Reklama

Świat

Wystawa „Taniec Słońca – setna rocznica objawień"

Minęło sto lat od objawień Matki Bożej w Fatimie. W klasztorze w Hebdowie, możemy rozważać ten czas i zobaczyć jak został zapisany przez artystów, którzy na wystawie „Taniec Słońca – setna rocznica objawień” dzielą się przemyśleniami i przeżyciami duchowymi

[ TEMATY ]

wywiad

rozmowa

O. EUGENIUSZ GRZYWACZ

Z o. Eugeniuszem Grzywaczem SP historykiem sztuki i dyrektorem Centrum Wiara i Kultura w Hebdowie k. Nowego Brzeska rozmawia Izabela Trelińska – malarka i pedagog

– Wystawa „Taniec Słońca – setna rocznica objawień” zagościła w Galerii na Krużgankach w klasztorze ponorbertańskim w Hebdowie na zakończenie Roku Objawień w Fatimie. Co Ojca szczególnie ucieszyło, czy zaskoczyło w związku z tą wystawą?

Reklama

– Jestem mile zaskoczony ilością i różnorodnością prac, które zostały zgłoszone na wystawę, zwłaszcza że temat nie był łatwy. Tytuł wystawy to „Taniec Słońca” – wybrałem go, bo jest bardzo poetycki i malarski, i wydawało mi się, że przez swoją alegoryczność, daje dużą wolność w wyborze tematycznym dla artystów chcących wziąć w tej wystawie. „Tańcem Słońca” – nazwano cud który miał miejsce 13 października 1917 r., w czasie szóstego, ostatniego z objawień Maryi trójce dzieci z Fatimy. Kiedy przyjrzymy się pracom na wystawie, to w swej warstwie tematycznej opowiedzianej bardzo indywidualnym obrazowym językiem plastycznym, aż dziewiętnastu artystów, tworzących w różnych technikach (malarstwo, rzeźba, fotoplastyka, media elektroniczne) zechciało nam nie tylko przybliżyć tamte wydarzenia, ale także przypomnieć ich aktualność, uwypuklić nasz niepokój o spełnienie się kolejnych tajemnic fatimskich w naszym wieku. Obrazem i symbolem próbowali uchwycić to, co niemożliwe do wypowiedziane za pośrednictwem zwyczajnego ludzkiego słowa. Sto lat od objawień – to równocześnie podsumowanie minionego wieku, bardzo dramatycznego w dziejach naszej Ojczyzny i świata, spojrzenie na te wydarzenia przez pryzmat objawień fatimskich oczyma artysty, wydaje mi się bardzo ważnym doświadczeniem dla odbiorcy. Mam nadzieję, że wystawa „Taniec Słońca – stulecie objawień fatimskich” to nie tylko jedno z ważnych wydarzeń roku jubileuszowego, ale także pomoc w duchowym zamyśleniu nad przesłaniem orędzia Matki Najświętszej dla jej ukochanych dzieci.

– Czy Ojciec zamierza pokazać tę wystawę w innych galeriach ?

– Niestety, nie. Wystawa w Hebdowie została pomyślana jako wydarzenie kulturalne na zakończenie Roku Fatimskiego, trudno aby ten temat po zakończeniu obchodów jubileuszowych miał tą samą nośność w innych ośrodkach wystawowych.

Reklama

– Czy sądzi Ojciec, że trzeba ponieść trud pielgrzymowania do Fatimy, żeby wymodlić głęboką wiarę ?

– Pielgrzymowanie do świętych miejsc należy do tradycji naszej chrześcijańskiej wiary. Przypomina nam, że „jeno pielgrzymowaniem jest nasze życie” do Królestwa Niebieskiego. Ale nie tylko pielgrzymowaniem, także i nieustannym „bojowaniem” o zwycięstwo dobra nad złem, miłości nad nienawiścią, prawdy nad kłamstwem, piękna nad brzydotą. W tej walce naszego życia bywa różnie, nie zawsze zwycięża dobro, miłość, prawda i piękno, taka już jest nasza wspólna niedola synów Ewy i stary człowiek wychodzi z nas jak wyleniała sierść. Świętość bowiem pomieszana jest w nas z profanum. Dlatego potrzebujemy takich miejsc, gdzie świętość szczególnie emanuje, gdzie czujemy moc Boga. Fatima jest takim miejscem. Na szczęście takich miejsc, gdzie łaska Boża jest szczególnie odczuwana, a wiara rośnie, jest wiele. Jednym z nich jest także klasztor w Hebdowie od blisko dziewięciu wieków omodlony przez zamieszkujących go zakonników, tu także, od ponad 600 lat, jest sanktuarium Matki Bożej Nadwiślańskiej.

– Wiara, to w połowie rzeczywistość, w połowie tajemnica. Bardzo trudno przekroczyć granicę między łaską, a tajemnicą. Namalować to co niewidzialne, czego nie można dotknąć, doświadczyć, zrozumieć – to bardzo trudne zadanie, czy dobrze myślę?

– Tak wiara, to tajemnica ale i w połowie rzeczywistość. Dlatego w jakimś sensie można jej jednak doświadczyć. Czasem słyszę: „proszę Ojca, gdyby nie moja wiara, to …”. To świadczy o doświadczeniu wiary i jej niezwykłej mocy, odczuwanej w naszej codzienności. Czy można ją namalować? Pewnie jako zamkniętego w konkretne kształty upersonifikowanego bytu to nie, wszak nie należy do świata samodzielnych bytów, które można obwieść konturem, zobaczyć „postrzeganiem soczewkowym”. Jednak prawdziwej sztuki nie da się sprowadzić jedynie do ilustracji, jest w niej coś, co wychodzi ponad linię, barwę i kształty, a przez tajemnicze piękno dotyka nieskończoności. Stąd nie szukałbym wiary w materii malarstwa, czy rzeźby, która jest konkretna, ale w tym, co poza nią: zamysłu artysty i intuicji odbiorcy.

– Wiarę kojarzę z twórczością , bo wiara, tak jak i twórczość musi być rozwijana, poszukiwana, porządkowana. Trzeba ją także znajdować! I wierzyć ! Jak Ojciec sądzi ?

– Ma Pani na myśli zapewnie tzw. „twórczość natchnioną”, odwołującą się do słynnego powiedzenia, że „artystą nie tyle się jest, co bywa”. Artysta zdaje sobie sprawę, że najczęściej wykonuje świetną rzemieślniczą pracę, a tylko niekiedy tworzy swoje dzieło jak natchniony, przekraczając samego siebie.

Mówi Pani, że twórczość artystyczną kojarzy z wiarą, która albo się rozwija, albo karłowacieje, w zależności od tego jak jesteśmy zaangażowani w jej zdobywanie lub pogłębianie. Myślę, że tak właśnie jest. Ja jednak pokusiłbym się o jeszcze inne porównanie. Proces twórczości artystycznej przypomina mi poszukiwanie przez człowieka rozumnego sensu i dobra własnej egzystencji. Życie człowieka powinno być twórcze a nie odtwórcze, jeśli chce się aby było ono piękne. Z życiem człowieka jest trochę tak, jak z działalnością artystyczną. Działaniem artysty jest natchnienie i tworzenie. Wielkie postacie naszej cywilizacji: św. Benedykt z Nursji; św. Franciszek z Asyżu, św. Jan Paweł II i inni, którzy ludzkość wprowadzili na nowe tory, byli jak artyści tworzący piękne arcydzieła, które jednak zawsze poprzedziło natchnienie i tworzenie. Drogowskazy jakie postawił człowiekowi Jezus w Kazaniu na Górze, gdzie wygłosił Osiem Błogosławieństw, kładą nacisk na ludzką wolność, tą samą z jaką powinien podchodzić artysta w akcie tworzenia. Jezus w tych ośmiu „przykazaniach” Nowego Testamentu – niczego nam nie nakazuje, niczego nie zabrania. Krótkie stwierdzenia Jezusa zaczyniające się od słowa „błogosławieni” (czyli szczęśliwi), pomagają nam odkryć nowe wartości, a następnie tak intuicyjnie pokierować własnym życiem, aby obfitowało w piękne czyny, które swoim blaskiem, dobrem uzasadniają swoje istnienie i dają poczucie szczęścia.

– Siostra Łucja to postać , której Bóg zawierzył „ Orędzie mające ocalić świat”. Zadanie bardzo trudne! I niezwykłe! Jak miała przekonać Ojca Świętego do zaangażowania i poświęcenia Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi ?

– Bóg dał człowiekowi wolność i nie zamierza jej mu odbierać, nawet wtedy gdy ludzie chcą zgotować sobie samozagładę. Ze swej strony robi wszystko, aby nas ocalić. Jedną z takich prób ocalenia nas przed nieszczęściami XX wieku i grożącymi dalszymi nieszczęściami naszych czasów były objawienia w Fatimie. Tam za pośrednictwem dzieci, które w momencie pierwszego objawienia miały niewiele lat: Łucja dziewięć, Franciszek osiem, Hiacynta zaledwie sześć – Bóg nawoływał ludzkość do modlitwy i pokuty. Dlaczego objawił się dzieciom, a nie któremuś z potężnych władców tego świata, lub autorytetów intelektualnych i moralnych? Warto odpowiedzieć sobie na to pytanie w kontekście wolności, którą obdarzył pojedynczego człowieka, jak i całe ludzkie nacje do samostanowienia o sobie.

– A jak siostra Łucja miała przekonać ludzi do praktykowania nabożeństwa pierwszych sobót? Jakimi metodami? Jaki testament nam pozostawiła? Post i modlitwa?

– Post i modlitwa ze swej natury musi wypływać z wolnej decyzji człowieka, wtedy ma wartość. Dlatego zawsze musimy zaczynać od siebie i musi nas to kosztować. Ten przykład ma zapalać innych. Kiedy Matka Boża prosiła dzieci o modlitwę i pokutę, to dzieci to czyniły. Zgodnie z zaleceniem Matki Bożej modliły się o pokój na świecie, podejmowały umartwienia za grzeszników. Były to małe dzieci, a czyniły to ochoczym sercem, może nawet aż nadto gorliwym. Sama Matka Boże zwróciła na to uwagę w jednym ze swoich objawień. Powiedziała wówczas, że Pan był bardzo zadowolony z ofiar, które składały dzieci za nawrócenie grzeszników, ale również zaleciła, aby ograniczyły swoje umartwienia mówiąc: „Nie chcę, żebyście w łóżku miały sznur pokutny na sobie”. Ta gorliwość dziecięca jest wyrzutem i zachętą dla nas dorosłych, abyśmy i my nie ustawali w modlitwie i umartwieniu, bo tylko wtedy, jeżeli wielu odwróci się od grzechu nasz świat może być uratowany.

– W Orędziu Fatimskim obecne są dzieci , którym powierzono odpowiedzialne i trudne zadanie: wezwanie do pokuty i nawrócenie. Tak trudne zadanie otrzymały Łucja, Franciszek i Hiacynta. Zgodziły się na realizację tych zadań. S. Łucja, czekała na wypełnienie misji prawie 90 lat.

– Bóg wybrał dzieci. Tak najczęściej czyni Bóg, że do naprawdę niezwykłych i ważnych zadań wybiera najczęściej to co małe i niegodne w oczach świata, aby nikt nie mógł przypisywać sobie tych zasług, których sprawcą jest Bóg. Matka Boża wybrała dzieci i przez nich przemawiała do ludzi naszych czasów, aby nikt nie mógł zarzucić, że jest przez Boga do czegoś przymuszany, że odbiera mu się wolność decydowania. Orędzie Fatimskie to objawienie prywatne przekazane przez dzieci wynikające z troski i miłości o nasz los, którego możemy przyjąć lub odrzucić. Wielu przyjęło, wielu nie przyjęło, wielu zapewne dzięki docieraniu Orędzia z Fatimy do coraz dalszych zakątków jeszcze przyjmie. Warto czekać i modlić aby tak się stało.

– I jeszcze modlitwa różańcowa – w niej obecna jest głębia całej Ewangelii, najważniejsze myśli, wskazania i postawy. Szkoda , że zabrakło jej na wystawie.

– Temat modlitwy różańcowej jest niewątpliwie nierozłączny z tajemnicą Fatimy. Obawiałem się jednak, że jeśli wprowadzę na obecną wystawę prace artystyczne odnoszące się do tego tematu, to problem objawień fatimskich zejdzie na drugi plan. Dlatego w organizacji tej wystawy świadomie pominąłem tą tematykę, zwłaszcza, że myślę nad organizacją oddzielnej zbiorowej wystawy poświęconej Różańcowi i jego tajemnicom.

– Na zakończenie moja osobista refleksja. Fatima zbliża do Chrystusa. Jak możemy „przyoblec się w Chrystusa” ? Ja maluję Jego oblicze. Dotykam rysunku – oczu, nosa, ust, włosów, policzków – i doznaję „pokoju”. Oczywiście nie zawsze tak jest. To również wielka tajemnica! Jak działa Bóg, jakimi sposobami, metodami i w jakim czasie? Łaska jest konieczna w malowaniu sacrum. Bez niej wyczuwalna jest pustka i wymuszenie głębi. Dlatego tworząc trzeba się modlić. Mieć żywą relację z Bogiem – jako przyjacielem. Rozmawiać o wszystkim i za wszystko dziękować.

Izabela Maria Trelińska urodziła się w Łodzi. Jest absolwentką Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu; dyplom na Wydziale Sztuk Pięknych. Uprawia twórczość w zakresie malarstwa i akcji plastycznych. Stworzyła m.in. kilkanaście cykli akwarel o charakterze sakralnym oraz kilkadziesiąt cykli akwarel będących zapisami jej zagranicznych podróży. Zajmuje się też upowszechnianiem sztuki. Ma na swoim koncie ponad 100 wystaw indywidualnych oraz udział w licznych wystawach okręgowych, ogólnopolskich, międzynarodowych i sztuki polskiej za granicą. Zorganizowała również szereg akcji plastycznych z udziałem dzieci i młodzieży szkolnej.

Współpracowała w tym zakresie m.in. z Muzeum Sztuki w Łodzi, Muzeum Miasta Łodzi, Miejską Galerią Sztuki w Łodzi, Galerią Art Forum i Galerią Manhattan. Od 1998 r. publikuje refleksje o sztuce, podróżach i spotkaniach z artystami. Jej teksty drukowała "Niedziela " i miesięczniki "Aspekt Polski", "Kalejdoskop" i "Plastyka w szkole".

2017-11-30 12:12

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wiceszef MSZ: Białoruś głównym tematem polsko-litewskich konsultacji międzyrządowych

2020-09-15 16:37

[ TEMATY ]

Polska

Polska

Białoruś

rozmowa

Litwa

Adobe Stock

Sytuacja na Białorusi będzie głównym tematem polsko-litewskich konsultacji międzyrządowych - powiedział we wtorek wiceszef MSZ Paweł Jabłoński. Rolą Polski, Litwy i całej UE jest zagwarantowanie narodowi białoruskiemu respektowania jego głosu w wyborach - podkreślił.

W pierwszym w historii wspólnym posiedzeniu rządów Litwy i Polski, które odbędzie się w czwartek w Wilnie weźmie w nim udział ponad 20 ministrów Litwy i Polski. Będą mu przewodniczyć szefowie rządów Saulius Skvernelis i Mateusz Morawiecki.

"Jeśli chodzi o jutrzejsze spotkanie na Litwie (...) tak naprawdę zasadniczą kwestią, najważniejszą w tym momencie jest oczywiście sytuacja na Białorusi" - powiedział Jabłoński, pytany na konferencji prasowej o tematy planowanych konsultacji.

Wiceminister spraw zagranicznych podkreślił, że rządy Polski i Litwy są jednymi z najbardziej zaangażowanych, jeśli chodzi o "kwestie przypominania i dbania o to, żeby to prawo Białorusinów do tego, by sami mogli zdecydować o swojej przyszłości, było gwarantowane". Zaznaczył, że to prawo musi być respektowane przez społeczność międzynarodową, przez Unię Europejską.

"To w żadnym razie nie jest tak, jak próbuje zarzucać nam i jeszcze kilku innym państwom propaganda białoruska czy propaganda rosyjska, że to jest mieszanie się w wewnętrzne sprawy Białorusi. Wręcz przeciwnie. W wewnętrzne sprawy Białorusi jasno swój zamiar interweniowania deklaruje rząd rosyjski" - oświadczył Jabłoński.

"Rolą Polski, rolą Litwy, rolą każdego innego państwa Unii Europejskiej, rolą UE jako całości jest zagwarantowanie narodowi białoruskiemu, który domaga się prawa do decydowania o swojej przyszłości, by głos wyrażony w wyborach był respektowany i aby - jeśli naród białoruski chce zmiany - by ta zmiana mogła zaistnieć. Naszą rolą jest zagwarantowanie, by to prawo mogło zostać zrealizowane" - wskazywał.

Podkreślił, że rozmowy podczas konsultacji będą dotyczyły nie tylko aspektu polsko-litewskiego, ale przede wszystkim aspektu "koordynacji naszej polityki, naszych działań w ramach UE".

"Oczywiście, jeśli chodzi o agendę unijną tych tematów jest znacznie więcej - jest kwestia budżetowa, jest także kwestia migracyjna, bo to również jest tematem w Unii Europejskiej. Natomiast najważniejszym w tej chwili bez wątpienia tematem jest sprawa sytuacji na Białorusi i tego, jak Unia Europejska może zareagować, co UE może zaoferować w tej sytuacji, by była rzeczywiście obecna i na to wyzwanie, niewątpliwie wyzwanie międzynarodowe tuż przy naszych granicach mogła skutecznie odpowiedzieć" - powiedział.

Premier Litwy Saulius Skvernelis, którego we wtorek cytuje komunikat litewskiego rządu, powiedział że "wspólne posiedzenie jest podkreśleniem znaczenia dwustronnej współpracy we wszystkich dziedzinach". Premier wskazał, że "jest to nowa karta w rozwoju stosunków między obu krajami". "Rozmawiamy i zgadzamy się absolutnie we wszystkich kwestiach stosunków dwustronnych i polityki sąsiedzkiej" - podkreślił Skvernelis.

Podczas wspólnej sesji oraz zaplanowanych dwustronnych rozmów premierów i ministrów zostanie podsumowany postęp w rozwoju partnerstwa strategicznego. Wiele uwagi zamierza się poświęcić umacnianiu więzi kulturowych i wspólnej polityce pamięci historycznej, a także ścisłej współpracy w dziedzinie oświaty. Ministrowie zdrowia omówią kwestie zarządzania pandemią Covid-19.

Planowane jest omówienie realizacji strategicznych projektów infrastruktury transportowej i energetycznej, w szczególności dotyczących rozwoju rafinerii Orlen Lietuva oraz współpracy przedsiębiorstw kolejowych obu krajów. Tematem dyskusji mają być też m.in. odpowiedzialność regionalna Litwy i Polski i mobilizacja poparcie społeczności międzynarodowej dla narodu białoruskiego.

Na Białorusi od kilku tygodni trwają protesty po wyborach prezydenckich 9 sierpnia, w których według oficjalnych danych ubiegający się o reelekcję Alaksandr Łukaszenka miał zdobyć 80,1 proc., a kandydatka opozycji Cichanouska - 10,1 proc. głosów. Wielu Białorusinów uważa, że wyniki zostały sfałszowane.
(PAP)

Autorki: Sylwia Dąbkowska-Pożyczka, Aleksandra Akińczo

sdd/ aki/ kar/ mhr/ godl/

CZYTAJ DALEJ

Zmarł ks. prof. Jan Krucina

2020-09-25 13:29

Fot. Niedziela

W wieku 92 lat zmarł dzisiaj ks. prof. dr hab. Jan Krucina. Był jednym z najbliższych współpracowników kard. Bolesława Kominka.

Jan Krucina urodził się 14 X 1928 r. w Karwinie-Darkowie na Zaolziu w Czechosłowacji. Święcenia kapłańskie otrzymał 21 czerwca 1959 r. we Wrocławiu. Studia specjalistyczne z zakresu filozofii praktycznej odbył na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w latach 1959-1963, wieńcząc je w roku 1965 doktoratem z filozofii na podstawie pracy: "Dobro wspólne jako zasada społeczna".

W latach 1965-1979 prowadził zajęcia zlecone na Wydziale Filozofii Chrześcijańskiej KUL. Od roku 1965 prowadzi zajęcia dydaktyczne w Wyższym Seminarium Duchownym we Wrocławiu. W latach 1968-1988 był prorektorem Wyższego Seminarium Duchownego i Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu. W roku akademickim 1966/67 odbył podróż naukową, odwiedzając ośrodki uniwersyteckie w Austrii, Rzymie, Mediolanie, Strasburgu, Lowanium i Paryżu. 7 grudnia 1972 r. otrzymał na KUL-u stopień doktora habilitowanego na podstawie rozprawy: "Dobro wspólne. Teoria i jej zastosowanie".

Od roku 1973 był profesorem nadzwyczajnym, a od 1993 - profesorem zwyczajnym. Pełnił funkcję redaktora naczelnego rocznika Colloquium Salutis i dyrektora Wydawnictwa Wrocławskiej Księgarni Archidiecezjalnej. Niezwykle ważnym wydarzeniem za jego kadencji rektorskiej było przeprowadzenie na Fakultecie pierwszego kolokwium habilitacyjnego. Ponadto, za czasów jego rektorowania Papieski Wydział umocnił swoją pozycję w gronie wyższych uczelni katolickich w Polsce, a także stał się partnerem dla wyższych uczelni miasta Wrocławia.

W 2002 r. został odznaczony Krzyżem Komandorskim I Klasy Odznaki Honorowej za Zasługi dla Republiki Austrii.

za: www.pwt.wroc.pl/wikipedia

CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra: rozpoczęła się Pielgrzymka Małżeństw i Rodzin

2020-09-26 19:54

[ TEMATY ]

rodzina

pielgrzymka

Karol Porwich

O tym, że siła Kościoła i narodu zależy przede wszystkim od kondycji rodziny przypomniał za kard. Stefanem Wyszyńskim bp Wiesław Śmigiel, przewodniczący Rady KEP ds. Rodziny. Na Jasnej Górze rozpoczęła się Pielgrzymka Małżeństw i Rodzin. Oprócz modlitwy zaplanowano też dyskusję na temat zadań duszpasterstwa rodzin na najbliższe lata; wśród poruszanych tematów znajdą się m.in. kwestie bioetyczne jak aborcja, poronienie czy zapłodnienie in vitro.

  • Bp Śmigiel przypomniał za kard. Stefanem Wyszyńskim, że siła Kościoła i narodu zależy przede wszystkim od kondycji rodziny
  • Za św. Janem Pawłem II przypomniał, że nie sposób pogodzić ekologii z zabijaniem nienarodzonych dzieci.

W homilii bp Wiesław Śmigiel, przewodniczący Rady KEP ds. Rodziny nawiązał do obrazu trzech stołów z programu formacyjnego rodzinnej gałęzi Ruchu Światło – Życie: stołu eucharystycznego, stołu rodzinnego i stołu małżeńskiego czyli łoża, wspólnoty miłości. – Każdy z tych stołów jest ważny i razem umacniają małżeństwo i rodzinę oraz dają siłę do chrześcijańskiego świadectwa – przekonywał kaznodzieja.

Twitter/Jasna Góra

Nawoływał do rodzinnego uczestnictwa w niedzielnej i świątecznej Eucharystii, która jest obowiązkiem życia chrześcijańskiego; prowadzi do dojrzałości w wierze, jest wyznaniem wiary, umacnia, pozwala doświadczyć wspólnoty, jedności, daje siłę do codziennego życia. – Bez tej jedności nie obronimy się przed duchem współczesności, który niesie podziały, rywalizacje, spory, kłótnie i wywyższanie jednych kosztem drugich – uczył kaznodzieja.

Karol Porwich

Duchowny, odnosząc się do potrzeby pielęgnowania wspólnoty stołu, wspólne zasiadanie rodziny do posiłków nazwał naturalną lekcją miłości i radości, a „dziś bardzo potrzeba nam powrotu do źródeł chrześcijańskiej radości”- podkreślił bp Śmigiel.

Przypomniał za kard. Stefanem Wyszyńskim, że siła Kościoła i narodu zależy przede wszystkim od kondycji rodziny

Przewodniczący Rady KEP ds. Rodziny zwrócił uwagę na potrzebę katechezy w rodzinie. – Parafia i szkoła nie są w stanie zastąpić katechezy mamy i taty, babci i dziadka, rodziców chrzestnych – zauważył.

Bp Śmigiel ukazując prawdę, że „pierwszym zadaniem chrześcijańskich małżonków jest tworzenie nierozerwalnej jedności w miłości, a drugim służba życiu”, stąd - podkreślił - wynika ważne zadanie tworzenia małżeństwom takiego środowiska, aby były otwarte na życie, budzenie klimatu szacunku dla życia. – Dlatego rodziny otwarte na życie, również wielodzietne, domagają się uznania, szacunku, gdyż nie tylko dbają o swoje szczęście, ale też budują przyszłość następnych pokoleń. Zapaść demograficzna to potężny i wielowymiarowy problem, który doprowadzi, a właściwie już prowadzi, do jeszcze większego kryzysu – przekonywał przewodniczący Rady KEP ds. Rodziny.

- Wydaje się, że już jesteśmy na tyle dojrzałym społeczeństwem. Mamy tyle odwagi i roztropności, by z większą wrażliwością spojrzeć na takie rodziny. Dotyczy to nas wszystkich, ale zwłaszcza pracodawców, przełożonych, również tych, którzy stanowią prawo – uwrażliwiał kaznodzieja.

Za św. Janem Pawłem II przypomniał, że nie sposób pogodzić ekologii z zabijaniem nienarodzonych dzieci – Dzisiaj tyle dyskusji wokół tego zagadnienia, trzeba nam o tym pamiętać.

Bp Śmigiel podziękował za piękne, otwarte na życie małżeństwa i rodziny. – Sprzed tego tronu matki Bożej zabierzemy do naszych domów przesłanie troski o życie duchowe, życie słowem Bożym i sakramentami, troski o relacje rodzinne, wspólne rozmowy, bycie razem w modlitwie i działaniu, że w naszych rodzinach potrzeba głębokich więzi, miłości, która zakłada bliskość, czułość, pomoc, wrażliwość i otwarcie na życie.

Uczestnicy 36. Ogólnopolskiej Pielgrzymki Małżeństw i Rodzin będą też zgłębiać przesłanie o rodzinie zawarte w nauczaniu Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, stąd hasłem pielgrzymki jest jego przekonanie, że „największym skarbem narodu jest rodzina”.

W ramach pielgrzymki odbywa się też jesienna Sesja Duszpasterstwa Rodzin, podczas której podjęte zostają zadania na najbliższe lata; wśród poruszanych tematów są m.in. kwestie bioetyczne jak aborcja, poronienie czy zapłodnienie in vitro. Spotkanie służy wypracowaniu strategii duszpasterstwa rodzin uwzględniającej specyfikę religijną poszczególnych diecezji, zwracana jest uwaga na potrzebę zwiększenia liczby katolickich poradni służących profesjonalną pomocą w kwestiach bioetycznych.

Rada KEP do Spraw Rodziny koordynuje duszpasterstwa rodzin na terenie Polski; jest pomysłodawcą wielu projektów i przedsięwzięć mających na celu wsparcie małżeństwa i rodziny. Organem wykonawczym Rady jest Krajowy Ośrodek Duszpasterstwa Rodzin (KODR).

Poradnictwo rodzinne stanowi uprzywilejowaną dziedzinę apostolatu świeckich, zwłaszcza małżonków. Stąd poradnie parafialne życia rodzinnego są pierwszoplanowym wymogiem duszpasterstwa oferującego pomoc w różnych problemach, (poradnictwo psychologiczne, pedagogiczne, prawne, medyczne, duszpasterskie). Powinny one znajdować się w każdej większej parafii, a tam, gdzie to niemożliwe, w przynajmniej każdym dekanacie.

Dyrektora takiej poradni powołuje biskup diecezjalny, a jej pracami kieruje diecezjalny duszpasterz rodzin.

Potrzeba pomocy rodzinom poprzez tworzenie specjalistycznych poradni powstała w Polsce jako efekt narastających po drugiej wojnie światowej zagrożeń małżeństwa i rodziny (rozwody, zabijanie dzieci nienarodzonych) i coraz trudniejszych nowych wyzwań stających przed rodzinami. Ważne stało się przygotowywanie narzeczonych i małżonków do realizacji odpowiedzialnego rodzicielstwa.

Pierwsze Katolickie Poradnie Rodzinne w Polsce powstawały już na początku lat 50-tych. Dynamiczny ich rozwój przypadł jednak na okres po wprowadzeniu w Polsce w 1956 r. ustawy dopuszczającej zabijanie nienarodzonych dzieci.

Wśród szerokiego zakresu zadań, jakie stoją przed Katolickimi Poradniami Rodzinnymi, należy wymienić szczególnie: ukazywanie właściwego wymiaru miłości małżeńskiej i rodzinnej, w tym czystości przedmałżeńskiej i małżeńskiej; uwrażliwianie na godność każdego człowieka od chwili poczęcia do naturalnej śmierci; kształtowanie postaw prorodzinnych; nauczanie zasad odpowiedzialnego rodzicielstwa, w tym metod diagnostycznych rozpoznawania okresów płodności małżeńskiej; pomoc w rozwiązywaniu konfliktów małżeńskich, rodzinnych oraz problemów wychowawczych i religijnych. Służy bezpłatną pomocą młodzieży, małżonkom, rodzicom, osobom samotnym poprzez posługę wolontariuszy świeckich (pedagogów, psychologów, prawników i lekarzy oraz przedstawicieli stowarzyszeń i organizacji pozarządowych), młodzieży i kapłanów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję