Reklama

Niedziela w Warszawie

Diecezja warszawsko-praska podziękowała abp. Hoserowi za posługę

To były lata budowania żywego Kościoła, który jest wyrazistym znakiem Boga w tym świecie – powiedział abp Henryk Hoser, podsumowując ponad dziewięcioletnią posługę na urzędzie ordynariusza diecezji warszawsko-praskiej. W czasie Mszy św. do Bożego Miłosierdzia w bazylice katedralnej św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika zgromadziło się liczne grono duchowieństwa i wiernych, którzy polecali Bogu byłego pasterza. W uroczystościach wzięli udział wszyscy biskupi diecezji.

[ TEMATY ]

abp Henryk Hoser

diecezja

Artur Stelmasiak

- Dziękujemy za twoją pasterską troską i oddanie zwłaszcza w kształtowanie nowego modelu duszpasterstwa rodzin – powiedział w czasie homilii bp Romuald Kamiński, zapewniając, że zainicjowane dzieło będzie kontynuowane.

Zwrócił uwagę na wkład abp. Hosera w całe dzieło przepowiadania Dobrej Nowiny z wykorzystaniem najnowszych zdobyczy technologii medialnych. - Apostołowie musieli nabiegać się po całej Azji i Europie, by zanieść Słowo Boże. Tymczasem w dzisiejszej dobie poprzez dar, jakim są media, nie wychodząc z domu możemy niczym św. Paweł docierać aż na krańce świata - zwrócił uwagę bp Kamiński.

Przypomniał, że każdy chrześcijanin zobowiązany jest do dawania świadectwa swojej wiary. Zachęcał wiernych do refleksji nad ich wewnętrzną motywacją, która leży u podstaw wielu podejmowanych działań. - Czy w tym, co robimy, rzeczywiście dbamy o Bożą chwałę? Czy cenimy miejsca sakralne? Czy troszczymy się o "Boży Dom", którym jest wspólnota Kościoła, bo jak uczy nas Biblia 'Pan jest obecny pośród swego ludu"? - pytał kaznodzieja.

Reklama

Podkreślił, że odpowiedzią na rosnący ateizm, który owocuje zamachem na ludzkie życie zwłaszcza to nienarodzone - jest wołanie o Boże Miłosierdzie, o przemianę ludzkich serc. - Żyjemy w czasach kiedy wypełniają się proroctwa. Poprzez orędzie zostawione św. Faustynie Bóg postawił przed naszym narodem niezwykłą misję. Jej wypełnieniem były mi.n. ŚDM w Krakowie, które można przyrównać do świąt Pięćdziesiątnicy. Młodzi z różnych zakątków świata wyjechali od nas z orędziem Bożego Miłosierdzia rozchodząc się niczym iskry do najdalszych zakątków ziemi - zwrócił uwagę bp warszawsko-praski.

W imieniu duchowieństwa i wiernych diecezji podziękowania złożył bp Marek Solarczyk. Zwrócił w nich uwagę na symboliczny charakter daty objęcia przez abp. Hosera urzędu ordynariusza przypominając, że była to wigilia inaugurująca w Kościele Rok Świętego Pawła. - Jednym z wyrazów realizacji misji Apostoła Narodów było nie tylko odważne przepowiadania ale również utworzenie misji w Sierra Leone - powiedział bp pomocniczy dziękując abp Hoserowi za wspólnotę drogi wiary.

Zwrócił również uwagę, że posługiwanie duszpasterskie byłego ordynariusza bardzo mocno wpisuje się w symbolikę herbu Pragi biskupiej, która w tym roku świętuje 370 lat swojego istnienia. - Widniej na nim znak domku Świętej Rodziny, która jest miejscem szacunku dla darów Boga, dla życia, dla małżeństwa, oraz dla rodziny - o której dobro tak bardzo abp przez te lata się troszczył.

Reklama

Bp Solarczyk zauważył, że w herbie 'dom' trzymają aniołowie będący symbolem Bożej chwały. - Wyrażała się ona zarówno w trosce o budowane kościoły jak i odbudowanie Domu Świętej Faustyny w Ostrówku, Apostołki Bożego Miłosierdzia.

Podziękował za dar peregrynacji Matki Bożej Loretańskiej, roczne Jerycho Różańcowe, obecną peregrynację Kopii Jasnogórskiego Wizerunku oraz rekolekcje "Jezus na Stadionie Narodowym".

Podsumowując lata swojej posługi na urzędzie biskupa warszawsko-praskiego abp Hoser wyraził wdzięczność wszystkim stanom Kościoła za trud budowania wspólnoty, w której panuje jedność, spójność i która jest wyrazistym znakiem w współczesnym świecie. – W sposób szczególny dziękuję za uratowania mi rok temu życia, gdy pod wpływem waszych modlitw ‘martwą podniosłem powiekę” – wspominał. Podkreślił, że Miłosierdzie jest ostatnim słowem Boga. - Bez Niego nasz los byłby nie do pozazdroszczenia, wręcz tragiczny. Ono otwiera nas na nieskończone serce Boga do którego nas wprowadza. Tę miłość Bożą możemy czuć na co dzień – przekonywał .

Nawiązując do słów z homilii ingresowej abp Hoser wyznał, że całe swoje biskupie posługiwanie zawierzył Maryi – Niewieście Obleczonej w Słońce, która czczona jest w diecezji jako ‘Matka Boża Zwycięska’. – Nią się inspirowałem by szukać Jej Syna, by Go dotykać i uzyskiwać uzdrowienie – oświadczył.

Podkreślił, że podejmując różne wyzwania starał się kontynuować to, co zbudowali jego poprzednicy. Wspomniał postać pierwszego pasterza bp. Kazimierza Romaniuka, który położył podwaliny pod Kościół lokalny oraz abp Sławoja Leszka Głódzia, który rządził diecezją mocną ręką i wyciągniętym ramieniem. Wyraził przy tym radość z nominacji papieskiej swojego następcy bp Romualda Kamińskiego, który jak zauważył - nie tylko doskonale zna diecezję ale również, jak to określił „jest Pasterzem Bożego Serca”, co gwarantuje ciągłą i harmonijną kontynuację - powiedział abp senior.

Podziękował również kapłanom za ich solidarność w czasie ataków medialnych na jego osobę. - Doświadczyłem od was ogromnie dużo dobra, zwłaszcza w sytuacjach trudnych. Kiedy w najdramatyczniejszym momencie, w czasie mszy krzyżma stanęliście po mojej stronie, poczułem że jestem waszym pasterzem – wyznał abp Hoser.

Zapewnił, że odejście z urzędu nie jest dla niego równoznaczne z odejściem z posługi.- Będę tam gdzie Kościół minie postawi - oświadczył, przyznając że czekają go jeszcze „trudne zadania”.

24 maja 2008 papież Benedykt XVI mianował abp Henryka Hosera biskupem diecezjalnym diecezji warszawsko-praskiej. Ingres do bazyliki katedralnej św. Michała i św. Floriana w Warszawie, w trakcie którego kanonicznie objął on diecezję, odbył się 28 czerwca 2008. Po ponad dziewięciu latach kiedy doszedł do wieku emerytalnego papież Franciszek 8 grudnia 2017 przyjął jego rezygnację z urzędu biskupa diecezjalnego.

2018-02-06 09:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mija pół wieku od odnowienia w Kościele stanu dziewic

[ TEMATY ]

Watykan

diecezja

dziewica konsekrowana

Vatican News

Powołanie to istniało już w pierwszych wspólnotach chrześcijańskich, jednak z czasem poszło w zapomnienie. Mowa o „ordo virginum”, czyli „stanie dziewic”, który przeżył swój ponowny rozkwit dzięki papieżowi Pawłowi VI. Mija właśnie 50 lat od ogłoszenia przez niego odnowionego rytu konsekracji dziewic. Na wszystkich kontynentach jest ich ok. 5 tysięcy. Obecne są również w Polsce.

Z okazji tego jubileuszu w Watykanie miał się odbyć międzynarodowy kongres konsekrowanych dziewic, na który zgłosiły się przedstawicielki z 61 krajów. Z powodu pandemii spotkanie zostało jednak przełożone. Podobnie jak konsekracja niektórych z nich.

W tym gronie jest m.in. Chiara D’Onofrio, która swe śluby miała złożyć w czerwcu. Prowadzi ona dom dla byłych więźniarek, które na nowo próbują sobie ułożyć życie. Jak mówi Radiu Watykańskiemu swe powołanie do dziewictwa odkrywała przez kilka dobrych lat. Miało to miejsce m.in. w zakładzie karnym w Rzymie, gdzie pracowała z kobietami jako wolontariuszka.

„Przede wszystkim ważny jest dla mnie w tej konsekracji element prawdziwych zaślubin, a więc życie całkowicie oddane w zjednoczeniu z Chrystusem. Drugim aspektem jest «eklezjalność», czy «diecezjalność», czyli to, że istnieje Kościół macierzysty, który mnie przyjmuje i rozpoznaje mój specyficzny charyzmat, który jest w każdej konsekrowanej dziewicy, przyjmuje go, błogosławi i posyła na świat – mówi papieskiej rozgłośni Chiara D’Onofrio. – Ta konsekracja pozostawia nas głęboko zakorzenione w świecie, pozwalając obliczu Chrystusa mocniej w nim zajaśnieć, jest to coś ważnego i pięknego. Ważny jest też wymiar siostrzanej wspólnoty. My, konsekrowane dziewice, nie jesteśmy samotnymi wyspami, nie jesteśmy też mniszkami, każda żyje osobo, ale istnieje jakby wspólna tkanina, dokładnie wpleciona w to ciało, którym jest Kościół i ludzkość, przy silnym wsparciu innych konsekrowanych, z których każda realizuje swój specyficzny charyzmat.“

Przez włączenie do stanu dziewic konsekrowane kobiety zostają mocniej wpisane w życie swych macierzystych diecezji.
Żyjąc w dotychczasowych środowiskach, samodzielnie zarabiają na swoje utrzymanie, aktywnie angażują się nie tylko w życie kościelne, ale i społeczno-polityczne. Są wśród nich m.in. nauczycielki, dziennikarki, malarki, lekarki i pielęgniarki. Wyrazem konsekracji jest złota obrączka i zobowiązanie do codziennego odmawiania brewiarza.

Adhortacja posynodalna „Vita conscrata” rozróżnia pięć form życia konsekrowanego: instytuty zakonne oddane całkowicie kontemplacji, instytuty zakonne oddane dziełom apostolskim (tzw. czynne zakony), instytuty świeckie, stowarzyszenia życia apostolskiego oraz „ordo virginum” - stan dziewic, pustelników i wdów poświęconych Bogu. Ten ostatni był w pierwszych wiekach chrześcijaństwa bardzo rozpowszechnioną formą życia poświęconego Bogu, gdy nie istniało jeszcze zorganizowane życie zakonne. Później został zarzucony. Przywrócono go po wiekach w Kościele katolickim dzięki Soborowi Watykańskiemu II. 31 maja 1970 r. papież Paweł VI promulgował odnowiony ryt konsekracji dziewic.

CZYTAJ DALEJ

Św. Kajetan – orędownik na czasy zarazy i bezrobocia

[ TEMATY ]

święty

zaraza

bezrobocie

pl.wikipedia.org

Na świętego Kajetana – współpracownika papieża, kapłana, przyjaciela ubogich – wskazuje amerykańska agencja katolicka CNA jako tego, który może być dobrym patronem w czasach powiększającego się bezrobocia. Z powodu stanu pandemii i obowiązujących w związku z tym obostrzeń w USA bez pracy jest już oficjalnie 26 mln osób. Poziom bezrobocia jest porównywalny do tego z czasów Wielkiego Kryzysu.

Tymczasem, jak podkreśla CNA, żyjący na przełomie XV i XVI w. św. Kajetan wiedział sporo na temat ubóstwa i zarazy.

Urodził się 1 października 1487 roku w włoskiej Vicenzie. Był najmłodszym z trzech synów Gaspara, hrabiego Thiene i Marii Porto. Matka oddała syna pod opiekę Najświętszej Maryi Panny. Zadbała, by otrzymał religijne wykształcenie i wychowanie. Jego ojciec zmarł, gdy chłopiec miał zaledwie dwa lata.

Doktoryzował się z prawa rzymskiego i kościelnego w Padwie, a w Rzymie był protonotariuszem papieża Juliana II i pomagał podczas Soboru Laterańskiego V.

Święcenia kapłańskie otrzymał w 1516 roku w wieku 36 lat. Wraz innymi założył wspólnotę kapłanów pragnących żyć jak pierwsi apostołowie. Dążył do zreformowania Kościoła w jego obrębie, nie występując, jak współczesny mu Marcin Luter, przeciwko niemu.

W Zakonie Kleryków Regularnych, zwanych teatynami, a później kajetanami, kontynuował misję ewangelizacji wśród duchowieństwa i świeckich. Żył niezwykle ubogo, opiekując się chorymi i najbiedniejszymi. Głosił kazania i nauczał na ulicach.

W wieku 42 lat Kajetan założył szpital dla „nieuleczalnie chorych” w Wenecji. Pocieszał i leczył chorych w czasach panującej wówczas dżumy. W 1533 założył kolejne oratorium w Neapolu. W mieście tym zainicjował też działalność charytatywnego banku. Miał on chronić ubogich przed lichwą. Później przekształcił się w Bank Neapolitański.

W Neapolu Kajetan ciężko zachorował. Ofiarował swoje cierpienia za nawrócenie mieszkańców Neapolu. Jako posłanie służyły mu jedynie deski z drewna. Zmarł w opinii świętości 6 sierpnia 1547 roku, w święto Przemienienia Pańskiego. Został pochowany w bazylice San Paolo Maggiore w Neapolu.

Beatyfikował go Urban VIII w 1629 roku. Jeszcze zanim został kanonizowany, mieszkańcy Neapolu prosili o jego orędownictwo podczas zarazy w 1656 roku. W tamtych czasach każdego dnia z powodu zarazy umierało 600-700 osób. W dzień liturgicznego wspomnienia błogosławionego wówczas Kajetana po raz pierwszy od dłuższego czasu nie odnotowano przypadku śmierci spowodowanej zarazą.

Kajetan został kanonizowany przez papieża Klemensa X w 1671 roku. Jego kult jest żywy w wielu krajach: we Włoszech, w Hiszpanii, Argentynie, Brazylii i Salwadorze.

Kajetanie nadal służą do dziś Kościołowi. W USA wielu z nich pracuje jako księża w parafiach na terenie stanu Kolorado.

Przed rozbiorami w Polsce istniały dwa klasztory teatynów: w Warszawie i Lwowie. Teatyni zajmowali się kaznodziejstwem oraz prowadzili szkoły dla młodzieży szlacheckiej. To dzięki ich staraniom doszło do zawarcia unii kościelnej Ormian z Rzymem.

CZYTAJ DALEJ

Rozpoczęły się warsztaty dla księży „od władzy do posługi”

2020-08-08 10:36

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Czternastu księży diecezjalnych i zakonnych pracujących jako proboszczowie, wikariusze i wykładowcy akademiccy oraz arcybiskup Grzegorz Ryś biorą udział w warsztatach dla księżych nt przywództwa w Kościele. To pierwszy tego typu warsztat zorganizowany przez Archidiecezję Łódzką we współpracy z wykładowcami Uniwersytetu Łódzkiego.

- Są to warsztaty w duchu Pana Boga, stąd nie wolno nam ich traktować tylko narzędziowo – tzn. mam ideę jak prowadzić diecezję i potrzebuję księży, by w niej wiedzieli jak mają postępować – to nie jest ewangelia. – zauważa arcybiskup Grzegorz Ryś. - Kościół jest ciałem – mówi ewangelia – i każdy ma swoje określone funkcje. Ja sam się chcę uczyć tego, jak w pełni odkrywać, rozeznawać i realizować właściwe sobie funkcje zadania, z których mnie nikt nie zwolni. To dotyczy także każdego innego członka Kościoła – od księży poczynając - by odnajdywali swoje miejsce, i by potrafili konsekwentnie pomagać tym, którzy są obok we wspólnocie Kościoła. Aby potrafili dzielić się z innymi współodpowiedzialnością za Kościół – cieszyć się aktywnością, wspierać ich w działaniach, i formować ich w tych działaniach. – podkreśla metropolita łódzki.Homilia Arcybiskupa Grzegorza Rysia

Dwudniowe warsztaty odbywające się w domu rekolekcyjnym Wspólnoty Ogniska Miłości w Olszy k. Rogowa prowadzi dwoje wykładowców Uniwersytetu Łódzkiego: dr Maria Czajkowska - Adiunkt w Katedrze Zarządzania na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego. Członek Senatu UŁ oraz dr Maciej Malarski - Starszy Wykładowca w Katedrze Zarządzania na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego.

- W dzisiejszym świecie zmienia się paradygmat przywódcy. Z przywództwa, które kiedyś było hierarchiczne związane z insygniami władzy, ku przywództwu służebnemu. Temu będą służyć te warsztaty. – podkreśla dr Maria Czajkowska. - Chcemy spróbować przekazać jakie kompetencje powinien mieć współczesny przywódca, jak ważne jest to w Kościele, jak ważne jest to w budowaniu wspólnoty, która jest w parafiach. Chcemy, aby wiarygodność i transparentność była na pierwszym miejscu, by przywództwo było służbą, a nie było związane z zaszczytami. – dodaje.

- Każdy z nas poturbuje zmiany w swoim życiu i potrzebuje powrotu do swoich korzeni, lub odkrycia ich, czy też potwierdzenia swojej misji. Na naszych warsztatach chcemy pokazać pewne narzędzia, którymi możemy się posługiwać w tej zmianie, ale wszystko jest ugruntowane w tym, kim jesteśmy? Co powinniśmy robić? Czym jest nasza misja? A wszystko to, powinniśmy odnosić do kontekstu naszej wiary. – tłumaczy dr Maciej Malarski - prowadzący warsztaty.

Uczestnicy warsztatów wezmą udział w sześciu sesjach, w czasie których obok wykładów, będą miały miejsce także zagadnienia praktyczne.

Jak zauważaj jeden z uczestników warsztatów - obraz społeczeństwa i parafii się zmienia. Trzeba nam doskonalić się w tym, by skutecznie trafiać do ludzi, pozyskiwać ich i angażować co raz więcej osób świeckich do pracy przy prowadzeniu parafii. Tak zrodził się pomysł, by wziąć udział w tych warsztatach. – tłumaczy ks. kan. Gabriel Kołodziej – dziekan dekanatu aleksandrowskiego.

Podczas dzisiejszej liturgii - rozpoczynającej pierwsze w historii warsztaty dla księży - metropolita łódzki wskazał na to, że - Jezus zapraszając apostołów mówi do nich – zależy mi na was! W waszym pójściu za mną chodzi o to, kim wy się staniecie! Jezusowi nie idzie o siebie samego, ale o ich samych, to na nich Jemu zależy. Pójście za Nim – będzie owocować w ich życiu. To nie będzie relacja tylko w jedną stronę. On zaprasza ich do takiej relacji, w której oni będą wzrastać. To odnajdywanie siebie, odnajdywanie swojego życia, to jest celem Jezusowego przywództwa! Tu widać te dwa modele przewodzenia ludziom: potestas i ministerium – władza i posługa. – mówił abp Ryś.

Jak podkreślają organizatorzy, pierwsza edycja warsztatów dla księży nie będzie ostatnią, ale w latach następnych będą organizowane kolejne, by formować duchownych chcących dzielić się swoją odpowiedzialnością za Kościół ze swoimi wiernymi.Warsztaty w Olszy

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję