Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Bp Greger do kierowców: bądźmy odpowiedzialnymi uczestnikami ruchu drogowego!

„Zasady poruszania się po drogach stoją na straży ludzkiego życia, które jest wartością największą” – podkreślił bp Piotr Greger w maryjnym sanktuarium w Rychwałdzie koło Żywca, do którego po raz 20. pielgrzymowali 22 lipca egzaminatorzy, instruktorzy i kierowcy Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego (WORD) w Bielsku-Białej. Podczas Mszy św. polowej modlili się m.in. pielgrzymi z pobliskiej Łękawicy, którzy od wielu lat przemierzają pieszo kilkukilometrową trasę do rychwałdzkiej bazyliki.

Biskup odwołując się do niedzielnego czytania z Ewangelii zachęcił, by zastanowić się, jak należy traktować odpoczynek – czy jest on przywilejem człowieka, czy raczej obowiązkiem człowieka?

„Z obowiązkiem odpoczynku mamy dziś poważny kłopot, czasem sobie z nim nie radzimy, stwarza on więcej problemów niż podejmowana praca; ona jest bowiem z góry zaplanowana, ściśle określona co do czasu i zadań, które należy wykonać; zaś czas przeznaczony na odpoczynek trzeba mądrze zagospodarować, człowiek sam go modeluje” – zauważył kaznodzieja i poprosił, by odpowiedzieć sobie szczerze, na ile czas wypoczynku jest dla nas błogosławieństwem, a na ile życiowym przekleństwem.

„Kiedy ostatnio doświadczyliśmy czasu wspólnego wyjazdu, odwiedzin znajomych, przeprowadzenia koniecznych rozmów, kiedy wspólnie usiedliśmy przy jednym stole i bez pośpiechu spożyliśmy posiłek?” – kontynuował.

Reklama

Duchowny zaapelował też do kierowców, by pamiętali, że nie są „królami szos” ani jedynymi ludźmi na drodze. „Bądźmy odpowiedzialnymi uczestnikami ruchu drogowego i nie siadajmy za kierownicą po spożyciu alkoholu! To jest grzech będący rezultatem całkowitej bezmyślności; grzech, wobec którego nie możemy przechodzić obojętnie i udawać, że nic złego się nie dzieje!” – wezwał i zaznaczył, że „zasady poruszania się po drogach mają charakter moralnej powinności. „Stoją na straży ludzkiego życia, które jest wartością największą” – dodał.

Związkowcy „Solidarności” z WORD kolejny raz przekazali także franciszkańskim misjonarzom specjalny motocykl. W poprzednich latach dzięki tej inicjatywie misjonarze otrzymali już kilka motocykli. Tym razem pojazd trafi do Ugandy.

W niedzielnych uroczystościach udział wzięli przedstawiciele rządu, z wieloletnim rychwałdzkim pielgrzymem Stanisławem Szwedem – sekretarzem stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, parlamentarzyści, senatorzy, przedstawiciele władz województwa śląskiego, reprezentanci policji i straży pożarnej, samorządowcy i urzędnicy. Modlili się także pielgrzymi z różnych zakątków Żywiecczyzny oraz rychwałdzcy parafianie z Bractwa Szkaplerza Świętego. Zaśpiewał zespół „Góralskie Nutki” z Pewli Wielkiej, zagrała orkiestra dęta z Rychwałdku.

Reklama

Po liturgii bp Greger, przyzywając wstawiennictwa św. Krzysztofa, patrona kierowców i wszystkich podróżujących, poświęcił liczne pojazdy ustawione wokół bazyliki. Rozdano kierowcom także specjalne plastikowe karty z modlitwą św. Bernarda oraz miejscem na wpisanie grupy krwi.

Podczas uroczystości kierowcy wraz z rodzinami zostali zawierzeni Bożej Opatrzności przez wstawiennictwo Matki Bożej Rychwałdzkiej.

Ośrodek kultu maryjnego w Rychwałdzie powstał w 1644 r. Jego źródłem był cudowny obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem Jezus na ręku, namalowany na lipowej desce w XV wieku. Wizerunek cieszył się czcią wiernych od samego początku. Powszechnie uważano Matkę Bożą Rychwałdzką za Patronkę i Opiekunkę Żywiecczyzny. 18 lipca 1965 r. odbyła się uroczysta koronacja Cudownego Obrazu. Dokonali jej Prymas Polski kard. Stefan Wyszyński i abp Karol Wojtyła.

2018-07-22 15:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

MI: nie trzeba będzie mieć przy sobie prawa jazdy podczas podróży po Polsce

2020-06-19 17:54

[ TEMATY ]

Polska

Polska

kierowcy

prawo jazdy

Wzór prawa jazdy

Brak konieczności posiadania dokumentu prawa jazdy podczas podróży po Polsce zakłada rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw, który po pierwszym czytaniu w Sejmie został skierowany do komisji infrastruktury. Projekt został przygotowany przez Ministerstwo Infrastruktury.

"Prawo jazdy zostaje w domu, nie będzie obowiązku posiadania przy sobie, kierując samochodem i okazywania go w trakcie kontroli drogowej. Będzie to zawarte w systemie elektronicznym i w razie kontroli (...) będzie można odszukać, czy osoba kierująca pojazdem posiada uprawnienia”
- powiedział przedstawiając nowelizację przepisów wiceminister infrastruktury Rafał Weber.

Dodał, że przygotowane zmiany przyczynią się do likwidacji pewnych obowiązków administracyjnych i do likwidacji pewnych obowiązków związanych z opłatami, kosztami ponoszonymi przez właścicieli pojazdów samochodowych.

"Likwidujemy obowiązek posiadania karty pojazdu, likwidujemy obowiązek posiadania nalepki (z numerem rejestracyjnym, przyklejanej na przedniej szybie pojazdu - PAP). Pozwalamy na to, aby stare tablice rejestracyjne mogły być przypisane do kolejnego właściciela pojazdu” - powiedział Weber.

Dodał, że po zmianach przepisów, właściciel pojazdu zmieniając miejsce zamieszkania na terytorium Polski nie będzie musiał przedstawiać dowodu własności pojazdu przerejestrowując samochód u innego starosty. Wystarczy wtedy dowód rejestracyjny z aktualnymi badaniami technicznymi i nie będzie potrzeby dostarczania do urzędu umowy kupna pojazdu.

Weber powiedział też, że dowód rejestracyjny bez miejsca na stemple dotyczące ważności przeglądów będzie mógł pozostać nadal w obrocie.

Według Webera oszczędności finansowe dzięki nowym rozwiązaniom to blisko 100 zł, które pozostaną "w kieszeni" Polaków kupujących samochody.(PAP)

autor: Łukasz Pawłowski

pif/ skr/

CZYTAJ DALEJ

Nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej

2020-07-07 08:31

[ TEMATY ]

nowenna

szkaplerz

Matka Boża Szkaplerzna

Archiwum parafii

Od 7 lipca - trwa Nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej

Modlitwa na początek Nowenny

O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędow­niczko Szkaplerza świętego, Matko Boga! Oto ja, Two­je dziecko, wznoszę do Ciebie błagalnie ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza świętego, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja.

Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać? Wiem, o dobra Matko, serce Twoje wzruszy się moim błaganiem i wysłuchasz mnie w moich po­trzebach, gdyż Wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach, a użyć jej możesz według upodobania. Od wie­ków tak czczona, najszlachetniejsza Pocieszycielko strapionych, powstań i swą potężną mocą rozprosz moje cierpienia, ulecz, uspokój mą duszę, o Matko pełna litości! Ja zaś wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci. Na Twoją chwałę w Szkaplerzu świętym żyć i umierać pragnę. Amen.

Dzień pierwszy — 7 lipca

„Miłujcie Maryję! Z tej miłości nie przestawajcie czer­pać siły dla waszych serc. Niech Ona okazuje się dla was i przez was Matką wszystkich, którzy tak bardzo spragnieni są tej macierzyńskiej opieki".

Jan Paweł II

Maryjo, Kwiecie Karmelu i Matko nasza! Ukazałaś się niegdyś prorokowi Eliaszowi w postaci jasnego obłoku, który wzniósłszy się nad morzem, użyźnił spragnioną ziemię obfitym deszczem. Pokornie Cię błagamy, racz nam wyjednać obfite zdroje łask niebieskich, które ubogacą nasze dusze, aby wydawały stokrotny plon świętych cnót i dobrych uczynków i abyśmy słu­żąc Bogu w wierze oraz miłości, już w tym życiu mo­gli się cieszyć błogą nadzieją oglądania Go w szczęśliwej wieczności.

Składamy w Twoje Matczyne ręce nasze potrzeby i intencje tej nowenny, ufni, że nie odrzucisz naszej prośby, najlepsza i najczulsza Matko. Amen.

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Dzień drugi — 8 lipca

„Nie bójmy się, że Maryja przesłoni nam Chrystusa, Ona jest po to, aby do Niego prowadzić".


Stefan kard. Wyszyński

Maryjo, Gwiazdo Karmelu i Matko nasza, która pałając szczególną miłością ku dzieciom odzianym Szkaplerzem świętym, nawiedzasz ich dusze, pocie­szasz je słowem i przykładem, uproś nam, o Królowo nasza, aby Syn Twój, a Pan nasz, Jezus Chrystus, swą Boską światłością rozproszył ciemności naszych umysłów; abyśmy poznali wartość Jego miłości ku nam zwróconej i serdecznie Go miłowali, abyśmy zrozu­mieli doniosłość naszych obowiązków i sumiennie je wypełniali, abyśmy wszystkie myśli, słowa i czyny kierowali ku większej chwale Bożej i zbudowaniu naszych bliźnich.

Pokornie powierzamy Ci wszystko, co nas dręczy, niepokoi i boli. Ufamy, że przyjmiesz to jak Matka i dasz naszym duszom i sercom niezmącony pokój! Amen.
Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Dzień trzeci — 9 lipca

„Matka nigdy nie odchodzi — ani od kołyski, ani z Kalwarii, ani od grobu swojego dziecka".

Stefan kard. Wyszyński

Maryjo, Mistrzyni Karmelu i Matko nasza, prze­pełniona dobrocią dla nas, która raczyłaś przyjąć ofia­ry złożone Ci przez synów Twego zakonu, błagamy Cię, o Pani nasza, przemień nasze dusze w świątynie Boga żywego, aby przyozdobione kwiatami cnót i do­brych uczynków mogły godnie przyjąć Boski Maje­stat; abyśmy wielbiąc i miłując Boga, mogli wiernie Mu służyć i nigdy naszych świątyń duszy nie skalać grzesznym przywiązaniem do stworzeń.

O Matko! Tyle w nas słabości, tyle nędz i mroków! Ty możesz umocnić nasze dusze i serca. Zawierzamy Ci całkowicie. Amen.

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Dzień czwarty— 10 lipca

„Równowaga stojącej pod krzyżem Maryi pomaga całemu światu".

Stefan kard. Wyszyński

Maryjo, Chwało Karmelu i Matko nasza, która w do­wód szczególnej miłości do dzieci odzianych Twą świę­tą szatą, raczyłaś zaszczycić je mianem Twego najsłod­szego Imienia, prosimy Cię pokornie, obudź w naszych sercach pragnienie, abyśmy we wszystkich uciskach i dolegliwościach życia u Ciebie szukali wsparcia, ulgi i pociechy. Zachęcaj nas Twym życiem i przykładem do pełnienia dobrych uczynków i spraw, o Matko Miło­sierdzia, abyśmy naśladując Twoje święte cnoty, stali się godni zaszczytnej nazwy synów Twoich; abyśmy zapisani zostali w księdze żywota, pomiędzy Twymi dziećmi i braćmi Jezusa Chrystusa. Usłysz nasze błagania. Ty na Kalwarii w wielkim bólu stałaś się dla nas Matką. Ty najlepiej rozumiesz nasze cierpienia. Osłaniaj nas przed pokusami złego i zaprowadź nas do Twego Syna, Jezusa Chrystusa. Amen.

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Dzień piąty — 11 lipca

„Jak bardzo postać Maryi promieniuje światu właśnie dziś, gdy tylu mądrych i roztropnych ludzi żenuje się mówić o ubożuchnym Dziewczęciu, które Bóg wypa­trzył sobie w Nazarecie i uczynił Matką Syna Swego".

Stefan kard. Wyszyński

Maryjo, Twierdzo Karmelu, która pośród ataków nieprzyjacielskich osłaniałaś tarczą swej opieki zakon karmelitański i ocaliłaś go od upadku, prosimy Cię po­kornie, o Pani i Orędowniczko nasza, broń nas od nie­przyjaciół duszy i ciała: abyśmy służyli Bogu w poko­ju i bezpieczeństwie na większą Jego cześć i na chwa­łę Twoją. Królowo Karmelu! Przychodzimy do Ciebie i skła­damy w Twoje Matczyne dłonie nasze przyszłe losy, losy Kościoła i naszej Ojczyzny. Ulżyj nam w dźwi­ganiu krzyża, który nosimy, i ukaż blask zwycięstwa prawdy, dobra, piękna i pokoju. Amen.

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Dzień szósty — 12 lipca

„Bóg nie chce inaczej udzielać się światu, jak tylko z ramion Maryi".

Stefan kard. Wyszyński

Maryjo, Królowo Karmelu i Matko nasza, która swe­go wiernego sługę Szymona zaszczyciłaś świętym Szkaplerzem — znakiem zbawienia i synostwa Twe­go, przyobiecując niezliczone zdroje łask i błogosła­wieństw Bożych tym wszystkim, którzy będą poboż­nie tę szatę nosić i należycie wypełniać obowiązki swego powołania, a naśladując Twoje święte cnoty, będą się stawali wiernymi Twoimi sługami, spraw, abyśmy przez wierność podjętym zadaniom, korzystali w życiu i po śmierci z Twoich obietnic, a przez to zo­stali dopuszczeni do chwały wiecznej.

Spraw, Królowo Szkaplerza świętego, aby nosząc Twój Szkaplerz, dusze nasze upodabniały się coraz bardziej do Ciebie, a przez Ciebie do Chrystusa, i aby wzrastała w nas ufność, że Ty każdej naszej potrzebie zaradzisz i osłonisz przed burzami życia. Amen.

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Dzień siódmy — 13 lipca

„Zawsze, gdy jest szczególnie ciężko, gdy ciemności ogarniają ziemie, a słońce już gaśnie i gwiazdy nie dają światłości, trzeba wszystko oddawać Maryi".

Stefan kard. Wyszyński

Maryjo, Strażniczko Karmelu i Matko! Tyś nas za­pewniła, że święta Twa suknia, jeżeli ją godnie nosimy, będzie nam puklerzem i tarczą przeciwko pociskom nieprzyjacielskim i że uchroni nas od wszelkiego zła. Prosimy Cię gorąco: niech nas zachowa Twoja potęż­na obrona nie tylko od niebezpieczeństw ciała, ale przede wszystkim od niebezpieczeństw duszy i wiecz­nego potępienia. Spraw za swoją przemożną przyczy­ną, abyśmy nie popełnili takiej winy, przez którą mo­glibyśmy być odrzuceni przez Boga. Kornie upadając przed Tobą, ufamy, że nie będzie takiego bólu, którego byś nie ukoiła, nie będzie takiej zasadzki, której byś nie oddaliła, bo jesteś najbardziej kochającą Matką. Amen.

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Dzień ósmy — 14 lipca

„Po Bogu w Trójcy Jedynym, nie mamy nikogo bliższego nad Matkę Słowa Wcielonego. Gdy wiec szukamy w naszych myślach modlitewnych, z kim mielibyśmy rozmawiać, komu mielibyśmy się zwie­rzyć, z kim naszą samotność dzielić, to chyba z Nią".

Stefan kard. Wyszyński

Maryjo, Ozdobo Karmelu i Matko nasza! Dając nam tę szlachetną odznakę Twojej miłości — Szkaplerz święty, nie tylko chciałaś widzieć w nas swoje sługi, ale zapragnęłaś jeszcze przybrać nas za swoje córki i za swoich synów i raczyłaś nas tak nazwać. Błagamy Cię, wyjednaj nam u Jezusa tę łaskę, abyśmy nigdy nie byli dla Ciebie powodem smutku, ale Twoją rado­ścią i Twoją chwałą! Chcemy też być dobrymi Twymi braćmi, jak tego sobie życzyłaś. Dzięki pomocy takiej Matki, która wszystko rozumie — wyzwolimy się ze wszystkiego, co nas od Ciebie oddala, co nie podoba się Chrystuso­wi Panu. „Bądź z nami w każdy czas, wspieraj i ratuj nas". Amen.

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Dzień dziewiąty— 15 lipca

„Matko Kościoła!... Daj nam odradzać się wciąż ca­łym pięknem świadectwa dawanego Krzyżowi i Zmart­wychwstaniu Twego Syna".

Jan Paweł II

Maryjo, Opiekunko Karmelu i Matko nasza! Wie­my, że nigdy nie opuszczasz wiernych swoich. Spraw, abyśmy zawsze byli wierni Tobie. Opiekuj się naszy­mi sercami, oczyść je z wszelkich brudów grzechowych, przystrój je w wonne kwiaty cnót. Niech Jezus Chrystus zamieszka w nas na zawsze, aby w godzinie śmierci naszej szatan odstąpił od nas, widząc Jezusa w naszych sercach. A kiedy dusze nasze rozłączą się z ciałami, daj nam pociechę oglądania Twego święte­go Oblicza i zaprowadź nas do przybytku wiecznego szczęścia. Matko Szkaplerza świętego! Przyobiecałaś, że nie będzie potępiony ten, kto pobożnie nosił Twój Szkaplerz. Przypominaj nam nieustannie o tym, abyśmy w ostatniej godzinie ziemskiego życia ucałowali Twój znak zbawienia i stali się uczestnikami wiecznej chwa­ły. Amen.

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Modlitwa do Matki Bożej Szkaplerznej (na zakończenie nowenny)

Bogarodzico Dziewico! Królowo Szkaplerza świę­tego i Matko nasza! Nieustannie przywołujesz nas do Siebie. Pani i Królowo nasza! Jak niegdyś przez dar Szkaplerza świętego ocaliłaś swój umiłowany zakon karmelitański od rozbicia i upadku, a nam wszystkim dałaś znak szczególnej opieki, tak dzisiaj stań na drogach ludzkości odcho­dzącej od Boga jako znak pojednania i ratunku dla świata. Bądź ocaleniem dla całej ziemi, Kościoła i naszego narodu. Odnów znaki i powtórz cuda! Otrzyj łzy cier­piącym, ochraniaj niewinność dzieci, broń wiary świę­tej w sercach młodzieży; rodzinom naszym uproś po­kój i miłość wzajemną, i ducha ofiary! Naszej całej Ojczyźnie, którą tak bardzo umiłowałaś, błogosław od tronu Twej łaski. Niech będzie pociechą dla Twego Serca! Wyjednaj nam dar wytrwania w wierze ojców na­szych, byśmy Cię mogli chwalić teraz i w wieczności. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Takim go zapamiętam…

2020-07-11 22:24

Maria Fortuna- Sudor

W poniedziałek 6 lipca br., w wieku 69 lat, zmarł Zbigniew Kruk - Strzeboński, były działacz „Solidarności” (także struktur podziemnych), internowany w stanie wojennym, związany z Duszpasterstwem Ludzi Pracy – tzw. Kamieniołomem przy kościele św. Józefa w Podgórzu, odznaczony m.in. Krzyżem Wolności i Solidarności (2017), członek Stowarzyszenia Sieć Solidarności.

W stanie wojennym Zbigniew Strzeboński- Kruk został internowany – więziony w ZK w Załężu. Nawet tam protestował przeciwko złemu traktowaniu więźniów, brał udział w głodówkach, nie pozwolił sobie odebrać pamiątkowego krzyża, za co otrzymał dodatkową karę więzienia. Po wyjściu na wolność, 24 lipca 1982 r. pozostawał bez pracy. W końcu dzięki pomocy ks. K. Jancarza, został zatrudniony w Zakładzie Pszczelnictwa AR w Krakowie. W kolejnych latach był prześladowany, co przejawiało się m.in. zwalnianiem z pracy lub zmuszaniem do odejścia z niej. W latach 1982 – 1989 był współinicjatorem i współorganizatorem powstania grupy duszpasterstwa ludzi pracy przy parafii św. Józefa w Krakowie Podgórzu. Był to Zespół Apostolstwa Świeckich – tzw. Kamieniołom.

Pana Zbigniewa poznałam przy okazji pisania artykułu, w którym opowiedział on o wprowadzaniu stanu wojennego w Krakowie. W 2014 roku, przybliżając naszym czytelnikom postać Polaka- patrioty, napisałam m.in. : „Do grona osób, na los których tamten czas ( stan wojenny- przyp. red.) wpłynął w sposób szczególny, należy Zbigniew Kruk-Strzeboński. W latach 70. i na początku 80. asystent w Biurze Projektów Przemysłu Skórzanego Biproskór, gdzie zorganizował Komitet Założycielski „Solidarności”, a później pracownik MKZ Małopolska. Dziś człowiek schorowany, nadal jednak aktywny, zatroskany o los Polski, o jej teraźniejszość i przyszłość.”

I takim go zapamiętam. Otwartym na ludzi, szczerym, uważnie obserwującym otaczający świat. Gdy przy okazji spotkania zapytałam, czy po raz kolejny zdecydowałby się tak angażować w walkę z komunistyczną władzą PRL- u , gdyby znał, jakie będą losy tamtej Solidarności, zapewnił bez chwili namysłu: „No pewnie, że tak!” Wtedy też stwierdził: „…obserwuję świat, zmiany, które zachodzą, i jestem przekonany, że drugiej takiej „Solidarności” jak tej w latach 80. XX wieku, już nie będzie. Nie ta sytuacja, nie ten układ, nie tacy ludzie…”

Kilka lat później ktoś zapytał mnie, czy nie znam człowieka, którego warto by wytypować do konkretnej nagrody - nie pamiętam już dokładnie, o jaką nagrodę chodziło, ale uważałam, że pan Zbigniew jest idealnym kandydatem, więc opowiedziałam o nim, o jego roli w „Solidarności” i podałam numer telefonu do niego. Po pewnym czasie dowiedziałam się, że gdy usłyszał propozycję, najpierw był nią zaskoczony, a potem stwierdził, że on nie robił tego dla nagród czy uznania. I prosił, aby tak pozostało…

Śp. Zbigniew Kruk – Strzeboński zostanie pochowany na cmentarzu w Grębałowie. Pogrzeb odbędzie się w najbliższy poniedziałek 13 lipca 2020 r. (godz. 13.40).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję