Reklama

Kościół

Abp Dzięga: kapłanie, studiuj świadectwo życia swoich poprzedników

Kapłanie Jezusa Chrystusa, studiuj świadectwo życia naszych poprzedników i ucz się świadczyć na dzisiaj i na jutro tak, aby patrząc na ciebie, mogło wyrastać kolejne pokolenie pasjonatów prawdy i życia, pasjonatów Boga i rozmiłowanych w Polsce kapłańskich serc - mówił abp Andrzej Dzięga, który przewodniczył Mszy św. w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu na zakończenie obchodów Dnia Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego.

[ TEMATY ]

abp Andrzej Dzięga

KRZYSZTOF ŚWIERTOK

Z wiernymi modliło się 6 biskupów i kilkudziesięciu księży z całej Polski. Wśród biskupów byli: abp Andrzej Dzięga, metropolita szczecińsko-kamieński, biskup kaliski Edward Janiak, bp pomocniczy archidiecezji katowickiej Marek Szkudło, biskup pomocniczy diecezji kaliskiej Łukasz Buzun, biskup kaliski senior Stanisław Napierała i bp senior Teofil Wilski. We Mszy św. uczestniczyli także: ks. Tadeusz Kosecki z Gdyni, były więzień obozu w Stutthofie, Eugeniusz Bądzyński, były więzień obozu w Dachau, klerycy seminarium w Kaliszu, kombatanci, delegacja Akcji Katolickiej i licznie zgromadzeni wierni.

W homilii abp Dzięga nawiązując do wydarzeń w Dachau sprzed 73 lat podkreślał, że kapłani bez reszty zaufali św. Józefowi. – Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego naznaczony jest niezwykłym zawierzeniem, niezwykłą miłością i gotowością do ofiary – powiedział celebrans.

Zaznaczył, że kapłani dawali świadectwo wiary zarówno w totalitaryzmie hitlerowskim jak i komunistycznym.

Reklama

Dodał, że księża zawsze przypominali o prawdzie. – Co takiego jest w polskim kapłanie, że potrafi zawierzyć i dać siebie Bogu, Kościołowi i ojczyźnie? Jest to zawierzenie i miłość w sercu. To zawierzenie, które wyrasta z miłości wie, że miłość nie zna granic. To zawierzenie, które wyrasta z miłości wie, że życie nie zna granic i że poza granicą śmierci, która jest pewnym przerywnikiem naszego trwania dopiero zaczyna się życie pełne, życie wieczne – stwierdził kaznodzieja. Przekonywał, że wyznacznikiem kapłańskiego życia jest bezwarunkowe przyjęcie Jezusa Chrystusa.

Stwierdził, że zadaniem kapłana jest wskazywanie ludziom, jak należy żyć. - Kto powie narodowi prawdę, że prawdziwy konserwatyzm i Boża droga to są niezmienne zasady, w których Bóg jest w centrum. Któż powie, jeśli nie kapłan polskiemu narodowi, że prawda jest prawdą i ta o Bogu, o człowieku, małżeństwie i życiu. Kto to głośno wywoła i wykrzyczy, jeśli nie kapłan. Któż powie prawdę o relacjach społecznych, małżeńskich, gospodarczych i politycznych – mówił hierarcha.

Zachęcał księży, aby naśladowali swoich poprzedników. - Kapłanie Jezusa Chrystusa studiuj świadectwo życia naszych poprzedników. Ucz się z tych drobnych śladów albo z tych wspomnień i całych studiów nad ich świadectwem życia, ucz się świadczyć na dzisiaj i na jutro tak, aby patrząc na ciebie, modląc się przy tobie i z tobą, słuchając ciebie mogło wyrastać kolejne pokolenie pasjonatów prawdy i życia, pasjonatów Boga i rozmiłowanych w Polsce kapłańskich serc. Idź w nowy czas, nie lękaj się. Niech przez ciebie dobry Bóg nieustannie odnawia, uzdrawia i życiem napełnia oblicze tej ziemi – akcentował abp Dzięga.

Reklama

Po komunii św. ks. Tadeusz Kosecki z Gdyni, były więzień obozu w Stutthofie, w Kaplicy Cudownego Obrazu św. Józefa Kaliskiego oczytał akt zawierzenia św. Józefowi ułożony 73 lata temu przez księży z Dachau.

W swoim słowie bp Edward Janiak wspominał kapłanów, którzy oddali swoje życie za wiarę. – Ci, którzy idąc w latach wojny po ciernistej drodze obozowej Golgoty, odeszli, stali się zwieńczeniem rąk Chrystusowych. Idąc ku śmierci składali ofiarę z siebie za Kościół i parafian pozostawionych w Polsce – mówił biskup kaliski.

Wskazał na księży, którzy w ostatnich dniach wojny oddali się w opiekę św. Józefowi, a potem każdego roku przybywali do niego, aby mu dziękować.

Dodał, że kapłani na kolanach pokonywali drogę z dworca kolejowego do Sanktuarium św. Józefa.

Akcentował, że tegoroczna uroczystość wpisuje się w Nadzwyczajny Rok Świętego Józefa Kaliskiego. – Przeżywana obecnie 70. rocznica Wielkiej Pielgrzymki Księży, byłych więźniów obozów koncentracyjnych jest okazją do głębszego zrozumienia roli św. Józefa nie tylko jako Obrońcy i Stróża Odkupiciela, ale także jako Obrońcy i Orędownika wspólnoty Kościoła i tych, którzy zwracają się przez Niego do Boga – powiedział ordynariusz diecezji kaliskiej.

Po Mszy św. wierni mogli zwiedzić Kaplicę Męczeństwa i Wdzięczności oraz Muzeum Księży Dachauowczyków znajdujące się w podziemiach kaliskiej bazyliki.

Tegoroczne uroczystości rozpoczęły się 28 kwietnia w parafii pw. Zwiastowania NMP w Dębem, gdzie Mszy św. w intencji ojczyzny przewodniczył ks. prał. Władysław Czamara. Dla uczczenia męczeństwa duchowieństwa polskiego na boisku sportowym przy Zespole Szkolno-Przedszkolnym zorganizowano Bieg pamięci im. ks. Józefa Gołębiowskiego.

Tego samego dnia wieczorem wierni przeszli z krzyżem i lampionami trasą pielgrzymki księży cudownie ocalonych za przyczyną św. Józefa od kościoła Świętej Rodziny do Narodowego Sanktuarium św. Józefa, gdzie w Kaplicy Męczeństwa i Wdzięczności w intencji pomordowanych i zmarłych więźniów kapłanów Mszę św. odprawił ks. prof. UAM Michał Kieling.

29 kwietnia w Dębem odsłonięto i poświęcono pomnik ku czci księży posługujących w dębskiej parafii: ks. Romana Pawłowskiego, ks. Józefa Gołębiowskiego, ks. Zenona Wiewiórskiego i ks. Franciszka Nowackiego. Mszy św. w intencji tych kapłanów przewodniczył ks. prał. Maciej Jóźwiak. Wcześniej odbyła się także prezentacja multimedialna „Wierzę w Boga Wszechmogącego choć jestem poniżony i wyszydzony. Spotkania z Bogiem w KL Dachau” z komentarzem historycznym ks. dr. Sławomira Kęszki, dyrektora Archiwum Diecezjalnego w Kaliszu, a zarazem organizatora obchodów Dnia Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego.

Dzisiaj w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu otwarto wystawę pt. „Sceny z życia w niemieckich obozach koncentracyjnych” oraz zaprezentowano Złotą Księgę Rycerzy Krucjaty Eucharystycznej i Ministrantów przy Kościele Sióstr Nazaretanek w Kaliszu oraz Złotą Księgę Ochotniczej Straży Pożarnej w Kaliszu z informacjami na temat pielgrzymki księży dachauowczyków do Kalisza w 1948 r.

W następnych latach współorganizatorem obchodów Dnia Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego, obok kaliskiego sanktuarium, będą kolejne parafie z diecezji kaliskiej, w których pracowali księża - męczennicy niemieckich obozów koncentracyjnych.

Ustanowiony przez Episkopat w 2002 r. Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego jest kontynuacją corocznego dziękczynienia księży – więźniów Dachau. W obawie przed likwidacją obozu, zawierzyli się oni św. Józefowi i ślubowali, że jeśli przeżyją, będą pielgrzymować co roku do kościoła św. Józefa w Kaliszu. Obóz został wyzwolony 29 kwietnia 1945 r. Ocaleni księża z Polski do końca życia wypełniali złożone przyrzeczenie i pielgrzymowali do Kalisza, dziękując za ocalenie. Ostatni z nich, ks. Leon Stępniak, zmarł w 2013 r. Obecnie pielgrzymki do sanktuarium św. Józefa z okazji Dnia Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego są wyrazem pamięci o tych, którzy byli uwięzieni.

Jako wotum za ocalenie powstały: Kaplica Męczeństwa i Wdzięczności w podziemiach kaliskiej bazyliki w 1970 r. oraz Instytut Studiów nad Rodziną w Łomiankach w 1975 r.

Dachau było głównym obozem dla duchownych katolickich, protestanckich i prawosławnych. Wśród ok. 3 tys. uwięzionych zakonników, diakonów, księży i biskupów katolickich blisko 1800 pochodziło z Polski. Niemal połowa z nich została zamęczona w obozie, najwięcej z terenów diecezji poznańskiej (147), włocławskiej (144) i łódzkiej (112). Spośród blisko 600 zakonników największą grupę ofiar stanowili jezuici, misjonarze i salezjanie.

2018-04-30 17:15

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kościoły trzeba szerzej otwierać

2020-03-18 11:00

Niedziela szczecińsko-kamieńska 12/2020, str. V

[ TEMATY ]

spotkanie

Eucharystia

abp Andrzej Dzięga

rada duszpasterska

Adam Szewczyk

Msza św. pod przewodnictwem metropolity szczecińsko-kamieńskiego

W święto św. Kazimierza Królewicza odbyło się spotkanie członków Rad Archidiecezjalnych – Duszpasterskiej, Katechetycznej, Nowej Ewangelizacji, Rodziny, Społecznej oraz Stowarzyszeń, Ruchów i Wspólnot Kościelnych.

Poprzedziła je Eucharystia pod przewodnictwem abp. Andrzeja Dzięgi w kościele Arcybiskupiego Wyższego Seminarium Duchownego w Szczecinie. W trakcie tego moderowanego przez bp. Henryka Wejmana roboczego zebrania – jak określił je abp Andrzej Dzięga – przedstawione zostały najważniejsze informacje z programu duszpasterskiego na ten rok w odniesieniu do archidiecezji, jak i zbliżających się wydarzeń krajowych. Do takich niewątpliwie należy beatyfikacja kard. Stefana Wyszyńskiego, która nastąpi w niedzielę 7 czerwca w Warszawie. Wielu mieszkańców archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej planuje wyjazd na te uroczystości, korzystając z pomocy organizacyjnej swych parafii. Również podniosłym wydarzeniem miała być Narodowa Pielgrzymka do Rzymu z okazji 100. rocznicy urodzin św. Jana Pawła II, która została odwołana 12 marca, a której przewodnim założeniem miało być modlitewne zjednoczenie Polaków w Wiecznym Mieście wokół osoby i dziedzictwa polskiego papieża.

Omówiono także szereg innych uroczystości i wydarzeń na stałe wpisanych w duszpasterski rytm życia archidiecezji, przedstawionych w syntetycznej formie przez ks. dr. Piotra Skibę, dyrektora Wydziału Duszpasterskiego Kurii.

Niedawno rozpoczął się trzyletni program duszpasterski Eucharystia daje życie, któremu w pierwszym roku przyświeca hasło Wielka Tajemnica Wiary. Z Eucharystii wypływa źródło życia Kościoła, unaocznienie ogromu miłości Boga do człowieka. By jej doznawać potrzeba jednego: wiary, o czym przypomina motto tego roku duszpasterskiego: [...] abyście uwierzyli w Tego, którego Bóg posłał (J 6, 29). W nawiązaniu do tego przesłania krótką refleksją teologiczno-pastoralną nad sakramentem Eucharystii podzielił się ks. dr Jarosław Staszewski SChr, proboszcz i kustosz szczecińskiego sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa, pełniący także funkcję dyrektora Wydziału Życia Konsekrowanego w Kurii Metropolitalnej w Szczecinie. Nieco bliższe i rzadko publikowane informacje dotyczące Prymasa Tysiąclecia i jego życia, uświęconego troską i walką o Kościół w komunistycznej Polsce oraz związków kardynała ze Szczecinem przedstawił ks. prał. dr Aleksander Ziejewski, proboszcz i kustosz bazyliki św. Jana Chrzciciela w Szczecinie, piastujący w Kurii funkcję dyrektora Wydziału Budowlanego i Sztuki Kościelnej.

W tym roku obchodzimy 100. rocznicę urodzin św. Jana Pawła II

O realiach pracy katechetycznej w archidiecezji informował dyrektor Wydziału Wychowania Katolickiego ks. dr Paweł Płaczek. Głos zabrali również inni przybyli na spotkanie: ks. dr hab. prof. US Wiesław Dyk, bioetyk, wykładowca akademicki; ks. dr Marcin Szczodry, zastępca dyrektora Wydziału Duszpasterskiego; ks. Tomasz Kancelarczyk, prezes Stowarzyszenia Małych Stópek oraz asystent kościelny Stowarzyszenia „Civitas Christiana”, od 2001 r. organizującego szczeciński Marsz dla Życia, czy ks. kan. Janusz Szczepaniak, delegat ds. Archidiecezjalnej Rady Ruchów Katolickich.

Także świeccy, np. Maksymilian Kardziejonek wraz z żoną Agnieszką, orędownicy i pomocnicy tworzącego się dzieła „Ogród Maryi w Szczecinie”, inicjatywy zmierzającej do rozpoczęcia wieczystej adoracji w Szczecinie i w archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej. Padały pytania, były odpowiedzi i okazja do wymiany spostrzeżeń i doświadczeń. W czasie podsumowania spotkania do aktualnych wydarzeń na świecie, związanych ze społecznym niepokojem dotyczącym ryzyka zarażenia koronawirusem, odniósł się abp Andrzej Dzięga, który podkreślił, iż Kościół w Polsce nie odwracał się od wiernych w czasach trudnych, nie odwraca się obecnie i nie zamierza tego czynić w przyszłości, także w obliczu pojawiających się zagrożeń epidemiologicznych. Błogosławieństwo obu biskupów zakończyło spotkanie.

CZYTAJ DALEJ

Jak przeżywać Wielki Tydzień

Niedziela wrocławska 13/2010

[ TEMATY ]

Wielki Tydzień

Bożena Sztajner/Niedziela

Przed nami wyjątkowy czas - Wielki Tydzień. Głębokie przeżycie i zrozumienie Wielkiego Tygodnia pozwala odkryć sens życia, odzyskać nadzieję i wiarę. Same Święta Wielkanocne, bez prawdziwego przeżycia poprzedzających je dni, nie staną się dla nas czasem przejścia ze śmierci do życia, nie zrozumiemy wielkiej Miłości Boga do każdego z nas. Wiele rodzin polskich przeżywa Święta Wielkanocne, zubożając ich treść. W Wielkim Tygodniu robi się porządki i zakupy - jest to jeden z koszmarniejszych i najbardziej zaganianych tygodni w roku, często brak czasu i sił nawet na pójście do kościoła w Wielki Czwartek i w Wielki Piątek. Nie pozwólmy, by tak stało się w naszych rodzinach.

Niedziela Palmowa

Wielki Tydzień otwiera Niedziela Palmowa. Nazwa tego dnia pochodzi od wprowadzonego w XI w. zwyczaju święcenia palm - liturgia bowiem wspomina uroczysty wjazd Jezusa do Jerozolimy, bezpośrednio poprzedzający Jego Mękę i Śmierć na Krzyżu. Witające go tłumy rzucały na drogę płaszcze oraz gałązki, wołając: „Hosanna Synowi Dawidowemu”.
Palmy w Polsce zastępują często gałązki wierzbowe z baziami. Po ich poświęceniu zatyka się je za krzyże i obrazy, by strzegły domu od nieszczęść i zapewniały błogosławieństwo Boże. Jak wspomina pani Krystyna Kolbuszowska z Trzebnicy, tradycje Niedziel Palmowej są bardzo bogate: - Pamiętam, jak uroczyście przeżywano Niedzielę Palmową na Kresach. Tato, po porannej Mszy św. i po poświęceniu przygotowanych przez nas palm, szedł na pola i wtykał gałązki w ziemię, by Pan Bóg strzegł zasiewów i plonów przed gradem, suszą i nadmiernym deszczem. Mama zatykała je też za wszystkie święte obrazy w domu, by zapewniały błogosławieństwo Boże. Potem był uroczysty obiad i wspólne czytanie Pisma Świętego. Rodzice tłumaczyli mnie i mojemu rodzeństwu, że zaczął się najważniejszy tydzień w roku, że przed nami wielkie święta. Wielka szkoda, że dziś te tradycje zanikają, chociaż wiem, że na Dolnym Śląsku są jeszcze rodziny, szczególnie te z kresowymi korzeniami, które starają się je kultywować.

Wielki Poniedziałek

Poniedziałek, wtorek i środa Wielkiego Tygodnia są dniami szczególnie poświęconymi sakramentowi pojednania - nie wyróżniają się niczym, jeśli chodzi o liturgię. Warto więc, jeżeli ktoś nie zrobił tego do tej pory, udać się wtedy do konfesjonału, by oczyścić serce. - Nie zostawiajmy spowiedzi na ostatnią chwilę - przekonuje ks. inf. Adam Drwięga, proboszcz wrocławskiej katedry. - Jak najwcześniej skorzystajmy z sakramentu pokuty w naszych parafiach. Kiedy wierni spowiadają się w czasie Triduum Paschalnego, nie mają szans na głębokie przeżycie tych wyjątkowych liturgii. Stoją w długich kolejkach, nie skupiają się na celebracji, nie wchodzą w ten szczególny czas. A naprawdę inaczej się przeżywa Święta, kiedy Chrystus Zmartwychwstały jest w nas.

Wielki Wtorek

Dla niektórych Wielki Wtorek niczym nie różni się od pozostałych dni w roku, ale są osoby, takie jak psycholog Elżbieta Łozińska, dla których to czas wyjątkowy: - Jak sama nazwa wskazuje Wielki Tydzień obejmuje siedem dni, nie tylko Triduum Paschalne. Dlatego u nas Święta rozpoczynają się od początku tygodnia. Skupiamy się na modlitwie, na rozmowach, dobrej lekturze. To dla czas przygotowania, nie tylko domu, stołu, potraw, ale przede wszystkim czas przygotowania naszych serc na przyjście Chrystusa. Staramy się wyciszać, nie słuchać radia czy innych mediów, dzieciom opowiadamy o Triduum Paschalnym, o Wielkanocy. Przygotowujemy dla nich specjalną lekturę - w tym roku będzie nam w Wielkim Tygodniu towarzyszyć książka „Na koniec świata”, opowiadająca prawdziwą historię Antka, który miał zaledwie sześć lat, kiedy zmarł na chorobę nowotworową. Antek odszedł w trakcie Oktawy Wielkanocnej. Towarzyszył Jezusowi w Jego cierpieniu i śmieci, wziął udział również w Jego Zmartwychwstaniu.

Wielka Środa

Warto tak rozłożyć swoje obowiązki, by w Wielką Środę nie zajmować się już porządkami i nie biegać po sklepach, ale przygotowywać się do głębokiego wejścia w Triduum Paschalne. Dla Barbary Nonckiewicz, mamy siódemki dzieci, Wielka Środa to czas skupienia i wyciszenia: - Zawsze tak rozplanowywałam obowiązki, by na Wielką Środę zostały już tylko niezbędne rzeczy do zrobienia. W ten dzień całą rodziną staramy się pościć i wyciszać przed wielką tajemnicą Triduum Paschalnego. To dobry czas, by wytłumaczyć dzieciom znaczenie następnych dni, by przygotować je do udziału w obchodach świątecznych. Wielka Środa to taki ostatni dzwonek wzywający do skupienia się na tym, co naprawdę ważne.

Wielki Czwartek

Zupełnie inaczej przeżywa się Poranek Wielkanocny, gdy poprzedziło go uczestnictwo w liturgii Triduum Paschalnego. To dla chrześcijanina najważniejsze dni w roku. W Wielki Czwartek obchodzimy święto kapłanów, ponieważ w tym dniu w czasie Ostatniej Wieczerzy został ustanowiony sakrament kapłaństwa oraz sakrament Eucharystii. Warto te wszystkie ważne rzeczy wyjaśniać naszym dzieciom: - Przed pójściem na wieczorną Mszę św. rozmawiamy z naszym pięcioletnim synkiem Jasiem i opowiadamy, że ksiądz będzie ubrany na biało, ponieważ jest to dzień ustanowienia Najświętszego Sakramentu oraz sakramentu kapłaństwa - mówi Katarzyna Stasiak z Oleśnicy. - Razem z mężem staramy się mu wyjaśnić, co stało się w Wieczerniku w czasie Ostatniej Wieczerzy i że to na tę pamiątkę odprawia się dziś w kościele Mszę św. Zostajemy również przez chwilę przy ołtarzu adoracji, by Jasiu mógł z bliska zobaczyć Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. To dla nas i dla naszego synka wieczór w kościele pełen wrażeń i głębokich przeżyć.

Wielki Piątek

Dzień Męki i Śmierci Chrystusa. Niech w tym dniu będzie w naszym domu cisza pozwalająca przeżyć Misterium Męki i Śmierci Jezusa. O godzinie 15.00, godzinie śmierci Pana Jezusa, uklęknijmy z rodziną, by się wspólnie pomodlić - może to właśnie będzie najodpowiedniejszy moment, aby przedłożyć Bogu największą prośbę rodziny. Postarajmy się w domu w centralnym miejscu wyeksponować krzyż na białym obrusie. Warto tego dnia wyłączyć radioodbiorniki, telewizory czy komputery. Obowiązuje post ścisły, a więc nie tylko jakościowy, ale i ilościowy. Jeżeli jest to możliwe, weźmy tego dnia udział w parafialnej Drodze Krzyżowej. Wieczorem gromadzimy się na liturgii wielkopiątkowej - jest ona długa, ale bardzo bogata i piękna: Liturgia Słowa poprzedzona procesją i leżeniem krzyżem przez kapłanów przed obnażonym ołtarzem, uroczysta adoracja krzyża, komunia i procesjonalnie przeniesienie Najświętszego Sakramentu do Grobu Pańskiego. Pamiętajmy, by udać się na adorację Grobu Pańskiego. To wielkopostne pielgrzymowanie ma swoje korzenie w Jerozolimie, gdzie gromadzono się w miejscach Męki Chrystusa, aby Mu duchowo towarzyszyć od Wieczernika i Góry Oliwnej, aż do miejsca jego Grobu. W Polsce ten zwyczaj jest pielęgnowany od XIV w.

Wielka Sobota

Jest dniem spoczynku Pana Jezusa w Grobie. To nie dzień żałoby, ale powinien być wypełniony zadumą nad cudem Zmartwychwstania. To właśnie dzisiaj jest tak ukochane przez wszystkie dzieci święcenie pokarmów. Niestety dzieci, które są przyprowadzane do kościoła tylko raz w roku, właśnie z koszyczkiem „do pokropienia”, pytają, dlaczego Jezus leży w grobie i niewiele rozumieją z odpowiedzi. - Poranek Wielkiej Soboty to dla naszych dzieci czas szczególny - opowiada pani Barbara. - Od rana zajmują kuchnię, malują pisanki, przygotowują koszyczek. Potem wielkie mycie, ubieranie i można z dumą iść na święconkę do kościoła. Wtedy też nawiedzamy Jezusa w grobie, z nadzieją w sercu czekając na jutrzejsze Zmartwychwstanie.
Po zapadnięciu zmroku rozpoczynają się obchody Wigilii Paschalnej - jest to najbardziej uroczysty wieczór w roku liturgicznym. Wigilia Paschalna nie jest częścią Wielkiej Soboty, jej radosna liturgia należy już do obchodów Dnia Zmartwychwstania. Obchód Wigilii Paschalnej składa się z czterech części: Liturgii Światła, Liturgii Słowa, Liturgii Chrzcielnej i Liturgii Eucharystycznej. W czasie Liturgii Światła kapłan przed kościołem poświęca ogień, odpala paschał, wnosi uroczyście światło do ciemnego kościoła i śpiewa Orędzie Paschalne. W drugiej części są czytane fragmenty Pisma Świętego, w których rozważamy, co Bóg uczynił dla nas od początku świata. Podczas Liturgii Chrzcielnej ksiądz dokonuje poświęcenia wody, a wierni odnawiają przyrzeczenia chrzcielne. Odnowieni biorą udział w Mszy Paschalnej, w czasie której zabrzmią wszystkie dzwony i dzwonki.
Wielki Czwartek, Wielki Piątek i Wielka Sobota z Niedzielą Paschalną są dniami szczególnie bogatymi w obchody liturgiczne. Warto w pełni z tego bogactwa skorzystać. Jest to wspaniały dar Kościoła, który może ubogacić naszą rodzinę i zbliży nas do Chrystusa. Dzięki głębokiemu przeżyciu Wielkiego Tygodnia, zanurzeniu się w tajemnicę Bożej Miłości, mamy szansę rzeczywiście odnowić nasze życie, odnowić naszą wiarę i nawrócić się do Boga.

CZYTAJ DALEJ

Parafia to my

2020-04-08 23:11

[ TEMATY ]

modlitwa

parafia

archidiecezja łódzka

Piotr Drzewiecki

W tych trudnych czasach jeszcze mocniej pamiętajmy o tym, że parafie nie składają się tylko z proboszczów, wikarych oraz kościelnych. Parafie to nasze drugie rodziny. Tak jak troszczymy się o najbliższych, tak troszczmy się o wspólnotę parafialną. Parafia to my.

O ile czasowe odłączenie wiernych od Stołu Pańskiego, choć bolesne, może być w dłuższej perspektywie przyczynkiem do zrozumienia czym naprawdę jest Komunia Święta i jak bardzo jest ona ważna w naszym życiu, o tyle, sprowadzając temat do rzeczywistości ziemskiej, kondycja parafii pozbawionych swoich wiernych, może stać się bardzo trudna.

Mowa oczywiście o sytuacji finansowej. W sytuacji braku wiernych na mszy, oczywistością jest fakt mniejszych wpływów z ofiar. To w dłuższej perspektywie może spowodować kłopoty finansowe wielu parafii. Może, ale nie musi. Wszystko zależy od tego, czy członkowie wspólnoty zdadzą sobie sprawę z prostego faktu, że parafia to nasza “większa” rodzina. Tak, żyjemy w czasach wyobcowania jednostki, a w czasach epidemii pojęcie “dystansu społecznego” jest odmieniane przez wszystkie przypadki. Dla chrześcijanina nie ma jednak innego dystansu, który powinien jak najściślej zachowywać niż dystans od zła. Zła, dodajmy, które obejmuje również brak posłuszeństwa i zaniedbanie.

Zatroszczmy się o nasze parafie. Pokażmy, że parafia to my. I nie chodzi tylko o sprawy finansowe. Owszem, jeśli ktoś chce, niech wpłaci dobrowolny datek na konto swojej parafii. Przede wszystkim jednak - módlmy się za swoich kapłanów i za całą wspólnotę. Trudne czasy, oprócz tego, że niosą niepokój, stwarzają także szansę na stworzenie silnej wspólnoty. Niech ten trudny czas, jakie obecnie przeżywamy, będzie początkiem do stworzenia silnych wspólnot parafialnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję