Reklama

Niedziela Kielecka

Bp Piotrowski zaprasza do Kielc rodziny misjonarzy i misjonarek

Rodziców, rodzeństwo i bliskich misjonarzy i misjonarek diecezji kieleckiej oraz tych wszystkich, którzy zakończyli już posługę misyjną, bp Jan Piotrowski zaprasza na spotkanie, które odbędzie się w Wyższym Seminarium Duchownym w Kielcach 1 maja w środę. Będzie ono okazją do modlitwy, integracji, świadectw.

[ TEMATY ]

misjonarze

bp Jan Piotrowski

Kielce

TER

Bp Jan Piotrowski

Wydarzenie rozpocznie Eucharystia o godz. 10 pod przewodnictwem biskupa kieleckiego Jana Piotrowskiego, która będzie sprawowana w kaplicy św. Kazimierza, w kieleckim seminarium. Będą ją koncelebrowali dawni misjonarze oraz księża z parafii, skąd pochodzą pracujący na misjach. Następnie w sali teologicznej odbędzie się spotkanie integracyjne z zaproszonymi gośćmi. O godz. 12.30 w nowej, pełnej eksponatów sali misyjnej – nastąpi prezentacja posługi misyjnej z wybranych rejonów świata. Na zakończenie misyjnego spotkania przewidziano nabożeństwo majowe przed figurą Matki Bożej na dziedzińcu seminaryjnym.

Jak informuje ks. Łukasz Zygmunt, dyrektor misyjnego Dzieła Diecezji Kieleckiej, te spotkania, które mają na celu integrację środowisk związanych z misjami, zaproponował bp Jan Piotrowski, dawniej misjonarz w Kongo i Peru. Z każdym rokiem gromadzą one coraz większą wspólnotę ludzi. - Jest to okazja przede wszystkim do modlitwy, tak potrzebnej misjonarzom, wspierania się wzajemnego i poznawania specyfiki krajów misyjnych – mówi ks. Zygmunt.

Reklama

– Dziękujemy za dar misji i misjonarzy, za to, że ok. 40 osób z naszej diecezji: kapłanów diecezjalnych, sióstr zakonnych i osób świeckich posługuje na misjach. Pamiętajmy o nich w naszej serdecznej modlitwie – mówił biskup kielecki na spotkaniu 1 maja 2018 r. Zauważył także, że współpraca misyjna „niekoniecznie polega na oplakatowaniu bilbordami, ale trzeba ją nasycić naszą miłością”.

Obecnie z diecezji kieleckiej jest sześciu misjonarzy Ad gentes (m.in. na Jamajce, w Peru, na Wybrzeżu Kości Słoniowej, w Brazylii), 8 ewangelizujących w innych krajach i ok. 30 osób spoza duchowieństwa, lecz pochodzących z diecezji kieleckiej.

2019-04-23 13:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kielce: święcenia biskupie abp. Henryka Jagodzińskiego

2020-07-18 15:02

[ TEMATY ]

Kielce

święcenia biskupie

abp Henryk Jagodziński

Archiwum prywatne

Na abp. Henryka Jagodzińskiego czeka Ghana

W bazylice w Kielcach odbyły się dziś święcenia biskupie arcybiskupa nominata Henryka Jagodzińskiego, mianowanego przez papieża Franciszka nuncjuszem apostolskim w Ghanie. Pochodzący z diecezji kieleckiej kapłan przyjął zawołanie „Na krańce świata” („In fines orbis”.

Głównym konsekratorem był abp Jan Romeo Pawłowski, delegat ds. nuncjatur w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej, a współkonsekratorami - abp Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce oraz biskup kielecki Jan Piotrowski.

Jak zwrócił uwagę biskup kielecki Jan Piotrowski, jest to pierwsza uroczystość w głównej bazylice diecezji, podczas której kapłan z diecezji kieleckiej został wyświęcony na arcybiskupa. Nawiązując do zawołania abp. Jagodzińskiego, bp Piotrowski zauważył, że jest ono niczym „busola, która wyznaczy mu kierunek drogi misyjnej”.

Mszę koncelebrowało kilkunastu biskupów, obecni byli księża z diecezji, z Polski i zza granicy. Honorowe miejsce wśród gości zajął Józef Jagodziński, ojciec arcybiskupa, wraz z jego najbliższymi. Obecny był minister Adam Kwiatkowski, sekretarz stanu przy prezydencie RP, delegacje władz wojewódzkich, kieleckich oraz goście z rodzinnego Małogoszcza.

– Pomyśl, jaka to łaska i odpowiedzialność, że ty, chłopak z Małogoszcza, zostajesz wpuszczony do wieczernika i zasiadasz w apostolskim gronie, otrzymując w darze odpowiedzialność za Kościół, oblubienicę Chrystusa – mówił w homilii abp Jan Romeo Pawłowski.

Zwrócił również uwagę na warunki, w jakich przyjdzie nowemu arcybiskupowi pracować – w Ghanie, „gdzie Kościół już od roku oczekuje na przedstawiciela Ojca Świętego, Kościół młody, mający trochę ponad sto lat, gdzie katolicy stanowią 13% w ponad 30-milionowej populacji, gdzie jest ponad 20 diecezji”. – Nie będziesz się nudził i narzekał na brak zajęć – mówił hierarcha.

– Obyś zawsze prowadził do Chrystusa i jego miłości. Nie lękaj się, bądź pasterzem odważnym, mocą i odwagą Boga samego – mówił abp Pawłowski życząc zarazem aby abp Jagodziński „nigdy nie osiadł na laurach”.

Ks. Henryk Mieczysław Jagodziński urodził się 1 stycznia 1969 roku w Małogoszczu k. Kielc, w rodzinie Józefa i Janiny. Ma brata Jarosława i siostrę Annę. Święcenia kapłańskie przyjął 3 czerwca 1995 roku z rąk bp. Kazimierza Ryczana. Po dwuletniej pracy jako wikariusz w Busku – Zdroju, od 1997 r. przebywał w Rzymie, gdzie studiował prawo kanoniczne na rzymskim uniwersytecie Santa Croce, zakończone doktoratem oraz w Szkole Dyplomacji Watykańskiej. Jest doktorem prawa kanonicznego.

1 lipca 2001 r. rozpoczął służbę dyplomatyczną Stolicy Apostolskiej. Był sekretarzem nuncjatur na Białorusi (2001-2005) i w Chorwacji (2005-2008). W 2008 r. rozpoczął pracę w Sekcji ds. Relacji z Państwami w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej, następnie w Nuncjaturze Apostolskiej w Delhi, pracował także w placówkach dyplomatycznych w Bośni i Hercegowinie.

Ks. Jagodziński jest autorem kilku książek, m.in.: „Na przedmurzu chrześcijaństwa... : błogosławiony kardynał Alojzije Stepinac i Chorwacja”, (Jedność 2009); „By łamać chleb i składać dziękczynienie: kapłaństwo w pismach niektórych Ojców Apostolskich”,(Jedność 2010); „Wiara kapłana”(Petrus 2014). Obecnie przygotowuje publikację na temat przedmieść miast europejskich. Włada sześcioma językami.

3 maja 2020 r. ogłoszona została jego nominacja na nuncjusza apostolskiego w Ghanie oraz na arcybiskupa tytularnego Limosano.

CZYTAJ DALEJ

27-latek z trzymetrowym krzyżem dotarł do Gniezna

2020-08-10 11:01

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Pielgrzymka 2020

facebook.com/panstwoBoze

Michał Ulewiński od prawie dwóch miesięcy przemierza Polskę z 15-kilogramowym krzyżem na plecach i modli się o nawrócenie narodu. 8 sierpnia dotarł do Gniezna.

- Kochani już około 1300 km za mną. Dzisiaj dotarłem do Gniezna, do pokonania zostało mi około 350 km (pozioma belka krzyża) - pisze na prowadzonym przez siebie profilu "Państwo Boże" Michał.

Jak zaznaczał już na początku swojej pielgrzymki, pragnie aby jego droga uczyniła nad Polską znak krzyża. Przeszedł już znad morza na Giewont, stamtąd właśnie do Gniezna, skąd wyruszy do Sokółki.

Michał na swoim profilu dzieli się swoimi przemyśleniami z pobytu w Gnieźnie:

Kochani, patrząc na pomnik pierwszego króla Polski i Sanktuarium pierwszego męczennika, prosiłem o głębsze przesłanie od naszego Ojca. My ludzie wiary musimy paść przed Bogiem na kolana i podjąć narodową pokutę: Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony.” Jezus Chrystus chce, aby Polska była wielka i święta, a my uwierzmy w końcu Bogu i zacznijmy pełnić Jego Świętą Wolę.

Przez narodową pokutę i pracę nad tym, aby ustawodawstwo cywilne było zgodne z prawem Bożym, proroctwo z dzienniczka się wypełni. Od naszej postawy i zjednoczenia zależy czy Polska będzie światłem dla innych narodów i tak jak w przeszłości Jezus Chrystus chciał królować nad światem przez Francję, tak teraz wybrał sobie nasz kraj. Mam nadzieję, że odpowiemy na Boże wezwanie i Chrystus będzie królem w każdym tego słowa znaczeniu...

CZYTAJ DALEJ

Jak Polacy pomagają w Kazachstanie?

2020-08-11 12:58

[ TEMATY ]

archidiecezja częstochowska

Oziornoje

Stowarzyszenie św. Andrzeja Apostoła

Archiwum Stowarzyszenia św. Andrzeja Apostoła

Oziornoje. Miejsce deportacji. Dziś narodowe sanktuarium maryjne. Jedna z dwunastu gwiazd w koronie Matki Bożej. Co łączy tę wieś z Częstochową?

– W Kazachstanie byłem 3 razy i widziałem, jak wielka jest potrzeba pomocy tamtejszym działaniom duszpasterskich oraz ewangelizacji kraju zdominowanego przez islam – mówi ks. prał. Stanisław Gębka, misjonarz miłosierdzia, zaangażowany w apostolstwo w Kazachstanie. Podkreśla, że Oziornoje jest miejscem wyjątkowym, wybranym przez Boga. – Może się wydawać, że ta ziemia przesiąknięta łzami, cierpieniem fizycznym i duchowym, głodem, śmiercią dzieci i starców stała się znakiem przekleństwa, miejscem zapomnianym przez Boga. Jednak właśnie tam realizuje się obietnica zapisana w Księdze Ozeasza: „Z równiny Akor uczynię bramę nadziei” (Oz 2, 17). Dolina Akor oznacza w Biblii dolinę nieszczęścia, którą Bóg uczyni źródłem błogosławieństwa. Z potrzeby serca ks. Gębka głosi słowo Boże w parafiach i opowiada o historii, teraźniejszości i przyszłości zarówno wioski Oziornoje, jak i sanktuarium oraz o sytuacji katolików w Kazachstanie. Tę historię poznali wierni parafii św. Wojciecha BM w Częstochowie 9 sierpnia, a wcześniej wspólnoty parafialne Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej w Częstochowie oraz w Myszkowie i Zawierciu.

Dla katolików w Kazachstanie Oziornoje jest duchową stolicą. Tam, do narodowego sanktuarium maryjnego Matki Bożej Królowej Pokoju, przybywa coraz więcej pielgrzymów, m.in. z Kazachstanu, Polski, Niemiec, Rosji Litwy, Ukrainy, Francji, Szwajcarii i Chorwacji. Dlatego abp Tomasz Peta, metropolita archidiecezji Najświętszej Maryi Panny w Astanie, zadecydował, że dawny budynek przedszkola zostanie przekształcony w Dom Pielgrzyma im. Jana Pawła II.

W związku z tym w 2019 r. zrodził się pomysł powstania stowarzyszenia. Ziścił się on szybko. Już w lutym br. powstało Stowarzyszenie św. Andrzeja Apostoła, którego celem jest pomoc misji w Kazachstanie, a w tym roku jest ona przeznaczona na konkretny cel, którym jest modernizacja domu pielgrzyma. Miał on oddany do użytku w roku 100. rocznicy urodzin św. Jana Pawła II i 30-lecia pobytu na stale abp. Pety. Z różnych powodów termin został przesunięty na 2021 r. Obecnie trwa adaptacja budynku. W przyszłości będzie on służył pielgrzymom. Będą się tam odbywały rekolekcje, a także spotkania społeczne, religijne czy kulturalne.

To nie jedyny polski, częstochowski akcent w Kazachstanie. Siostry karmelitanki bose z Częstochowy w 2007 r. na zaproszenie abp. Pety zamieszkały w Oziornoje. Zbudowały klasztor pw. Miłosierdzia Bożego i Niepokalanego Serca Maryi; pierwszy w historii Kazachstanu zbudowany od podstaw katolicki klasztor klauzurowy.

Członkowie stowarzyszenia mają nadzieję, że wspólnym wysiłkiem uda się zgromadzić środki, które pozwolą na modernizację, wykończenie i wyposażenie obiektu, przeznaczonego dla kilkudziesięcioosobowych grup pątników.

Osoby pragnące wspomóc to dzieło wszelkie informacje mogą znaleźć na stronie: www.oziornoje.pl. Ofiarodawcy tworzą rodzinę misjonarzy Chrystusa i są objęci modlitwą zarówno w Polsce, jak i przed ołtarzem Gwiazdy Kazachstanu w sanktuarium w Oziornoje. Ten piękny ołtarz, wykonany w pracowni gdańskiego artysty Mariusza Drapikowskiego, znajduje się w kaplicy adoracji. Centralną jego częścią jest monstrancja. W tym miejscu codziennie wierni adorują Najświętszy Sakrament. Oziornoje jest włączone w dzieło „Dwunastu Gwiazd w koronie Matki Bożej” i stanowi jedno z centrów modlitwy o pokój na świecie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję