Reklama

Wiadomości

Konferencja poświęcona Zofii Kossak

24 kwietnia 2018 r. w Senacie – z inicjatywy senatora Artura Warzochy – odbyła się konferencja „W obronie wartości chrześcijańskich i patriotycznych. Senat RP w hołdzie Zofii Kossak w 50. rocznicę śmierci”, zorganizowana przez Komisję Kultury i Środków Przekazu we współpracy z Akademią im. Jana Długosza w Częstochowie.

[ TEMATY ]

senat

Zofia Kossak

senat.gov.pl

Konferencja jest kontynuowana drugiego dnia w Częstochowie, w siedzibie Akademii im. Jana Długosza, ul. Zbierskiego 2/4 (sala 1.05). Celem konferencji jest przedstawienie spuścizny Zofii Kossak oraz upowszechnienie wiedzy o tej wybitnej postaci oraz jej twórczości. Wydarzenie poprzedzi otwarcie wystawy poświęconej pisarce i działaczce społecznej przygotowanej przez Muzeum Zofii Kossak w Górkach Wielkich oraz fundację jej imienia.


Konferencję poprzedziło otwarcie wystawy „Bezcenne dziedzictwo. Zofia Kossak (1889–1968)”, przygotowanej przez Muzeum Zofii Kossak-Szatkowskiej w Górkach Wielkich i Fundację im. Zofii Kossak. Na ekspozycji, prezentowanej w Senacie również z inicjatywy senatora Artura Warzochy, przedstawiono kolejne etapy życia pisarki, począwszy od dzieciństwa i młodości na Lubelszczyźnie i Wołyniu, poprzez okres międzywojenny spędzony w Górkach Wielkich, lata okupacji w Warszawie (udział w konspiracji, działalność w Komitecie Pomocy Żydom „Żegota”, pobyt w obozie w Auschwitz), 12-letnią emigrację w Anglii i działalność po powrocie do Polski w 1957 r.

senat.gov.pl

Jak powiedziała wicemarszałek Maria Koc, pisarka została skazana na niepamięć w okresie PRL ze względu na wyznawane przez nią wartości, głębokie przywiązanie do wiary i patriotyzm. Nie zmieniło się to nawet po 1989 r. „Jej miejsce jest w panteonie największych Polaków (…) Przywróćmy to bezcenne dziedzictwo, czerpmy z niego, niech będzie inspiracją dla wszystkich” – apelowała wicemarszałek Senatu.

Prezes IPN Jarosław Szarek dodał, że wielkość Zofii Kossak polega na wierności wartościom cywilizacji łacińskiej. To one dały jej siłę na czas wojny.

Reklama

Pisarkę wspominała też jej wnuczka Anna Fenby Taylor. Jak mówiła, dla wnuków Zofia Kossak była przede wszystkim kochającą babcią, traktującą każdego z nich z należytą uwagą. Jej niezwykłe życie i twórczość mogą inspirować przyszłe pokolenia.

Otwierając konferencję, wicemarszałek Maria Koc podkreśliła, że – podobnie jak wystawa – stanowi ona cenną inicjatywę w przywracaniu pamięci zarówno o dziele życia, jak i twórczości Zofii Kossak. Jak zaznaczyła wicemarszałek, pisarka była postacią wyjątkową pod każdym względem. W czasach próby wykazała się heroizmem. Przez całe życie zachowywała się godnie, co zawdzięczała wierze. „Każdej chwili mego życia wierzę, ufam, miłuję” – takie słowa towarzyszyły jej jako więźniarce obozu Auschwitz-Birkenau.

List marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego do uczestników konferencji odczytał senator Artur Warzocha.

Reklama

O kodeksie wartości Zofii Kossak mówił wnuk pisarki prof. François Rosset z Uniwersytetu w Lozannie. Jak Twardowski na księżycu – tak, jego zdaniem, czuła się pisarka nie tylko podczas przymusowej emigracji na farmie w Kornwalii, alei obserwując środowisko polskich emigrantów w Londynie. Jak zaznaczył, całe swoje życie, w tym literackie, zbudowała wokół wiary. Wszystkie działania traktowała jako służbę Bogu, ludziom i ojczyźnie. Pogoda ducha, życzliwość, bezgraniczne zaufanie Bogu – tak Zofia Kossak była postrzegana. Zdaniem prof. Françoisa Rosseta całe jej dzieło przeczy jednak bajkowej wizji wiary. Jej powieści pokazują, że wiara to największa z prób. Jak wynika ze wspomnieniowej powieści „Z otchłani”, obozy koncentracyjne postrzegała jako skrajne zło, a jako katoliczka – jako grzech, a ten podlega odkupieniu i wybaczeniu. Prof. François Rossetprzypomniał też kredo dla Europy z eseju „Oblicze matki”: nie zapominać, przebaczać, poznać i zrozumieć. Podkreślił także, że dla Zofii Kossak najwyższą wartością był człowiek, niezależnie od poglądów i religii. Każdy zasługiwał na troskę i szacunek. Jak zaznaczył prof. François Rosset, nie była to wizja czy pogląd „z księżyca” dla kogoś, kto głęboko odczuwał płynącą z wiary i miłości do ojczyzny odpowiedzialność, związaną z przekonaniem, że „Królestwo Boże należy budować już tu, na ziemi, w Polsce, w Europie, nie na księżycu”.

Senator Jan Żaryn przedstawił działalność Zofii Kossak na rzecz ratowania Żydów w czasie II wojny światowej. Przypomniał, że w 1941 r., wraz z przyjaciółmi i księdzem Edmundem Krauzem z parafii św. Krzyża, utworzyła Front Odrodzenia Polski, odwołujący się do nauki społecznej Kościoła katolickiego. Współpracowała też z katolicką konspiracyjną Federacją Organizacji Narodowo-Katolickich „Unia”. W sierpniu 1942 r. opublikowała „Protest!”, mający na celu określenie stanowiska polskich katolików wobec zagłady Żydów. Powoływała się w nim na zasady wiary katolickiej i uniwersalne wartości chrześcijaństwa – miłość bliźniego: „Polak katolik musi pomagać!”. „Możemy być dumni z Zofii Kossak” – mówił senator Jan Żaryn. To dzięki jej postawie stosunek Polaków do Żydów nie poddał się niemieckiej antysemickiej propagandzie. We wrześniu 1942 r. wraz z Wandą Krahelską pisarka powołała Tymczasowy Komitet Pomocy Żydom, przekształcony w Radę Pomocy Żydom „Żegota”. Za tę działalność, wynikającą z nakazu sumienia, po wojnie została odznaczona medalem „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”.

Prelegenci, mówiąc o życiu i twórczości Zofii Kossak, wskazywali na jej niezwykłą osobowość, siłę fizyczną i psychiczną, wolność sumienia, spójność twórczości z postawą społeczną. Przytaczali świadectwa o pisarce, m.in. Władysława Bartoszewskiego i Jana Karskiego, który nazwał ją najszlachetniejszym płomieniem Polski podziemnej. Jej życie i utwory pokazują, że bez względu na okoliczności zawsze stawała w obronie wartości ludzkich i chrześcijańskich. Nakazy swojej wiary traktowała z wielką powagą. W ocenie prof. Krzysztofa Dybciaka z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie była pierwszą pisarką, która w swoich dziełach pokazała istotę 2 największych totalitaryzmów XX w.: w „Pożodze” żywiołowość anarchii, a w „Z otchłani” – systematyczność zbrodni narodowego socjalizmu niemieckiego. Mówiąc o prekursorstwie twórczości Zofii Kossak, wskazał m.in. na jej rolę w procesie historyczno-literackim. Jego zdaniem osiągnęła ona doskonałość w tradycyjnej powieści historycznej, stwarzając jeden z ważniejszych modeli literatury religijnej, który stał się inspiracją dla późniejszych twórców.

Podczas konferencji został ogłoszony konkurs literacko-plastyczny dla uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych„Zofia Kossak na nowo – komiksowo”, organizowany przez Towarzystwo Historyczne im. Szembeków, Oddział w Częstochowie. Pomysłodawcą konkursu jest senator Artur Warzocha. Zaprezentowano też publikację „«Nieznany Kraj» Zofii Kossak. Powrót do czytelnika po 50. latach”.

II część konferencji odbędzie się 25 kwietnia 2018 r. w Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie.

2018-04-25 08:36

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zofia Kossak komiksowo

[ TEMATY ]

spotkanie

konkurs

Zofia Kossak

Grzegorz Gadacz/Niedziela

Zofia Kossak zmarła przed 51 laty. Dla współczesnych dzieci jest to czas tak samo odległy, jak czasy napoleońskie. To jednak nie przeszkadza im, by odkrywać twórczość tej wybitnej autorki. Inspiruje ona także do przekładania na współczesne formy dotarcia do czytelnika coraz młodsze pokolenia. W czwartek 16 maja w budynku Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie zorganizowano spotkanie z twórczością Zofii Kossak. W programie znalazło się m.in. rozstrzygnięcie konkursu literacko-plastycznego „Zofia Kossak na nowo – komiksowo” oraz spektakl teatralny na podstawie baśni Zofii Kossak w wykonaniu Teatru Gry i Ludzie z Katowic pt. „Kłopoty Kacperka Góreckiego Skrzata”. Spotkaniu towarzyszyła także wystawa prac laureatów konkursu.

Zobacz zdjęcia: Zofia Kossak komiksowo

Z inicjatywą zapoznania najmłodszych z twórczością pisarki związanej z Częstochową wyszedł senator, Artur Warzocha. „Jest potrzeba, żeby zachęcić dzieci do czytania tej literatury, ponieważ jest pewna wyrwa pokoleniowa, jeżeli chodzi o jej znajomość. Przez pewien czas jej dzieła znajdowały się w spisie lektur, ale później z nich zrezygnowano” – tłumaczy senator, który był także pomysłodawcą zeszłorocznej konferencji poświęconej życiu i twórczości Zofii Kossak zorganizowanej w Senacie RP i na częstochowskiej uczelni.

Władze Uniwersytetu nie trudno było namówić do podjęcia kolejnej inicjatywy związanej z jedną z najwybitniejszych poetek XX w. „Cieszy to, że możemy nagrodzić tych, co zainteresowani literaturą, opracowali ją w formie komiksowej. Jest to jest dowód na to, że uczelnia może inspirować pewne działania wokół szerzej rozumianej nauki” - powiedziała rektor, Anna Wypych-Gawrońska. Na uroczystą galę laureatów zaproszona była m. in. Anna Fenby Taylor, wnuczka Zofii Kossak. „Młodzi są najważniejsi, bo są naszą przyszłością. A całe życie mojej babci związane było z wychowaniem młodych ludzi. Cieszę się, że jej twórczość wciąż może w tym pomagać” - mówiła z radością Taylor.

CZYTAJ DALEJ

Co święci mówią Europie?

2020-06-30 10:09

Niedziela Ogólnopolska 27/2020, str. 24-25

[ TEMATY ]

patron

Europa

Adobe.Stock.pl

Benedykt z Nursji, Cyryl i Metody, Brygida Szwedzka, Katarzyna ze Sieny i Teresa Benedykta od Krzyża (Edyta Stein). Dlaczego właśnie ci święci zostali wybrani, by patronować Europie? Co takiego wnieśli swoim życiem i dziełami w dzieje naszego kontynentu?

Przypadające 11 lipca święto św. Benedykta, opata, patrona Europy, jest doskonałą okazją do zastanowienia się nad odpowiedzią na te pytania.

Zwiastun pokoju

Najczęściej św. Benedykta z Nursji kojarzymy z opactwem na Monte Cassino i z zaleceniem: „Módl się i pracuj”, pochodzącym z jego Reguły. Święty Paweł VI, kiedy ogłosił św. Benedykta patronem Europy w liście apostolskim Pacis nuntius z 24 października 1964 r., nazwał go „zwiastunem pokoju, sprawcą jedności, nauczycielem cywilizacji, głosicielem religii Chrystusowej i twórcą życia monastycznego na Zachodzie”. Benedyktyni budowali nie tylko klasztory, ale również drogi, uprawiali ziemię i uczyli uprawy miejscową ludność. W swoich skryptoriach przepisywali Pismo Święte – w całości lub we fragmentach, teksty liturgiczne, a także dzieła starożytnych pisarzy, historyków i filozofów. Obok opactw zakładali szkoły i kształcili młodzież, przekazywali ludom europejskim bogate dziedzictwo cywilizacji łacińskiej. Benedykt XVI podkreślił, że św. Benedykt z Nursji swoim życiem i dziełem „wywarł zasadniczy wpływ na rozwój cywilizacji i kultury europejskiej (...) po zburzeniu jedności politycznej, stworzonej przez cesarstwo rzymskie”.

Apostołowie Słowian i „inkulturacja”

Metody i Konstantyn, później bardziej znany pod zakonnym imieniem: Cyryl, byli dziedzicami wiary i kultury starożytnej Grecji, kontynuowanej przez Bizancjum. Święty Jan Paweł II w liście apostolskim Egregiae virtutis, w którym ogłosił ich patronami Europy (31 grudnia 1980 r.), podkreślił, że ich głównym dziełem ewangelizacyjnym była misja na Wielkich Morawach, wśród ludów zamieszkujących wówczas Półwysep Bałkański i ziemie nad Dunajem. Dokonali oni przekładu ksiąg świętych na język Słowian dla celów liturgicznych i katechetycznych i położyli tym samym podwaliny pod całe ich piśmiennictwo. Dzieło Cyryla i Metodego to „inkulturacja” – wcielenie Ewangelii w rodzime kultury oraz wprowadzenie tych kultur w życie Kościoła. Jan Paweł II w encyklice Slavorum apostoli z 2 czerwca 1985 r. zwrócił uwagę na to, że święci Cyryl i Metody, wcielając Ewangelię w rodzimą kulturę ludów, które ewangelizowali, przyczynili się do ukształtowania i rozwoju tych kultur.

Otwarcie ekumeniczne

Założycielka Zakonu Najświętszego Zbawiciela – św. Brygida Szwedzka nie lękała się przemawiać do władców i papieży, by ukazywać, jak zamysły Boże spełniają się w historycznych wydarzeniach. W swoich pismach nie unikała surowych napomnień w kwestii odnowy moralnej chrześcijańskiego ludu i samego duchowieństwa; przyczyniła się do budowy wspólnoty kościelnej. Święty Jan Paweł II w motu proprio Spes aedificandi z 1 października 1999 r. podkreślił, że „od czasu (...) gdy Skandynawia, ojczyzna Brygidy, oderwała się od pełnej jedności ze Stolicą Rzymską w konsekwencji smutnych wydarzeń XVI wieku, postać szwedzkiej świętej stanowi ważny «łącznik» ekumeniczny, wzmocniony jeszcze przez posługę, którą pełni na tym polu jej zgromadzenie zakonne”.

Orędowniczka powrotu papieża

Święta Katarzyna Sieneńska wypełniła pragnienie św. Brygidy Szwedzkiej, stając się orędowniczką powrotu papieża z Awinionu do Rzymu. Walczyła o pokój w średniowiecznej Europie. Pisała listy do odbiorców w różnych częściach Włoch i w całej Europie. Z głęboką znajomością ówczesnych realiów potrafiła w nich pisać o najistotniejszych problemach kościelnych i społecznych swojej epoki. Dążyła do rozwiązania licznych konfliktów, które nękały społeczeństwo średniowiecznej Europy. Docierała do władców Europy, takich jak: król Francji Karol V, Karol z Durazzo, Elżbieta Węgierska, król Węgier i Polski Ludwik Wielki, Joanna Neapolitańska.

Filozof ukrzyżowany

Do grona współpatronów Europy w 1999 r. św. Jan Paweł II włączył również św. Teresę Benedyktę od Krzyża, w świecie Edytę Stein (zm. 9 sierpnia 1942 r. w KL Auschwitz-Birkenau). Podkreślił, że jako myślicielka, mistyczka i męczenniczka „przerzuciła jak gdyby most między swoim żydowskim pochodzeniem a wiarą w Chrystusa, prowadząc z niezawodną intuicją dialog ze współczesną myślą filozoficzną, a na koniec stając się przez męczeństwo – w obliczu straszliwej hańby Shoah – rzeczniczką racji Boga i człowieka. Stała się w ten sposób symbolem przemian dokonujących się w człowieku, kulturze i religii, w których kryje się sam zarodek tragedii i nadziei kontynentu europejskiego”. Święta Edyta Stein uczyniła bardzo dużo na rzecz postępu społecznego kobiety. Przykładem tego jest jej książka Kobieta. Jej zadanie według natury i łaski, zawierająca teksty o bogactwie kobiecości i misji kobiety z punktu widzenia ludzkiego i religijnego. Ta święta wniosła również wkład w dziedzictwo filozofii europejskiej, łącząc m.in. fenomenologię Edmunda Husserla z myślą św. Tomasza z Akwinu.

CZYTAJ DALEJ

Tygodniowy odpust ku czci św. Szymona

2020-07-11 21:37

archiwum Niedzieli

W najbliższą niedzielę, 12 lipca w Lipnicy Murowanej rozpocznie się tygodniowy odpust ku czci św. Szymona.

Jak informuje proboszcz lipnickiej parafii, ks. Mariusz Jachymczak, podczas codziennych nabożeństwo Słowo Boże będzie głosił bernardyn, o. Samuel Węgrzyn OFM. Tygodniowe cykliczne wydarzenie ma swój ustalony porządek. Szczegóły można poznać na stronie; http://www.parlipnicam.tarnow.opoka.org.pl/

Na poszczególne dni, na Msze św. rozpoczynające się o godz. 19.00 w kościele parafialnym, w sposób szczególny są zaproszeni;  w poniedziałek – nauczyciele i pracownicy oświaty, we wtorek- młodzież, w środę -  róże różańcowe, w czwartek - rodzice z dziećmi, a w piątek - służby mundurowe, w tym: policja, strażacy OSP i PSP, służba więzienna. Odpustowe dni zakończy tradycyjnie o 21.00 Apel Szymonowy.

Centralna uroczystość odbędzie się w niedzielę 19 lipca. Rozpocznie się o godz. 10. 45 procesją z kościoła św. Szymona do ołtarza polowego, gdzie zostanie odprawiona Msza św. odpustowa, której będzie przewodniczył i homilię wygłosi bp Andrzej Jeż. - Święty Szymon jest przykładem silnej wiary i patronem w czasie epidemii, dlatego za Jego przyczyną prośmy o ustanie epidemii na całym świecie i powrót do zdrowia dla wszystkich chorych – apeluje ks. Mariusz Jachymczak i przypomina wypowiedź Benedykta XVI, który podczas Mszy św. kanonizacyjnej mówił o lipnickim świętym: „Nowy święty, Szymon z Lipnicy, wielki syn ziemi polskiej i świadek Chrystusa o duchowości św. Franciszka z Asyżu, żył w odległych czasach, ale właśnie dziś jest dany Kościołowi jako aktualny wzór chrześcijanina, który – zainspirowany duchem Ewangelii – gotów jest oddać życie za braci (...) Św. Szymon był miłosierną miłością, którą czerpał z Eucharystii, nie ociągał się z niesieniem pomocy chorym dotkniętym zarazą…”

Św. Szymon wybrał życie klasztorne u Braci Mniejszych św. Franciszka z Asyżu pod Wawelem, nazwanym od tytułu kościoła św. Bernardyna ze Sieny – konwentem bernardynów. Przez lata o. Szymon był kaznodzieją na krakowskim Stradomiu. Oprócz prac kaznodziejskich zajmował się też m.in. ręcznym przepisywaniem dzieł teologicznych, potrzebnych w kaznodziejstwie. Zmarł 18 lipca 1482 r. w Krakowie, podczas zarazy, która w tym czasie dziesiątkowała mieszkańców miasta. Szymon zaraził się, wyszukując chorych, aby przyjść im z pomocą. Ze względu na szerzącą się epidemię został pochowany w tym samym dniu, w kilka godzin po swojej śmierci, w kościele klasztornym pod wielkim ołtarzem.

W czasie trwającej obecnie pandemii wiele osób modli się za wstawiennictwem św. Szymona o potrzebne łaski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję