Reklama

Wiadomości

Medal 75-lecia misji Jana Karskiego dla Abrahama Foxmana

Abraham Foxman jest kolejnym uhonorowanym Medalem 75-lecia misji Jana Karskiego. Kieruje działalnością liczącej 105 lat Anti-Defamation League (ADL), Ligi Przeciw Zniesławianiu, która powstała, by przeciwstawić się fali agresywnego antysemityzmu, jaki panował wówczas w USA.

[ TEMATY ]

Jan Karski

Archiwum ADL

Abraham Foxman przyjaciel Jana Karskiego

Z czasem przerodziła się w organizację o zasięgu światowym skutecznie przeciwstawiającą się nie tylko aktom nienawiści i poniżania wobec Żydów, ale także wszystkich innych mniejszości religijnych, narodowych, etnicznych i kulturalnych. Opinia ADL jest uważnie słuchana przez głowy państw, parlamenty, organizacje międzynarodowe, media i światową opinię publiczną.

Sam laureat związany jest nią od ponad pół wieku, w tym przez niemal trzydzieści jako dyrektor narodowy, a obecnie dyrektor honorowy. Jest także wiceprzewodniczącym Muzeum Holocaustu w Nowym Jorku. Swiatowym autorytetem walki ze zniesławianiem i łamaniem prawd ludzkich w tym antysemityzmem. Od trzech dekad jest liderem dialogu chrześcijańsko-żydowskiego w tym podkreślania fundamentalnej roli papieża Jana Pawła II. Spotykał się z nim wielokrtonie. Zainicjował i doprowadził do wydania papieskich dział dialogowych w postaci monografii „The Saint for Shalom”.

Spotykał się z najwybitniejszymi przewódcami światowymi. Otrzymywał najwższe odznaczenia amerykańskiej, brytyjskie, francuskie, włoskie.

Reklama

Abraham Foxman pochodzi z rodziny warszawskich Żydów. Jego ojciec Józef był dziennikarzem i wydawcą gazety. Przyszedł na świat osiem miesięcy po wybuchu wojny Ocalał podczas okupacji przechowany przez polską piastunkę Bronisławę Kurpis, która stała się jego drugą matką. Ochrzciła go jako swoje własne dziecko. Kiedy w 1946 roku okazało się, że rodzice 6-letniego Abrahama przeżyli, dzielna kobieta oddała im chłopca. Foxmanowie osiedlili się w USA. Doprowadzili do uhnorowania Bronisławy Kurpi tytułem Sprawiedliwej Wśród Narodów Świata.

Przez 30 lat łączyła go przyjaźń z Janem Karskim, którego uważał za moralny wzorzec humanizmu XX wieku, postać kultową i człowieka, który uczynił najwięcej dla budowania czynem stosunków polsko-żydowskich. Polski bohater stał się jego mentorem.

Kiedy ADL ustanowiła Courage to Care Award (Nagrodę Odwagi Ratowania), Jan Karski był jej jednym z dwóch pierwszych uhnorowanych. Tę samą nagrodę przyznaną pośmiertnie Irenie Sendlerowej, Abraham Foxman wręczał jej córce.

Reklama

Doprowadził także do nadania nagrodzie imienia Jana Karskiego w stulecie urodzin bohatera.

Inna nagroda ADL za dzieła dialogowe imienia Kardynała Augustyna Bea (autora adhortacji „Nostara Aetate” znoszącej z Żydów kilkusetletnie odium bogobójstwa), uhonorowała kardynała Stanisław Dziwisza za twórczą kontunuację misji Jana Pawła II w budowaniu jak najlepszych relacji i przyjaźni Kościoła z narodem żydowskim.

Laureat utrzymuje bliskie pełne wzajemnego szacunku i otwarcia relacje w hierarachami Kościoła.

- Abraham Foxman od początku powstania Towarzystwa Jana Karskiego pozostaje ściśle z nim związany podobnie jak z rodziną legendarnego emisariusza. Uhonorowanie go Medalem 75-lecia Misji Jana Karskiego jest naturalnym gestem podziękowania i uznania - mówi sekretarz Towarzystwa Dariusz Sienkiewicz.

2018-11-26 21:16

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Holocaust. Drugi grzech pierworodny

[ TEMATY ]

Auschwitz

Jan Karski

Mazur/episkopat.pl

Auschwitz-Birkenau

Uznając, że o zbrodni Holocaustu, która powraca do nas w 75. Rocznicę oswobodzenia obozu śmierci KL Auschiwtz-Bireknau, powiedziano już wszystko lub niemal wszystko, chcemy przytoczyć słowa Jana Karskiego. Bohaterskiego emisariusza Polskiego Państwa Podziemnego, który Holcaust próbował powstrzymać.

Jako żarliwy katolik odpowiedzialność za tę zbrodnię przyrównywał do drugiego grzechu pierworodnego. Biorąc także ów grzech na siebie.

Na międzynarodowej konferencji wyzwolicieli obozów koncentracyjnych, czterdzieści lat temu dramatycznie komunikował:
"Moja wiara każe mi mówić, że ludzkość popełniła drugi grzech pierworodny,
dopuszczając do Zagłady.
Z nakazu lub zaniedbania, z samonarzuconej niewiedzy czy nieczułości,
z egoizmu czy hipokryzji albo z zimnego wyrachowania.
Ten grzech będzie prześladował ludzkość do końca świata.
Prześladuje i mnie. Chcę, by tak zostało”.

Towarzystwo Jana Karskiego uważa, że słowa te w dniu dzisiejszym powinny wybrzmieć jeszcze donośniej.

CZYTAJ DALEJ

Carlo Acutis, przyszły błogosławiony nastolatek: Eucharystia to moja autostrada do nieba

2020-07-09 08:17

[ TEMATY ]

duchowość

Eucharystia

błogosławieni

vaticannews.va

W centrum duchowości Carla Acutis, nastolatka który w październiku ma być ogłoszony błogosławionym, było codzienne spotkanie z Panem w Eucharystii, która dla niego „była Jezusem realnie obecnym na świecie, tak jak w czasach apostołów uczniowie mogli oglądać Jego, Człowieka z krwi i kości, kiedy przechodził ulicami Jerozolimy”.

Często mawiał: „Eucharystia to moja autostrada do nieba!”. I powiedzenie to stanowi syntezę jego duchowości i trzon jego egzystencji przeżywanej w przyjaźni z Bogiem. Kiedy Carlo był jeszcze bardzo mały, mama podarowała mu pluszowego baranka o białym runie. To był jego pierwszy prezent. Chłopiec często się nim bawił i bardzo dbał o tę swoją zabawkę. Wydaje się, że ten baranek symbolizuje wielkie nabożeństwo do Jezusa Eucharystycznego.

Jak już powiedzieliśmy, Carlo, umierając, ofiarował swoje cierpienia w intencji papieża oraz za Kościół, zjednoczony z Chrystusem, który w trakcie każdej Mszy poświęca siebie samego w ofierze dla zbawienia ludzi. Życie tego chłopca stało się niczym Msza Święta, niczym życie niepokalanych baranków przeznaczonych na ofiarę podczas paschalnych uroczystości.

Eucharystia stała się najważniejszym punktem jego duchowości, jego Słońcem, które kontemplował pełen zachwytu, Słońcem jaśniejącym na mistycznym nieboskłonie, do którego postanowił wejść za wszelką cenę. Carlo mawiał: „Matka Boża jest jedyną kobietą w moim życiu!” i nigdy nie opuszczał „najzaszczytniejszego spotkania dnia”, czyli modlitwy na różańcu.

Carlo wiedział, że gdy się adoruje Przenajświętszy Sakrament przynajmniej przez pół godziny lub odmawia różaniec święty bądź w kościele, bądź w rodzinie, bądź też we wspólnocie, otrzymuje się odpust zupełny według warunków określonych przez Kościół.

To także z tego powodu często zatrzymywał się w kościele na adoracji, aby móc uzyskać odpust dla najbardziej potrzebujących dusz w czyśćcu. Mawiał: „Według mnie wielu ludzi nie pojmuje prawdziwie i dogłębnie znaczenia Mszy Świętej. Gdyby wszyscy zdawali sobie sprawę, jakim ogromnym szczęściem obdarzył nas Pan, dając nam pokarm, czyli Hostię Świętą, chodziliby do kościoła codziennie, aby uczestniczyć w spożywaniu owoców odprawianej Ofiary, a nie zajmowali się tyloma niepotrzebnymi sprawami!”.

Po Pierwszej Komunii Świętej Carlo, za zgodą swego przewodnika duchowego, który wiedział, jak wielkie jest jego nabożeństwo do Eucharystii, zaczął codziennie uczestniczyć we Mszy Świętej. Często powtarzał, że „dzięki owocom codziennej Eucharystii dusze ludzkie uświęcają się w sposób wręcz niezwykły i nie ryzykują, że znajdą się w jakimś niebezpieczeństwie, które mogłoby zaszkodzić ich zbawieniu”.

Naśladując pastuszków z Fatimy, podejmuje drobne wyrzeczenia w intencji tych, którzy nie kochają Pana Jezusa w Eucharystii. Ojciec duchowy chłopca o jego wielkim nabożeństwie do Eucharystii i szacunku do kapłanów tak pisze: „Carlo był obdarzony szczególną wrażliwością i zawsze wyczuwał, czy księża pobożnie celebrują Mszę Świętą, a kiedy orientował się, że nie angażują się wystarczająco, był zasmucony. Wiele razy mi mówił, że księża, «trzymając w dłoniach Chrystusa, powinni świadczyć o Panu z entuzjazmem i być pełnym światłości Jego odbiciem, a nie osobami, które mechanicznie, bez zaangażowania serca, powtarzają rytuał liturgiczny. Wtedy nie emanuje z nich wiara w Boga».

Carlo oddawał się także adoracji eucharystycznej przed lub po Mszy Świętej, aby «podziękować Jezusowi za wielki dar dla ludzi, jakim jest Jego żywa obecność w sakramencie Eucharystii». Nieraz prosił mnie o radę, jak przekonać do uczestniczenia w niedzielnej Mszy Świętej tych, którzy tego nie czynią. Powiedział mi też, że kiedy mówił o cudzie eucharystycznym z Lanciano i ukazaniu się pastuszkom z Fatimy anioła trzymającego Eucharystię, ludzie zdawali się doznawać natchnienia. Ja zawsze zachęcałem go do głoszenia słowa Bożego przy każdej nadarzającej się okazji. Byłem bardzo zadowolony, widząc jego wielki zapał apostolski, i żywiłem ogromną nadzieję, że pewnego dnia Carlo wybierze drogę kapłaństwa”.

Za każdym razem, kiedy Carlo przyjmował Jezusa Eucharystycznego, modlił się: „Jezu, rozgość się w moim sercu! Potraktuj je jako swój dom!”, często też powtarzał: „Ci, którzy każdego dnia przyjmują Eucharystię, pójdą prosto do nieba!”.

Carlo wielokrotnie powtarzał też te słowa: „Jezus postępuje bardzo oryginalnie, ponieważ chowa się w malutkim kawałeczku Chleba. Tylko Bóg może zrobić coś tak niewiarygodnego!”.

______________________________

Zapowiedziana na październik br. w Asyżu beatyfikacja młodego Włocha Carlo Acutisa już teraz budzi duże zainteresowanie medialne w Stanach Zjednoczonych. Stacja telewizyjna NBC i szereg innych środków przekazu w tym kraju przedstawiły programy poświęcone temu 15-latkowi, zmarłemu w 2006 na białaczkę, który ofiarował swe cierpienia w intencji Kościoła i papieża. Wielu uważa go za „geniusza internetu” i widzi w nim przyszłego patrona tej międzynarodowej sieci.

W artykule zawarte są fragmenty z książki: „Eucharystia. Moja autostrada do nieba”, wyd. eSPe. Sprawdź więcej: Zobacz

eSPe

CZYTAJ DALEJ

Watykan: były prezes Europejskiego Banku Centralnego członkiem Papieskiej Akademii Nauk Społecznych

2020-07-10 13:14

[ TEMATY ]

Watykan

o. Waldemar Gonczaruk CSsR

Papież Franciszek mianował trzech nowych członków Papieskiej Akademii Nauk Społecznych. Jest wśród nich włoski ekonomista Mario Draghi, były prezes Europejskiego Banku Centralnego.

72-letni prof. Mario Draghi zdobył doktorat z ekonomii na słynnym Massachussetts Institute of Technology w USA. Od 1981 r. wykładał na uniwersytecie we Florencji. Był jednym z dyrektorów wykonawczych w Banku Światowego i dyrektorem generalnym włoskiego ministerstwa skarbu. Pracował w zarządzie amerykańskiego banku Goldman Sachs. W latach 2005-2011 był gubernatorem Banku Włoch, a następnie do 2019 r. prezesem Europejskiego Banku Centralnego. Jest autorem licznych publikacji z dziedziny makroekonomii i polityki monetarnej.

Nowymi członkami Papieskiej Akademii Nauk Społecznych zostali także: emerytowany profesor socjologii na Katolickim Uniwersytecie Chile Pedro Morandé Court oraz nigeryjska socjolożka i antropolożka prof. Kokunre Adetokunbo Agbontaen Eghafona z uniwersytetu w Beninie, zaangażowana w walkę z handlem ludźmi.

Papieska Akademia Nauk Społecznych powstała w 1994 r. Liczy od 20 do 40 członków: profesorów nauk społecznych, ekonomicznych, politycznych i prawnych z całego świata. Jej celem pogłębianie i rozwój społecznego nauczania Kościoła. Prezesem Akademii jest światowej sławy ekonomista prof. Stefano Zamagni z Włoch, zaś wśród jej członków jest prof. Krzysztof Wielecki, socjolog z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję