Reklama

Komentarze

Powinniśmy wyciągnąć wnioski z przegranego referendum

Czy w Polsce możliwy jest podobny scenariusz działań środowisk proaborcyjnych, które już zapowiadają, iż są gotowe skorzystać z doświadczeń Irlandii? Wyniki majowego referendum, uchylającego konstytucyjny zakaz aborcji w Irlandii, nie były przecież zaskakujące dla obserwatorów życia społecznego i religijnego w tym kraju.

[ TEMATY ]

komentarz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W 1983 roku obywatele Irlandii zdecydowali o wprowadzeniu ósmej poprawki do konstytucji, w wyniku której życie poczętych dzieci stało się wartością chronioną przez ustawę zasadniczą. Irlandia należała do państw (obok Polski, Malty czy Irlandii Północnej) najsilniej broniących życie przy pomocy instrumentów prawnych. Od tego czasu upłynęło zaledwie 35 lat. W tym czasie środowiska mniejszości proaborcyjnej pracowały intensywnie nad reorientacją mentalności obywateli, wykorzystując do tego celu nagłaśniane medialnie przypadki młodych, często nieletnich matek, które musiały zmagać się z meandrami „okrutnego” krajowego prawa. W konsekwencji decydowały się usunąć ciążę za granicą. Następowała też erozja autorytetu kościoła katolickiego przy jednostronnej kampanii proaborcyjnej „celebrytów” w mediach, a także blokada mediów społecznościowych (uzasadniana tym, aby „nie wpływać na wyniki referendum”), które przyczyniły się do porażki środowisk broniących życia od chwili poczęcia.

Reklama

W rezultacie tych procesów, w 2013 roku częściowo uchylono zakaz aborcji w przypadku, kiedy zagrożone było życie matki. Dalszy bieg wydarzeń był w zasadzie przesądzony. Premier Varadkar wyniki referendum nazwał „kulminacją cichej rewolucji, która odbywała się w Irlandii przez ostatnie 10-20 lat". W wyniku owej „cichej rewolucji” w referendum z 25 maja 2018 r. za cofnięciem 8 poprawki wypowiedziało się aż 66,4 % uczestników. Za proponowanymi przez rząd zmianami głosowano prawie we wszystkich 40 okręgach wyborczych (poza jednym). Była to niemal odwrotna proporcja w stosunku do referendum z 1983 roku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Analizując wyniki referendum chciałbym zwrócić uwagę na kilka faktów. Pierwszym jest wysoka frekwencja - w głosowaniu wzięło udział ponad 64% uprawnionych. Drugim był rozkład głosów w poszczególnych grupach wiekowych - młodzi ludzie gremialnie głosowali za liberalizacją prawa. Publicysta Grzegorz Górny nader trafnie komentuje ten fakt: Nie ma wątpliwości: Kościół w Irlandii przegrał wojnę o duszę, zwłaszcza młodzieży, której nie widać w świątyniach. W ciągu jednego – dwóch pokoleń stracił zaufanie i autorytet, które budował całymi wiekami. Przykład Zielonej Wyspy to przestroga dla katolików w innych krajach, gdzie Kościół wydaje się mocny, że nic nie jest dane raz na zawsze i że w każdej generacji trzeba toczyć duchową walkę. “Skarb nosimy bowiem w naczyniach glinianych”. (portal: Wpolityce.pl 26-05-2018).

Reklama

Prawdopodobnie nowe prawo w Irlandii będzie dopuszczać pozbawienie życia dziecka do 12 tygodnia od poczęcia bez podania powodu, po konsultacji z lekarzem. Natomiast w przypadku zagrożenia życia lub zdrowia kobiety, będzie przysługiwać do 24 tygodnia. Z kolei nieograniczone czasowo prawo do przerwania ciąży będzie miało miejsce w przypadku bezpośredniego zagrożenia życia kobiety lub poważnego uszkodzenia płodu. Widać gołym okiem, że zmiany są ekstremalne i prowadzą do tego, że Irlandia dołączy do krajów zezwalających na aborcję „na życzenie”. To dramat i przestroga dla Polski. Jakie wnioski należy wysnuć z tej sytuacji?

Powtórzę za Grzegorzem Górnym: nic nie jest dane raz na zawsze! Ci, którzy uważają, że obecny klimat społeczny w Polsce jest dość życzliwy dla ochrony życia, będzie trwał wiecznie, mogą się gorzko mylić. Polskie środowiska „obrońców wolności kobiet” są gotowe na konfrontację, a ich lekceważenie byłoby co najmniej nierozwagą. Chroniąc dzieci poczęte poprzez rozwiązania prawne, powinniśmy myśleć więcej o dobrej kampanii edukacyjnej i wyraźnym opowiedzeniu się za katalogiem pomocowym dla dzieci niepełnosprawnych. Rzeczą mądrego rządzenia jest wyciąganie wniosków z dyskutowanej tak silnie w ostatnim czasie sytuacji osób niepełnosprawnych. Niedobre byłoby ignorowanie sytuacji lękowej u matek, a także innych grożących rodzinie przyczyn stawienia czoła niepełnosprawności dzieci.

Jesteśmy przed nową falą ofensywy mentalności proaborcyjnej. Trzeba być gotowym na odparcie coraz bardziej radykalizujących się grup opozycji liberalno-kulturowej. Jak mawiał wybitny obrońca życia prof. Włodzimierz Fijałkowski przede wszystkim życzliwie i cierpliwie pozyskujmy dla ochrony życia, przybliżajmy wiedzę o etosie człowieczym, bądźmy empatyczni, unikajmy zaś ekstremalnych rozwiązań i działań, które większość odrzuca lub też prowadzi ją do zobojętnienia.

Oddziałujmy na wielu frontach: poprzez rodzinę, szkołę, parafię, organizacje pozarządowe, inicjatywy socjalne itd. To wielkie wyzwanie jak uniezależnić kwestię ochrony życia ludzkiego od bieżących trendów politycznych, kulturowych czy cywilizacyjnych? Umieśćmy ją w najgłębszych pokładach humanitaryzmu i tożsamości etycznej cywilizowanego człowieka, uczyńmy sprawą moralnie jednoznaczną bez względu na wyznawany światopogląd. Wreszcie konieczne jest zbudowanie wiarygodnego instrumentarium prawnego i ekonomicznego dla rodzin, którym los stwarza wyzwania egzystencjalne i moralne. Mam nadzieję, że tak czyniąc unikniemy radykalnej zmiany, która dotknęła kraju mającego tak wiele kulturowych podobieństw (katolicyzm, opresja zaborców, silna rodzina) jak Polska.

2018-07-20 14:15

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Weszli na minę

[ TEMATY ]

komentarz

DrabikPany / Foter / CC BY

Na wiele min natknie się jeszcze nowa ekipa przejmująca rządzenie krajem. Jak na razie największa jest związana z zdymisjonowanym, po dwóch miesiącach, komendantem głównym policji insp. Zbigniewem Majem. Według medialnych doniesień, dymisja komendanta jest powiązana ze sprawą sprzed kilkunastu lat, gdy pracował w Kaliszu. W tle jest rzekome na razie załatwienie przez niego pracy żonie i sugestie byłego informatora policji, że inspektor przyjął od niego kilka butelek alkoholu i pożyczył 10 tys. zł, których nie oddał. Sprawę bada łódzka prokuratura.
CZYTAJ DALEJ

Pierwsza Piesza Pielgrzymka z Żórawiny do Jaksonowa

2026-09-13 16:49

Archiwum parafii

Pielgrzymi podczas postoju w Pasterzycach

Pielgrzymi podczas postoju w Pasterzycach

W przededniu święta Podwyższenia Krzyża Świętego wierni z Żórawiny udali się pieszo do Jaksonowa. To właśnie tam odbywały się uroczystości odpustowe, którym przewodniczył ks. prałat Jan Suchecki.

Pielgrzymi wyruszyli o godz. 9.00 spod kościoła św. Józefa w Żórawinie. Pielgrzymom na drogę błogosławił ks. Cezary Chwilczyński, proboszcz parafii. Trasa pielgrzymki wiodła przez Żerniki Wielkie, Bogunów i Pasterzyce. W Pasterzycach czekał na nich przygotowany przez mieszkańców poczęstunek. W czasie drogi towarzyszyła modlitwa w osobistych i wspólnych intencjach. Podczas drogi była okazja do rozważania tematu związanego z cierpieniem i jego sensem, jak zaznaczył ks. Przemysław Pastucha, przewodnik grupy - jest to doświadczenie wpisane w życie każdego człowieka, ale wspólnota jest tą, która pozwala spojrzeć z perspektywy, że człowiek nigdy nie pozostaje sam.
CZYTAJ DALEJ

Pierwsza Piesza Pielgrzymka z Żórawiny do Jaksonowa

2026-09-13 16:49

Archiwum parafii

Pielgrzymi podczas postoju w Pasterzycach

Pielgrzymi podczas postoju w Pasterzycach

W przededniu święta Podwyższenia Krzyża Świętego wierni z Żórawiny udali się pieszo do Jaksonowa. To właśnie tam odbywały się uroczystości odpustowe, którym przewodniczył ks. prałat Jan Suchecki.

Pielgrzymi wyruszyli o godz. 9.00 spod kościoła św. Józefa w Żórawinie. Pielgrzymom na drogę błogosławił ks. Cezary Chwilczyński, proboszcz parafii. Trasa pielgrzymki wiodła przez Żerniki Wielkie, Bogunów i Pasterzyce. W Pasterzycach czekał na nich przygotowany przez mieszkańców poczęstunek. W czasie drogi towarzyszyła modlitwa w osobistych i wspólnych intencjach. Podczas drogi była okazja do rozważania tematu związanego z cierpieniem i jego sensem, jak zaznaczył ks. Przemysław Pastucha, przewodnik grupy - jest to doświadczenie wpisane w życie każdego człowieka, ale wspólnota jest tą, która pozwala spojrzeć z perspektywy, że człowiek nigdy nie pozostaje sam.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję