Reklama

Włochy

Włochy: jest cud, który umożliwi kanonizację bł. Pawła VI

Jest cud, który umożliwi kanonizację bł. Pawła VI, papieża. Poinformowała o tym diecezja w Brescii, w której w 1897 roku przyszedł na świat Giovanni Battista Montini.

[ TEMATY ]

Paweł VI

cuda

ARCHIWUM KS. JÓZEFA WÓJCIKA

Ciężarna mieszkanka tamtych stron, mimo pęknięcia w pewnym momencie łożyska, donosiła ciążę i urodziła zdrowe dziecko. Za radą swej przyjaciółki przyszła matka modliła się o szczęśliwe przyjście na świat dziecka w sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w Brescii, związanym z kultem błogosławionego papieża. W 2014 urodziła się dziewczynka, której nadano imię Amanda.

Za cud za wstawiennictwem Pawła VI uznała to wydarzenie konsulta lekarska i komisja teologów Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. W tym momencie od obecnego papieża zależy data kanonizacji Pawła VI, beatyfikowanego przez Franciszka 19 października 2014 roku, na zakończenie Synodu Biskupów poświęconego rodzinie. Przypuszcza się, że mogłaby ona odbyć się w październiku przyszłego roku.

2017-12-21 18:08

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Łaszewski: Maryja wyprosiła dla Polski wiele cudów. Czy zwycięstwo nad epidemią będzie kolejnym? [wywiad]

[ TEMATY ]

Matka Boża

cuda

koronawirus

Graziako/Niedziela

Niebo jest stale czynne, zarówno w dziejach narodów jaki i każdego człowieka. Znamy wiele przykładów, gdy Pan wpływał na losy Polski i świata! Czy jesteśmy w stanie zrozumieć, jak działa cud? Jaką rolę odgrywa w tym wszystkim Maryja? I czy możemy wyprosić cud ochrony przed epidemią? Na te pytanie odpowiada Wincenty Łaszewski, ceniony polski mariolog i autor nowej książki „Zwycięstwa z pomocą nieba”.

Prezentujemy część wywiadu – całość ukaże się w „Niedzieli” z datą 24 maja.

Przestrzeń Bożego działania. Często mówi Pan o niej w kontekście wielu wydarzeń historycznych.

Powinniśmy posługiwać się myśleniem dwupłaszczyznowym. Z jednej strony nie wolno nam zamykać oczu na czynniki racjonalne i pomniejszać roli ludzi czy nawet szczęśliwego losu, który się z nimi związał. To temat historycznych podręczników, w których jednak brak drugiego składnika: Prawdy obecnej w dziejach – działania Boga, który „jest wśród nas”.

Wielu Polaków doświadcza ogromnych trudności spowodowanych panującą suszą. Czy uważa Pan, że warto modlić się o cud deszczu?

Czy mamy się modlić o deszcz? Każdy, dla którego Bóg jest bliski i jest Miłością, i jest Osobą, i jest zatroskanym o nas „Abbą”, musi prosić o deszcz! Bo między mną i Bogiem jest bliska więź, jest rozmowa o codziennych problemach i radościach, jest właśnie to, z czym niektórzy dziś walczą: relacja.

Dodajmy drugą uwagę: jest coś takiego jak wolna wola człowieka. Jeśli Bóg wie, że istnieje – czy nadprzyrodzona, czy naturalna – możliwość nadejścia obfitych opadów deszczu, to Jego „wiem”, co jest równoznaczne z „mogę”, musi się spotkać z „moje dzieci proszą”. Inaczej Bóg nie zaangażuje się w historię, przyrodzoność nie spotka się z nadprzyrodzonością, i mamy radzić sobie sami.

Błagajmy, wołajmy o deszcz! Wtedy przyjdzie. Zresztą Bóg już nas wysłuchuje, bo wbrew narzucanej nam „modzie na otwarty Kościół” ludzie bardzo się modlą o deszcz. Bóg jest bowiem dla nich Kimś bliskim. To bardzo piękne.

Nie brakuje jednak głosów, że modlitwa w takiej sprawie, jak deszcz to wyraz braku zaufania do Pana Boga. Jeśli On będzie chciał, to ześle ów deszcz.

Wie Pani, co sugeruje postawione przez Panią pytanie? Chyba mamy dziś do czynienia z jakąś religijną hybrydą, która sama określa się jako chrześcijaństwo „otwarte” i „nowoczesne”, w którym jednak nauka zawarta w Objawieniu i Tradycji została celowo przedstawiona opacznie: tak, by Bóg był daleko. Może jest to chrześcijaństwo proponowane przez ludzi, którzy wierzą w ideę Boga, ale nie w Boga żywego – a wiadomo, że ideę można dowolnie kształtować…

W myśl tych przekonań rzeczywiście nie należy się modlić do Boga, bo On naszych modlitw nie potrzebuje, nie należy też o nic Go prosić, bo Ona wie, co potrzebujemy. I Bóg staje się Bogiem bez relacji z nami. Od tego krok do deizmu, a potem jeden krok do ateizmu i krok do walki z Bogiem.

W swojej najnowszej książce „Zwycięstwa z pomocą nieba” pisze Pan: „Niebo kieruje się innymi zasadami niż świat, ma wiedzę inną niż my, patrzy na dziejącą się historię inaczej niż my – w końcu zna też przyszłość”. Czy zatem my ludzie jesteśmy w stanie zrozumieć, dlaczego Bóg dokonuje cudów?

I tak, i nie. Cuda, które dzieją się w historii są dla nas bardziej zrozumiałe, te współczesne mniej, te zupełnie dzisiejsze chyba w ogóle.

Dlaczego ich nie rozumiemy?

Ponieważ w cudach obowiązuje ta sama reguła, co w proroctwach. Wiemy, że niejedno proroctwo ma nawet kilka płaszczyzn i że zawarte w nim zapowiedzi spełniają się w różnym czasie, na różny sposób. Proroctwo może wydawać się nam już wypełnione, jego treść jest już dla nas oczywista, gdy tymczasem najważniejsza jego warstwa wciąż czeka na swój dzień.

Reguła jest taka, że proroctwo staje się zrozumiałe dopiero po jego całkowitym wypełnieniu. Podobnie jest z Cuda są zrozumiałe z perspektywy czasu, gdy można już je ocenić jako wydarzenie minione. Wiemy, że było, wiemy, po co było. Ale nawet wówczas otwiera się przed nami cała galaktyka pytań: co by było, gdyby cudu nie było? Co by było, gdyby szansę, jaką dał cud ludzie wykorzystali pełniej? Co by było, gdyby cud był większy lub czy mógł być większy?

Cuda są więc tajemnicą Boga?

Bóg jest tajemnicą, nie rozumiemy Go. Chociaż nie: jeśli wiemy, że jest Miłością, rozumiemy wszystko. Jak Maryja, która nie rozumiała, ale „wiedziała”, iż Bóg zawsze wybiera dla nas najlepszą z dróg. Ponieważ nas kocha, sprawia cuda. I ponieważ nas kocha, odmawia też oczekiwanej przez nas interwencji.

Wspomniał Pan o Maryi. Jaką rolę odgrywa jej wstawiennictwo w przypadku dokonywanych cudów w dziejach Polski i świata?

Nareszcie jakieś łatwe pytanie. Maryja otrzymała od Boga szczególne zadanie. Jako „najświętsza”, zupełnie obca grzechowi, nie mająca najmniejszego punktu wspólnego ze złem, ma w sobie najpełniej z nas Boskie światło, Boską moc, Boską wiedzę. W końcu jest Ona w niebie doskonale z Nim zjednoczona. Jest „przebóstwiona”. A jednocześnie jest członkiem Kościoła!

I tu zaczyna się oczywista logika wiary: Kościół jest wspólnotą zbawienia, czyli Maryja nie tylko w nim jest, ale jest w nim dla nas i nam służy jako wspólnocie mającej dojść do nieba. Czy wie Pani, po co Bóg powołał do istnienia Kościół? By to on - użyję Pani słowa - „odgrywał” szczególną rolę w dziejach świata. Bóg nie chce działać sam, ma od tego swój Kościół. A w nim jest Maryja. Jej rola w Kościele to „Oranta” – skutecznie wypraszająca łaskę u Boga. Aż po największy cud.

W 1920 roku, gdy Polsce zagrażały wojska bolszewickie, cały naród zerwał się do wspólnej modlitwy. Czy dla nas jest to również wskazówka do podjęcia wzmożonej modlitwy w dobie coraz większego kryzysu wywołanego epidemią koronawirusa?

Znowu odpowiedź najkrótsza, bo oczywista: TAK! Dodam, że „nieprzypadkowo” mamy tyle rocznic - wskazówek w obecnym czasie żniw śmierci. Jest stulecie Cudu nad Wisłą. Czyli Bóg kładzie przed nami podręcznik: „Rok 1920. Recepta na cud w roku 2020”. Nie mam co do tego wątpliwości.

Jest jeszcze rocznica urodzin świętego na czasy nieświęte: Jana Pawła II. To niezwykły święty, który wydeptał dla nas ścieżkę. Mało się o niej mówi, a to dlatego, że dla księcia tego świata jej odkrycie jest zbyt niebezpieczne. Nadchodzi beatyfikacja Prymasa-Przewodnika. Może o Prymasie nie zapomnieliśmy, ale o nim jako przewodniku niestety tak. A znowu: droga ukazana przez niego stanie się jasna i powiedzie nas w jasną przyszłość.

__________________________________-

Wincenty Łaszewski – doktor teologii i mariolog. Badacz objawień Matki Bożej, szczególnie tych, które miały miejsce w Fatimie. Autor licznych książek, m.in. „Pan tego świata”, „Pięć dni, które zmieniają świat” oraz „Rewolucja Maryi”.

WIĘCEJ ZNAJDZIESZ W KSIĄŻCE „ZWYCIĘSTWA Z POMOCĄ NIEBA”, WYDAWNICTWA ESPRIT.Sprawdź więcej:Zobacz

Wydawnictwo Esprit

CZYTAJ DALEJ

Zachodniopomorskie: Zderzenie dwóch autokarów i busa; 14 osób rannych

2020-07-05 20:24

[ TEMATY ]

wypadek

wypadek

PAP

W miejscowości Dźwirzyno w powiecie kołobrzeskim (woj. zachodniopomorskie) zderzyły się dwa autokary i jeden bus. W wypadku poszkodowanych zostało 14 osób - poinformował PAP rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP w Kołobrzegu kpt. Krzysztof Azierski.

Jak przekazał PAP strażak, do wypadku doszło w niedzielę wieczorem w miejscowości Dźwirzyno. Zderzyły się tam dwa autokary i bus. "Łącznie w zdarzeniu uczestniczyło 19 osób podróżujących pojazdami, z czego 14 zostało poszkodowanych, w tym dwójka dzieci w wieku około 10 lat" - powiedział kpt. Krzysztof Azierski.

Dodał, że obecnie wszystkie osoby znajdują się poza pojazdami. "Są zaopatrywane zarówno przez zespoły ratownictwa medycznego, Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, jak również zastępy OSP i PSP" - przekazał Azierski.

Podkreślił, że nie ma póki co osób poważnie rannych. "Wszystkie osoby są kontaktowe i przytomne" - poinformował strażak.

Okoliczności wypadku wyjaśnia policja. 

CZYTAJ DALEJ

Matka Boża Chełmska powróciła do domu

2020-07-06 14:30

Tadeusz Boniecki

Do bazyliki mariackiej w Chełmie po czteromiesięcznej renowacji powróciła cudowna ikona Matki Bożej. Została zainstalowana na swoim stałym miejscu, czyli we wnęce ołtarzowej. Uroczyste odsłonięcie obrazu zaplanowane jest we wtorek, 7 lipca, podczas wieczornej Mszy św.

Obraz Matki Boskiej Chełmskiej to jedno z ważniejszych dzieł sztuki bizantyjskiej. Niestety, nie znamy autora oryginału, który prawdopodobnie powstał już w X wieku. Ikona namalowana została na płótnie rozciągniętym na cyprysowej desce. Wygląd oryginalnego obrazu doskonale opisał w XVII w. Jakub Susza. Ukazuje ona postać Bogarodzicy, trzymającą swego Syna. Postacie odziane są w ciemnoczerwone szaty, z elementami błękitu, gdzieniegdzie przetykane złotem. Na posrebrzanym tle widnieją kwiaty. W późniejszych wiekach malowidło doczekało się złotej sukienki, wysadzanej drogocennymi kamieniami.

Matka Boża na Górze Chełmskiej

Cudowny obraz Matki Bożej Chełmskiej związany jest z Chełmem od trzynastego wieku. Od XVI w. opiekowali się nim unici z zakonu bazylianów. Wstawiennictwu Chełmskiej Pani przypisywane jest zwycięstwo Jana Kazimierza nad wojskami Bohdana Chmielnickiego w 1651 r. pod Beresteczkiem. Pierwsza koronacja obrazu odbyła się w 1765 r., czyli dokładnie 255 lat temu.

W 1915 r. duchowni prawosławni, ewakuujący się z Chełma przed zbliżającym się frontem, wywieźli w głąb Rosji cudowną ikonę. Od tego czasu uważano ją za zaginioną. Ikona jednak wróciła na krótko do Chełma we wrześniu 1943 r. Umieszczono ją w zamienionej przez prawosławnych Ukraińców na sobór dawnej katedrze unickiej na Górze Chełmskiej. Cudowna ikona została ponownie wywieziona z Chełma za wschodnią granicę w 1945 r. Trafiła na teren Wołynia wraz z wiernymi wyznania prawosławnego. W latach 90. XX w. ujawniono jej istnienie. Obecnie obraz przez wielu badaczy uważany za oryginalną ikonę Matki Bożej Chełmskiej znajduje się w Muzeum Ikony Wołyńskiej w Łucku na Ukrainie, gdzie jest udostępniony zwiedzającym.

Obraz Matki Bożej 

W sanktuarium na Górze Chełmskiej możemy podziwiać i czcić replikę cudownego obrazu, wykonaną przez Władysława Ukleję w 1938 r. I właśnie ten obraz koronował w 1946 r. ówczesny biskup lubelski Stefan Wyszyński. W 1957 r. miała miejsce jeszcze jedna i ostatnia koronacja obrazu Chełmskiej Madonny. Po tym, jak z obrazu koronowanego przez bp. Wyszyńskiego skradziono korony, nowymi wizerunek Maryi ozdobił bp Piotr Kałwa, wielki czciciel Matki Bożej Chełmskiej. Właśnie ten obraz wykonany przez Władysława Ukleję wymagał renowacji.

Renowacja obrazu i wnęki ołtarzowej

- Ten obraz pomaga nam nawiązać kontakt z Matką Bożą - mówi ks. Andrzej Sternik, proboszcz parafii pw. Narodzenia najświętszej Maryi Panny w Chełmie. Obraz ma wymiary 96,5 cm x 65 cm. Namalowany został na płótnie naklejonym na sklejkę o grubości 20mm. - Mieliśmy się zająć renowacją tylko samych sukien i koron, ale jak sięgnęliśmy do ikony, okazało się, że potrzeba jej natychmiastowej konserwacji, ponieważ ostatnia była przeprowadzona w 1957 r., a więc ponad 60 lat temu, po świętokradczej kradzieży. Deska, na której jest wizerunek Matki Bożej Chełmskiej, była mocno zniszczona. Renowację obrazu parafia powierzyła znanemu konserwatorowi sztuki z Piaseczna Andrzejowi Laskowi. Pomagała mu w tym Monika Stachurska. Natomiast konserwację koszulki z obrazu Matki Bożej Chełmskiej wykonała Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie. Koszulka została wyhaftowana w 1957 r. przez s. Monikę i s. Auxilię ze Zgromadzenia Zakonnego Sióstr Felicjanek w Wawrze/Warszawie. Korony wykonała Pracownia Artystyczno-Cyzelersko-Brązownicza Henryka Sztorca w Krakowie.

Powrót cudownego obrazu

Na odnowiony obraz w bazylice mariackiej czekała już odrestaurowana wnęka ołtarzowa. Prace konserwacyjne wykonał przy niej znany chełmski złotnik Kazimierz Kaszuba. Obraz Matki Bożej Chełmskiej przywiózł 2 lipca osobiście na Górę Chełmską konserwator Andrzej Lasek. - Radość ogromna, że znowu mamy naszą Cudowna Matkę u siebie. Jak Ona teraz wspaniale lśni, wręcz promieniuje na wszystkich odnowionym obliczem - mówił z przejęciem kustosz sanktuarium ks. A. Sternik. Po przeniesieniu na plebanię, uczestnicy tego historycznego wydarzenia odmówili przy Matce Bożej modlitwę Anioł Pański. Nie kryli radości i emocji, z szacunkiem całując obraz.

Obraz ma na koszulce również część nowej biżuterii. Jeden z pierścionków został przekazany Matce Bożej przez nawróconego masona. 3 lipca obraz został przez księdza proboszcza wraz z delegacją parafian i pielgrzymów przeniesiony do sanktuarium i ponownie zainstalowany w odnowionej wnęce ołtarza. Został też zasłonięty. Uroczyste odsłonięcie obrazu i jego poświęcenie przez ks. inf. Kazimierza Bownika odbędzie się we wtorek 7 lipca, dokładnie w rocznicę koronacji której dokonał bp. Stefan Wyszyński w 1946 r.

Przygotowanie do 255 rocznicy pierwszej koronacji

Przed nami czas duchowego przygotowania do obchodów 255. rocznicy koronacji cudownego obrazu Matki Bożej Chełmskiej. - Jest to niezwykle ważne dla współczesnych parafian wydarzenie, nie tylko historyczne, lecz przede wszystkim duchowe. Właśnie 7 lipca 1946 r. odbyła się koronacja obecnej ikony, której dokonał Sługa Boży kard. Stefan Wyszyński. Wtedy też przed obrazem został wypowiedziany akt poświęcenia Polski Niepokalanemu Sercu Maryi. Zostanie on ponowiony w naszym sanktuarium podczas tegorocznych wrześniowych uroczystości odpustowych - informuje ks. kan. Andrzej Sternik. - Do tego wydarzenia musimy się duchowo przygotować poprzez nowennę trwającą dziewięć tygodni. Nowennę rozpoczynamy we wtorek 7 lipca katechezą maryjną głoszoną podczas Mszy św. Tak będzie w każdy wtorek przez całe wakacje. Myślą przewodnią katechez są słowa: „Wszystko postawiłem na Maryję”. Zatem w przygotowaniu do zawierzenia sięgniemy do duchowości wielkiego Prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego - informuje i zaprasza do wspólnej modlitwy ks. Sternik.

Jako wotum wdzięczności i pamiątka 255. rocznicy koronacji powstała kopia ikony Matki Bożej Chełmskiej, którą wykonała i podarowała sanktuarium pani Maria Tyzenhauz Lublina. Obraz za zgodą abp. Stanisława Budzika będzie peregrynował po parafiach Ziemi Chełmskiej. Matka Boża nawiedzi dekanaty: Chełm-Wschód, Chełm-Zachód, Siedliszcze i Krasnystaw-Wschód i Krasnystaw-Zachód.

Fotorelacja na https://www.facebook.com/Niedziela-Lubelska-112621833628172



CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję