Reklama

Kościół

Bp Tomasik: trzeba wygrać walkę o rodzinę

- Konieczne staje się ponowne odkrycie wartości małżeństwa jako wspólnoty kobiety i mężczyzny - pisze biskup radomski Henryk Tomasik w liście zapraszającym na jubileusz 50-lecia koronacji cudownego obrazu Matki Bożej Świętorodzinnej w Studziannie. Mszy świętej w sobotę, 18 sierpnia, o godz. 12.00, będzie przewodniczył kardynał Stanisław Dziwisz wraz z przedstawicielami Episkopatu Polski.

[ TEMATY ]

Bp Henryk Tomasik

episkopat.pl

Bp Henryk Tomasik

- Dzisiaj, kiedy rodzina i małżeństwo są narażone na presję różnorodnych, oderwanych od praw natury i Ewangelii, nacisków ideologicznych i wzorców kreowanych w masowej kulturze - konieczne staje się ponowne odkrycie wartości małżeństwa jako wspólnoty kobiety i mężczyzny, piękna miłości małżeńskiej, zobowiązującej do wspólnego poszanowania i wierności, do odpowiedzialności i troski o jej trwałość - czytamy w liście ordynariusza radomskiego.

Dalej bp Tomasik nawiązując do słów św. Jan Paweł II przypomniał, że "życie całych społeczeństw, narodów, państw, Kościoła, zależy od tego, czy rodzina jest pośród nich prawdziwym środowiskiem życia i środowiskiem miłości".

Ksiądz biskup nawiązał także do słów papieża Franciszka, że "miłość małżeńska i rodzinna mogą i powinny stanowić źródło szczęścia i radości". - Jakże aktualne pozostają słowa homilii, jakie wygłosił w Studziannie 50 lat temu Prymas Tysiąclecia, który, podkreślając świętość małżeństwa i rodziny, wskazując na różnorodne niebezpieczeństwa i nadzieje, stwierdził, że "rodzina i Kościół są na straży Narodu" - przypomniał biskup radomski.

Reklama

Bp Tomasik zachęca do podejmowania różnorodnych inicjatyw społecznych i kościelnych, aby "rodzinie dobrze służyć w jej rozwoju materialnym i duchowym, aby rodzinę obronić". - Takie działania są podejmowane w Kościele Powszechnym, w Polsce i w naszej Diecezji. Do nich należy między innymi pogłębiony sposób przygotowania narzeczonych do sakramentu małżeństwa. Dla dobra wszystkich trzeba wygrać walkę o rodzinę - napisał biskup radomski.

Na koniec zachęcił do modlitwy za własne małżeństwa i swoje rodziny, za małżonków i rodziny diecezji. Zaprosił też wszystkich wiernych do udziału w jubileuszu 50-lecia koronacji cudownego obrazu Matki Bożej Świętorodzinnej w Studziannie. Mszy świętej w sobotę, 18 sierpnia, o godz. 12.00, będzie przewodniczył kardynał Stanisław Dziwisz wraz z przedstawicielami Episkopatu Polski. Po Mszy świętej zostanie dokonany akt zawierzenia Matce Bożej wszystkich rodzin diecezji radomskiej.

Obraz był koronowany w 1968 r. przez kard. Karola Wojtyłę, kard. Stefana Wyszyńskiego i bp. Piotra Gołębiowskiego. Z okazji 35. rocznicy koronacji obrazu okolicznościowy listy przesłał Jan Paweł II. Ojciec Święty zachęcał w nim "polskie rodziny, aby czerpały od Matki Bożej Świętorodzinnej siłę i przykład do budowania własnego domu, własnej wspólnoty Kościoła domowego i budowania w świecie cywilizacji prawdy, miłości i pokoju".

Reklama

Cudowny obraz Matki Bożej Świętorodzinnej jest namalowany na płótnie i przedstawia Świętą Rodzinę - tzn. Dzieciątko Jezus, Maryję i św. Józefa - przy stole podczas posiłku. Obraz został uznany za łaskami słynący w 1671 r. Trzy lata później opiekę nad Cudownym Wizerunkiem powierzono księżom z Kongregacji Oratorium św. Filipa Neri. Po kasacie carskiej w 1865 r. przez kilkadziesiąt lat opiekę nad tym miejscem sprawowali księża diecezji sandomierskiej. Filipini wrócili do Studzianny w 1928 r.

Obraz studziański zasłaniany jest płytą posrebrzaną z wytłoczonym herbem filipińskim. Blasku i wyrazistości nadają obrazowi nowe sukienki ze złotych i srebrnych nici, przetykanych drogimi kamieniami, perłami i pierścionkami. Są to czwarte lub piąte sukienki na obrazie. Poprzednie pochodziły z XVII-XVIII w. Obraz został 18 sierpnia 1968 koronowany papieskimi koronami. Udział w tym wydarzeniu wzięło wówczas blisko 200 tys. wiernych.

2018-08-03 14:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Tomasik: w sercach ludzi, którzy podpalają lasy, jest dużo zła

[ TEMATY ]

pożar

Bp Henryk Tomasik

lasy

twitter.com/hashtag/bushfi re

W sercach ludzi, którzy podpalają lasy jest dużo zła – powiedział biskup Henryk Tomasik. Gaszenie pożarów lasów i traw stało się ostatnio codziennością dla strażaków i leśników. Tylko na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w tym roku doszło do 72 pożarów.

Pożary lasów w województwie mazowieckim można liczyć w setkach, a traw w tysiącach. W większości przypadków przyczyną były podpalenia.

Bp Henryk Tomasik uważa, że podpalacze nie słuchają kazań, nie uczestniczą w Eucharystii i nie reagują na apele.

- Przypuszczam, że osoby, które podpalają lasy nie słuchają kazania, nie uczestniczą we mszy świętej. Myślę, że nie słuchają naszych dialogów i naszych rozmów. Jest problem dotarcia do tych osób. W sercach ludzi, którzy dokonują czegoś takiego jest dużo zła – mówił bp Henryk Tomasik w audycji „Kwadrans dla Pasterza” na antenie Radia Plus Radom.

Biskup radomski podkreśla, że to nie tylko straty związane z roślinnością czy zwierzętami. Zdarza się, że w pożarach lasów i traw giną ludzie.

- Mamy już ofiary – kilku strażaków rannych w tym roku. Poprzednio mieliśmy wypadek śmiertelny przy gaszeniu w naszym regionie. Jeden ze strażaków zginął podczas ratowania lasów i łąk – mówi ksiądz biskup.

Bp Tomasik zwraca się do osób, które słuchają apeli, żeby wpłynęły na podpalaczy – jeśli takich znają.

- Pozostaje nam wielka modlitwa o nawrócenie tych ludzi, ale także zachęta, aby osoby, które mogą wpłynąć na tych, którzy popełniają takie czyny, spróbowały przemówić do ich umysłów i serc. Ważne, żebyśmy mieli oczy otwarte i pomagali sobie nawzajem, aby nie popełniać zła – apeluje biskup.

Ordynariusz radomski odpowiedział również na apel abp. Stanisława Gądeckiego, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski. W specjalnym komunikacie pasterz Kościoła radomskiego prosi duszpasterzy o włączenie do modlitwy wiernych, w Mszach Świętych celebrowanych w niedziele i dni powszednie, intencji z prośbą o deszcz, a także o skierowanie do wiernych prośby, aby w indywidualnych modlitwach zanosili do Pana Boga tę intencję.

Księża otrzymali również specjalne pozwolenie, by w Mszach św. w dni powszednie okresu Wielkanocy, zamiast kolekty z dnia, mogli odmawiać specjalną kolektę "o deszcz". - Pomóżmy w ten sposób naszym rolnikom. Już za kilka dni rozpoczną się nabożeństwa majowe. Bardzo proszę, abyśmy także podczas tej modlitwy dołączali modlitwę o deszcz - powiedział bp Tomasik.

CZYTAJ DALEJ

Czy Matka Speranza przewidziała wybór Karola Wojtyły na papieża?

2020-07-01 13:16

[ TEMATY ]

błogosławieni

rafael.pl

Czy Matka Speranza, mało znana w Polsce hiszpańska mistyczka, przewidziała wybór Karola Wojtyły na papieża? Czy 13 maja 1981 roku pomogła ocalić Jana Pawła II?

Czy to ona przyczyniła się do wyniesienia na ołtarze siostry Faustyny Kowalskiej?

Czy wyprosiła dla poległych pod Monte Cassino polskich żołnierzy łaskę nieba?

Czy wreszcie to prawda, że ta niepozorna, skromna i zawsze uśmiechnięta zakonnica posiadała dar bilokacji, stygmatów, wglądu w ludzkie serca i kontaktu z duszami czyśćcowymi?

Na te intrygujące pytania twierdząco – bez cienia wahania – odpowiada biograf bł. Speranzy Jose Maria Zavala, znany już w Polsce dzięki wyreżyserowanemu przez siebie filmowi „Tajemnica ojca Pio”.

Matka Speranza pochodziła z Hiszpanii, ale większość życia spędziła we Włoszech. Dziełem jej życia było głoszenie orędzia Bożego Miłosierdzia. Założyła Zgromadzenia Sióstr i Synów Miłości Miłosiernej oraz doprowadziła do powstania Sanktuarium Miłości Miłosiernej w Collevalenzie. Ale to, co czyni ją wyjątkową, są liczne dary mistyczne, które otrzymała od Boga. Dość powiedzieć, że przyjaźniła się z Ojcem Pio, tyle że ich spotkania odbywały się... dzięki darowi bilokacji obydwojga mistyków.

W 1964 roku doszło do spotkania Matki Speranzy z Karolem Wojtyłą. Był to czas, gdy biskup z Krakowa zmagał się z odmową Świętego Oficjum co do uznania zgodności z nauką Kościoła „Dzienniczka” siostry Faustyny i rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego tej krakowskiej zakonnicy. Ale Matka Speranza, dzięki mistycznym darom, wiedziała więcej. Wskazała przyszłemu papieżowi, by jeszcze raz przyjrzano się tłumaczeniu „Dzienniczka”, sugerując, że wkradły się tam błędy. Biskup Wojtyła skorzystał z rad zakonnicy. Jak się okazało, to był przełom w zatwierdzeniu „Dzienniczka” i rozpoczęciu procesu beatyfikacyjnego siostry Faustyny.Kilka miesięcy po tym spotkaniu Matka Speranza wyraziła przekonanie, że krakowski biskup wróci do Collevalenzy jako... papież.

U Matki Speranzy bywał też kard. Wyszyński. W 1963 roku ofiarował jej obrazek Matki Bożej Częstochowskiej, który już na zawsze zawisł na ścianie jej celi.

13 maja 1981 roku już o drugiej w nocy Matka Speranza doznała potężnego ataku bólu połączonego z silnym krwotokiem. Maria Isabel Matazarro, dokumentalistka twierdzi, że : „Nie ma wątpliwości, że Matka Speranza wiedziała wcześniej, co się wydarzy i że Jan Paweł II po zamachu straci mnóstwo krwi, co zagrozi jego życiu. Mistyczka przyjęła zatem tę formę cierpienia, ofiarowując je w intencji uratowania Ojca Świętego. Wydaje się, że sam papież również wiedział, co w dniu zamachu wydarzyło się w Collevalenzie. Na miejsce swojego dziękczynienia Bogu po uratowaniu życia wybrał bowiem właśnie Sanktuarium Miłości Miłosiernej, gdzie spotkał po raz drugi Matkę Speranzę.”

Matka Speranza zmarła 8 lutego 1983 roku. Jeszcze za pontyfikatu Jana Pawła II rozpoczął się proces wyniesienia jej na ołtarze. Błogosławioną została ogłoszona w 2014 roku. Świadectwa tysięcy cudów wypraszanych przez nią tak za życia, jak i po jej śmierci sprawiają, że rzesze wiernych otaczają błogosławioną szczególną miłością i za jej pośrednictwem szturmują niebo. Także wielu Polaków otacza niezwykłym kultem błogosławioną Speranzę, jak również pielgrzymuje do sanktuarium i cudownego źródełka w Collevalenzie, zwanym przez pielgrzymów „małym Lourdes”.

Pełna biografia bł. Matki Speranzy właśnie ukazała się w Polsce nakładem Domu Wydawniczego „Rafael”, pod patronatem "Niedzieli". Więcej: Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Ewangelizacja w Beskidach w zmienionej formie. Pierwszy szczyt już w najbliższą sobotę

2020-07-02 10:30

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

ewangelizacja

franciszkanie

Beskidy

Monika Jaworska

Wielka Racza jest jednym ze szczytów wyznaczonych w ramach Ewangelizacji w Beskidach.

Sytuacja epidemiczna związana z zagrożeniem zakażeniem koronawirusem COVID-19 spowodowała również zmiany w organizacji tegorocznej już 8. edycji Ewangelizacji w Beskidach.To popularne wśród miłośników górskich wędrówek przedsięwzięcie w tym roku będzie miało nieco inny charakter.

Wzorem ubiegłych lat organizatorzy wyznaczyli 8 szczytów na cztery soboty lipca i pierwsze cztery soboty sierpnia:

04.07.2020 Barania Góra – "Źródło"

11.07.2020 Leskowiec – "Zdumienie"

18.07.2020 Wielka Czantoria – " Rozmowa ojca z synem"

25.07.2020 Pilsko – "Praca"

01.08.2020 Mędralowa – "Obraz i podobieństwo"

08.08.2020 Polica – "Sąd"

15.08.2020 Romanka – "Posłowie"

22.08.2020 Wielka Racza – "Bóg przymierza"

Ewangelizacja przebiega pod hasłem: „Z Janem Pawłem II zdobywamy szczyty”. Dlatego takie hasło, ponieważ w 2020 r. przypadają ważne rocznice papieskie, a oprócz tego Karol Wojtyła był miłośnikiem gór i przeszedł niejeden szlak. Hasła dla poszczególnych szczytów organizatorzy zaczerpnęli z „Tryptyku Rzymskiego”.

Co będzie innego? W związku z sytuacją epidemiczną w tym roku nie będą celebrowane Msze św. o godz. 12 na szczytach. W zamian za to w każdą sobotę o godz.11.00 będzie transmitowana Msza św. z sanktuarium w Rychwałdzie na Facebooku i YouTube – można więc na wybranym przez siebie szczycie łączyć się w modlitwie z franciszkanami z Rychwałdu.

Jeśli na szczycie spotkasz innego uczestnika ewangelizacji powiedz mu: „Dobrze, że Jesteś” i ciesz się jego obecnością – zachęcają organizatorzy.

Tym razem na szczycie, a nie przy schronisku, w godzinach od 11.00 do 13.00 będzie czekała grupa osób ze wspólnoty. Będziemy wbijać pieczątkę do Książeczek Górskiego Ewangelizatora oraz wręczać bilecik z cytatem z Tryptyku Jana Pawła II. Na tym bileciku na każdej górze będą zaznaczone jedna lub dwie litery, z których po 8 górach (będzie 12 liter) należy ułożyć hasło, którego szablon będzie umieszczony na każdym bileciku. Hasło należy przesłać do Franciszkańskiego Domu Formacyjno-Edukacyjnego w Rychwałdzie do recepcji, telefonicznie lub mailem. Dla tych, którzy prawidłowo ułożą hasło przewidziane są nagrody – dopowiada Stefan Targosz, który wraz z małżonką koordynuje Ewangelizację.

Pomysł zrodził się kilka lat temu u oo. franciszkanów w Rychwałdzie na czele z kustoszem tutejszego sanktuarium maryjnego o. Bogdanem Kocańdą OFMConv. – Akcją Ewangelizacji w Beskidach chcemy odpowiedzieć Bogu na wezwanie głoszenia Dobrej Nowiny. I tak, zdobywając górskie szczyty, chcemy zdobywać i zapalać ogień miłości Bożej w sercu bliźniego – mówią franciszkanie. W przygotowania wydarzenia rokrocznie włączają się wspólnoty z Rychwałdu oraz wspólnoty z innych parafii z terenu diecezji bielsko-żywieckiej i spoza niej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję