Reklama

Wiara

Ks. Piotr Pawlukiewicz: "Metanoia - droga do Boga"

Zapraszamy na transmisję na żywo z konferencji ks. Piotra Pawlukiewicza pt: "Metanoia - droga do Boga", która będzie miała miejsce 25.10 o godzinie 18:00 na kampusie Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Konferencja jest organizowana przez ASK Solideo SGGW w ramach cyklu "Plony Życia".

2017-10-25 07:49

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przemienia serca z nieba

Niedziela warszawska 25/2020, str. V

[ TEMATY ]

kazanie

ks. Piotr Pawlukiewicz

Ewa Wiśniewska/Exodus Młodych

Wirtualne słuchanie kazań śp. ks. Piotra Pawlukiewicza odbywa się 21. dnia miesiąca

Jego kazania i konferencje przyciągały tysiące osób. ?Księdza Piotra Pawlukiewicza słuchają także po śmierci.

Choć wszyscy wiedzieli o jego zmaganiu się z ciężką chorobą, śmierć ks. Pawlukiewicza poruszyła serca wielu osób, nie tylko tych związanych z duszpasterstwem akademickim kościoła św. Anny. Nic dziwnego. Był inteligentny, błyskotliwy i tryskał poczuciem humoru. Jednocześnie nie dawał prostych recept i nie wskazywał w życiu drogi na skróty.

Pokolenie „Piętnastek”

Szefowa publicystki Radia Plus pierwszy raz usłyszała ks. Piotra w słuchawkach. – To była konferencja „Sex, poezja czy rzemiosło”. Dostałam od kogoś plik z tym nagraniem i słuchałam w busie. Auto było wypełnione pasażerami po brzegi, a ja śmiałam się na głos, ale też słuchałam z zapartym tchem – opowiada Niedzieli Weronika Kostrzewa. Dziennikarka należy do pokolenia, które zaczęło jeździć na słynne „Piętnastki” (Msze św. w kościele św. Anny o godz. 15 – przyp. m.w.), podczas których ks. Pawlukiewicz głosił homilie do licznie zgromadzonej młodzieży.

– W każdą niedzielę wychodziłam poruszona tym, jak wielkie zastosowanie w moim życiu może mieć Ewangelia. Czułam też, że chce mi się walczyć o życie blisko Boga. Nikt wcześniej do mnie tak nie mówił, a już na pewno nie w kościele – wspomina Weronika Kostrzewa, która nauczaniu ks. Piotra Pawlukiewicza zawdzięcza małżeństwo zbudowane na Bogu.

– Tę lekcję przez niego zadaną, z Bożą pomocą, odrobiłam. Doskonale pamiętam też, jak usłyszałam na jednym nagraniu, gdzie cytując Pismo Święte „Ty będziesz Józef, syn mojej radości”, ks. Piotr tłumaczył, jak ważne jest imię dziecka. A tak się właśnie składało, że za kilkanaście dni miałam urodzić Józefa – opowiada Kostrzewa.

Katechizm poręczny

Anna Koźlik również wiele zawdzięcza konferencjom i homiliom ks. Piotra. – Nauczył mnie, jak ma wyglądać miłość i małżeńska relacja. Wiedzę tę staram się przekazywać narzeczonym – wskazuje doradczyni życia rodzinnego.

Jej pierwsze spotkanie z ks. Pawlukiewiczem to „Katechizm poręczny”, cykl audycji wyemitowanych w Radiu Józef, w których kapłan odpowiadał na pytania słuchaczy. – To były proste, czasami przewrotne odpowiedzi na trudne sprawy dotyczące wiary, relacji i miłości, tłumaczone prostym językiem – wspomina Koźlik i dodaje: – Ksiądz Piotr jest ciągle obecny w naszym życiu. Sprzątam i gotuję razem z nim – mówi z uśmiechem.

Ponad 300 homilii ks. Piotra Pawlukiewicza zostanie spisanych przez jego sympatyków

Dla znanego duszpasterza młodzieży nie było tematów tabu. – Poruszał sprawy, które były bliskie młodym ludziom, zawsze chciał z nami rozmawiać. Wspaniale łączył psychologię z teologią ciała Jana Pawła II, którą tłumaczył w jasny sposób, tworzył w Kościele nową jakość homilii – opowiada rozmówczyni i mówi, że ma ogromny dług wdzięczności wobec tego kapłana, który postanowiła częściowo spłacić.

#Słuchamy ks. Piotra

Ksiądz Piotr Pawlukiewicz zmarł 21 marca. Wkrótce po jego śmierci Anna Koźlik skontaktowała się z Ewą Wiśniewską, administratorką strony internetowej „Dopóki walczysz”. To właśnie tam sympatycy duchownego od lat publikują jego konferencje, homilie, cytaty i wywiady.

Dziewczyny zainicjowały w internecie akcję comiesięcznego przypominania konferencji i kazań śp. ks. Piotra Pawlukiewicza. Każdego 21. dnia miesiąca o godz. 21 zapraszają do wspólnej modlitwy dziesiątką Różańca i słuchania homilii duszpasterza. – W wydarzeniu „#Słuchamy ks. Piotra” zaczęły uczestniczyć także osoby, które nie znały go za życia, a jego kazania przemieniają ich serca – mówi Ewa Wiśniewska.

CZYTAJ DALEJ

Od 25 lat chodzi z krzyżem po Polsce i Europie, wcześniej był rolnikiem

2020-08-07 11:48

[ TEMATY ]

pielgrzymka

krzyż

pokuta

Pielgrzymka 2020

facebook.com/NowinyGliwickie

Pan Mieczysław pochodzi spod Elbląga, ma prawie 70 lat i od 25 lat chodzi z krzyżem po Polsce jak i całej Europie. Najdalej był w Paryżu. Jak sam o sobie mówi: Nawróciłem się. Chcę ludziom przybliżyć Jezusa, chcę im przekazać, żeby strzegli się grzechu, że człowiek, który przesiąknie grzechem jest stracony, ale może się zawsze od niego uwolnić – czytamy w Dzienniku Elbląskim.

Pielgrzym, który wcześniej był rolnikiem chodzi ubrany w pokutną szatę, na barkach niesie drewniany krzyż, a na plecach niewielkich rozmiarów plecak, w którym jak mówi nosi ze sobą swój nocleg. Ma śpiwór, bieliznę, folię przeciwdeszczową. Dużą uwagę przywiązuje do pism ewangelizacyjnych, którymi może pomagać innym.

 — Jezus daje mi znaki. Czasem w drodze dzieją się cuda, to daje mi wiarę w sens tej pielgrzymki — mówi p. Mieczysław w Dzienniku Elbląskim.

Spotyka przyjaciół krzyża, ale są też i jego wrogowie, którzy krzyczą „do tartaku idziesz z tym drzewem?” — I takich trzeba wysłuchać — podsumowuje z uśmiechem pan Mieczysław.

Pan Mieczysław swoje pielgrzymowanie finansuje z własnej emerytury, czasem dostaje od ludzi także drobne datki i wsparcie.

- Moje ciało jest niczym, a ja tylko imieniem - bez Boga nie byłoby mnie, to niesamowite, jak wypełnia moje ciało i pozwala mu żyć – mówi pokutnik.

— Nawróciłem się. Chcę ludziom przybliżyć Jezusa, chcę im przekazać, żeby strzegli się grzechu, że człowiek, który przesiąknie grzechem jest stracony, ale może się zawsze od niego uwolnić.

— Piłem, żyłem w grzechu. Było źle. Wtedy przyszedł do mnie Pan Jezus i zrozumiałem, że tak dalej być nie może. Bóg mnie uzdrowił i poczułem się zobowiązany, by głosić ludziom Jego imię — czytamy w Dzienniku Elbląskim.

Przeczytaj także: 27-latek idzie z krzyżem przez Polskę. Modli się o nawrócenie narodu

- Pana Mieczysława z krzyżem i różańcem w ręku, ubranego niczym ksiądz Robak, zauważyłem na ulicy 31 Stycznia. Szedł od skrzyżowania w stronę starostwa. Zanim zawróciłem i zostawiłem samochód na parkingu zdążył wejść do sklepu spożywczego. Jednak wiedziałem, gdzie jest. Pod sklepem zostawił oparty o ścianę duży drewniany krzyż. – Dzień dobry – powiedziałem, gdy wyszedł z drobnymi zakupami spożywczymi – czytamy na portalu chojnice.com opis jednego ze spotykających go ludzi.

Dokąd zmierza? Kogo spotyka? – Nie wiem dokąd idę, o tym czasami decyduje ułamek chwili, jakaś rozmowa – mówi pan Mieczysław. Uważa, że w życiu nie ma nic bez sensu, że wszystko dzieje się po coś. Ludzie, których niby przypadkiem spotyka i którym pomaga, są mu przeznaczeni. Chociażby jeden z rozmówców, który pomylił wagony i zamiast do 12 przyszedł do 15. I już został, bo wciągnął się w rozmowę z panem Mieczysławem i poczuł ulgę, gdy wydusił z siebie swoje problemy.

Pan Mieczysław w miejscowościach które odwiedza szuka kościołów w których może się pomodlić. Nie narzuca się przechodniom, nie wciska nic na siłę. Czeka aż ktoś sam podejdzie, zacznie rozmowę. Dzieli się swoim świadectwem wiary, przekazuje to, co ma najcenniejsze.

 – Wiele razy poczułem, że to co robię ma sens, bo ludzie nawracali się, wracali do Kościoła po wielu latach rozłąki z Bogiem – wyznaje p. Mieczysław.

Pan Mieczysław spotkał się w ostatnich dniach z Michałem, który w te wakacje przemierza Polskę z 3m. krzyżem na plecach.

facebook.com/PanstwoBoze

Przeczytaj także: 27-latek idący z krzyżem przez całą Polskę dotarł na Giewont!
CZYTAJ DALEJ

Ordo Iuris: pacjenci umierają w szpitalach bez sakramentów

2020-08-11 12:03

[ TEMATY ]

koronawirus

Daan Stevens / unsplash.com

Problemem wielu polskich szpitali jest ograniczanie prawa pacjentów do korzystania z opieki duszpasterskiej. Utrudnienie to stanowi naruszenie art. 53 Konstytucji RP gwarantującego każdemu wolność sumienia i religii - alarmuje instytua Ordo Iuris.

Wprowadzony stan epidemii stał się dla dyrekcji wielu placówek medycznych i domów opieki społecznej pretekstem do zaostrzania tych ograniczeń. Dochodziło do sytuacji, że rodzin zmarłych pacjentów nie informowano o tym, że przed śmiercią bliskiej im osoby uniemożliwiono jej przyjęcie sakramentów. Do Instytutu Ordo Iuris spływają zawiadomienia z całej Polski dotyczące utrudniania pacjentom możliwości skorzystania z posługi duchownego.

Pierwsze interwencje w obronie wolności religijnej w placówkach medycznych Instytut Ordo Iuris podjął na przełomie 2019 i 2020 r. Wtedy to pacjentka Szpitala im. Św. Rodziny w Warszawie alarmowała, że w placówce zakazano obchodu kapelana po oddziałach szpitalnych, a posługa duszpasterska może odbywać się tylko po indywidualnym wezwaniu księdza przez pacjenta.

Powodem zmiany zasad pracy duchownego w szpitalu był artykuł, jaki ukazał się w jednej z gazet po donosie pacjentki oburzonej widokiem księdza na oddziale. Instytut wykazał wówczas w analizie przesłanej do dyrekcji szpitala oraz Rzecznika Praw Pacjenta, że tego rodzaju ograniczenie posługi duszpasterskiej jest sprzeczne z art. 53 Konstytucji RP.

Pandemia wirusa SARS-CoV-2 dała dyrekcjom szpitali pretekst do dalej idącego naruszania praw pacjentów. Prawnicy Ordo Iuris udowadniali wówczas, że prawo do kontaktu pacjenta z osobami bliskimi może być ograniczane ze względów sanitarnych, ale nie można tego kontaktu całkowicie zakazać. Tym bardziej, zakaz taki nie może obowiązywać w kontaktach pacjentów z kapelanem, który jest pracownikiem szpitala.

W kolejnych miesiącach napływały do Instytutu Ordo Iuris liczne zgłoszenia z województw pomorskiego, mazowieckiego czy podkarpackiego, w których wskazywano na coraz większe ograniczenia nakładane przez dyrekcje szpitali na kapelanów. W niektórych placówkach kapelani otrzymali nawet kategoryczny zakaz wstępu na teren szpitala czy domu pomocy społecznej.

Dyrekcji tych placówek nie interesowało, że pacjenci umierają bez dostępu do sakramentów. Fakt ten był niekiedy wręcz ukrywany przed rodziną zmarłego. W rozmowach z pacjentami dyrekcja wskazywała, że mogą oni obejrzeć Mszę św. w telewizji albo wysłuchać jej w radiu i to miała być odpowiednia realizacja przez szpital ich wolności religijnej. W niektórych sytuacjach osoby wstawiające się za pacjentami umierającymi bez sakramentów doświadczały szykan ze strony dyrekcji.

Tego rodzaju stanowisko władz placówek jest niezgodne z przepisami, bowiem w sytuacji pogorszenia się stanu zdrowia tak dalece, że powoduje ono odczucie zagrożenia życia, pacjent ma prawo, aby to szpital niezwłocznie zawiadomił duchownego wyznawanej przez pacjenta religii i umożliwił z nim kontakt. Uprawnienie to rodzi obowiązek szpitala do podjęcia aktywnych działań w celu stworzenia możliwości spotkania pacjenta z duchownym jego wyznania.

W związku z coraz powszechniejszą praktyką naruszania przepisów w zakresie posługi duszpasterskiej w szpitalach, Instytut Ordo Iuris podjął regularne działania na rzecz ochrony konstytucyjnych praw pacjentów. Prawnicy interweniują w każdej placówce, w której dochodzi do łamania prawa. O sprzecznych z przepisami praktykach informują Rzecznika Praw Pacjenta, który prowadzi własne dochodzenie we wskazanych szpitalach.

Tam, gdzie sytuacja tego wymaga, Instytut oferuje też pacjentom bezpłatną pomoc prawną, aby nad ochroną interesu prawnego pacjenta czuwał adwokat z Centrum Interwencji Procesowej. Ordo Iuris przygotowuje także raport o naruszeniach prawa do opieki duszpasterskiej w szpitalach oraz instrukcję dla kapelanów, która dostarczy kapłanom argumentów prawnych do walki o realizację praw pacjentów.

„Instytut Ordo Iuris podejmuje liczne interwencje na rzecz ochrony praw pacjentów, w tym przede wszystkim prawa do opieki duszpasterskiej oraz należytej realizacji przez szpital wolności sumienia i religii pacjenta. Okazujemy wsparcie każdej osobie, która zgłosi się do Instytutu. Jednocześnie podjęcie działań na ogólnopolską skalę, w tym przeprowadzenie odpowiednich zmian legislacyjnych, wymaga zebrania ogromnego materiału faktograficznego. Dlatego prosimy o zgłaszanie naruszeń praw pacjentów, abyśmy wspólnie przeciwstawili się łamaniu prawa w placówkach medycznych” – zaznacza Łukasz Bernaciński z Centrum Analiz Legislacyjnych Ordo Iuris.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję