas coraz większe obszary kraju, dochodząc aż pod Warszawę. „Zdawało się – przypominał Papież – że komuniści podbiją Polskę i pójdą dalej do Europy Zachodniej, że zawojują świat” (Przemówienie na cmentarzu, Radzymin, 13 VI 1999).

Noszę w sobie wielki dług…

Szczególny hołd bohaterom i ofiarom wojny polsko-bolszewickiej Jan Paweł II złożył podczas wizyty na cmentarzu ofiar Bitwy Warszawskiej 1920 roku w Radzyminie, 13 czerwca 1999 r. Miała się ona odbyć w milczeniu i modlitewnej zadumie, ale stało się inaczej.

Po wejściu na cmentarz Ojciec Święty długo modlił się w milczeniu klęcząc przed kaplicą upamiętniającą ofiary wojny 1920 roku. Następnie rozpoczął modlitwę "Witaj Królowo, Matko Miłosierdzia" po czym podszedł do żyjących jeszcze kilkunastu weteranów wojny 1920 r. Niejeden z nich płakał ze wzruszenia.

Ojciec Święty wkrótce ponownie zatopił się w modlitwie o zbawienie dusz poległych w 1920 r. Licznie zebrani wierni zaintonowali "Boże coś Polskę". Po czym Jan Paweł II wpisał się do księgi pamiątkowej. W tym momencie rozległy się okrzyki: "Prosimy o słowo! Prosimy o słowo!", przerywane oklaskami.

- Chociaż na tym miejscu najbardziej wymowne jest milczenie, to przecież czasem potrzebne jest także słowo. I to słowo chcę tu pozostawić – przyznał spontanicznie Papież. - Wiecie, że urodziłem się w roku 1920, w maju, w tym czasie, kiedy bolszewicy szli na Warszawę – przypomniał. - I dlatego noszę w sobie od urodzenia wielki dług w stosunku do tych, którzy wówczas podjęli walkę z najeźdźcą i zwyciężyli, płacąc za to swoim życiem. Tutaj, na tym cmentarzu, spoczywają ich doczesne szczątki. Przybywam tu z wielką wdzięcznością, jak gdyby spłacając dług za to, co od nich otrzymałem. Pragnę wszystkich uczestniczących w tym spotkaniu pobłogosławić w Imię Trójcy Przenajświętszej - powiedział.

Radzymin to miejsce szczególnie ważne!

Myśli te kontynuował w trakcie wygłoszonej w godzinę później homilii podczas Eucharystii przed katedrą warszawsko-praską, pod którą zebrało się kilkadziesiąt tysięcy wiernych. „Przed chwilą nawiedziłem Radzymin miejsce szczególnie ważne w naszej historii narodowej – podkreślił. Przyznał, że „ciągle żywa jest w naszych sercach pamięć o Bitwie Warszawskiej, jaka miała miejsce w tej okolicy w miesiącu sierpniu 1920 roku”.

- Myśl nasza kieruje się dzisiaj ku tym wszystkim, którzy pod Radzyminem i w wielu innych miejscach tej historycznej bitwy oddali swoje życie, broniąc Ojczyzny i jej zagrożonej wolności. Myślimy o żołnierzach, oficerach. Myślimy o Wodzu, o wszystkich, którym zawdzięczamy to zwycięstwo po ludzku – zauważył Papież. Nie zapomniał też o ks. Ignacym Skorupce, jako symbolu bezinteresownego zaangażowania i roli Kościoła w ówczesnej sytuacji.

A nawiązując do pojęcia Cudu nad Wisłą, podkreślił, że „było to wielkie zwycięstwo wojsk polskich, tak wielkie, że nie dało się go wytłumaczyć w sposób czysto naturalny i dlatego zostało tak nazwane”. Przypomniał, że przez całe lata trwała zmowa wokół tego tematu milczenia. Zaznaczył, że na nową diecezję warszawsko-praską „Opatrzność Boża nakłada dziś nakłada dzisiaj obowiązek podtrzymywania pamięci tego wielkiego wydarzenia w dziejach naszego Narodu i całej Europy”.

Do pojęcia „Cudu nad Wisłą” Jan Paweł II nawiązywał wielokrotnie wcześniej, przy okazji kolejnych rocznic Bitwy Warszawskiej, o których nie zapominał będąc w Rzymie. „Było to wielkie zwycięstwo wojsk polskich, tak wielkie, że nie dało się go wytłumaczyć w sposób czysto naturalny, i dlatego zostało nazwane Cudem nad Wisłą i przypisano je opiece Królowej Polski” – tłumaczył 14 sierpnia 1996 r. spotykając się z polskimi pielgrzymami w Castel Gandolfo.

Wyjaśniał przy tym, że pojęcie „Cud nad Wisłą” nie może wypierać z pamięci ówczesnych zasług konkretnych ludzi. „Wielkie dzieła Boże – podkreślał – dokonują się przez ludzi. [...] dziękujemy Bogu za to, że dał taką moc ludziom, ludziom – naszym rodakom, że dał taką moc wodzowi i armii, i że dał taką moc całemu narodowi”.

Polskim pielgrzymom Jan Paweł Ii pokazywał w kaplicy papieskiej rezydencji fresk przedstawiający symboliczne wydarzenie Cudu nad Wisłą ­- bitwę pod Ossowem z centralną postacią księdza Ignacego Skorupki z krzyżem w ręce. Malowidło to wykonał w 1933 roku Jan Henryk Rosen (1891-1982) na prośbę papieża Piusa XI, który jako nuncjusz apostolski pozostał w Warszawie latem 1920 r. i wpierał Polaków w ich walce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję