Reklama

Polska

Abp Dzięga: Politycy są współwinni aborcji

Politycy stają się także w sensie formalnym współwinni mordowania kolejnych tysięcy polskich dzieci. To jest realny dramat - mówi metropolita szczeciński abp Andrzej Dzięga w wywiadzie udzielonym z okazji 5-lecia Instytutu Ordo Iuris.

[ TEMATY ]

wywiad

abp Andrzej Dzięga

Redaktor01/pl.wikipedia.org

ORDO IURIS: – Związki, które łączą osobę Waszej Ekscelencji z Ordo Iuris, sięgają 2016 r. i przygotowanego przez Instytut obywatelskiego projektu "Stop aborcji", który zakładał pełną prawną gwarancję życia dla wszystkich dzieci. Wasza Ekscelencja otwarcie popierał proponowane przez Instytut rozwiązania prawne. Teraz w komisji sejmowej utknął kolejny projekt – "Zatrzymaj aborcję", przy którym prawnicy Ordo Iuris wzięli na siebie ciężar dyskusji prawnej. Z czego – zdaniem Waszej Ekscelencji – jako pasterza Kościoła powszechnego, ale i prawnika – wynika fiasko prób ochrony życia w Polsce, w której zdecydowana większość obywateli to zdeklarowani katolicy?

ABP ANDRZEJ DZIĘGA: – Zanim przejdę do właściwej odpowiedzi, potrzebne jest słowo wprowadzenia. Otóż mówimy tu faktycznie o dwóch odrębnych porządkach życia człowieka. Jeden to porządek duchowy, wyrastający z wyznawanej wiary i prawd, czyli rozumnych twierdzeń, przyjętych jako podstawa całego systemu wartości, porządkujących życie i działania człowieka. Drugi porządek to sposób funkcjonowania określonej społeczności ludzi, przyjęty umownie przez tę społeczność. Dramatem naszego pokolenia jest fakt formalnego rozdzielenia tych porządków, z jednoczesną akceptacją, że pewne sprawy się w nich utożsamiają lub są organizowane analogicznie, a inne są całkowicie rozdzielone. W normalnym społeczeństwie powinna istnieć pełna zgodność między tymi porządkami, ponieważ oba wyprowadzane są z rozumowych przesłanek. Niestety, z racji nawyków ideologicznych spory procent naszego pokolenia traktuje już sytuację rozdziału jako normę, a wręcz jako nakaz. W rzeczywistości jest to jednak presja tych środowisk, które nie chcą prawdy rozumnie rozpoznanej uczynić podstawą życia. Właśnie o rozumność twierdzeń, wyborów i postaw tutaj chodzi. Sloganem stało się mówienie o rozdziale Kościoła od państwa, co dla wielu osób, ideologicznie ukierunkowanych, jest podstawą nieracjonalnego twierdzenia, że państwo musi, wręcz musi wszystko inaczej nazywać i motywować, niż czyni to Kościół. Nieracjonalne jest też dopominanie się o takie rozdziały jedynie w przypadku Kościoła katolickiego. Sytuacją rozumną byłoby oddzielenie tylko tych kwestii, które w Kościele są owocem Objawienia, i choć też są logiczne, to jednak trudno je racjonalnie wobec wszystkich udowodnić, co powoduje potrzebę przyjmowania ich aktem wiary, od kwestii, które ze swojej natury są rozumne i dlatego możliwe do udowodnienia wobec wszystkich. Te drugie twierdzenia winni przyjmować jako prawdziwe wszyscy ludzie rozumni, niezależnie nawet od wyznawanej wiary czy osobistego światopoglądu.

– Jakie to twierdzenia?

Reklama

– Do takich twierdzeń należy m.in. prawda o życiu ludzkim od poczęcia do naturalnej śmierci oraz prawda o małżeństwie jako pełnej wspólnocie całego życia jednego mężczyzny i jednej kobiety. Fakt, że za tą prawdą w naszym pokoleniu głośno opowiadają się przede wszystkim katolicy, nie czyni z niej prawdy objawionej. To dalej jest przede wszystkim prawda rozumna, a więc dla wszystkich ludzi rozumnych.

Nawiązując wprost do Pani pytania – z jakiegoś powodu pewna grupa katolików, od których zależą losy ustaw w Rzeczypospolitej Polskiej, nie chce się opowiedzieć lub nie czuje jeszcze siły do opowiedzenia się za prawdą rozumną o życiu ludzkim od poczęcia, traktując ją – niestety – tak, jakby była to prawda objawiona. Nie jest to postawa właściwa. Bolejemy nad tym, ale musimy ciągle na różne sposoby przywoływać tę Prawdę i uczyć szacunku do niej. Kolejny raz i kolejny, aż do skutku.

– Dlaczego politycy, którzy również deklarują się jako katolicy, traktują problem aborcji w ten sposób? Z czego, zdaniem Waszej Ekscelencji, wynika taka postawa?

Reklama

– Myślę, a jest to moja prywatna opinia, że mają jakieś obawy o wywoływanie kłótni medialnych lub wręcz ulicznych albo uważają, że ten temat da się jakoś przeczekać i przełożyć na kolejną kadencję. Nie zauważają, że dużo na tym sami tracą w oczach wyborców. A przede wszystkim, że stają się – także w sensie formalnym – współwinni mordowania kolejnych tysięcy polskich dzieci. To jest realny dramat.

– Ani Kościół, ani Ordo Iuris nie ustaną w walce o prawną ochronę życia nienarodzonych. Jakie są, zdaniem Waszej Ekscelencji, szanse na pełną ochronę życia w Polsce?

– Są pełne szanse. To jest zmaganie społeczne. To jest wojna rozumu z nierozumną ideologią. Rozum w takich sytuacjach wygrywa wcześniej lub później, gdyż społeczeństwa i narody nierozumne muszą ginąć. Tylko tych dzieci tak żal.

– Troska o rodzinę to obok ochrony życia kolejny z obszarów wspólnych z działalnością Ordo Iuris. Od 30 lat w swojej pracy naukowej i duszpasterskiej zajmuje się Wasza Ekscelencja tematami związanymi z rodziną, m.in. w zakresie prawa kanonicznego. Rozprawa habilitacyjna Waszej Ekscelencji dotyczyła procesów o stwierdzenie nieważności małżeństwa, był Ksiądz Arcybiskup również kierownikiem Katedry Prawa Rodzinnego i Praw Rodziny na KUL-u. Czy przez te dwie dekady zmieniły się problemy rodziny?

– Istotne problemy się w zasadzie nie zmieniły, tylko się wyostrzyły. Poszerza się procent osób zapatrzonych w siebie i dbających o swoje życie, wygodę, karierę itp. Dlatego mają oni taki problem z wytrwaniem w związku małżeńskim, gdy ten związek zaczyna wymagać trochę trudu od siebie i poświęcenia. Ostrzej też widać, że źródłem tego problemu jest zbyt płytka wiara, czyli praktyczny brak dotknięcia Boga, brak doświadczenia Boga jako Zbawiciela. To są owoce silnego, zorganizowanego i podtrzymywanego poprzez pokolenia frontu ideologii antychrześcijańskiej, a jednocześnie pewnego rozleniwienia duchowego samych chrześcijan. Dlatego remedium zaczyna się od powrotu do wiary w Jezusa Chrystusa przeżywanej bardzo osobiście. Od poczucia Mocy Ducha Świętego.

–Ochrona rodziny to w pierwszym rzędzie troska o małżeństwo. Tymczasem w ostatnich latach lawinowo rośnie liczba rozwodów. Wzrasta również liczba unieważnień małżeństwa, mylnie, choć bardzo często, nazywanych „rozwodami kościelnymi”? Z czego wynika wzrost rozpadów małżeństwa i jak można go ograniczyć?

– Kwestia procedur kanonicznych, prowadzących do ewentualnego orzeczenia nieważności, czyli nieistnienia sakramentalnego małżeństwa, jest nie tylko chęcią podania ręki, ratowaniem osób, uwikłanych w prawne skutki wcześniejszego małżeństwa, a żyjących już w kolejnym związku. Bardziej chodzi tu Kościołowi o przywołanie prawdy. Jeśli bowiem ktoś, nawet nie z winy własnej, wszedł w związek od początku nieważny, to trwając w jego skutkach prawnych, w jakimś sensie żyje w fałszu. Warto natomiast żyć w prawdzie, także w prawdzie o własnym związku. Czym innym są natomiast rozwody według prawa państwowego, które jedynie stwierdzają niemożność kontynuacji wspólnoty małżeńskiej i pozwalają na życie odrębne. W porządku kanonicznym oznacza to separację małżeńską. Tylko znowu – powraca problem dzieci, które po rozwodzie wyrastają w niezwykłym rozdarciu pomiędzy mamą i tatą. Stąd pojawia się w kolejnym pokoleniu następna grupa osób, która nie doświadczyła piękna małżeńskiej i rodzicielskiej miłości. To znowu są zadania całej społeczności. A najlepszy początek to powrót do Chrystusa.

– Jakie są obecnie najważniejsze wyzwania, które stoją przed małżeństwem i rodziną?

– Uratować zachwyt nad pięknem i siłą miłości małżeńskiej oraz zachwyt nad rodzicielstwem, w obu przestrzeniach współpracując z Bogiem, Który jest Miłością i Życiem.

– Od początku swojej działalności Ordo Iuris stoi na straży tożsamości małżeństwa. W ostatnich miesiącach znacznej intensyfikacji uległa publiczna aktywność środowisk LGBT, które domagają się legalizacji homoseksualnych konkubinatów. W czym ich postulaty mają zagrażać rodzinie?

– Nawet jeżeli pewna wąska grupa tzw. przedstawicieli środowisk LGBT nie ma tej świadomości, są to inicjatywy ponadpaństwowe, sterowane i finansowane ze środków wcześniej umiejętnie, w ramach różnych opłat lub procedur, odebranych obywatelom świata. System przesunięć tych środków do różnych stowarzyszeń czy fundacji, o neutralnych nazwach, nawet skądinąd robiących coś dobrego, jest perfekcyjnie opracowany. Jest to wojna z rozumnym człowieczeństwem, z ludzką wolnością i odpowiedzialnością. Chodzi więc faktycznie o zniewolenie całych pokoleń i całych społeczeństw.

– Jak Wasza Ekscelencja ocenia inicjatywy podejmowane przez Instytut?

– Z wielką wdzięcznością i nawet podziwem. Znaleźliście państwo metodę, jako Instytut Ordo Iuris, aby zaistnieć w przestrzeniach dyskusji, wcześniej zarezerwowanej praktycznie dla prawniczego świata akademickiego oraz dla debat sądowych. Dlatego możecie też skutecznie podejmować najbardziej newralgiczne tematy, których przedstawiciele tamtych środowisk nie mieli odwagi albo nie potrafili odpowiednio podjąć. Jesteście już słyszani i słuchani. Nie ustawajcie.

– Instytut Ordo Iuris wraz z Instytutem Statystyki Kościoła Katolickiego zajmuje się również problemem prześladowania chrześcijan. Monitoring takich aktów pokazuje, że choć wiele osób wciąż nie zdaje sobie z tego sprawy, w Polsce każdego roku dochodzi do aktów dyskryminacji katolików lub wręcz ich prześladowania. Czy dostrzega Wasza Ekscelencja przejawy takiej dyskryminacji w archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej?

– Nie chcę mówić o konkretach, ponieważ są to prześladowania tzw. miękkie, które mogą podlegać nie tylko interpretacji o prześladowaniu, ale także o jakimś błędzie czy pomyłce lub przypadku. Zdarzają się bowiem sytuacje, w których trudno o jednoznaczne udowodnienie przestępczego zamiaru czy ograniczania praw chrześcijan. Jednak obecna atmosfera wymaga w takich sytuacjach ogromnej uwagi i mądrej odwagi. Wyraźnie da się zaobserwować atmosferę osaczania, budowania niechęci wobec Kościoła i duchowieństwa. Księża sygnalizują mi, choć nienagminnie, że spotykają się na ulicy z przejawami wrogości i negatywnymi reakcjami na sam strój duchowny — na koloratkę czy sutannę. Podobne sytuacje sygnalizują niekiedy siostry zakonne w habicie. Jednocześnie spotykamy się z wieloma sytuacjami, w których duchowni są traktowani z szacunkiem, dlatego wszelkie uogólnienia mogłyby być niebezpieczne. Niemniej jednak widać wyraźnie zagęszczającą się atmosferę wokół Kościoła katolickiego.

– Z czego wynikają akty wrogości wobec polskich chrześcijan i co można zrobić, by je wyeliminować?

– Jest to część wojny ideowej, zmagania o Prawdę, o Życie, o Człowieka, o Rodzinę, a także o Naród. W tych przestrzeniach Kościół katolicki pozostaje niezmiennie punktem odniesienia i wsparcia. Wrogowie wyżej podanych prawd są więc bardzo zainteresowani każdym, nawet niewielkim osłabieniem Kościoła. A co zrobić? Mieć świadomość tego zmagania, zachować wiarę i dać świadectwo Prawdzie.

– Czy widzi Wasza Ekscelencja potrzebę kolejnych wspólnych inicjatyw z Ordo Iuris? W jaki sposób organizacja świecka i Kościół mogą współpracować na gruncie ochrony życia i wzmocnienia rodziny?

– Życie samo, dzień po dniu, przedstawia tematy do podejmowania. W rozumnej debacie Kościół katolicki zawsze stoi, a przynajmniej chce stać, na gruncie Prawdy. Tu jest źródło współpracy. Niech Was Bóg błogosławi na drogach służby Prawdzie, Człowiekowi i Rodzinie.

*********************

Wywiad jest częścią publikacji pt. „Przeciw bezprawiu. 5 wywiadów na 5 lat Instytutu Ordo Iuris” z okazji pięciolecia Instytutu Ordo Iuris.

W ostatnich tygodniach Instytut Ordo Iuris obchodził pięciolecie swojego istnienia. Z tej okazji wydana została publikacja zawierająca wywiady z beneficjentami, współpracownikami i przyjaciółmi Instytutu. Wywiadem otwierającym publikację jest zapis rozmowy z abp. Andrzejem Dzięgą. Metropolita Szczecińsko-Kamieński zabrał w nim głos na temat ochrony ludzkiego życia i rodziny.

2018-12-03 19:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na służbie Ojczyźnie

2020-08-12 08:36

Niedziela warszawska 33/2020, str. I

[ TEMATY ]

wywiad

bp Józef Guzdek

kapelani

wojna polsko‑bolszewicka

Krzysztof Stępkowski/Archiwum Ordynariat Polowy

Biskup generał brygady Józef Guzdek

O bohaterskich kapelanach w czasie wojny polsko-bolszewickiej 1920 r. i roli kapelanów wojskowych dzisiaj z biskupem polowym Wojska Polskiego Józefem Guzdkiem rozmawia Łukasz Krzysztofka.

Łukasz Krzysztofka: Obchodzimy 100. rocznicę Cudu nad Wisłą. Jaką rolę w trakcie wojny polsko-bolszewickiej odegrał biskup polowy Stanisław Gall?

Bp Józef Guzdek: Wielką zasługą bp. Stanisława Galla było zbudowanie w szybkim czasie struktur duszpasterskich i pozyskanie do pracy w wojsku księży kapelanów. Biskupi na konferencji w Gnieźnie w sierpniu 1919 r. zgodzili się na oddelegowanie 5% duchowieństwa do posługi w polskiej armii.

CZYTAJ DALEJ

Białoruś: Abp Kondrusiewicz wezwał do wstrzymania przemocy i podjęcia negocjacji

2020-08-11 17:53

[ TEMATY ]

Białoruś

ANNA CICHOBŁAZIŃSKA

Arcybiskup Tadeusz Kondrusiewicz zaapelował we wtorek do protestujących i struktur siłowych na Białorusi o wstrzymanie przemocy i zaproponował zwołanie "pilnego okrągłego stołu", aby to przy nim, a "nie na barykadach", decydować o dalszym losie kraju.

"W minionych dniach staliśmy się świadkami napięcia, jakiego do tej pory nie było widać w naszej miłującej pokój i tolerancyjnej ojczyźnie" - napisał zwierzchnik Kościoła katolickiego na Białorusi w apelu na portalu Catholic.by.

Zauważył, że doszło do starć między obywatelami i funkcjonariuszami struktur siłowych i że przelała się już pierwsza krew. "Po raz pierwszy na współczesnej Białorusi brat podniósł rękę na brata" - podkreślił hierarcha. W kraju powtarza się "historia Kaina, który zabił swego brata Abla" - dodał.

Wezwał wszystkie strony konfliktu do wstrzymania przemocy i zaapelował o to, by "ręce stworzone do pokojowej pracy i bratniego powitania nie podnosiły ani oręża, ani kamieni".

"Niech argument siły zostanie zastąpiony siłą argumentu, opartą na dialogu w prawdzie i wzajemnej miłości" - zaapelował.

"Proponuję niezwłoczne zwołanie nadzwyczajnego okrągłego stołu, aby to przy nim, a nie na barykadach, decydować o dalszym losie naszej Ojczyzny" - napisał zwierzchnik Kościoła katolickiego na Białorusi.

Anna Wróbel (PAP)

awl/ mal/

CZYTAJ DALEJ

Niespodzianka dla dzieci

2020-08-12 10:54

archiwum

- Szanowni Państwo z wielką radością przesyłam informację o naszym nowym projekcie VOD>PROMYCZEK.PL – poinformował ks. Andrzej Mulka, dyrektor Wydawnictwa PROMYCZEK.

Z okazji wspomnienia św. Klary – patronki telewizji Wydawnictwo PROMYCZEK z Nowego Sącza, korzystając z programu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego Kultura w sieci przygotowało darmowy portal: VOD.PROMYCZEK.PL

Na portalu dostępnych jest kilkadziesiąt filmów dla dzieci, które tworzyły Filmotekę PROMYCZKA i dotychczas były dostępne tylko na płytach DVD. Realizacji tego poważnego przedsięwzięcia podjęła się krakowska firma Crocoders, która wybrała serwery amerykańskiego potentata internetowego Amazon.

- Ten wybór zapewnia bardzo dobry transfer i świetną jakość prezentowanych filmów – zapewnia ks. Andrzej Mulka i dodaje, że portal to nieco inna propozycja na dzień wspomnienia św. Klary. Zaznacza: - Od czterech lat w tym właśnie dniu rozpoczynał się Międzynarodowy Festiwal Filmów i Programów Religijnych MUNDI, a ponieważ w tym roku z różnych względów nie mógł się on odbyć, to taka niespodzianka dla dzieci - darmowy dostęp do znacznej części Filmoteki PROMYCZKA. Bardzo liczymy, że z biegiem czasu oferta portalu www.vod.promyczek.pl będzie się powiększała, a jej popularność będzie wzrastała.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję