Reklama

Polska

Warszawa: uroczysta gala w 50-lecie Komisji KEP ds. Misji

Uroczysta gala z okazji 50-lecia Komisji Episkopatu Polski ds. Misji odbyła się na Zamku Królewskim w Warszawie. Podczas uroczystości z udziałem nuncjusza apostolskiego w Polsce po raz pierwszy wręczono medale „Benemerenti in Opere Evangelizationis” honorujące osoby i instytucje zasłużone dla misji.

[ TEMATY ]

komisja

KEP

gala

BP KEP

Jedną z nagród otrzymała siostra Alina Sienkiewicz ze Zgromadzenia Córek Maryi Wspomożycielki za 46-letnią posługę lekarską wśród chorych i cierpiących brazylijskich Indian. Medalem nagrodzono też m.in. Zofię Kusy, ofiarnie pracującą wśród dzieci w slumsach w Brazylii, oraz Szymona Hołownię, założyciela Fundacji „Kasisi”, za duchowe i materialne wspieranie misji.

Podczas gali nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio przypomniał słowa papieża Franciszka, iż "Kościół nie potrzebuje biurokratów i sumiennych urzędników, ale misjonarzy z pasją". Nuncjusz przekazał na ręce bp. Jerzego Mazura, przewodniczącego Komisji Misyjnej KEP, błogosławieństwo Franciszka i srebrny medal pontyfikatu Franciszka.

Słowa podziękowania wszystkim polskim misjonarzom "za bycie ambasadorami Polski" przekazał w imieniu rządu sekretarz stanu w MSZ Jan Dziedziczak. "Polska dyplomacja ma swoich oficjalnych ambasadorów, ale mamy świadomość, że każda misjonarka i każdy misjonarz jest także reprezentantem Polski na świecie" – powiedział Dziedziczak.

Reklama

W swoim wystąpieniu bp Jerzy Mazur przypomniał, że utworzenie Komisji Misyjnej w 1967 r. było owocem nauczania Soboru o misyjnej naturze Kościoła. Zadaniem Komisji było od początku koordynowanie animacji i formacji misyjnej oraz integracją środowisk misyjnych w Kościele w Polsce.

W początkach swego istnienia Komisja skupiła się na odbudowaniu zniszczonych struktur misyjnych z okresu międzywojennego. Ponieważ otwierały się powoli możliwości posyłania misjonarzy na placówki misyjne, Komisja zajęła się przygotowaniem, wysyłaniem oraz wspieraniem misjonarzy.

Początki funkcjonowania Komisji Episkopatu Polski ds. Misji były bardzo skromne, jednak dzięki determinacji jej członków dzieło to rozwijało się - podkreślił bp Mazur.

Reklama

Obecnie, jak poinformował przewodniczący Komisji, na misjach pracują 2032 misjonarki i misjonarzy, a w ciągu 50 lat działalności Komisji z Polski wyjechało ponad 5 tys. misjonarzy.

Wśród uczestników gali byli też m.in. metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz, sekretarz generalny KEP bp Artur Miziński, arcybiskupi i biskupi - członkowie Komisji, a także misjonarze i misjonarki.

Medale „Benemerenti in Opere Evangelizationis” przyznano w czterech kategoriach: za zasługi w dziele misyjnym; za pomoc modlitewną i duchową misjom; za pomoc materialną i finansową misjom oraz za informację medialną. W każdej z tych kategorii nagrodę przyznano trzem osobom bądź instytucjom.

W kategorii "za zasługi w dziele misyjnym" medal otrzymał o. Antoni Koszorz, werbista, za wieloletnią i ofiarną posługę sekretarza Komisji Episkopatu Polski ds. Misji oraz animację i formację misyjną, zwłaszcza dzieci i młodzieży. Ojciec Antoni Koszorz jest znany środowisku misyjnemu również jako redaktor czasopism misyjnych i organizator Ośrodka Migranta „Fu Shenfu” w Warszawie.

Medal „Benemerenti” w kategorii za zasługi w dziele misyjnym otrzymała także s. Alina Sienkiewicz ze Zgromadzenia Córek Maryi Wspomożycielki za gorliwą i pełnią miłości 46 letnią posługę lekarską wśród chorych i cierpiących Indian, katechizację dzieci i dorosłych oraz szerzenie kultu Miłosierdzia Bożego w sercu Amazonii w Brazylii.

Trzecią osobą nagrodzoną w Medalem w tej kategorii została Zofia Kusy. Przez wiele lat pracowała wśród ubogich dzieci w slumsach i ofiarnie katechizowała w archidiecezji Sao Salvator da Bahia w Brazylii.

W kategorii "pomoc modlitewna i duchowa" kapituła nagrodziła siostrę Annę Gurba ze Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej, misjonarce w Zambii (1994-1995), za nieustanne wspieranie misji cierpieniem oraz gorliwą, codzienną modlitwą.

Medal przyznano także ks. prałatowi Wacławowi Kuflewskiemu, misjonarzowi w Zambii, byłemu sekretarzowi Papieskiej Unii Misyjnej w Polsce, twórcy biuletynu misyjnego „Światło Narodów”. Ks. Kuflewski był także sekretarzem Komisji ds. Misji oraz delegatem do spraw misjonarzy. Ma szczególne zasługi przy powstaniu Centrum Formacji Misyjnej oraz Instytutu Misyjnego Laikatu w Warszawie oraz propagowaniu tematyki misyjnej poprzez liczne publikacje książkowe.

Trzecią nagrodzoną w tej kategorii została Zofia Bacławska - za wieloletnie ofiarne zaangażowanie w animację misyjną w diecezji i parafii, kolportaż prasy misyjnej, inicjatywy modlitewne, zwłaszcza różańcowe w intencji misji oraz organizację adoracji wieczystej i pomoc materialną dla misjonarzy.

W kategorii za szczególne zasługi w udzielaniu pomocy materialnej i finansowej misjom medal przyznano Szymonowi Hołowni, założycielowi Fundacji „Kasisi”. Uhonorowano go zwłaszcza za realizację wielu projektów pomocowych dla Domu Dziecka w Kasisi prowadzonego przez siostry ze Zgromadzenia Służebniczek Najświętszej Maryi Panny oraz cenne inicjatywy na rzecz ubogich dzieci w Zambii.

Medal otrzymali też Irena i Eugeniusz Marszałkowie za wieloletnią troskę o misjonarzy i organizowanie materialnej i duchowej pomocy dla misji, za ofiarowanie cierpienia za misjonarki i misjonarzy, gościnność i wrażliwość na potrzeby misji.

Trzecią osobą uhonorowaną medalem został ks. Marek Mroczek, proboszcz parafii świętego Mikołaja w Tylmanowej, inicjator Podhalańskiego Festynu Misyjnego, za wieloraką duchową i materialną pomoc misjom poprzez cenne inicjatywy pomocowe angażujące zwłaszcza dzieci, młodzież i chorych.

W czwartej i ostatniej kategorii - „informacja medialna” - Kapituła Medalu doceniła redakcje Radia Maryja za stałą, wieloletnią i owocną współpracę z Komisją Episkopatu Polski ds. Misji w dziele animacji i formacji misyjnej wiernych Kościoła w Polsce. Radio Maryja upowszechnia idee misyjne w audycjach radiowych, wywiadach z misjonarzami, transmisjach Mszy św. i katechezach.

Medal otrzymała też Redakcja Programów Katolickich Polskiego radia - za wieloletnią współpracę z Komisją Episkopatu Polski ds. Misji i jej agendami w dziele medialnej promocji misji. Redakcja prowadzi animację misyjną poprzez wywiady z misjonarzami oraz reportaże z działalności misjonarzy w ich miejscach posługi. Transmituje również uroczystości i wydarzenia misyjne.

Kapituła przyznała Medal za zasługi w dziedzinie informacji medialnej Tygodnikowi Katolickiemu „Niedziela”. Tygodnik od lat systematycznie informuje opinię publiczną w Polsce o misyjnym dziele Kościoła, bierze aktywny udział w animacji i formacji misyjnej prowadzonej przez agendy Komisji Episkopatu Polski ds. Misji.

Kapituła uhonorowała też Medalem „Benemerenti” Roberta Nogę za zasługi w propagowaniu misji oraz pozyskiwanie i formację wolontariuszy misyjnych w mediach poprzez stronę internetową, filmy oraz programy radiowe i telewizyjne.

Ponadto medale przyznano trzem księżom arcybiskupom, byłym przewodniczącym Komisji Episkopatu Polski ds. Misji za szczególne i wybitne zasługi w dziele misyjnym: abp. Edmundowi Piszczowi, abp. Wojciechowi Ziembie i abp. Wiktorowi Skworcowi.

Wieczorem na Jasnej Górze bp Jerzy Mazur poprowadzi rozważania Apelu Jasnogórskiego i odbędzie się czuwanie nocne z racji jubileuszu.

***

Komisję Misyjną KEP powołano w 1967 r., realizując wskazania Soboru Watykańskiego II zawarte w „Dekrecie o misyjnej działalności Kościoła” (Ad gentes). Zadaniem Komisji jest integrowanie środowisk misyjnych w Polsce, wspieranie materialnie i duchowe misjonarek i misjonarzy oraz koordynowanie animacji, formacji i współpracy misyjnej w Polsce.

W roku 2000 decyzją Episkopatu Polski utworzono Krajowy Fundusz Misyjny, a w lipcu tego samego roku przy Komisji zaczęła działać MIVA Polska, organizacja pomagająca misjonarzom w zakupie środków transportu. W 2006 r. powołano kolejną agendę Komisji – Dzieło Pomocy „Ad Gentes”, której podstawowym zadaniem jest wspieranie projektów realizowanych przez misjonarzy w krajach misyjnych.

W 2013 r., aby usprawnić planowanie, kierowanie i nadzorowanie pracy i animacji misyjnej, bp Jerzy Mazur reaktywował działalność powołanej w 2005 r. Krajowej Rady Misyjnej.

Bp Jerzy Mazur SVD sprawuje funkcje przewodniczącego Komisji KEP ds. Misji od października 2011 r. Sekretarzem Komisji jest o. dr Kazimierz Szymczycha SVD.

2017-11-13 13:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Komisja Nauki Wiary KEP: Maronicka Fundacja Misyjna odpowiedzialna za rzymskokatolickie wspólnoty św. Szarbela

2020-07-06 14:44

[ TEMATY ]

episkopat

KEP

św. Charbel

Ks. Paweł Białek

Grób św. Charbela w Annaya w Libanie

Osoby należące do rzymskokatolickich wspólnot św. Szarbela mogą znaleźć duchowe wsparcie w Maronickiej Fundacji Misyjnej, której przewodniczącym jest Ksiądz Biskup Andrzej Siemieniewski, biskup pomocniczy Archidiecezji Wrocławskiej – czytamy w opublikowanym dziś komunikacie Komisji Nauki Wiary Konferencji Episkopatu Polski.

„Celem Fundacji jest odnowa i pogłębienie życia duchowego współczesnych ludzi dzięki twórczemu spotkaniu tradycji chrześcijaństwa wschodniego i zachodniego oraz w duchu wierności nauczaniu papieża i Soboru Watykańskiego II” – podaje komunikat Komisji Nauki Wiary KEP.

Komunikat odnosi się do aktu apostazji ks. Jarosława Cieleckiego i jego działalności.

Czytamy w nim: „W wielu parafiach na terenie Polski działają różne wspólnoty nawiązujące do duchowego dziedzictwa świętych z Libanu, w tym również Domy Modlitwy św. Szarbela organizowane i animowane dotąd przez ks. Jarosława Cieleckiego. Niestety w ostatnim czasie ks. Jarosław Cielecki dokonał aktu apostazji, porzucając Kościół rzymskokatolicki i przystępując do wspólnoty religijnej, która nie utrzymuje jedności z papieżem. Z tego powodu nie może on nadal sprawować duchowej opieki nad wiernymi Kościoła rzymskokatolickiego” – podkreślono w komunikacie Komisji Nauki Wiary Konferencji Episkopatu Polski.

W komunikacie przypomniano, że zarówno w Polsce, jak też w innych krajach Europy od wielu lat rozwijają się katolickie wspólnoty praktykujące kult św. Szarbela, libańskiego mnicha maronickiego. Kościół maronicki jest Kościołem katolickim obrządku wschodniego, pozostającym w pełnej komunii z Kościołem rzymskokatolickim i uznającym autorytet papieża. „Niektórzy wierni w Polsce pragną pogłębiać swoją więź z Bogiem, poznając życie i duchowość św. Szarbela oraz innych świętych z Libanu. Dzięki temu mogą odkryć i harmonijnie połączyć ze sobą najbardziej wartościowe elementy katolickiej tradycji zachodniej i wschodniej”.

„Ufamy, że członkowie Domów Modlitwy św. Szarbela pozostaną w jedności z Kościołem katolickim, będąc jego wiernymi świadkami” – czytamy w komunikacie Komisji Nauki Wiary Konferencji Episkopatu Polski.

BP KEP

Publikujemy pełną treść Komunikatu:

Komunikat Komisji Nauki Wiary KEP

w sprawie kultu św. Szarbela

Od wielu lat rozwijają się zarówno w Polsce, jak też w innych krajach Europy katolickie wspólnoty praktykujące kult św. Szarbela, libańskiego mnicha maronickiego. Kościół maronicki jest Kościołem katolickim obrządku wschodniego, pozostającym w pełnej komunii z Kościołem rzymskokatolickim i uznającym autorytet papieża. Niektórzy wierni w Polsce pragną pogłębiać swoją więź z Bogiem, poznając życie i duchowość św. Szarbela oraz innych świętych z Libanu. Dzięki temu mogą odkryć i harmonijnie połączyć ze sobą najbardziej wartościowe elementy katolickiej tradycji zachodniej i wschodniej.

W wielu parafiach na terenie Polski działają różne wspólnoty nawiązujące do duchowego dziedzictwa świętych z Libanu, w tym również Domy Modlitwy św. Szarbela organizowane i animowane dotąd przez ks. Jarosława Cieleckiego.

Niestety w ostatnim czasie ks. Jarosław Cielecki dokonał aktu apostazji, porzucając Kościół rzymskokatolicki i przystępując do wspólnoty religijnej, która nie utrzymuje jedności z papieżem. Z tego powodu nie może on nadal sprawować duchowej opieki nad wiernymi Kościoła rzymskokatolickiego.

W obliczu tej bolesnej sytuacji wszystkie osoby należące do rzymskokatolickich wspólnot św. Szarbela mogą znaleźć duchowe wsparcie w Maronickiej Fundacji Misyjnej, której przewodniczącym jest Ksiądz Biskup Andrzej Siemieniewski, biskup pomocniczy Archidiecezji Wrocławskiej. Celem Fundacji jest odnowa i pogłębienie życia duchowego współczesnych ludzi dzięki twórczemu spotkaniu tradycji chrześcijaństwa wschodniego i zachodniego oraz w duchu wierności nauczaniu papieża i Soboru Watykańskiego II.

Ufamy, że członkowie Domów Modlitwy św. Szarbela pozostaną w jedności z Kościołem katolickim, będąc jego wiernymi świadkami.

abp Stanisław Budzik

Przewodniczący Komisji Nauki Wiary KEP

CZYTAJ DALEJ

Siedem "grzechów" głównych kampanii Trzaskowskiego

2020-07-10 08:34

[ TEMATY ]

wybory

wybory 2020

twitter.com

Kandydat na prezydenta RP Rafał Trzaskowski bardzo często zmienia zdanie, ale także ma spore problemy z mówieniem prawdy. W ciągu ostatnich tygodni znalazłem siedem "grzechów" głównych, czyli największych manipulacji kandydata na prezydenta i jego sztabu.

Politykę Rafała Trzaskowskiego śledzę od dawna, bo przez kilka lat kierowałem warszawską redakcją Niedzieli w Warszawie. Teraz zajmuję się najwięcej polityką ogólnokrajową, do której Trzaskowski fortelem wkroczył po nieudanej próbie startu i osamotnionej kampanii Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Swoją drogą, to "obrońcy praw kobiet" powinni się obrazić na to, w jaki sposób kobieta została potraktowana.

1. Komunistyczna agentka uczy demokracji. Pierwsza manipulacja to sprawa pieniędzy dla stowarzyszania Jolanty Lange, która była jednym z najważniejszych płatnych agentów komunistycznego reżimu do zwalczania opozycji, Polonii, Kościoła, a zwłaszcza dzieł Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego. Rafał Trzaskowski nie mógł nie wiedzieć, że Lange to zmienione nazwisko Jolanty Gontarczyk, bo w sierpniu 2019 o sprawie prezes stowarzyszenia Pro Humanum pisały największe gazety, portale internetowe i telewizje. Mimo tego kilka miesięcy później przekazał m. in. tej fundacji prawie 2 mln złotych, by była agentka komunistyczna, która zwalczała wolność i demokrację, uczyła nas teraz tolerancji, wolności i demokracji. Gdy został o tą sprawę zapytany przez dziennikarzy, powiedział, że bardzo dobrze, iż stowarzyszenie dostało dotacje, bo PiS takim środowiskom zabiera.

2. Czyli 2,1 biliona złotych na Zielony Ład. Trzaskowski wpisał w swoim programie bezkrytyczne przyjęcie europejskiego Zielonego Ładu i mówi o tym, jakby była to jakaś wielka szansa dla Polski. Problem w tym, że popłynie maleńki strumyczek w gigantycznym morzu potrzeb. Według obliczeń Centrum Analiz Klimatycznych neutralność klimatyczna, czyli implementacja w Polsce "Zielonego Ładu" wyniesie 500 mld euro, czyli 2,1 biliona złotych. To tyle ile kosztuje wybudowanie 21 Centralnych Portów Komunikacyjnych. A przecież Trzaskowski twierdzi, że na jeden CPK nas nie stać. Dotacje z UE na transformację energetyczną też można miedzy bajki włożyć, bo według najnowszych szacunków Polska może liczyć na 60 mld euro, czyli 270 mld złotych, a więc brakuje 1,83 biliona złotych, jakieś 18 razy więcej niż koszt CPK.

3. Zielone ogrzewanie i kłopoty dla rolnictwa. Nikt nie neguje "ekologii", ale trzeba ją wdrażać z głową. Przykładem braku wiedzy i wyobraźni może być wpisanie przez Trzaskowskiego do programu rezygnacji z węgla w ogrzewaniu budynków. Jak on chce w 10 lat przebudować system ciepłowniczy choćby w Warszawie, skoro Platforma Obywatelska nawet Stołeczne Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej sprzedała.

Jednak największy problem z Zielonym Ładem będzie miała polska gospodarka, która w skutek gigantycznych obciążeń (wliczonych w cenę za energię) straci na konkurencyjności, a także polskie rolnictwo. W UE już dawno się dyskutuje o podatku od emisji przy produkcji mięsa i nabiału. Najwięcej CO2 ponoć produkuje bydło i krowy, a na drugiej pozycji jest tradycyjny polski schabowy. Według ostatnich propozycji, które na szczęście nie przeszły polski schab mógł podrożeć o 100%. Kolejnym zagrożeniem jest przesunięcie unijnych dopłat do rolnictwa na programy ekologiczne, bo za taką opcją bardzo mocno lobbuje zielona lewica europejska.

4. Czajka i ścieki płynące do Wisły. O karkołomnym systemie oczyszczania ścieków w Warszawie, dla których wybudowano tunel metra pod Wisłą było już głośno rok temu, jak się posuł jeden kolektor, a praktycznie w tym samym czasie wykryto awarię kolektora awaryjnego. Problem jest w tym, że Platforma Obywatelska zamiast wybudować dwie mniejsze oczyszczalnie na północy Warszawy zrobiła jedną, która zawsze będzie wadliwa. Do tego jeszcze jest kanalizacja ogólnospławna, gdzie szambo z domów jest mieszane ze zwykłą deszczówką i jak mocniej pada "metro" dla ścieków się zapycha i wszystko ląduje bez oczyszczenia w Wiśle. To problem, który Trzaskowski odziedziczył po swojej poprzedniczce, ale w tej kampanii ani razu się do tego faktu nie przyznał. Gdy lokalny dziennikarz w Płocku, gdzie te ścieki przypływają z Warszawy, zapytał o to Trzaskowskiego, to prezydent stolicy go bezczelnie wyśmiał. Pytanie został wybuczane przez zwolenników Platformy Obywatelskiej.

5. LGBT i adopcja dzieci. Rafał Trzaskowski wpisał do swojego programu związki jednopłciowe, ale w kampanii unikał tego tematu jak ognia. Wielokrotnie mówił, że jest przeciwnikiem adopcji dzieci przez pary homoseksualne, ale "wszystko może się zmienić". Niestety tu raczej także trudno posądzić kandydata na prezydenta RP o mówienie prawdy. Jest pierwszym w historii włodarzem stolicy, który oficjalnie objął patronat nad paradą równości, podczas której doszło do wielu profanacji symboli chrześcijańskich. Podczas jednej z parad mówił, że należy do liberalno-lewicowego skrzydła PO i nie podziela "konserwatywnych" poglądów swoich kolegów. Pewnie dlatego podpisał warszawską Kratę LGBT, która miała kulturowo, edukacyjnie i finansowo wspierać środowiska homoseksualne. Nie jest tez prawdą, że nie wspiera homoadopcji, bo przecież dokument Karty LGBT podpisał z tym stowarzyszeniem, które ten postulat od wielu lat ma sztandarach. Adopcja przez pary jednopłciowe tzw. "równość małżeńska" jest też na oficjalnej stronie internetowej Karty LGBT.

6. Gwarancja 500+. Wszyscy pamiętają historyczne wypowiedzi na temat tego prorodzinnego programu polityków PO i samego Trzaskowskiego. Ja tylko przypomnę historię skromnego jednorazowego 1 tysiąca złotych wprowadzonego przez rząd PiS 2005-2007 na becikowe. Kila lat później Platforma Obywatelska wprowadziła limit dochodu 1900 zł. Podobnie było z wygaszaniem programu Rodzina na Swoim, by wprowadzić m. in. mieszkanie dla singli. Trzaskowski jako prezydent sam programu 500plus nie skasuje, ale może tak eskalować konflikt z rządem, że pogrążymy się w większym kryzysie gospodarczym od tego, który jest przewidziany w prognozach. Nie trzeba nikogo przekonywać, że dla zaplecza politycznego Trzaskowskiego wsparcie dla polityki z Brukseli jak np. Zielony Ład jest ważniejsze od dobrostanu polskich rodzin.

7. Stypendia dla Młodych. Zapowiedź wprowadzenia stypendiów prezydenckich dla zdolnej młodzieży z ubogich rodzin to już szczyt hipokryzji. Trzaskowski zapowiada takie stypendia w kampanii na prezydenta RP, a jednocześnie identyczne stypendia obcina o ponad połowę jako prezydent Warszawy. Zrobił coś, na co nigdy nie zdecydowała się jego poprzedniczka Hanna Gronkiewicz-Waltz, która kontynuowała program stypendialny wprowadzony po śmierci św. Jana Pawła II w 2005 roku przez ówczesnego prezydenta stolicy Lecha Kaczyńskiego. Do tej pory skorzystało z niego ponad 3200 osób. Wśród byłych stypendystów jest wielu doskonałych specjalistów i wybitnych naukowców. Jeszcze nie dawno Warszawa chwaliła się stypendystą profesorem medycyny, który opracował unikalną technikę leczenia raka. Obecnie szanse, że stypendium Rafała Trzaskowskiego wyedukuje takiego naukowca są o połowę mniejsze.

CZYTAJ DALEJ

Minister spraw zagranicznych uczcił w Madrycie 100-lecie urodzin Jana Pawła II

2020-07-10 15:21

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

PAP/EPA/Luca Piergiovanni

Przebywający w Hiszpanii minister spraw zagranicznych Polski Jacek Czaputowicz, złożył kwiaty pod pomnikiem Jana Pawła II, a następnie odbył rozmowę z arcybiskupem Madrytu kard. Carlosem Osoro.

„To wyjątkowa okazja, ponieważ w tym roku obchodzimy rocznicę bliską sercu wszystkich Polaków - 100-lecie urodzin polskiego papieża” - powiedział. „Jesteśmy dumni, że największa świątynia w Madrycie jest jedyną hiszpańską katedrą konsekrowaną przez Jana Pawła II i miejscem przechowywania Jego relikwii” - dodał.

W rozmowie z arcybiskupem Madrytu minister podziękował za duchową opiekę nad hiszpańską Polonią, a także za bardzo dobrą współpracę z polskimi księżmi pracującymi w madryckich parafiach oraz studiującymi na Uniwersytecie św. Damazego.

Podczas zwiedzania katedry rozmówcy wspominali postać Jana Pawła II i jego ogromną sympatię do Hiszpanii, którą podczas swojego pontyfikatu odwiedzał aż pięciokrotnie. W Madrycie był m.in. podczas ostatniej pielgrzymki w 2003 r., kiedy to w bazie lotniczej Cuatro Vientos witał go prawie milion młodych ludzi. W stulecie urodzin Papieża Polaka, który odegrał kluczową rolę w przemianach demokratycznych i zmienił losy nie tylko Polski, ale i Europy, przypominali również jego słynne słowa z 1982 r., tak zwany Akt Europejski, wypowiedziane w Santiago de Compostela, na Szlaku Jakubowym łączącym Wschód i Zachód: „Ja, Jan Paweł, syn polskiego narodu, który zawsze uważał się za naród europejski, syn narodu słowiańskiego wśród Latynów i łacińskiego pośród Słowian, z Santiago kieruję do ciebie, stara Europo, wołanie pełne miłości: Odnajdź siebie samą! bądź sobą! Odkryj swoje początki. Tchnij życie w swoje korzenie”.

Minister Czaputowicz przebywa w Madrycie z jednodniową wizytą na zaproszenie hiszpańskiej minister spraw zagranicznych, europejskich i kooperacji Aranchy González Laya. Po zakończeniu spotkań polski szef dyplomacji podkreślił, że oba kraje są zainteresowane dalszym pogłębianiem dialogu zarówno w wymiarze dwustronnym, jak i europejskim. „Polska i Hiszpania to dwa duże europejskie państwa, które pomimo oddalenia geograficznego wiele łączy - zauważył. - Dostrzegamy możliwość wzmocnienia współpracy zarówno w dziedzinie politycznej jak gospodarczej, turystycznej i kulturalno-naukowej”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję