Kilkadziesiąt tysięcy katolików w Wielkiej Brytanii wzięło wczoraj udział w „Różańcu na Wybrzeżu”. Akcja ta wzorowała się na polskim „Różańcu do granic”.
Jej inicjatorem byli ludzie świeccy, ale zyskała ona poparcie biskupów, a nawet samego Papieża, który zapewnił uczestników modlitwy o swej duchowej bliskości.
Różaniec odmawiano w ponad 400 różnych miejscach. Kto nie mógł dotrzeć na wybrzeże, modlił się nad brzegiem rzek czy kanałów, a także na mostach. Modlono się o odrodzenie wiary oraz o kulturę życia. W ubiegły piątek minęło bowiem 50 lat od legalizacji aborcji w Wielkiej Brytanii. Szczególnym kontekstem modlitwy była też tragedia Alfiego Evansa.
Jak podaje The Daily Telegraph akcja spotkała się ze sporym zainteresowaniem ludzi młodych, którzy w ostatnich latach odkrywają zapomniane elementy chrześcijańskiej tradycji, w tym różaniec, który pociąga ich swą prostotą i głębią.
Już w ponad 13 tys. lokalizacjach na świecie trwa modlitwa pokutna za wszystkie grzechy i zaniedbania przeciwko życiu. Inicjatywę Różaniec do Granic Nieba zaplanowano na oktawę Uroczystości Wszystkich Świętych, czyli do 8 listopada.
1 listopada, w sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej, w czasie Mszy św. celebrowanej przez abp. Józefa Górzyńskiego, zainicjowano modlitewną akcję Różaniec do Granic Nieba. – Pokuta i modlitwa przynosi prawdziwy pokój w sercu człowieka i relacjach między ludźmi – mówi Agnieszka Kminikowska, współorganizatorka wydarzenia. – W trudnej sytuacji, w jakiej znalazła się Polska i świat, zapraszamy wszystkich do pojednania przez zwrócenie się do Boga.
Dlaczego Kościół uznaje spirytyzm i wywoływanie duchów za tak niebezpieczne, nawet jeśli udział w seansie jest motywowany jedynie ciekawością?
Ludzka dusza jest jak dom, który nigdy nie pozostaje pusty. Jeśli nie zamieszkuje go Bóg, natychmiast wprowadzają się tam inni, mroczni lokatorzy. Spirytyzm i wywoływanie duchów – nawet motywowane jedynie dziecięcą ciekawością – są w rzeczywistości otwieraniem drzwi, przez które do wnętrza człowieka wślizguje się duch zamieszania.
Prywatna fundacja organizuje spotkania, na które zaprasza Kancelaria Prezydenta. Jeśli wpłaci się pokaźną kwotę, można mieć nadzieję na spotkanie z Karolem Nawrockim - pisze Radiao Zet i "Newsweek". Doniesienia te zdementował rzecznik prezydenta. - Insynuacje, półsłówka, manipulacje - odpowiedział, prezentując "garść faktów" w reakcji na burzę, jaka rozpętała się w sieci.
Dziennikarze Radia ZET i Newsweek napisali, że prywatna fundacja organizuje spotkania, na które zaprasza Kancelaria Prezydenta. Jeżeli wpłaci się pokaźną kwotę pieniędzy, można mieć nadzieję na spotkanie z prezydentem. Wydarzenie organizuje Centrum Strategii Rozwojowych, które zaproponowała uczestnikom pakiety sponsorskie. „Pakiet Platinum za 100 tys. dolarów to rozmowa 1 na 1 z prezydentem Polski, Gold jest połowę tańszy i oferuje spotkanie w małym gronie, jest też pakiet Silver za 25 tysięcy dolarów” - czytamy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.