Reklama

Polska

Ruszyły zapisy na Ekstremalną Drogę Krzyżową 2019

Noc, wysiłek, wyzwanie, zmaganie się z samym sobą – wszystko po to, aby spotkać się z Bogiem. Zachęcają do tego organizatorzy 11. Ekstremalnej Drogi Krzyżowej, na którą zgłoszenia ruszyły w Środę Popielcową. Dotychczas zarejestrowano 552 tras w blisko 250 miastach.

[ TEMATY ]

ekstremalna Droga Krzyżowa

Archiwum organizatorów

Ekstremalna Droga Krzyżowa to piesza, nocna wędrówka w ciszy i samotności, co najmniej 40 kilometrów. - Ekstremalna, bo trzeba pokonać tę trasę w nocy, samotnie i w skupieniu. Bez rozmów i pikników. Trzeba opuścić swoją strefę komfortu i powiedzieć Bogu: jestem tutaj nie dlatego, że masz coś dla mnie zrobić, jestem, bo chcę się z Tobą spotkać. Ekstremalna Droga Krzyżowa to wyzwanie dla tych, którzy nie boją się wycieńczenia - wyjaśniają organizatorzy EDK.

Hasło tegorocznej wędrówki to "Kościół XXI wieku". - Pierwsi chrześcijanie nie mieli kościołów, mediów, uczelni, wykształconych księży, czy też pieniędzy, a ich liczba wciąż wzrastała. My mamy to wszystko, a jest nas coraz mniej. W czym tkwiła ich tajemnica? Pierwsi chrześcijanie dzięki łasce Boga byli tak fajnymi ludźmi, że inni chcieli spędzać z nimi czas i być tacy jak oni. Siłą pierwszych chrześcijan było to, kim byli, a byli pięknymi, fajnymi ludźmi - wskazuje ks. Jarosław Raczak, rzecznik Ekstremalnej Drogi Krzyżowej.

Duchowny zwraca uwagę, że Kościół XXI wieku, to Kościół fajnych, zaangażowanych ludzi – ludzi, którzy takimi się nie urodzili, ale takimi się stali. - Przemieniając się ze swoich słabości wyprowadzili moc, która uczyniła ich pięknymi. Ekstremalna Droga Krzyżowa to droga słabości, pokonywania trudności i własnych ograniczeń po to, aby stać się pięknym człowiekiem - zauważa.

Reklama

Dotychczas zarejestrowano już 552 trasy w 246 miejscowościach - nie tylko w Polsce, ale również w 24 innych krajach. Na dostępnej na stronie internetowej EDK mapie będą pojawiać się kolejne trasy. Organizatorzy ciągle poszukują też liderów, którzy w lokalnych społecznościach będą propagować ideę EDK. - Wystarczy zrobić kilka rzeczy: wytyczyć trasę, przygotować Mszę Św. na rozpoczęcie i dopilnować, aby wszyscy rozumieli zasady EDK. Cała reszta, to już determinacja uczestników i owoce ich spotkania z Bogiem - zachęcają pomysłodawcy.

Licząca ponad 40 km trasa została wytyczona m.in. na terenie Wiecznego Miasta. - Ekstremalna Droga Krzyżowa staje się coraz popularniejsza w różnych krajach świata, wszędzie tam gdzie pojawiają się Polacy. Dlatego też nie mogło jej zabraknąć w sercu Kościoła. Tak powstał pomysł, by jej trasę wytyczyć praktycznie „pod oknami papieża Franciszka” – wyjaśnia w rozmowie z KAI ks. Jarosław Raczak, lider EDK i autor nowej rzymskiej trasy.

Oprócz Polski, Ekstremalna Droga Krzyżowa organizowana jest również na ulicach miast w Australii, Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Islandii, Wielkiej Brytanii, Belgii, Irlandii, Norwegii, Hiszpanii, Francji, Niemczech, Holandii, Szwajcarii, Austrii, Słowacji, Ukrainie i w Ziemi Świętej.

Reklama

Rejestracja uczestników rozpoczyna się tradycyjnie w Środę Popielcową. Choć pierwsze grupy wyruszą na ekstremalny szlak już 29 marca i 5 kwietnia, to jednak główna edycja EDK odbędzie się 12 kwietnia, a więc w piątek przed Niedzielą Palmową.

W zeszłym roku zaplanowano prawie 720 tras o długości ponad 30,5 tys. km. Z organizatorami i uczestnikami EDK duchowo łączył się papież Franciszek. Ojciec Święty zachęcał do ufnego powierzenia Chrystusowi siebie, swoich rodzin, przyjaciół i nieprzyjaciół, by w każdym z nich zamieszkał pokój i moc Chrystusa Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego.

Informacje o zgłoszeniach i szczegółowe opisy tras znajdziesz na stronie www.edk.org.pl

2019-03-06 17:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W Wielki Piątek przeżyj duchowo Ekstremalną Drogę Krzyżową

[ TEMATY ]

ekstremalna Droga Krzyżowa

EDK

Archiwum organizatorów

Przeżyj w Wielki Piątek duchowo Ekstremalną Drogę Krzyżową. Medytacja Krzyża, rozważania stacji Drogi Krzyżowej i duchowa wędrówka okazją do jeszcze głębszego przeżywania EDK - zachęca rzecznik inicjatywy ks. Zbigniew Gełdon.

Kapłan przypomina, że tegoroczna Ekstremalna Droga Krzyżowa, jak wiele innych inicjatyw duszpasterskich na całym świecie, z powodu ograniczeń związanych z pandemią koronawirusa przyjęła nową formę.

- Inna staje się wędrówka, bo w jeszcze większej samotności, skupieniu, we własnej „izdebce”. Tradycja Kościoła przypomina, jak cenna jest osobista medytacja Męki Pana Jezusa. Przypominają o tym święci, w tym m.in. św. Faustyna - podkreśla ks. Gełdon.

Kapłan zachęca, aby w Wielki Piątek Męki Pańskiej przygotować w swoim mieszkaniu specjalne miejsce na modlitwę. - Warto wyeksponować Krzyż lub obraz. Zapalić świecę. Duchowo przeżyć EDK, to znaczy na chwile zapomnieć o tym, czym żyje świat i całym sobą w duchowej drodze w medytacji pójść w rozmyślaniu za Jezusem. Pójdź z Nim i pomóż Mu dźwigać słabości swoje i innych ludzi - napisał rzecznik Ekstremalnej Drogi Krzyżowej.

“Zachęcam do odwiedzenia strony edk.org.pl oraz naszych profili w mediach społecznościowych, gdzie przygotowane są materiały i propozycje formacyjne” - dodaje ks. Zbigniew Gełdon.

CZYTAJ DALEJ

Kolejni biskupi zarażeni koronawirusem

2020-08-03 17:39

[ TEMATY ]

biskupi

COVID‑19

Vatican News

Na Filipinach drugi biskup katolicki zakaził się koronawirusem. 79-letni emerytowany ordynariusz diecezji Kalookan - Deogracias Iñiguez miał pozytywny test i został przewieziony do szpitala, poinformował 2 sierpnia jego następca bp Pablo David.

Kilka dni wcześniej o swojej infekcji i odbywanej w związku z tym kwarantannie poinformował administrator archidiecezji Manila bp Broderick Pabillo. Jego choroba przebiega bezobjawowo.

Także w Argentynie zdiagnozowano koronawirusa u kolejnego biskupa. Jest to Gabriel Mestre, ordynariusz Mar del Plata, poinformowała 1 sierpnia tamtejsza diecezja. 51-letni hierarcha ma typowe objawy, jak m.in. gorączka.

Pandemia koronawirusa w Argentynie szerzy się gwałtownie. W weekend liczba zarejestrowanych infekcji przekroczyła 200 tys.

CZYTAJ DALEJ

Ten pogrzeb to refleksja nad kapłaństwem

2020-08-04 19:06

kl. Paweł Strojewski SAC

W liturgiczne wspomnienie świętego proboszcza z Ars pożegnaliśmy bardzo ważnego członka naszej pallotyńskiej rodziny – ks. Jana Koryckiego SAC.

Ksiądz Jan Korycki SAC pełnił w naszym stowarzyszeniu m.in. funkcje: rektora Wyższego Seminarium Duchownego w Ołtarzewie, radcy prowincjalnego i generalnego, postulatora i prokuratora generalnego. Człowieka, który w znacznym stopniu przyczynił się do wyniesienia do chwały ołtarzy bł. Elżbiety Sanny i bł. Ryszarda Henkesa SAC. Uroczystości pogrzebowe odbyły się w kościele parafialno-seminaryjnym NMP Królowej Apostołów w Ołtarzewie. Mszy św. pogrzebowej przewodniczył JE ks. bp Wojciech Osial, biskup pomocniczy diecezji łowickiej.

W homilii bp Osial zwrócił uwagę, że kolejny z pallotynów ma możliwość w sposób głębszy dotknąć tajemnicy Chrystusowego odkupienia, męki i zmartwychwstania. Niejako „patrząc z zewnątrz rodziny pallotyńskiej”, podzielił się z wiernymi przemyśleniami o życiu księdza Jana, stwierdzając, że ten pogrzeb to przede wszystkim okazja do uważnego zastanowienia się nad pięknem kapłaństwa.

Celebrans ujął swoją refleksję o kapłaństwie w trzech myślach. Po pierwsze, przywołał konieczność przywrócenia nadprzyrodzonego spojrzenia na ten sakrament. W jego oczach nasz współbrat był księdzem, który kochał swoje kapłaństwo i troszczył się o nie jak o skarb, będąc świadomym swojej godności bycia „drugim Chrystusem”. Ksiądz biskup opowiedział przy tej okazji o pierwszym spotkaniu z księdzem Janem, które było dla głoszącego katechezą wiary i pobożności. Przeżywanie kapłaństwa przez naszego współbrata budowało innych, rodząc kolejne powołania. Sam zmarły w taki sposób został pociągnięty na drogę życia pallotyńskiego przez księdza Alojzego Majewskiego SAC, prekursora pallotynów na ziemiach polskich.

Drugą cechą zmarłego, którą powinni naśladować kapłani, była jego maryjność. „Wy, pallotyni jesteście szczęśliwi, bo macie Królową Apostołów.” Sam ks. Jan wielokrotnie podkreślał, że nabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny od czasów nowicjatu wspierało go na drodze relacji z Bogiem i ochraniało jego kapłaństwo. Trzecia myśl głoszącego dotyczyła wierności powołaniu. Nasz zmarły współbrat może stanowić dla innych przykład osoby oddanej, niedopuszczającej do siebie myśli o porzuceniu pallotyńskiej drogi. Jego Ekscelencja określił zmarłego jako człowieka wielkiej dobroci i pokory, za pomocą której można zdobyć wszystkie inne cnoty. Ksiądz Jan był człowiekiem wielkiej kultury osobistej, taktu i elegancji, otwartości na innych, umiejętności komunikacyjnych, empatii i uśmiechu. Celebrans prosił, byśmy otworzyli oczy i zapytali samych siebie: „Z czym stanę przed Panem Bogiem?” oraz byśmy prosili Boga o miłosierdzie dla księdza Jana.

Ksiądz Jan Korycki SAC przeżył w stowarzyszeniu 67 lat, w tym 61 w kapłaństwie. Ostatnie lata posługi kapłańskiej spędził w naszej placówce w Warszawie przy ul. Skaryszewskiej. Przez wiele lat był dla nas wzorem apostolskiej i kapłańskiej gorliwości. Jego życie to lekcja dla nas. Niech Pan wynagrodzi mu jego trud i zaangażowanie dla nieskończonej chwały Bożej i dopuści przed Swoje Najświętsze Oblicze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję