wyniknęła trochę niespodziewanie. Nie było żadnych wcześniejszych symptomów, że należy się do niej przygotowywać. Nie zdarzyło się tak naprawdę nic, co by ją bezpośrednio wywołało. Chodzi o udzielanie Komunii św. na rękę. Czy to godne? Czy wypada? Czy można? Czy Najświętsza Tajemnica, jaką Bóg złożył w nasze - trzeba przyznać szczerze - niegodne ręce, nie wymaga od nas najostrożniejszego pod słońcem traktowania? Odpowiedź jest oczywista. Po stokroć: tak! Skoro Bóg powierzył się nam, to należy wykluczyć - na tyle, na ile można - możliwości bezczeszczenia czy nadużycia. Owszem, do końca wszystkim próbom zapobiec się nie da. Ludzie, którzy z Boga chcą się naśmiewać, zawsze się znajdą, jak wskazuje historia Drogi Krzyżowej, ale trzeba na tyle, na ile możliwe Ciało i Krew Chrystusa chronić. Przecież po to stawia się pewne wymogi przed konstruktorami tabernakulów, czy wymaga się pewnych, choćby minimalnych, charakterystyk kielichów czy paten. Niewątpliwie udzielanie Komunii na rękę otwiera nowe pole zagrożenia. Całkiem realne. Podniósł je jeden z polityków, informując, że w niektórych krajach istnieje czarny rynek konsekrowanych Hostii, służących później do rytuałów grup satanistycznych czy innych, wrogich chrześcijaństwu. Są zabierane z kościołów i sprzedawane. Jest to zjawisko marginalne, ale niestety występuje. Najlepszą drogą, żeby go u nas nie było, jest wykluczenie takiej możliwości.
W publicznym liceum niedaleko Monachium rodzice odkryli, że są bezsilni wobec promowania ideologii queer. Jeśli odmówią swoim dzieciom udziału w jakimkolwiek wydarzeniu LGBT, zostaną ukarani, ponieważ te tematy są zawarte w programie nauczania w publicznej szkole - informuje infocatolica.com, powołując się na dane portalu Apollo News.
Rodzice nie chcieli, aby ich syn uczestniczył w warsztatach, podejrzewając, że jest to sesja indoktrynacji ideologicznej dotyczącej płci, i poinformowali szkołę, że ich syn nie weźmie w nich udziału. W szczególności jesteśmy przekonani, że [...] przekracza to granicę odpowiedzialności szkoły lub państwa – napisali w liście, do którego dotarł portal Apollo News.
Do poważnego i bolesnego dla społeczności aktu doszło w kościele San Giorgio in Conca, należącym do parafii Santa Maria di Nazareth w Montalbano (Włochy) - informuje portal newsrimini.it.
W piątek, 7 sierpnia, odkryto, że tabernakulum zostało zerwane i usunięte, a konsekrowane hostie znaleziono rozrzucone w otaczającej kościół zieleni. Alarm został natychmiast podniesiony, a karabinierzy z posterunku Cattolica wszczęli pełne śledztwo w sprawie incydentu.
– Żebyśmy weszli na nieustanną drogę ku Niemu, drogę, która nas zmienia, która nas czyni innymi ludźmi, w spotkaniu z Nim, w zażyłości z Nim, w miłości z Nim. I niech ta droga się nigdy nie skończy. Do czasu nieba – mówił kard. Grzegorz Ryś w czasie Mszy św. na zakończenie 46. Pieszej Pielgrzymce Krakowskiej na Jasną Górę.
Metropolita krakowski wspólnie z pątnikami wszedł na Jasną Górę, pielgrzymując z nimi od ostatniego postoju, a następnie witając poszczególne wspólnoty. Zwieńczeniem kilku dni wędrowania była Eucharystia, której przewodniczył kard. Grzegorz Ryś.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.