Reklama

Formacja przed misjami

Uroczystą Mszą św. koncelebrowaną pod przewodnictwem bp. Wiktora Skworca, przewodniczącego Komisji Misyjnej Episkopatu Polski, zainaugurowało 9 września kolejny rok pracy warszawskie Centrum Formacji Misyjnej. W bieżącym roku akademickim do wyjazdu na misje przygotowywać się będzie 31 osób, w tym aż 11 świeckich.

Niedziela warszawska 40/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To rekordowo duża liczba kandydatów na świeckich misjonarzy. W poprzednich latach kształciły się 2, najwyżej 3 osoby świeckie. Z misji coraz częściej docierają sygnały, że świeccy są potrzebni, brakuje szczególnie lekarzy, pielęgniarek, nauczycieli, architektów, cieśli i mechaników.
I właśnie mechanikiem jest 28-letni Mariusz Staniek z Opatowa w diecezji sandomierskiej, świeżo upieczony student Centrum Formacji Misyjnej. Na misje pragnie wyjechać do Rwandy i tam pracować w drukarni prowadzonej przez pallotynów. - Od zawsze w życiu mi czegoś brakowało. Chciałem robić coś więcej dla innych, poświęcić się służbie ludziom. I dlatego pomyślałem, że misje to dobry pomysł - mówi Staniek. Dodaje, że jakkolwiek świecki nie może np. udzielać sakramentów, to jego zadaniem jest przede wszystkim dawanie świadectwa i praca. - Moje głoszenie Ewangelii dokonywać się będzie przede wszystkim przez codzienne życie, pracę, ofiarność, kontakty z ludźmi - podkreśla kandydat na misjonarza.
O tym, że aby być dobrym misjonarzem trzeba mieć do tego powołanie, przekonana jest Anna Smolarczyk z archidiecezji katowickiej. - Nigdy nie miałam powołania do życia w zakonie, ale od dziecka marzyłam o misjach. Po studiach jakiś czas zarzuciłam myśl o wyjeździe na misje, ale w końcu przed powołaniem nie da się uciec - mówi Smolarczyk, która w przyszłym roku chce pojechać do Indii i opiekować się trędowatymi. Jej wzorem jest Matka Teresa z Kalkuty.
Ogółem w tym roku formację misyjną rozpoczęło 31 studentów. Oprócz świeckich są to przede wszystkim kapłani, 12 diecezjalnych i 2 zakonnych. Listę studentów uzupełniają siostry zakonne w liczbie 6. Kandydaci na misjonarzy pochodzą z diecezji: tarnowskiej, częstochowskiej, bydgoskiej, gliwickiej, płockiej, lubelskiej, rzeszowskiej, sosnowieckiej, toruńskiej, gdańskiej, łomżyńskiej, katowickiej, poznańskiej, sandomierskiej, włocławskiej i zielonogórsko-gorzowskiej. Jedna osoba pochodzi z diecezji wileńskiej. Kraje, do których chcą wyjechać to m.in.: Czad, Kamerun, Peru, Argentyna, Gwatemala, Brazylia, Zambia, Madagaskar, Gabon, Burundi, Indie i Rwanda.
- W formacji w Centrum uczestniczą więc wszystkie stany Kościoła, które później, już na gruncie misyjnym, daj Boże, nie będą się od siebie izolować, a wręcz przeciwnie, będą się nawzajem wspierać i sobie pomagać - mówi ks. Jan Wnęk, dyrektor Centrum.
Wszyscy kandydaci na misjonarzy przez osiem i pół miesiąca będą uczyć się w Centrum przede wszystkim języka kraju, do którego jadą. - Ja uczę się francuskiego, i muszę przyznać, że na razie jest ciężko. Ale mamy bardzo dobrą panią profesor - mówi Mariusz Staniek.
Ale formacja w Centrum to nie tylko nauka. - Przede wszystkim jest bardzo dużo czasu na modlitwę. Bo misjonarz powinien być człowiekiem głębokiej modlitwy. Bez niej nie sposób skutecznie głosić Chrystusa - podkreślają studenci.
I rzeczywiście program dnia w Centrum w wielu punktach przypomina życie w klasztorze czy seminarium duchownym. Studenci wstają przed 7.00. Potem w kaplicy odprawiana jest jutrznia z medytacją. Następnie sprawuje się Eucharystię, po której jest śniadanie. O 9.00 rozpoczynają się zajęcia edukacyjne. Aż przez 4 dni w tygodniu są to zajęcia językowe. Natomiast raz w tygodniu prowadzone są wykłady misjologiczne oraz z zakresu medycyny tropikalnej.
O 12.45 wspólnota zbiera się na modlitwie Anioł Pański. Potem jest obiad, po którym przewidziano 3 godziny na naukę własną. Wybicie 17.45 oznacza rozpoczęcie wspólnych nieszporów. O godzinie 18.00 przewidziano kolację. Potem jest tzw. czas wolny, przeznaczony zwykle na naukę, modlitwę lub rozrywkę. Od 22.00 rozpoczyna się cisza nocna.
- W ramach formacji duchowej odbywają się dwie serie rekolekcji. W każdym miesiącu studenci uczestniczą w dniu skupienia prowadzonym przez ojca duchownego, który towarzyszy im i służy pomocą przez cały czas trwania kursu. Co tydzień wieczorem, głoszone są przez niego konferencje ascetyczne - mówi ks. Wnęk.
Po zakończeniu nauki w Centrum, a jeszcze przed wyjazdem na misje, studenci przez kilka miesięcy „szlifują” dany język w kraju, gdzie jest on obowiązujący, np. w Hiszpanii czy Portugalii. Często jednak już po przyjeździe do kraju misyjnego okazuje się, że miejscowa ludność posługuje się swoim dialektem, którego także trzeba się nauczyć.
Żeby zostać studentem Centrum, a potem wyjechać na misje, trzeba najpierw uzyskać zgodę właściwego przełożonego. W przypadku księży diecezjalnych wymagana jest zgoda biskupa diecezjalnego, a u osób zakonnych przełożonego prowincjalnego. Natomiast osoba świecka kierowana jest na misje również przez biskupa diecezjalnego. Wcześniej jednak musi nawiązać kontakt z duszpasterzem misji w swojej diecezji i jakoś zaangażować się w działalność misyjną jeszcze w kraju. Ważne jest także, aby świecki miał jakiś zawód przydatny na misjach, np. lekarz, katecheta czy informatyk. Każdy misjonarz, niezależnie od stanu, wyjeżdża na misje na podstawie kontraktu zawieranego pomiędzy biskupem swojej diecezji a biskupem diecezji, do której jedzie. Kontrakty zawierane są na minimum 5-6 lat, ale można je oczywiście odnawiać, bo jak ktoś chce, to może być misjonarzem nawet całe życie.
Na świecie pracuje dziś 2020 misjonarzy z Polski, w tym najwięcej w Afryce i Ameryce Południowej. Wśród nich dominują zakonnicy, jest ich 1101.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W Rzymie odbyły się uroczystości pogrzebowe zmarłego Angelo Gugela

2026-01-17 18:36

[ TEMATY ]

Angelo Gugel

Vatican Media

Angelo Gugel

Angelo Gugel

W Rzymie odbyły się uroczystości pogrzebowe zmarłego Angelo Gugela. W wystosowanym dziś liście kondolencyjnym, Ojciec Święty z „wdzięcznością wspomina jego prawość życia oraz przykładną chrześcijańską postawę, jak również długą i cenną służbę na rzecz Stolicy Apostolskiej”. List podpisany przez watykańskiego Sekretarza Stanu kard. Pietro Parolina został przekazany na ręce żony zmarłego – Marii Luisy Dall’Arche - informuje Vatican News.

Vatican Media
CZYTAJ DALEJ

Bóg działa najpierw w ukryciu

2026-01-09 19:09

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Opowiadanie o Saulu zaczyna się od drobiazgu codzienności - zaginione oślice. Syn Kisza wyrusza z sługą przez górzyste ziemie Efraima i Beniamina. W tej zwykłej drodze Bóg ukrywa swój plan. W tle stoi niepokój ludu i presja Filistynów. Saul wyróżnia się wzrostem, a perykopa nie czyni z tego argumentu. W bramie miasta, miejscu spotkań i sądu, Saul pyta o dom „widzącego” (ro’eh). To dawne określenie proroka zachowuje pamięć, że najpierw trzeba widzieć sercem. Pan przygotował serce Samuela. Prorok słyszy słowo Boga i rozpoznaje w przybyszu człowieka wybranego do rządzenia ludem. Samuel zaprasza Saula na ucztę ofiarną na wyżynie (bāmāh), w miejscu lokalnego kultu sprzed czasów świątyni. Poleca mu iść przed sobą i mówi o rozmowie, która dotknie „wszystkiego, co jest w twoim sercu”. Powołanie wychodzi z ukrycia i staje się spotkaniem w świetle Pana.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł Angelo Gugel, „cień” Jana Pawła II

2026-01-18 11:45

Przez cały pontyfikat Jana Pawła II był „cieniem” Papieża - stał tuż obok niego, zawsze do dyspozycji, gdy zachodziła taka potrzeba. To Włoch z regionu Veneto Angelo Gugel. Na niezliczonej ilości zdjęć przy Ojcu Świętym widzimy tego dystyngowanego, elegancko ubranego mężczyznę, który pełnił funkcję papieskiego „aiutante di camera”, czyli kamerdynera, adiutanta.

Gugel towarzyszył Papieżowi podczas różnorodnych uroczystości i audiencji, w podróżach apostolskich ale także w chwilach odpoczynku zarówno w papieskim apartamencie jak i na wakacjach w Castel Gandolfo i w górach. Do historii przeszło jego zdjęcie na białym papieskim jeepie, gdy 13 maja 1981 r. podtrzymuje upadającego po zamachu Jana Pawła II.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję