Reklama

Watykan

Ks. Lombardi: 90 proc. konferencji biskupich wypełniło kwestionariusz nt. nadużyć

Niemal 90 proc. konferencji biskupich nadesłało wypełniony kwestionariusz, jaki rozesłali organizatorzy watykańskiego szczytu ws. ochrony dzieci. Ujawnił to moderator tego spotkania, o. Federico Lombardi. Kwestionariusz miał pomóc w przygotowaniu szczytu z udziałem przewodniczących konferencji episkopatu z całego świata, jaki odbędzie się w dniach 21-24 lutego.

[ TEMATY ]

konferencja

Włodzimierz Rędzioch

Jednocześnie były dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej (w latach 2006-2016) wskazał, że stawką spotkania jest wiarygodność Kościoła. Zapowiedział też, że wszystkie kwestionariusze będą poddane analizie już po zakończeniu szczytu, wraz z propozycjami, jakie pojawią się podczas obrad. Bardzo ważne będzie więc to, co stanie się już po watykańskim spotkaniu, zaznaczył o. Lombardi.

2019-02-15 13:15

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„W trosce o tożsamość narodową i pamięć historii”. Uroczystości jubileuszowe w Chojnowie

[ TEMATY ]

jubileusz

konferencja

Chojnó

ks. Waldemar Wesołowski

W tym roku przypadają: 140 rocznica urodzin ks. Adama Szczepana Łańcuckiego, pierwszego proboszcza w Chojnowie w jego powojennej historii; 75 rocznica przybycia Polaków z Kresów do Chojnowa; 25 rocznica powstania parafii św. ap. Piotra i Pawła.

W związku z tymi jubileuszami dziekan dekanatu Chojnów ks. dr Marek Osmulski, Starosta Legnicki Adam Babuśka, Burmistrz Miasta Chojnowa Jan Serkies, Stowarzyszenie Rodzin Katolickich Diecezji Legnickiej, serdecznie zapraszają wszystkich, którym droga jest pamięć o rodzinnych korzeniach, ludziach zasłużonych dla budowania więzi społecznych w okresie powojennych przesiedleń oraz w czasie 25-letniej historii parafii p.w. św. Apostołów Piotra i Pawła w Chojnowie, do wspólnego dziękczynienia oraz na wykłady w ramach konferencji popularno-naukowej pod hasłem: „W trosce o tożsamość narodową i pamięć historii”.

Msze Św. sprawowane będą codziennie o godz. 18.00 w kościele p.w. św. Apostołów Piotra i Pawła w intencjach repatriantów i naszej lokalnej wspólnoty. Po Eucharystii wykłady, ok. godz. 18.45:

- poniedziałek 22.06, w pierwszym dniu obchodów Jubileuszy, Mszę Św. w intencji rodzin przybyłych z Kresów odprawi dziekan Dekanatu Chojnów ks. dr Marek Osmulski,wygłosi homilię oraz „Słowo na rozpoczęcie konferencji””.

- wtorek 23.06, homilię wygłosi i będzie przewodniczyć Mszy Św. w intencji osób i rodzin pomordowanych na Kresach ks. dr Dariusz Pudełko. Wykład o kształtowaniu się polskich struktur państwowych na Dolnym Śląsku po II wojnie światowej, z uwzględnieniem Chojnowa, przedstawi mgr Mariusz Garbera, dyrektor Muzeum Regionalnego w Chojnowie.

- środa 24.06, Mszę Św. wraz z homilią oraz modlitwą w intencji osób przybyłych z różnych stron Polski i świata poprowadzi ks. Damian Skrzypek. Prof. dr hab. Kazimiera Jaworska, prof. PWT we Wrocławiu wygłosi wykład pt. Ks. kanonik Adam Szczepan Łańcucki, proboszcz w Brzeżanach i w Chojnowie, na tle historii Polskiw XX wieku.

- czwartek 25.06, Mszę Św. w intencji parafian i parafii pw. św. Apostołów Piotra i Pawła w Brzeżanach, obchodzącej 400-lecie swego kościoła, homilię i wykład pt. Ks. kanonik Adam Szczepan Łańcucki jako prezbiter Kościoła wrocławskiego przeprowadzi ks. prof. dr hab. PWT Grzegorz Sokołowski.

- piątek 26.06, ofiarę Mszy Św. w intencji o Boże błogosławieństwo dla ojczyzny oraz dobre wychowanie dzieci i młodzieży w naszej wspólnocie sprawować będzie ks. mgr Łukasz Świerniak, diecezjalny kapelan Związku Strzeleckiego, wygłosi także homilię i wykład pt. Ks. Adam Łańcucki - duchowy ojciec repatriantów z Kresów Wschodnich.

- sobota 27.06, godz. 10.00 – Modlitwa przy grobie ks. kan. A. Szczepana Łańcuckiego i złożenie kwiatów; godz. 18.00, Mszę św. w intencji o łaskę nieba dla ks. kan. Adama Łańcuckiego oraz zmarłych kapłanów posługujących w parafiach Chojnowa sprawować będzie ks. Tadeusz Jurek. Wygłosi homilię i świadectwo o ks. A. Łańcuckim.

- niedziela 28.06, Msza św. w intencji o ład moralny i Boże błogosławieństwo dla ojczyzny oraz o nowe powołania kapłańskie w naszych lokalnych wspólnotach.

Koncert organowy.

- poniedziałek 29.06, Msza św. odpustowa w intencji o Boże błogosławieństwo dla mieszkańców i duszpasterzy posługujących w Chojnowie oraz w dekanacie pod przewodnictwem ks. Tadeusza Jurka, z homilią ks. Artura Treli.

Foto

CZYTAJ DALEJ

O Komunii Świętej na rękę słów kilka [FELIETON]

2020-08-09 08:00

Ks. Paweł Borowski

Dobry ksiądz znajdzie czas, by przynieść Jezusa w sakramentach

Będąc jakiś czas temu na Mszy Św. zauważyłem, że pewna osoba po przyjęciu Komunii na rękę, otrzepała swoje dłonie z okruszków, jakie na niej pozostały. Jak gdyby to był jakiś zwykły pokarm. A wydawałoby się, że przecież powinniśmy doskonale zdawać sobie sprawę, że nawet w najmniejszej drobince Najświętszego Sakramentu jest obecny Żywy Bóg! No właśnie – powinniśmy...

Powszechne zalecenie do przyjmowania Komunii Świętej na rękę w związku z epidemią ujawniło wielkie braki w świadomości katolików nt. Najświętszego Sakramentu. Podany przeze mnie przykład tylko obrazuje ten problem, czyli kryzys wiary w Rzeczywistą Obecność Chrystusa w Komunii Świętej. Żeby było jasne - nie dotyczy on oczywiście tylko tych, którzy przyjmują Najświętszy Sakrament na dłoń. Rzecz w tym, że sytuacja, w której Polacy bez uprzedniej katechezy mieli nagle zacząć przyjmować Komunię Świętą w zupełnie inny sposób niż zawsze, ujawniła te braki. Nie bez znaczenia jest także fakt, iż forma ta rodzi większe ryzyko dla czci Chrystusa Eucharystycznego, np. właśnie poprzez upadek partykuł konsekrowanej Hostii na ziemię.

Głoszenie rzeczywistej obecności Chrystusa w Komunii Świętej było jednym z priorytetów pontyfikatu papieża Benedykta XVI. Za słowami ojca świętego szedł również przykład – Benedykt XVI postanowił, że Komunia Święta podczas papieskich Mszy Świętych będzie udzielana wyłącznie na klęcząco i do ust. Jak tłumaczył potem mistrz papieskich ceremonii liturgicznych, ks. prałat Guido Marini (który pełni tę funkcję także u papieża Franciszka) – Benedykt XVI wybrał tę formę ze względu na to, że „jaśniej wyraża prawdę o realnej obecności Chrystusa w Sakramencie Ołtarza, pogłębia pobożność i poczucie świętości tajemnicy”.

To przypomnienie wydaje się dzisiaj brzmieć jeszcze bardziej. Episkopat Polski zalecił (podkreślmy to słowo), aby przyjmować Komunię Świętą na rękę ze względu na to, że jest to rzekomo forma bezpieczniejsza. Napisałem rzekomo, gdyż nie znalazłem badań, które by to jednoznacznie stwierdzały, a opinie specjalistów także nie są jednomyślne. Nie brak głosów takich jak austriackich lekarzy, którzy Komunię do ust uznają za najbardziej higieniczną formę. Podobne zdanie wyrażają także włoscy specjaliści, np. Filippo Boscia i Paolo Gulisano, a na naszym krajowym podwórku chociażby Andrzej Lewandowicz. Zatem wbrew powszechnie narzucanej narracji, kwestia ta nie jest jasno rozstrzygnięta.

Co do samej formy Komunii Świętej przyjmowanej na rękę – oczywiście jest to forma dopuszczona przez Kościół i nie jest ona sama z siebie profanacją, jak to również niektórzy mówią (chociaż niewątpliwie bardziej temu sprzyja). Jednak wypada wyjaśnić skrótowo kilka rzeczy. Po pierwsze, nie jest to ta sama forma, jaka była stosowana w pierwszych wiekach chrześcijaństwa. Słynna, wciąż przywoływana katecheza św. Cyryla Jerozolimskiego poza tym, że jest świadectwem wielkiej wiary i czci dla Jezusa Eucharystycznego, to ukazuje nieco inną formę. Wskazuje na to przyjmowanie konsekrowanej Hostii na prawą dłoń. Wielu teologów, np. o. prof. Jacek Salij wyciąga z tego wniosek, iż Komunii nie podawano sobie do ust lewą dłonią, która uważana była wówczas za niegodną, ale przenoszono Ją do ust bez używania palców. Jakże zatem inaczej niż współcześnie.

Druga sprawa to fakt, że Komunia na rękę weszła do Kościoła po Soborze Watykańskim II poprzez nieposłuszeństwo i rozpowszechniła się na tyle, że papież Paweł VI po początkowych oporach zalegalizował to nadużycie w trosce o jedność Kościoła. Do dzisiaj aby wprowadzić tę formę potrzebna jest prośba Episkopatu danego kraju (wbrew instrukcji Memoriale Domini o indult zaczęły się zwracać także Episkopaty tych krajów, gdzie Komunia na rękę nie była w ogóle zakorzeniona, np. Polska) i wyrażenie zgody przez Stolicę Apostolską. Forma ta jest zatem wyjątkiem (co prawda rozpowszechnionym prawie w całym Kościele), w przeciwieństwie do Komunii przyjmowanej do ust, która jest normą powszechną. I o ile Komunii do ust kapłan nigdy nie może odmówić, tak Komunii na rękę – może, jeżeli istnieje ryzyko profanacji. Nie można zatem powiedzieć, że obie formy są sobie pod tym względem równe.

Nie mam na celu (ani nie jestem w tej sprawie żadnym autorytetem) odmawiania komukolwiek prawa do przyjmowania Komunii Św. na rękę, ponieważ Kościół tę formę dopuścił, jest ona legalna i decyzję o stosowaniu takiej formy każdy powinien podjąć zgodnie ze swym sumieniem. Oczywiście sama forma nie zastąpi postawy ducha - to jasne. Jednak chciałbym, abyśmy uświadomili sobie, że to nie jest zwykły symbol, albo pusty, ceremonialny gest. Jeśli forma naszej modlitwy będzie ułomna, wówczas nieuchronnie ucierpi także i nasza wiara. Czy patrząc na kraje Zachodu można powiedzieć, że praktyka Komunii Świętej na rękę wydała dobre owoce? Czy umocniła wiarę w Realną Obecność Chrystusa w Eucharystii? Pozostawiam te pytania do osobistej refleksji.

CZYTAJ DALEJ

Bp Muskus: pycha staje się często umiłowaną siostrą ludzi żyjących w Kościele

2020-08-11 11:45

[ TEMATY ]

bp Damian Muskus

facebook.com/pieszapielgrzymkakrakowska

Pycha staje się często umiłowaną siostrą ludzi żyjących w Kościele - powiedział bp Damian Muskus OFM, który spotkał się z krakowskimi pielgrzymami na Przeprośnej Górce. Jak dodał, o pysze ludzi Kościoła świadczą słowa czy gesty pogardy wobec tych, którzy inaczej myślą, a nawet "wobec tych, którzy kierując się troską o swoje zdrowie czy swoich bliskich przyjmują Komunię na rękę".

Bp Damian Muskus zwracał uwagę pątników, że pojednanie nie jest łatwym procesem, bo wymaga zaangażowania dwóch stron konfliktu. – Zdarza się, że wyciągnięta dłoń człowieka z jednej strony, spotyka się z zaciśniętą pięścią lub z kamieniem z drugiej strony – zauważył. Jak jednak dodał, o ile z tego powodu nie zawsze jest możliwe pojednanie, o tyle zawsze możliwe jest przebaczenie.

Według niego, w procesie pojednania przeszkadza pycha, która – jak pisał ks. Józef Tischner – jest sposobem bycia człowieka, który „stracił lub nie osiągnął świadomości własnej wartości i gubi się w labiryncie pozorów, które sam stworzył”.

- Pycha jest groźna, bo nie uznaje żadnych autorytetów. Pomniejsza nawet autorytet Boga. Właściwie stawia człowieka na Jego miejscu. Pyszny człowiek jest przekonany o swojej nieomylności, stąd próbuje narzucać innym własną wizję świata. Nie uznaje, że ktoś może mieć inne poglądy niż on, że może mieć inne sympatie, że może mieć inne gusta – opisywał. Jak zauważył, mogliśmy się o tym przekonać choćby podczas ostatnich wyborów, kiedy to samo ujawnienie sympatii do któregoś z kandydatów wywoływało skrajne emocje.

- Niestety, pycha staje się często umiłowaną siostrą ludzi żyjących w Kościele. Świadczą o tym słowa czy gesty pogardy wobec tych, którzy inaczej myślą, a nawet wobec tych, którzy kierując się troską o swoje zdrowie czy swoich bliskich przyjmują Komunię na rękę – ubolewał hierarcha.

Dodał, że z pychą „potrafią przyjaźnić się” też biskupi i księża. - Pycha w tym wydaniu polega na chęci uzależniania ludzi od siebie i uświadamiania im, jak wielką władzę mam nad nimi. Pycha wmawia: istniejesz o tyle, o ile masz władzę nad innymi – wyjaśniał.

Nic bardziej mylnego. Kiedy ksiądz przestaje być proboszczem, czyli traci proboszczowską władzę, traci też kapłaństwo? Nie! Nadal może służyć, z jeszcze większym oddaniem i poświęceniem dopóki mu sił starczy. Kiedy biskup wchodzi w wiek emerytalny traci moc sakra którą przyjął?

W przeciwieństwie do pychy, pokora polega na prawdzie. - Człowiek pokorny wie, kim jest, i nie udaje kogoś innego. Jeśli ktoś nie ma głosu, nie udaje Pavarottiego, jeśli nie ma słuchu, nie udaje wirtuoza, jeśli nie ma smykałki do jazdy, nie udaje Kubicy. Jest taki, jaki jest – charakteryzował.

- Pokora na tym polega, żeby być sobą. Żeby być takim, jakim się jest – zaznaczył, podając przykład św. Franciszka z Asyżu, który nie próbował być kimś innym niż jest. - Nie musiał i nie chciał udowadniać przed nikim swojej godności. Wiedział, że jest cenny w oczach Boga i nie zabiegał o podziw ludzi. Był po prostu sobą – opowiadał bp Muskus.

Podkreślił, że pycha stanowi przeszkodę nie tylko w pojednaniu ludzi, ale też na drodze pojednania z Bogiem. - Człowiek pyszny, któremu brakuje dziecięcej ufności, będzie ukrywał się przed szukającym go Dobrym Pasterzem. Człowiek pyszny nie pozwoli Mu wziąć się na ramiona i zaprowadzić do stada – dodał.

Zwrócił uwagę, że Bóg nie patrzy na nas jak na „jednorodne stado”, ale jak na pojedyncze, niepowtarzalne osoby. - Taka jest prawda o Kościele. Nie jesteśmy anonimowym tłumem, ale wspólnotą osób. Każdy z nas został zaproszony przez Boga osobiście, każdy z nas jest dla Niego kimś bliskim i kochanym – zaznaczył.

- Jesteśmy związani ze sobą przez Boże dziecięctwo i dlatego podziały i konflikty w Kościele, w naszych wspólnotach, tak bardzo ranią Jego Serce i gorszą świat.

- Nie mamy prawa odrzucać innych, nie wolno nam odwracać się od najsłabszych dzieci Boga, bo Jezus oddał życie za każdego, bez względu na pochodzenie, wyznanie, poglądy, sympatie polityczne, zapatrywania ideowe,

bez względu na wszystko – zaapelował bp Muskus.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję